Dodaj do ulubionych

co mam robic??

29.10.12, 18:10
niewiem czy jest w ogole co ratowac.. bylismy ze soba prawie 3lata... wiecznie mi powtarzal ze mam uwazac na teksty ktore go rania... poczatkowo mu bardziej zalezalo latal stale za mna.. szczerze mowiac wykorzystywalam to troche.. pozniej powiedzial ze nie bd bawic sie w pantoflarza... po kazdej klutni wracalismy do siebie obiecalam mu ze nie bd walic takich tekstow... stale mialam watpliwosci czy to jest ten jedyny.. uwazalam ze sie jeszcze nie wyszalalam.. on wiecznie zyl meczami a mi brakowalo rozrywki i czulosci z jego strony no i klotnia gotowa... brakowalo mi czegos ale mysl ze moge go stracic strasznie mnie dolowala... a zwlaszcza jak mial wyjechac za granice.. bylam zalamana przy rozstaniu na lotnisku... na szczescie po tygodniu przylecialam do niego i zamieszkalismy razem.. planowalismy zarobic na slub i wspolne mieszkanie... on pracowal na rzezni a ja przy dzieciach jego sis.. gdy on wracal z pracy marzyl o odpoczynku a ja wykonczona psychicznie przy dzieciach marzylam o czulosci z jego strony.. on zapatrzony w internecie a ja obok jak powietrze... wkurzalo mnie to i stale sie czepialam wg niego o cos... probowalam zwrocic na siebie jakos uwage zaczelam robic mu na zlosc no i jakiegos dni powiedzial mi ze ma mnie dosyc... ze przestal mnie kochac ze moje teksty wypalily w nim uczucie... i ze nigdy juz nie bedziemy razem i nawet jesli by cos poczul to by mi o tym nie powiedzial... myslalam ze to jest tylko chwilowe.. ale juz trwa kilka tygodni... zmienilam sie stalam sie bardziej spokojna panuje nad slowami wg niego za pozno sobie o tym przypomnialam i ze i tak juz nigdy juz nie bedziemy razem... dopiero teraz sobie uswiadomilam ze go na prawde kocham... nie wiem co mam robic... ja nie wyobrazam sobie zycia bez niego.. on nie chce rozmawiac na temant z nami zwiazany... wiem moje zachowanie nie bylo wlasciwe ale juz zrozumialam swoj blad.. najgorsze jest to ze dzielimy razem pokoj bo nie mam gdzie sie podziac.. widze go codziennie najgorsza jest swiadomosc ze on juz nie chce byc ze mna.. do Polski nie chce wracac bo boje sie ze go nigdy juz nie zobacze:( caly czas nie dowierzam jak mozna kochac i przestac kochac.. bardzo mi na nim zalezy.. prosze o rade:(((
Obserwuj wątek
    • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:18
      Co miałaś w szkole z interpunkcji, dziewczynko?
      • gr.eenka Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:37
        to już i interpunkcję sprawdzasz?
        • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:40
          > to już i interpunkcję sprawdzasz?

          A dawniej tego nie robiłem? Zresztą akurat post Autorki wątku jakichś wyjątkowo szczegółowych sprawdzeń nie wymagał, prawdę mówiąc.
          • gr.eenka Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:59
            krytyk_systemu_edukacji napisał:

            > > to już i interpunkcję sprawdzasz?
            >
            > A dawniej tego nie robiłem?
            tego nie wiem, co dawniej robiłeś.
            Zresztą akurat post Autorki wątku jakichś wyjątkowo
            > szczegółowych sprawdzeń nie wymagał, prawdę mówiąc.
            nie wiem, nie czytałam
            >
      • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:09
        krytyk_systemu_edukacji napisał:

        > Co miałaś w szkole z interpunkcji, dziewczynko?
        >


        Miała jak każdy, ale widać system edukacji w jej wypadku był bezradny.:cool:
        • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:14
          > widać system edukacji w jej wypadku był bezradny.

          Można by tak twierdzić, gdyby rzeczywiście celem systemu edukacji było nauczanie. Niestety, tak nie jest.
          • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:16
            Zatem pytanie o szkołę jest bezzasadne, czyż nie?;)
            • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:19
              > Zatem pytanie o szkołę jest bezzasadne, czyż nie?;)

              Owszem, ale ja często półżartem pytam ludzi o stopnie czy zakres materiału omawianego w szkole, ma to wydźwięk ironiczny.
              • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:21
                Oj wiem.;)
                • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:51
                  > Oj wiem.;)

                  A, to przepraszam. :)

                  PS Jeśli o mnie chodzi, to najlepszy byłem zawsze z religii (ocena „bardzo dobrze”, dopóki się nie wypisałem w IV LO) i z informatyki (na ogół ocena „celująco”) – tak że jakbyś kiedyś czegoś nie wiedziała z tych dwu dziedzin, to śmiało pytaj, postaram się pomóc, objaśnić.
                  • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 20:06
                    Ja byłam absolutnie przeciętna.:cool: Ocena to chyba bardzo dobry była? Przynajmniej mnie tak na świadectwach pisali. I Ty chyba ateista jesteś, tak? Ateizm zaczyna się w szkole.:D
                    • krytyk_systemu_edukacji Re: co mam robic?? 29.10.12, 21:54
                      > I Ty chyba ateista jesteś, tak?

                      Powiedzmy, że czynię zadość definicji słownikowej tego wyrazu, chociaż za nim z pewnych względów nie przepadam. Ale tak, rzeczywiście, między innymi nie wierzę w Boga i bóstwa.

                      > Ateizm zaczyna się w szkole.:D

                      Nie znałem tej zasady. :) Nie wiem, kiedy się ten mój „ateizm” zaczął… Jako pięcio- czy sześciolatek musiałem zapewne w jakiś sposób brać te opowieści za dobrą monetę, ale już do I Komunii Świętej, tego jestem pewien, szedłem w tym swoim białym garniturku ze złotymi guzikami (nie żartuję!) jako mały niedowiarek.

                      Aha, i nigdy nie doznałem żadnych olśnień czy utrat wiary ani nie odbywałem tęgich zadum nad „argumentami” na rzecz istnienia bądź nieistnienia Pana Boga. (A to się zdarza: otóż moja pierwsza narzeczona zrobiła sobie pewnego dnia tabelkę z podziałem na „tak” oraz „nie” i na podstawie czysto rozumowej analizy takiej właśnie tabelki „utraciła wiarę” w wieku lat, bodajże, siedemnastu; dość to szczególne).
    • dmb41 Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:24
      1. Dojrzeć i znaleźć dojrzałego faceta.
      2. Przestać katować forumowiczów wielokropkami.
    • samuela_vimes Re: co mam robic?? 29.10.12, 18:41
      miej trochę honoru i odejdź i poćwicz ortografię
    • gr.eenka Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:03
      co mam robić?
      droga czarna, zacznij robić na drutach.
      • samiec_alfa Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:13
        taaa, robiła baba na drutach. Przejachał tramwaj i spadła.
    • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:12
      Trudno się czyta takie teksty. Na maturze byś poległa. Tej starej, bo na obecnej nie wiem czy pisze się wypracowania.
      A co do sprawy powiedziałabym, że nie wiesz, czego chcesz, a chcesz tego, co niedostępne. Póki chłopak był na skinienie, był dla ciebie bezwartościowy, dlatego się z nim nie liczyłaś i raniłaś. Jak wystawił cię za drzwi, nagle stał się pożądany. Dorośnij.
      • eat.clitoristwood Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:36
        wersja_robocza napisała:
        > Trudno się czyta takie teksty (...)

        Tekstów o objętości przekraczającej dziesięć wierszy nie czyta się w ogóle, niezależnie od ortografii czy interpunkcji. :)
        • wersja_robocza Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:59
          Ja lubię czytać. :cool:
          • facettt yeah... cool :) 29.10.12, 21:56
            wersja_robocza napisała:
            > Ja lubię czytać. :cool:

            Istotnie.
            Ja tam wole pisac.
            Dobrze, ze jest jakas rownowaga w naturze.
    • samiec_alfa Re: co mam robic?? 29.10.12, 19:15
      Co masz robic? Kup sobie kota. Koty sa niezalezne wiec bedzie mial w dupie twoje chumory byleby tylko miska byla pelna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka