Dodaj do ulubionych

interracial

01.11.12, 21:01
fajnie wyglądają małżeństwa mieszane między ludźmi należącymi do społeczeństw wysoko rozwiniętych. takim przykładem jest związek wendy (singapurka, zapewne narodowości chińskiej-chińczycy to ok. 70% singapurczyków) i mike'a (chyba amerykanin):
www.youtube.com/watch?v=7Bp6AqYHV9s&feature=context-vrec
www.youtube.com/watch?v=1Xv137RXV_g&feature=endscreen&NR=1
i małżeński obiadek, aczkolwiek data sugeruje że od święta:
www.youtube.com/watch?v=aZYzo6WXeuY&feature=relmfu
i teraz pytanie typu kwiatek do kożucha-czy jesteście w tego typu związkach?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: interracial 01.11.12, 21:07
      W świetle najbardziej tasiemcowego wątku na tapecie stwierdzam, że byłam dwukrotnie. Dwóch moich eks urodziło się w innym mieście niż ja.
      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:20
        wow! chociaż faktycznie...jak to jest żyć z kimś z prowincji?
        • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:23
          wiarusik napisała:

          > wow! chociaż faktycznie...jak to jest żyć z kimś z prowincji?

          Chyba zwyczajnie, bo narzekania nie słychać.
          • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:46
            bo są eks. a prowincjusze to naprawdę ciężkostrawne okazy.
            • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:48
              Sama jestem prowincjuszką i z racji tego wcale się z Tobą nie zgadzam.
              • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:57
                no...ale...są naturalnie wyjątki. nawet z węgla można stworzyć diament -;)
                • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:58
                  Taa tak to teraz tłumacz. Zraniłeś mnie, wiarus. Zraniłeś na wskroś.
                  • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:07
                    nie nie...czasami warszawiacy wyjeżdżają na prowincję zapłodnić tubylcze kobiety. ich szlachetne DNA kiełkuje i po pewnym czasie pragnie wrócić do ojczyzny przodków. i tak jesteś tutaj ;)
                    • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 22:09
                      Fantazja cię ponosi. I to w kiepskim kierunku.
                      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:16
                        ale warszawianki też jeżdżą na prowincję...z tej strony też jest szlachetnie...może nawet bardziej bo matka więcej przekazuje...
                      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:19
                        może inaczej...na prowincji też czasem pojawiają się osobniki o cechach wielkomiejskich/metropolitarnych. to rzadkość ale jednak. jak to jest być taką perełką?;)
                        • agios_pneumatos Re: interracial 02.11.12, 09:09
                          wiarusik napisała:

                          > może inaczej...na prowincji też czasem pojawiają się osobniki o cechach wielkom
                          > iejskich/metropolitarnych. to rzadkość ale jednak. jak to jest być taką perełką
                          > ?;)

                          Chłopaku wijesz się, że aż szkoda na cię paczyć.

                          Dlatego dedykuję ci wierszyk:

                          Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
                          Patrzy - a za nim drepcze mała myszka polna.
                          Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska:
                          - To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska!
                          • wiarusik Re: interracial 02.11.12, 20:34
                            urodziłem się i żyję w warszawie, mam na to papiery. zazdrość?
        • agios_pneumatos Re: interracial 02.11.12, 09:05
          wiarusik napisała:

          > wow! chociaż faktycznie...jak to jest żyć z kimś z prowincji?

          Skont?
      • triismegistos Re: interracial 01.11.12, 21:28
        No więc ten z głębszej prowincji dawał mi komiksy w prezencie urodzinowym, a ten z trochę bardziej cywilizowanej nieźle gotował.
        • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:44
          a ty skąd jesteś ,że tak spytam z ciekawości?
    • berta-death Re: interracial 01.11.12, 21:10
      To nie jest kwestia przynależności rasowej, religijnej ani żadnej innej. Najgorzej rokują mezalianse, czyli związki z osobami pochodzącymi z rodzin o różnym wykształceniu, zamożności i pozycji społecznej. Jak w tej kwestii nie ma różnic, to nie ma się czego czepiać. Pijak z pijakiem zawsze się dogada, choćby pochodzili z dwóch różnych stron świata, podobnie dogada się dewot z dewotem, nawet jak wyznają inne religie, dogada się też dwóch wykształciuchów, dwóch snobów, dwóch krezusów i wszyscy inni.
      • alienka20 Re: interracial 01.11.12, 21:20
        dewot z dewotem to już niekoniecznie ;)
      • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:21
        > Najgorzej rokują mezalianse, czyli związki z osobami pochodzącymi z rodzin o różnym
        > wykształceniu, zamożności i pozycji społecznej.

        Obyś się nie myliła.
        • berta-death Re: interracial 01.11.12, 21:26
          Zazwyczaj tak to bywa, że zamożność, pozycja społeczna, zawód i wykształcenie, mają wpływ na mentalność, kulturę i zachowanie. Bez względu na otoczkę religijną i światopoglądową społeczeństwa w jakim dana rodzina się obraca. Ludzie i tak na co dzień żyją w małych subkulturach. Na zasadzie, że byt określa świadomość a nie odwrotnie. W związku z tym łatwiej się dogadać osobom pochodzącym z podobnych warstw społecznych niż z różnych.
          • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:35
            > byt określa świadomość, a nie odwrotnie

            Zdanie „byt określa świadomość” zawsze mnie fascynowało, ponieważ na moje ucho jest niezbyt jednoznacznie sformułowane: nie wiadomo do końca, które właściwie jest określane: byt czy świadomość. :)
            • berta-death Re: interracial 01.11.12, 21:45
              To tylko w PL wersji, w innych nie ma wątpliwości o co chodzi.
              • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:48
                > To tylko w PL wersji, w innych nie ma wątpliwości o co chodzi.

                Tak, domyślam się, że to wina niefortunnego tłumaczenia.
      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:22
        egzakli.
      • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:25
        Im więcej różnic, tym więcej szans na rozpad związku. Niby przeciwieństwa się przyciągają, ale iskrzenie zazwyczaj jest krótkotrwałe. Łącza podobieństwa.
        • berta-death Re: interracial 01.11.12, 21:40
          Te różnice wynikają z odmienności bezpośredniego środowiska z jakiego dane osoby się wywodzą a nie pośredniego, związanego z przynależnością narodową czy religijną. Skoro obie osoby pochodzą np z typowej klasy średniej, gdzie od kilku pokoleń wszyscy są wykształceni, zamożni, światowi i zarabiają na życie wykonując prestiżowe zawody albo mając wysokie stanowiska, to fakt, że jeden jest Chińczykiem a drugi Aborygenem ma marginalne znaczenie. Podobnie jak obie strony pochodzą z robotniczych środowisk, gdzie od pokoleń wszyscy ciężko pracują, są średnio wykształceni, niezbyt zamożni, korzystają z plebejskich tanich rozrywek, pasjonują się sportem i kultywują dość tradycyjny podział ról w rodzinie.

          Te różnice rujnujące międzynarodowe związki są związane z tym, że w różnych krajach jest inny rozkład demograficzny społeczeństwa. Inne proporcje i inna zamożność. I ciężko trafić w kogoś z podobnej sobie grupy społecznej.
          Np jakby Polka chciała wyjść za mąż za kogoś z zachodniej części świata. Jak będą pochodzić z tak samo wykształconych rodzin, to nie będą sobie równi finansowo, bo u nas przez ostatnie lata wykształceni zarabiali mniej niż na zachodzie szeregowi robotnicy. Jak się okaże, że pochodzą z równych zamożnością rodzin, to zapewne on będzie pochodził z gorzej wykształconej i bardziej prymitywnej rodziny od niej. Albo odwrotnie, bo ona będzie miała rodziców prymitywnych dorobkiewiczów a on uczciwie pracujących wykształconych na stanowiskach. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. I to te rzeczy ich podzielą a nie żadne narodowościowe kwestie.
          • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:43
            > Skoro obie osoby pochodzą np z typowej klasy średniej, gdzie od kilku pokoleń wszyscy są
            > wykształceni, zamożni, światowi i zarabiają na życie wykonując
            > prestiżowe zawody albo mając wysokie stanowiska, to fakt, że jeden jest Chińczykiem
            > a drugi Aborygenem ma marginalne znaczenie. Podobnie jak obie strony pochodzą
            > z robotniczych środowisk, gdzie od pokoleń wszyscy ciężko pracują, są średnio
            > wykształceni, niezbyt zamożni, korzystają z plebejskich tanich rozrywek, pasjonują
            > się sportem i kultywują dość tradycyjny podział ról w rodzinie.

            Berta, z całym szacunkiem, ale czy Ty przypadkiem nie czytasz zbyt dużo dzieł kolektywnego mózgu Marks-Engels-Lenin-Stalin? Ha! ha! :D
            • berta-death Re: interracial 01.11.12, 21:46
              Przypominam, że wypowiadam się w Wiarusowym wątku. Zatem tylko tego typu wypowiedzi są tu na miejscu.
              • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:49
                > Przypominam, że wypowiadam się w Wiarusowym wątku. Zatem tylko tego typu wypowiedzi
                > są tu na miejscu.

                Niemniej skądś inspirację musisz czerpać, jak sądzę. ;)
              • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:49
                berta-death napisała:

                > Przypominam, że wypowiadam się w Wiarusowym wątku. Zatem tylko tego typu wypowi
                > edzi są tu na miejscu.


                Właśnie.:D
        • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 21:41
          np. my oboje żyjemy w warszawie ;)
          • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:49
            I to ten fundament?:>
            • six_a Re: interracial 01.11.12, 21:51
              mogę wam zrobić trzeci filar, bo też jestem z warszawy. przysięgam.
              • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 21:53
                Ale ja nie jestem. Ja tu mieszkam (nauczyłam się tego z tamtego wątku). Więc nie wiem, czy jestem odpowiednia partią.:D
              • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:53
                > mogę wam zrobić trzeci filar, bo też jestem z warszawy. przysięgam.

                Heh, ale od ilu pokoleń?
                • six_a Re: interracial 01.11.12, 21:58
                  od farsza i sowy, wiadomo, a cio? :)
                  nonsensopedia.wikia.com/wiki/Warszawa
                  • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 22:00
                    Rdzenny mieszkanie Warszawy - zamieszkuje Dworzec Centralny.:D Ómarłam.:D
                  • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 22:05
                    > a cio? :)

                    Z ciekawości. Podobnież nakrętka zanika dopiero w okolicach pokolenia czwartego. :>
                    • six_a Re: interracial 01.11.12, 22:09
                      aha, to ja u dzieci poszukam, czy nie majom.
            • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:00
              wersja_robocza napisała:

              > I to ten fundament?:>

              oddychamy tym samym smogiem niezanieczyszczonym świńskim łajnem. to zbliża;)
              • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:01
                a jak skończą 2 linię metra, będziemy sobie jeszcze bliżsi;)
              • wersja_robocza Re: interracial 01.11.12, 22:02
                W Warszawie nie ma smogu.:>
                • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:04
                  ciii, tak tylko sobie marzę ;)
    • six_a Re: interracial 01.11.12, 21:46
      gdy widzisz żółtego jak słonecznik albo czarnego jak smoła, to wiedz że coś z nim nie tak.
      • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 21:52
        > gdy widzisz żółtego jak słonecznik albo czarnego jak smoła,
        > to wiedz że coś z nim nie tak.

        https://i.imgur.com/JmJV2.jpg
        • six_a Re: interracial 01.11.12, 22:01
          a suki som w jakim kolorze, bo nie pamiętam?
          • krytyk_systemu_edukacji Re: interracial 01.11.12, 22:03
            > a suki som w jakim kolorze, bo nie pamiętam?

            Zawsze były niebieskie, ale teraz chyba się coś pozmieniało w związku ze standaryzacją unijną i są na ogół srebrne.
            • six_a Re: interracial 01.11.12, 22:06
              no to będzie pasował, bo już się bałam, że się będzie gryzł.
    • varia1 Re: interracial 01.11.12, 22:20
      tak
      jestem w takim związku
      co jeszcze chciałbyś wiedzieć ?
      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:24
        azjata, nigga, biały? kraj i jaki poziom prezentujecie?
        • varia1 Re: interracial 01.11.12, 22:30
          Afrykanin wychowany i wykształcony w Holandii
          teraz mieszkamy w Polsce, ale z opcją przeniesienia się w każdej chwili do Amsterdamu gdzie mamy drugie mieszkanie
          oboje mamy wyższe wykształcenie, jego praca to częste podróże, moja bardziej stacjonarna ze względu na dzieci, z tym że w pewnym zakresie współpracujemy ze sobą również zawodowo
          jeszcze jakieś pytania?
          aha, jesteśmy razem trzy lata, jeszcze w tym roku legalizujemy nasz związek
          to będzie moje drugie małżeństwo, a jego pierwsze
          • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:33
            zaczynasz stawiać dom od dachu. pewnie nie łatwo żyć w takim związku w polsce, co?
            • varia1 Re: interracial 01.11.12, 22:40
              nie zauważyłam, żeby ktokolwiek z moich znajomych miał problem z tolerancją
              jesli zdarzy nam się wyjść gdzieś razem we dwoje, to czasem starsze panie się przyglądają, ale mysle że to dlatego że mój facet to dwumetrowy przystojniak;) albo może dlatego że jestem starsza od niego?;)
              jeśli wychodzimy z moimi córkami i ludzie widzą jak one są na nim uwieszone, to raczej z sympatią sie uśmiechają

              czasami wkurzają mnie niektóre polskie regulacje prawne, ale generalnie radzimy sobie z tym bez większych problemów

              • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:46
                a nie myślałaś nigdy o polskim chłopcu hip-hopowcu? robiącego się na nigga z getta? długi t-shirt, krok na kostce, czapka z daszkiem i naklejką? to też murzyn, tyle że biały.
                • varia1 Re: interracial 01.11.12, 22:54
                  nie ma takiej opcji
                  nie znoszę nieudanych podróbek
                  a za spodnie z krokiem niżej niż jest to absolutnie niezbędne, facet w moich oczach w ogóle wypada z kategorii "mężczyzna"

                  długi t-shirt świetnie się nadaje do wytarcia brudnej podłogi i wyrzucenia, tyle w temacie
                  • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 22:58
                    ziomy nie byliby zachwyceni z takiej laurki. stwierdziliby że jesteś osobą z zewnątrz nie rozumiejącą ich kultury. skoro jesteś tolerancyjna dla innej rasy, czemu ach czemu nie tolerujesz ziomów?
                    • varia1 Re: interracial 01.11.12, 23:04
                      wielu z tych ziomów znam i towarzysko akceptuję, szanuję ich twórczość nawet jeśli czasem myślę sobie że to taka twórczość przesz duże TFU;)
                      no , ale mężczyznami to oni dla mnie nie są i tyle
                      • wiarusik Re: interracial 01.11.12, 23:14
                        www.youtube.com/watch?v=qrpD0WyAe8c
                        tak tak. po prostu trzeba rozumieć przekaz-pozdro dla kumatych. no ale trzeba mieć cel w życiu, nie? trzeba być wirtuozem gadania o niczym.
                        • varia1 Re: interracial 01.11.12, 23:17
                          staram się rozumieć przekaz, ale to po prostu nie moja bajka, nic na to nie poradzę...
                          rozumiesz co chciał przekazać Wagner w Pierścieniu Nibelunga?
                          • wiarusik Re: interracial 02.11.12, 20:35
                            nie każę ci rozumieć tego przekazu. po co?
    • georgia241 Re: interracial 01.11.12, 22:58
      Czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Najważniejsze, żeby było uczucie i dobro w tych ludziach i owocowało w coś wartościowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka