Dodaj do ulubionych

Jak skonczyc z zonatym ?

    • samiec_alfa Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 21:30
      Wyslij mu smsa ze spoznia ci sie okres a zawsze mialas regularnie. 100% gwarancji, ze zniknie z twojego zycia jak zapach perfum Chenel po 5-ciu minutach od zaaplikowania.
      • pollarek Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 21:40
        samiec_alfa napisał:

        > Wyslij mu smsa ze spoznia ci sie okres a zawsze mialas regularnie. 100% gwaranc
        > ji, ze zniknie z twojego zycia jak zapach perfum Chenel po 5-ciu minutach od za
        > aplikowania.

        Nie no, muszę dopytać.
        Chenel to tak specjalnie (nie znam się na rynku podróbek)?
        Czy może naprawdę jesteś facetem? Bo tylko wtedy taka herezja byłaby Ci wybaczona:>
        • samiec_alfa Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 21:44
          > Chenel to tak specjalnie (nie znam się na rynku podróbek)?
          tak,oryginal pani, oryginal. Jedynie 25 zl flakonik. Okazja, tylko kupywac!
          • pollarek Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 21:49
            samiec_alfa napisał:

            > > Chenel to tak specjalnie (nie znam się na rynku podróbek)?
            > tak,oryginal pani, oryginal. Jedynie 25 zl flakonik. Okazja, tylko kupywac!

            Weheheh, nie mam szczurów, żeby truć:DD
    • gr.eenka napisz sobie na kartce 08.11.12, 21:31
      koniec

      i już.
    • facettt Nie konczyc - skoro jest fajnie. 08.11.12, 21:37
      nie rozumiem problemu.
      a w tkzw. "miedzyczasie" szukac sobie kogos wolnego.
      • pollarek Re: Nie konczyc - skoro jest fajnie. 08.11.12, 21:47
        facettt napisał:

        > nie rozumiem problemu.

        No nie jest fajnie chyba, bo chce kończyć... Poza tym, żonaty facet jest gorszy od hemoroidów. Nie dość że sprawia ci niewygodę, to jeszcze jest niestetyczny:P


        > a w tkzw. "miedzyczasie" szukac sobie kogos wolnego.

        Nie w "między" tylko tymczasem proponuję:DD
        • facettt Nie konczyc - skoro jest fajnie. 08.11.12, 22:32
          pollarek napisała:

          > No nie jest fajnie chyba, bo chce kończyć...

          - jest fajnie - skoro sie zaczelo ?

          > > a w tkzw. "miedzyczasie" szukac sobie kogos wolnego.
          >
          Nie w "między" tylko tymczasem proponuję

          Na jedno wychodzi.
          tymczasem - to to samo.
          • pollarek Re: Nie konczyc - skoro jest fajnie. 08.11.12, 22:43
            facettt napisał:


            > - jest fajnie - skoro sie zaczelo ?

            A wiesz ile rzeczy fajnie się zaczyna, a w trakcie popieprzy?:>


            > Na jedno wychodzi.
            > tymczasem - to to samo.

            No nie wiem serdeńko... jakoś mi się kojarzy, że tymczasem ma miejsce w tym samym czasie kiedy coś tam, zaś w międzyczasie, to między czymś a czymś.

            Ok, przeczytałam to zdanie jeszcze raz. Nie musisz się odnosić:>
            • facettt Re: Nie konczyc - skoro jest fajnie. 15.11.12, 07:49
              pollarek napisała:
              A wiesz ile rzeczy fajnie się zaczyna, a w trakcie popieprzy?:>

              - przykro mi, ale mamy rozne filozofie
              dla mnie to, co sie ladnie zaczyna - powinno sie ladnie konczyc.
              trzeba tylko tego chciec.

              > No nie wiem serdeńko... jakoś mi się kojarzy, że tymczasem ma miejsce w tym sam
              > ym czasie kiedy coś tam, zaś w międzyczasie, to między czymś a czymś.

              Formalnie tak. Jednak tymczasem moze byc w miedzyczasie i odwrotnie tez.
              • pollarek Re: Nie konczyc - skoro jest fajnie. 15.11.12, 10:16
                facettt napisał:


                > - przykro mi, ale mamy rozne filozofie
                > dla mnie to, co sie ladnie zaczyna - powinno sie ladnie konczyc.
                > trzeba tylko tego chciec.

                Powinno, a i owszem. Ale rzeczywistość różnie wygląda. A co do dobrych chęci, to ktoś nimi już piekło brukował:>
                • facettt A jak juz konczyc - to ladnie. 16.11.12, 12:45
                  pollarek napisała:
                  > Powinno, a i owszem. Ale rzeczywistość różnie wygląda. A co do dobrych chęci, to ktoś nimi już piekło brukował:>

                  Zawsze mozna powiedziec, ze to rzeczywistosc temu-czemus winna, bo efekty (wspolnych) dzialan nie zaleza tylko od nas samych. Zawsze jednak, nawet i w niesprzyjajacej, czy chocby tylko niejasnej sytuacji trzeba sie starac SWOJA wlasna dzialke LADNIE odrobic :)
                  • pollarek Re: A jak juz konczyc - to ladnie. 16.11.12, 13:17
                    facettt napisał:

                    > Zawsze mozna powiedziec, ze to rzeczywistosc temu-czemus winna, bo efekty (wspo
                    > lnych) dzialan nie zaleza tylko od nas samych. Zawsze jednak, nawet i w niesprz
                    > yjajacej, czy chocby tylko niejasnej sytuacji trzeba sie starac SWOJA wlasna dz
                    > ialke LADNIE odrobic :)

                    A to, to tak. Tutaj pełna zgoda serdeńko:))) Tak właśnie czynimy, pięknie odrabiamy swoją działeczkę:>
                    Ale, jak słusznie zauważyłeś, nie wszystko jest w naszej gestii...
    • lacido Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 21:43
      Pytasz bo szukasz łagodnej formy żeby go nie zranić? :D
    • tfu.tfu Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 22:18
      jak najszybciej? i jak z nim chcesz kończyć definitywnie, to może otruj, albo zaszczel ;-)
    • lusseiana Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 22:40
      Normalnie, tak jak to tu napisałaś i jak zwykli robić to dorośli ludzie - spotkaj się z nim i powiedz mu, że nie czujesz się dobrze w tej relacji, nie spełnia ona twoich oczekiwań i zdecydowałaś się to zakończyć.

      No chyba, że wolisz gimbaza-style, to wtedy wyślij mu smska, albo inną równie wirtualną wiadomość, że "sorki misiaczqu, jesteś dla mnie za dobry... odchodzę, to koniec!!!111! loffciam cię 4ever, busska", czy coś podobnie "tfórczego" w ten deseń.
    • bez_dyskusyjny Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 23:14
      Najlepiej, a zarazem najbezpieczniej w ustach, rzecz jasna twoich.
      • samiec_alfa Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 23:41
        gdybys byl gentelmanem pokazalbys pani na wlasnej osobie jak to sie robi.
        • pollarek Re: Jak skonczyc z zonatym ? 08.11.12, 23:55
          samiec_alfa napisał:

          > gdybys byl gentelmanem pokazalbys pani na wlasnej osobie jak to sie robi.

          Nie no, znowu muszę dopytać:>
          Czyli miałby ust swych na kończenie z żonatym użyczyć (w celach oświecenia autorki wątku oczywiście)?
          Czy też służyć by miał jako instruktor owego finiszowania?
          :DD
    • minasz Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 00:18
      a musisz konczyc moze poprostu zamien to na inna relacje?
      bez seksu typowo przyjacielski układ ja jakbym był na jego miejscu i cie kochał napewno bym na to przystał- zdecydowanie lepiej miec przyjaciólke niz nic
    • minasz [...] 09.11.12, 00:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lenka.magdalenka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 08:22
      dorośli i dojrzali emocjonalnie ludzie potrafią rozwiać więc może spróbuj tej opcji
    • kseniainc Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 12:21
      a dlaczego samotnie spędzasz weekendy?Pan żonaty ,zdradzający żąda od Ciebie wierności?
      Poczucie winy Cię morduje?To skoro tu potrafisz nazwać te odczucia, nazwij i do niego-jeśli już czujesz się zobowiązana aligancko zakończyć "współpracę".
      Nie zbieraj się do oznajmiania, tylko zadzwoń i powiedz, że wylogowujesz się z układu.
    • mirtillo25 Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 13:37
      Faceci biorą sobie kochanki, bo są tańsze i zdrowsze od dziwek - będę to ciągle powtarzać. Żadnego romantyzmu i szaleństwa w tym nie ma. Gościu szukał kogoś, kto mu obciągnie, bo żona tego nie chce robić. Taka jest prawda. Wejdźcie na strony, na których żonaci umawiają się z anonimowymi kobietami. 80% z nich narzeka na to, że żona nie robi laski albo nie chce uprawiać seksu analnego. Więc idzie taki facet na miasto i poszukuje naiwnej, bo przecież z prostytutką się brzydzi lub boi.

      I jak Ci się podoba rola lachociąga i d*podajki? Bo żadnej innej roli w tym związku nie pełnisz, Moja Droga. Żonaci rzadko zostawiają swoje żony. Nie bądź naiwna.
      • mirtillo25 Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 13:44
        Myślisz sobie: "O jejciu, ale musiałam mu się spodobać, skoro gotowy jest zdradzić żonę!". Nic bardziej mylnego. Dla żonatego faceta wystarczy, że jesteś chętna, niegruba i niebrzydka. Wbrew pozorom bardzo mało kobiet decyduje się na romans z żonatym facetem. Z reguły do łóżka z takimi chodzą młode i naiwne dziewczyny (które myślą, że zostawi dla nich żonę) i zdesperowane kobiety. Bo jak inaczej nazwać kobietę, która decyduje się na rolę kochanki? Która idzie do łóżka z facetem równie zdesperowanym? Przecież to jest poniżające. Dupczycie się po kątach. A jak się ktoś dowie, to wszyscy na Ciebie plują. I gdzie tu romantyzm?
        • rafael075nh Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 14:10
          Aaaa..... i jeszcze jedno ............. tego jak nazywasz "dup..nia" i robienie loda mam codziennie........ wiesz sam seks można mieć praktycznie wszędzie...... i nawet nie trzeba się wysilać, starać bardzo żeby "wyrwać" fajną laske.
          I samo pieprzenie ............ uwierz nie daje tyle co namiętność........ spojżenie...... rozumienie się bez słów.......... tęsknota za samą rozmową i przytuleniem a zwieńczeniem tego wszystkiego seks.................. Niektórym ludziom trudno jest pojąć pewne sprawy......... na objektywne postrzeganie sytuacji zdolni są ludzie inteligentni....... na odpowiednim poziomie intelektualnym........
          Nie oceniaj wszystkich jedną miarą............ nie znasz sytuacji ludzi.......... nie wiesz dlaczego tak się dzieje...... a skoro ty tak myślisz z tego wynika że sam się tak zachowujesz i pojmujesz w ten sposób własne zachowania............
          • 0_maria Re: Jak skonczyc z zonatym ? 13.11.12, 21:54
            rafael075nh Twoje kropki są bardzo romantyczne, ale to "spojżenie" ...
            • dmb41 Re: Jak skonczyc z zonatym ? 14.11.12, 11:08
              Mnie się bardziej podoba "objektywne" ;p
              Kropusie słitaśne.
      • rafael075nh Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 14:45
        Przeczytaj co napisałem powyżej:
        rafael075nh 08.11.12, 21:23

        znalazł się psycholog ....... ludzkich decyzji i cierpień........
        • jeriomina Re: Jak skonczyc z zonatym ? 13.11.12, 22:00
          Oj, bo się popłaczę... kawał drania z Ciebie, nadajesz się tylko do odstrzelenia jaj.
      • tvarda_sztuka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 10.11.12, 02:27
        >Gościu szukał kogoś,
        > kto mu obciągnie, bo żona tego nie chce robić

        G**no prawda! To jest takie "sobietłumaczenie" oziębłych, zaniedbanych i zakompleksionych żon.

        Ex kobieta mojego obecnego faceta też mnie pytała:
        "Dlaczego on woli spędzać czas z tobą? Pewnie mu robisz loda? Bo ja mu tego nie robię..."

        Odpowiedziałam (zgodnie z prawdą, bo nic fizycznego nas jeszcze wtedy nie łączyło):
        "Nie, my po prostu lubimy sobie porozmawiać. O książkach, o filmach..."

        No i już nie wiedziała co odpowiedzieć. Podejrzewam, że do dziś myśli, że chodziło o "robienie loda". A niech sobie myśli. My jesteśmy razem, szczęśliwi już kilka dobrych lat.

        A tak w ogóle to dlaczego (cyt.)
        < żona nie robi laski albo nie chce uprawiać seksu analnego?

        NM - chyba w takim razie nie chcę zostać żoną...
    • awakenfox Re: Update 09.11.12, 15:11

      Wyslalam kochankowi wiadomosc sms trzesaca sie reka. Wbrew pozorom od razu poczulam sie o wiele lepiej ;)
      Nie spodziewalam sie odpowiedzi,ale nadeszla. Dziekuje mi za sczerosc,jak wspaniale sie ze mna czuje i abym przestala to traktowac w kategorii bledu, poniewaz on tak nie uwaza.
      Nadal chce sie spotkac i pozostac w kontakcie.
      Czyzby nie zrozumial? :(
      Nie mam juz sily...


      Ktos wczesniej zapytal czy mozna to przerobic na typowo przyjacielski uklad bez seksu..
      Hmm...bardzo chcialabym,ale przeciez tak sie nie uda...
      • kseniainc Re: Update 09.11.12, 15:14
        nie bądż już taka męczennica;-p
        Co jest ważnieijsze , to co Ty chcesz, czy to co on?
        Zerwanie jest dziecinnie proste.
      • rafael075nh Re: Update 09.11.12, 15:42
        Podjęłaś dobrą decyzje dla własnego dobra.......... ja na jutro się też umówiłem na spotkanie by zakończyć..........
        Tylko to ja jestem żonaty a ona wolna............ ona cieszy się na to spotkanie.... nie wie co chce jej powiedzieć ..... wiem że oboje puścimy łzy........ kocham ją ale pragnę jej szczęścia.....
        Nie pakuj się więcej w taki układ bo ....... niesie cierpienie....... dla obojga.......
        Powodzenia...................
      • aroden dlaczego nie ? 09.11.12, 16:37
        awakenfox napisała:
        Ktos wczesniej zapytal czy mozna to przerobic na typowo przyjacielski uklad bez seksu..
        > Hmm...bardzo chcialabym, ale przeciez tak sie nie uda...

        Dlaczego nie ?
        Probowalem tak z dwoma ex...

        Z jedna sie nie udalo, ale z druga tak.
      • jowita771 Re: Update 09.11.12, 18:12
        Cwaniak. Daj spokój. Przerobic na układ bez seksu on tego nie chce, tylko liczy na to, że jak się spotkacie, to pękniesz.
    • gocha033 A to z zonatym konczy sie inaczej ? 09.11.12, 17:02
      niz z wolnym ?
    • blue_eye_s Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 19:16
      w tej sytuacji żadna rada nie będzie dobra bo jakby nie było ktoś ucierpi, musisz sama podjąć decyzję co dalej . W pewnym momencie swego życia zakręciałm się w dziwny romans w dość szybkim tempie choć oboje byliśmy/jesteśmy w związkach . Skończyło się w sumie ów pan sam zakończył naszą znajomość po prostu z dnia na dzień przestał się odzywać , wiedziałam o co chodzi nie dopytywałam się bo tak było bezpieczniej dla nas dwojga i naszych rodzin .
    • kbjsht Re: Jak skonczyc z zonatym ? 09.11.12, 20:55
      awakenfox napisała:

      Wolalabym przez maila,aby nie doprowadzac do kolejnego spotkania. Czy to dobry pomysl? Help ;)

      a czy dorośli ludzie tak załatwiają swoje życiowe sprawy, przez maila?
    • awakenfox Re: Jak skonczyc z zonatym ? 10.11.12, 00:46
      Hej
      Przeprosilam za ta nieelegancka forme powiadomienia i oczywiscie zgodzilam sie pozostac z nim w kontakcie lecz zaproponowalam przyjazn zamiast dotychczasowej relacji z naciskiem na to ze seks bedzie wykluczony.
      Coz... jeszcze nie otrzymalam odpowiedzi...
      Sama sie dziwie skad zebralo sie we mnie tyle wytrwalosci aby postawic sprawe jasno.
      Nigdy wiecej takich zwiazkow!
      Na poczatku jest fajnie,az zaczyna sie robic zbyt fajnie,wtedy mozna latwo stracic kontrole.
      Tez mialam zamiar sie zabawic,mialo byc milo i przyjemnie.
      Doskonale go rozumiem,moze potrzebowac odskoczni...Namietnosc sie wyczerpala.
      Czasami zakochujemy sie zbyt latwo nawet jesli wiemy ze jest to nie w porzadku, ja dluzej nie moge ignorowac oczywistego.
      Z ta przyjaznia to zawsze jest takie pitu pitu.
      Ja na przyklad nie mialam ochoty sie przyjaznic po rozstaniu z poprzednim partnerem.
      Malo tego,mialam nadzieje na powrot.

      Mam nadzieje ze nie bedzie nalegal a tym bardziej myslal o tym co bylo i zalowal ze w innym swiecie byloby zupelnie inaczej.

      Postanowilam teraz dac sobie spokoj i nie kontakowac sie wiecej w tej sprawie.

      Dziekuje za rady,dodaliscie mi otuchy!
      Pozdrawiam wszystkie kochanki i podziwiam ze macie ochote robic sobie takie kuku ;)

    • piataziuta zepchnąć go ze schodów 10.11.12, 14:02
      albo dosypać do kawy sody oczyszczonej
      • grassant Re: zepchnąć go ze schodów 16.11.12, 14:11
        albo ze skały.
    • rtq1 email 10.11.12, 19:49
      żadnych spotkań, żadnych listów papierowych, żadnych telefonów, żadnych sms-ów.
      Tylko krótki, treściwy email.
      Jak nie zrozumie, technika zdartej płyty.
      Potem są już inne środki bardziej dla niego drastyczne, ale dla Ciebie też nieobojętne, lepiej uniknąć tego, szkoda życia. Można korespondencję pokazać żonie, policji itp.
      W każdym razie zapomnij o spotkaniach , rozmowach i telefonie.
      • awakenfox Re: email 13.11.12, 21:27
        Hej rafael075nh ,ciekawa jestem jak poszlo rozstanie? Pisz szybko!
        • jeriomina Re: email 13.11.12, 22:05
          A ja nie jestem ciekawa. Pseudoromantyczny ch...
        • rafael075nh Re: email 14.11.12, 09:26
          Hej....
          Odbyło się w sobotę 10.11 o g.12............. uuuufffff..... no cóz przepełnione smutkiem, bólem...... powiedziałem jej jeszcze raz dlaczego to robie...... że dla jej szczęścia.......... że kocham ją mocno i dlatego....... łzy nam płynęły, patrzylismy się w swoje oczy, całowaliśmy we łzach, obejmowaliśmy................ i gorąco ją całując odszedłem................. 2 dni naprawde się nie mogłem pozbierać......... nadal jest mi Ciężko........ jej też...... bo jeszcze przez 3 dni rozmawialiśmy przez tel. dla złagodzenia bólu żeby chociaż głos jeszcze słyszeć........ teraz już nie rozmawiamy....... piszemy....... powoli się oddalamy.......... ale kochamy mocno......... wyć mi się chce jak to piszę....... że tak musi być...... tak bardzoooo ją kocham, bardzooooo.......... gdyby moje dzieciaki miały już po chociaż 16 lat......
          • dmb41 Re: email 14.11.12, 11:11
            Nie wiem co gorsze, bycie szują czy grafomanem.
            • jowita771 Re: email 15.11.12, 01:53
              Jak czytam tego pana, to jestem skłonna wybaczyć raczej bycie szują.
              • falowod Re: email 15.11.12, 11:05
                nie obraz sie ale jeste s wlasnie homofobka :) w stylu prezia Kaczynskiego .
                Homoseksualizm jest przypadloscia mozgu! Natura ma wbudowany mechanizm slepej mutacji genow aby dac szanse populacji na przezyci i odrodzenie w innych niz obecnie warunkach .Homoseksualizm jest wiec slepym bledem Natury w budowaniu naszych mozgow.Wsrod zwirzat tez wystepuje a wiec dlaczego czlowiek mialby byc inny skoro na poziomie prymitywnych odruchow jestesmy zwierzetami takimi samymi jak szympans czy kijanka?

                Inna sprawa jest homoseksualizm prze uwiedzenie :) to jest juz rzecz nabyta ,ale to juz inna bajka.

                Wiecej dystansu i tolerancji! a przede wszytkim wiedzy biologicznej :)
          • blue_eye_s Re: email 14.11.12, 12:35
            >rafael075nh napisał(a):
            > Hej....
            > Odbyło się w sobotę 10.11 o g.12............. uuuufffff..... no cóz przepełnion

            a to drań !!!
            ;)
            ---
            www.youtube.com/watch?v=jWxuY4SYtaA&feature=related
          • falowod Re: email 15.11.12, 10:48
            eee.. melodramatyczne to:) widac potrzeba ci takiej psychicznej masturbacji.
            Gdyby ci zalezalo na niej to bys sie rozszedl z zona .Mysle ze lepiej sprawe przeciac "cieciem noza" niz torturowac sie psychicznie ,ale widac tobie to jest potrzebne co moim zdanie zle swiadczy o twej kondycji psychicznej,Zastanow sie nad tym .U faceta to nienormalne ze urzadza sobie takie psychiczne spektakle.Nie wspominajac o tym co ta dziewczyna czuje po takim numerze.Ona w zasadze stala sie ofiara twojego ego !Potwierdziles woja atrakcyjnosc jako facet,miales przyjemnosc podwojna:uwiedzenie i porzucenie :) a co z nia ?
            • pollarek Re: email 15.11.12, 10:52
              falowod napisał:

              > eee.. melodramatyczne to:) widac potrzeba ci takiej psychicznej masturbacji.

              Heh, psychiczna masturbacja... ładne to:>


              > Gdyby ci zalezalo na niej to bys sie rozszedl z zona .Mysle ze lepiej sprawe
              > przeciac "cieciem noza" niz torturowac sie psychicznie ,

              True.

              ale widac tobie to jes
              > t potrzebne co moim zdanie zle swiadczy o twej kondycji psychicznej,Zastanow si
              > e nad tym .U faceta to nienormalne ze urzadza sobie takie psychiczne spektakle

              Not true:>


              > .Nie wspominajac o tym co ta dziewczyna czuje po takim numerze.Ona w zasadze s
              > tala sie ofiara twojego ego !Potwierdziles woja atrakcyjnosc jako facet,miales
              > przyjemnosc podwojna:uwiedzenie i porzucenie :) a co z nia ?

              Ot i to:)
              • falowod Re: email 15.11.12, 11:34
                ale widac tobie to jes
                > t potrzebne co moim zdanie zle swiadczy o twej kondycji psychicznej,Zastanow si
                > e nad tym .U faceta to nienormalne ze urzadza sobie takie psychiczne spektakle

                Not true:>

                Ja tak sobie mysle ze jedna "true"oim zdaniem facet demonstruje swoisty ekshibicjonizm psychiczny .Potrzeba mu tego aby sie nakrecic :) potwierdzic swoja wartosc.
                Biologia stworzyla faceta jako aerosol plemnikow i do tego sie u niego wszytko sprowadza na poziomie podwzgorza w mozgu.To szare komorki wlaczaja reflekcje nad zachowaniem i jesli tam cos sie dzieje niedobrego lub dobrego z punktu widzenia zycia spolecznego to facet zaczyna miec" inne potrzeby" typu uwiesc i porzucic

                Jasobie myslke ze autor po prostu jest wypalony emocjonalnie.Nie wiem co to spowodowalo? moze nadmiar kobiet w zyciu.? polecam jako referencje 8 i 1/2 tygodnia jako ilustracje.
                Wieczne poszukiwania ,niepokuj wewnetrzny brak spelnienia swiadcza o tym ze poszukuje sie czegos czego nie ma ! goni sie kroliczka dla samej gonitwy a nie po to aby go zlapac :) a wiec dla emicji,adrenalinki :)

                • pollarek Re: email 15.11.12, 13:03
                  falowod napisał:



                  > Ja tak sobie mysle ze jedna "true"oim zdaniem facet demonstruje swoisty ekshibi
                  > cjonizm psychiczny .Potrzeba mu tego aby sie nakrecic :) potwierdzic swoja wart
                  > osc.

                  Ja się czepłam tego nacisku na faceta:> Akcentując, że u FACETA to nienormalne sugerujesz, że u kobiety i owszem:>


                  > Biologia stworzyla faceta jako aerosol plemnikow i do tego sie u niego wszytko
                  > sprowadza na poziomie podwzgorza w mozgu.To szare komorki wlaczaja reflekcje n
                  > ad zachowaniem i jesli tam cos sie dzieje niedobrego lub dobrego z punktu widz
                  > enia zycia spolecznego to facet zaczyna miec" inne potrzeby" typu uwiesc i po
                  > rzucic
                  >
                  No nie, nie... podwzgórze, umiejscowione w mózgu gadzim odpowiada przede wszystkim za reakcje typu walcz - uciekaj i inne takie dość prymitywne i instynktowne zabawy. Cała bajka leży w korze nowej, czyli ta szara papka co nam narosła i się pofałdowała:> I to tam, w szczególności w płatach czołowych zachodzi hamowanie np. instynktów - czyli dzięki temu wynalazkowi jak spodoba Ci się laska, to nie walisz jej w łeb na środku ulicy i nie ciągniesz do jaskini:DDD
                  I następne dementi: facet to zdecydowanie coś więcej niż aerosol plemników. Te wasze funkcje i role seksualne są zdecydowanie przeceniane:D No i nie demonizuj tak bardzo Natury, Kultura założyła jej całkiem wytrzymały kaganiec:D


                  > Jasobie myslke ze autor po prostu jest wypalony emocjonalnie.Nie wiem co to spo
                  > wodowalo? moze nadmiar kobiet w zyciu.? polecam jako referencje 8 i 1/2 tygodni
                  > a jako ilustracje.

                  Albo impulsywne zaspokajanie wszystkich swoich zachcianek bez zważania na konsekwencje:>


                  > Wieczne poszukiwania ,niepokuj wewnetrzny brak spelnienia swiadcza o tym ze po
                  > szukuje sie czegos czego nie ma ! goni sie kroliczka dla samej gonitwy a nie p
                  > o to aby go zlapac :) a wiec dla emicji,adrenalinki :)
                  >
                  True.
                  • falowod Re: email 16.11.12, 12:40
                    Pozwole sobie pozostac przy swoim zdaniu:)

                    Czytajac to forum ,na roznych tematach nie moge sie oprzec refleksji ze teoria o plci mozgu jest jednak mocno uzasadniona:) i wyplywa z niej wniosek ze nie moze byc mowy o jakimkolwiek porozumieniu na poziomie intelektualnym miedzy kobieta a mezczyzna.Masz rozmowa jest tym dowodem.Ja patrze na problem bardziej ogolnie aty partykularnie z akcentem na szczegol.

                    Mysle ze nie doceniasz naszych prymitywnych osrodkow ukladu nerwowego.Ja akurat sie tym intersuje i sporo czytam.To sklonilo mnie do twierdzenia ze jednak u faceta to podwzgorze determinuje spora czesc zachowan.Nieswidomych.(!)i szczegolnie zwiazanych z seksem.
                    Wy kobiety jestescie inaczej zbudowane i dlatego nie potraficie zrozumiec ze Bilogia rzadzi nami wbrew naszym intencjom.Coz z tego ze szare komorki,moralnosc wlacza hamulce jak Natura zmusza nas ustwicznego myslenia o obiekcie pozadania! Natura stworzyla faceta po to by zaplaodnil jak najwieksza liczbe partnerek i jak tego nie robi to go "podkreca" do dzialania.Robi to przez dosc zlozony i perfidny sytem zmyslow.
                    szara substancja ktora odpowiada za nasz "komputer" jest "regulatorem" a nie "motorem" jakim jest maszyn zwana facetem.
                    Kobieta to juz inny twor biloogiczny a wiec i inna budowa mentalna .Nie zrozumiesz tego bo nie jestes facetem.Mnie np bardzo dlugo zajelo zrozumienie fenomenu jakim jest kobieta .Dpiero zaakceptowanie jej swita jako niezaleznej calosci i odzruceni meskiej miarki do oceny jej zachowan otworzylo mi oczy na wiele spraw pomiedzy facetem i kobieta.a bedacych dla mnie zagadka.
                    Dla mnie np jasnym sie stalo ze nigdy nie bedzie zrozumienia pomiedzy plciami na poziomie intelektualno-mentalny, kazde podejscie do jakiegokolwiek problemu jest inne u faceta a inne u kobiety.Podam ci tylko prosty przyklad.Kobiety koncetruja sie na szczegolach,drobiazgach a umyka im calosc z pola widzenia.ZAglrebiaja sie ,rozszczepija wlos na czworo,podczas gdy facet ogarnia jednym spojrzeniem calosc a przy tym gubi szczegoly,czasem bardzo istotne.
                    Tak nas stworzyla Natura ,gramy pod jej dyktando czy nam sie podoba czy nie .Sugeruje wnikliwa obserwacje wlasnych zachowan ,reakcji i zaskoczona bedziesz jak wiele w nas ze zwierzat!( podwzgorze).Instykt ,poped ,impulsy -oto jak dzialamy i funkcjonujemy .

                    • pollarek Re: email 16.11.12, 13:43
                      falowod napisał:


                      > Czytajac to forum ,na roznych tematach nie moge sie oprzec refleksji ze teoria
                      > o plci mozgu jest jednak mocno uzasadniona:)

                      Płeć mózgu i owszem, aczkolwiek nie jest ona tożsama tylko i wyłącznie z zachowaniami prokreacyjnymi, pożądaniem itp. Powyższe, to tylko ułamek, powtarzam: ułamek.

                      i wyplywa z niej wniosek ze nie mo
                      > ze byc mowy o jakimkolwiek porozumieniu na poziomie intelektualnym miedzy kobie
                      > ta a mezczyzna.

                      Woooot:D No to poleciałeś:P Bzdura całkowita, poziom inetelktualny nie ma nic wspólnego z płciowością:D


                      Masz rozmowa jest tym dowodem.Ja patrze na problem bardziej ogol
                      > nie aty partykularnie z akcentem na szczegol.

                      Diabeł tkwi w szczegółach. Wykazuję Ci błędność rozumowania na konkretnych przykładach, co wcale nie oznacza, że nie potrafię wynieść się na poziom ogólności. No wiesz, analiza, synteza... dwie drogi do poznania, możliwe do stosowania naprzemiennie:>
                      Poza tym, to, że TY nie możesz się ze mną (czy też inną kobietą) dogadać, nie oznacza, że wszyscy faceci tak mają:D


                      > Mysle ze nie doceniasz naszych prymitywnych osrodkow ukladu nerwowego.

                      Ależ doceniam, ale nie przeceniam:>


                      Ja akura
                      > t sie tym intersuje i sporo czytam.To sklonilo mnie do twierdzenia ze jednak u
                      > faceta to podwzgorze determinuje spora czesc zachowan.Nieswidomych.(!)i szczego
                      > lnie zwiazanych z seksem.

                      A dla mnie mózg, zachowania, mechanizmy nami kierujące to nie tylko pasja, ale i zawód. Więc trochę informacji też mam:>


                      > Wy kobiety jestescie inaczej zbudowane i dlatego nie potraficie zrozumiec ze
                      > Bilogia rzadzi nami wbrew naszym intencjom.

                      Ha! No tak, posiadanie jajników wyklucza możliwości rozumowania?:PPP


                      Coz z tego ze szare komorki,moralnos
                      > c wlacza hamulce jak Natura zmusza nas ustwicznego myslenia o obiekcie pozada
                      > nia!

                      No i co z tego, że zmusza nas do myślenia? To co, jeśli ktoś mnie wkvrwi, to mam od razu walić w papę, bo taki mam impuls? Albo jak mi się koleś na przystanku spodoba, to nogi w procę i do dzieła?? Od myślenia do działania to jednak jest niezły kawałek...


                      Natura stworzyla faceta po to by zaplaodnil jak najwieksza liczbe partnere
                      > k

                      A ja myślałam, że po to, by przynosił mamuta, tudzież pensję do domu:DDD


                      i jak tego nie robi to go "podkreca" do dzialania.Robi to przez dosc zlozony
                      > i perfidny sytem zmyslow.
                      > szara substancja ktora odpowiada za nasz "komputer" jest "regulatorem" a nie "
                      > motorem" jakim jest maszyn zwana facetem.

                      Czyli co? Prawdziwy jest żart:
                      Bóg stworzył mężczyznę i powiedział mu: "Daję ci dwa cudowne organy, penisa i mózg. Ale tylko tyle krwi, żebyś mógł z jednego na raz korzystać"
                      ??
                      :PPP
                      Okropne, jak sam sprowadzasz swoją płeć do poziomu zwierzęcia. Bo zwierzę nie hamuje impulsów ani instynktów. A człowiek jednak to potrafi.


                      > Kobieta to juz inny twor biloogiczny a wiec i inna budowa mentalna .

                      Bzdura. Mentalnie się nie różnimy. Różnimy się pod względem emocjonalności, ale i to nie tyle jakościowo, co ilościowo.


                      Nie zrozumi
                      > esz tego bo nie jestes facetem.


                      Pffff... Krowy nie musi leczyć druga krowa, wystarczy weterynarz:PPP
                      Brak jąder i fiutka nie upośledza moich zdolności poznawczych, zapewniam Cię. Jedyne z czym mam problem, to wyobrazić sobie, jak boli kopnięcie w jaja. I to tyle.


                      Mnie np bardzo dlugo zajelo zrozumienie fenomenu
                      > jakim jest kobieta .Dpiero zaakceptowanie jej swita jako niezaleznej calosci
                      > i odzruceni meskiej miarki do oceny jej zachowan otworzylo mi oczy na wiele s
                      > praw pomiedzy facetem i kobieta.a bedacych dla mnie zagadka.
                      > Dla mnie np jasnym sie stalo ze nigdy nie bedzie zrozumienia pomiedzy plciami
                      > na poziomie intelektualno-mentalny, kazde podejscie do jakiegokolwiek problemu
                      > jest inne u faceta a inne u kobiety.

                      Bzdura. Od wielu lat doskonale dogaduję się z facetami. I myślę, że nie jestem wyjątkiem.


                      Podam ci tylko prosty przyklad.Kobiety kon
                      > cetruja sie na szczegolach,drobiazgach a umyka im calosc z pola widzenia.ZAglre
                      > biaja sie ,rozszczepija wlos na czworo,podczas gdy facet ogarnia jednym spojrze
                      > niem calosc a przy tym gubi szczegoly,czasem bardzo istotne.
                      > Tak nas stworzyla Natura ,gramy pod jej dyktando czy nam sie podoba czy nie .

                      Bzdura. To, o czym mówisz to style poznawcze. A konkretnie zależność - niezależność od pola Witkina. Polecam zapoznać się z podstawami w podręczniku Strelaua, Psychologia, tom 2 bodajże. Style poznawcze nie są zależne od płci. Prawdą jest, że u kobiet częściej występuje zależność od pola, zaś u mężczyzn niezależność - ale częściej nie oznacza zawsze.


                      S
                      > ugeruje wnikliwa obserwacje wlasnych zachowan ,reakcji i zaskoczona bedziesz ja
                      > k wiele w nas ze zwierzat!( podwzgorze).Instykt ,poped ,impulsy -oto jak dzial
                      > amy i funkcjonujemy .
                      >
                      Obserwacja zachowań to moja praca serdeńko. Instynkt, popęd, impulsy - tak działają zwierzęta i niemowlęta. Ludzie dojrzali mają jednak więcej pod kopułą:>
                      • falowod Re: email 16.11.12, 14:33
                        Tak sobie zerknalem na to twoje motto. jezyka polskiego nie znasz ?WYdaje mi sie to bardzo pretensjonalne ze uzywasz obcego jezyka .Tu co druga osoba lub smiem twierdzic ze kazda dobrze sie nim posluguje bo to dzis standart.
                        Mysle ze sens tego motta ci umyka bo to jednak emocjonalny przekaz a wiadomo ze to sie najtrudniej tlumaczy i nigdy nie odda przawdziwego sensu.
                        • pollarek Re: email 16.11.12, 14:43
                          falowod napisał:

                          > Tak sobie zerknalem na to twoje motto. jezyka polskiego nie znasz ?

                          Skąd takie wnioski? o.O

                          WYdaje mi si
                          > e to bardzo pretensjonalne ze uzywasz obcego jezyka .

                          Woooooot:DDD Pretensjonalne to są koronki:PPP


                          Tu co druga osoba lub smie
                          > m twierdzic ze kazda dobrze sie nim posluguje bo to dzis standart.

                          So?


                          > Mysle ze sens tego motta ci umyka bo to jednak emocjonalny przekaz a wiadomo z
                          > e to sie najtrudniej tlumaczy i nigdy nie odda przawdziwego sensu.

                          Woooooot:D No, to się też nadaje na stopkę!:DDD
                      • falowod Re: email 16.11.12, 18:25
                        Pozwolilem sobie przeczytac bez pospiechu twoje odpowiedzi i komentarze i mysle ze malo w nich rzeczowych argumentow a wiecej emocji demonsrowanych przez jakies malo warte zlosiwosci czy uszczypliwosci.

                        Z calego wywodu jedynym ciezkim argumentem jest informacja ze jestes psychologiem:)
                        Akurat ten fakt najumniej mnie przekonuje gdyz mam/mialem kontakty z psychologami w spodnicy i uwazam ze najwiecej problemow zyciowych maj wlasnie panie psycholog.!wlasnie w komunikacji z partmnerami.W rodzinie mam psychologa.3 rozwody i aktualnie nie moze znalezc partnera.Cala nieszczesliwa i obniza poprzeczke:).
                        Na Randlach poderwalem dwie panie psycholog ,kazda po rozwodzie ,nawet dwoch :) ,z kazda bylem ok 3 -4 miesiace i pozegnalem! .Nie dalo sie z nimi zyc .Kompletnie nieprzystosowane do zycia !Bujajace w oblokach i nie dostrzegajacych ze kluczy sie nie wklada do lodowki :)aby potem szukac ich namietnie pol dnia .Poznalem niektore mroczne zakamarki ich duzszy i mi wystarczylo!:)
                        .Uwazam ze prawda jest ze jak dziewczyna ma problem z sama soba to na bank idzie na psychologie :).Wiec nie przyjmuje twojego autorytetu.
                        Polecam za to ksiazke prof Wojciszke "Psychologia milosci".Mysle ze autorytet badacza zagadnienia z profesorskim tytulem przemowi do ciebie.:)Ja jestem tylko czytelnikiem i wielbicielem profesora .Opisuje on milosc kobiety i mezczyzny beznamietnie jezykiem nauki i nie ma tam litosci dla infantylnych teorii:)
                        • pollarek Re: email 16.11.12, 18:47

                          Skomentuję to tak:
                          "Życie to echo.
                          Co wysyłasz - wraca;
                          Co siejesz - zbierasz;
                          Co dajesz - dostajesz;
                          To co widzisz u innych istnieje w Tobie."

                          Szczerze mówiąc, nie mam żadnych emocji odnośnie Ciebie i konwersacji z Tobą:> To Ty masz kłopot jak widzę i to raczej nie mną targają owe emocje... patrz cytat z E. Jong powyżej:P

                          Kiedyś bardzo irytowało mnie, gdy ktoś plótł bzdury. Nie potrafiłam się wówczas powstrzymać i często ponosiłam tego konsekwencje. Teraz już nad tym panuję, więc pleć sobie co Ci się żywnie podoba, nawet te pseudonaukowe wywody, ja to ignore:>

                          Co do Twoich wycieczek osobistych w moim kierunku, muszę Cię zmartwić. Mianowicie jestem szczęśliwą osobą: mam cudowną rodzinę, pracę którą kocham, fajne mieszkanie, kilkoro długoletnich przyjaciół, hordę znajomych, kilku absztyfikantów na boku:D Jestem zadowolona, radosna, stabilna finansowo i wyglądająca na tyle zachęcająco, że zbieram spojrzenia kopulacyjne. Jeśli przeczytałeś profesora, to będziesz wiedział o co chodzi:PPP

                          Jak dla mnie: EOT.
                          • falowod Re: email 17.11.12, 00:34
                            Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle ? :) pytanie samo sie cisnie na usta :)
                            Nie siedzialabys tu na forum i nie pisala z, w twoim mniemaniu glupawymi facetami o psudonaukowym zacieciu:)ale rozkwitala w swoim otoczeniu :)

                            • pollarek Re: email 17.11.12, 01:05
                              falowod napisał:

                              > Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle ? :) pytanie samo sie cisnie na
                              > usta :)
                              > Nie siedzialabys tu na forum i nie pisala z, w twoim mniemaniu glupawymi faceta
                              > mi o psudonaukowym zacieciu:)ale rozkwitala w swoim otoczeniu :)

                              Ale ja lubię siedzieć na forum i pisać:> I nikogo nie uważam za głupawego, najwyżej czyny/zachowania takowe mogą być.
                          • kseniainc Re: email 17.11.12, 02:27
                            Co do Twoich wycieczek osobistych w moim kierunku, muszę Cię zmartwić. Mianowic
                            > ie jestem szczęśliwą osobą: mam cudowną rodzinę, pracę którą kocham, fajne mies
                            > zkanie, kilkoro długoletnich przyjaciół, hordę znajomych, kilku absztyfikantów
                            > na boku:D Jestem zadowolona, radosna, stabilna finansowo i wyglądająca na tyle
                            > zachęcająco, że zbieram spojrzenia kopulacyjne. Jeśli przeczytałeś profesora, t
                            > o będziesz wiedział o co chodzi:PPP

                            aż nieprawdopodone, że gościmy tu takie IDEAŁY;-)
                            Aż dziw u Nas na forum "stracinych:?;-p
                            pozdrawiam serdecznie najszcześliwszą osobę na świecie forumowym;-)
                            • pollarek Re: email 17.11.12, 10:39
                              kseniainc napisała:

                              >
                              > aż nieprawdopodone, że gościmy tu takie IDEAŁY;-)
                              > Aż dziw u Nas na forum "stracinych:?;-p
                              > pozdrawiam serdecznie najszcześliwszą osobę na świecie forumowym;-)

                              Mylisz kochana pojęcia. Osoba szczęśliwa to ideał? Pierwsze słyszę o.O
                              Szczęście to stan umysłu. To skill, a nie cecha:P

                              No i najszczęśliwsza osoba w świecie forumowym właśnie otworzyła ślepia i czas zacząć następny fajny dzień:DDD
                              • falowod Re: email 18.11.12, 04:04
                                Masz obrzydliwa maniere wtracania anglicyzmow .jestes Polka czy udajesz Polke.?
                                Daleko mi doszowinizmu narodowego ale traci to pretensjonalizmem .rodem z Pani Dulskiej i wystawia ci marna cenzurke.
                        • jeriomina Re: email 18.11.12, 13:20
                          falowod napisał:


                          > Akurat ten fakt najumniej mnie przekonuje gdyz mam/mialem kontakty z psycholog
                          > ami w spodnicy i uwazam ze najwiecej problemow zyciowych maj wlasnie panie psyc
                          > holog.!wlasnie w komunikacji z partmnerami.W rodzinie mam psychologa.3 rozwody
                          > i aktualnie nie moze znalezc partnera.Cala nieszczesliwa i obniza poprzeczke:)
                          > .
                          > Na Randlach poderwalem dwie panie psycholog ,kazda po rozwodzie ,nawet dwoch :)

                          Rozumiem, że nie dopuszczasz takiej możliwości, że jakaś wina ze strony ich mężów zaistniała?
                    • falowod Re: email 16.11.12, 14:22
                      Sam asobie zaprzeczasz,prosze przeczytaj uwaznie swoj tekst

                      To ze jestes psychologiem czy biologiem nie zmienia faktu ze trzeba czytac najnowsze informacje z zakresu neurologii mozgu.Tu sie dzieja naprawde rewolucyjne rzeczy.Nowe motody zaglada do wnetrza mozdu dzieki tomografii i rezonansu pokazuja ze blizej na do zwirzat niz myslimy .KOra pelni tylko role filtru i regulatora naszego przystosowywania sie do zmiennych warunkow.Pomimo tego ze steruje z wyzszego poziomu naszymi reakcjami to jednak tylko w celu optymalnego zaspokojenia popedu.Moralnosc itp operacje i,cala ta nadbudowa to rzeczy wdrukowane a wiec relatywne.
                      Kobieta ma inna role biologiczna do spelnienia niz mezczyzna wiec i jej aparat intelektualny nakierowany jest na cos innego.W zwiazku z tym watpie czy mentalnie potrafi pojac swiat meski.To ze "nadaje sie na tych samych falach " wcale nie oznacza porozumienia mentalnego.To zwyczajne feromony daja znac ze osobnik jest dobrym partnerem do wymiany genow.Moje doswiadczenia z kobietami tylko potwierdzaj powyzsze dlatego zainteresowalo mnie dlaczego tak szybko konczy sie wzajemna plaszczyzna komunikacyjna a zastepuje ja inny poziom . i oczywiscie nieporozumienia.POdam przyklad.Co innego oznacza dla faceta kolor rozowy a co innego dla kobiety.Inne swiaty skojarzen,doswiadczen i oczywiscie dialog na temat koloru rozowego odbywa sie na roznych poziomach.O konflikt nietrudno:)

                      Nie przekonuja mnie twoje argumenty bo wciaz potwierdzaja tylko moja teorie ze kobieta patrzy na problem detalicznie a facet ogolnie.Czyli dwa swiaty obok siebie !
                      • kseniainc Re: email 16.11.12, 14:24
                        nie trzeba byc psychologiem, czy się aż tak bardzo tematem interesowac, by wiedziec, że facet podchodzi(większośc) raczej zadaniowo, a kobieta bardziej emocjonalnie.
                        Tyle pisaniny , a wnioski są przecież tak proste;-p
                      • pollarek Re: email 16.11.12, 14:35
                        falowod napisał:

                        Nie no, piątek jest, jestem już po pracy... Wybacz, nie chce mi się tego prostować, tym bardziej, że jesteś całkowicie głuchy na argumenty. I zresztą po co mi to? Płacą mi za to? Nie! To w dvpie to mam! Możesz sobie dalej herezje wypisywać, ja już ignore:D
                        Pozdr:>
                      • rafael075nh Re: email 16.11.12, 16:35
                        Mnie niepokoi coś innego..... we wszystkich poruszanych tutaj wątkach toczy się pewnego rodzaju przepychanka, walka na racje.
                        Nie można niczego wykluczać............ od tysięcy lat toczy się dyskusja na temat zachowań człowieka, na temat różnic płciowych oraz postrzegania świata materialnego, mentalnego i duchowego.
                        Czy nie można porozmawiać na zasadzie wymiany poglądów?
                        A nie fuczyć się ktoś się z nami nie zgadza............
                        Natura człowieka nigdy do końca nie będzie poznana......... i tak być powinno, bo inaczej świat by był nudny. Jaka by była przyjemność gdybyśmy nie mieli co już w sobie poznawać.
                        Kod genetyczny jest non stop miksowany, dlatego zawsze bedziemy się rużnili fizycznie i intelektualnie, mentalnie..........
                        • rafael075nh Re: email 16.11.12, 16:36
                          nie patrzcie na moją ortografie ;)
                        • kseniainc Re: email 16.11.12, 16:39
                          pierdu, pierdu wiesz;-)
                          honor, odpowiedzialnośc, ambicja-to ponadczasowe ;-)i zdrada-zawsze kojarzy się źle, bo powinna;-)
                          • rafael075nh Re: email 16.11.12, 16:49
                            widać że nie umiesz "czytać między wierszami"................ chodzi mi o całą dyskusję............ a Ty dalej się sadzisz........... wyluzuj laska......... psychologiem nigdy nie będziesz........ bo jesteś tendencyjna........... mechanizmy ludzkiego działania biorą się z narzędzi jakie je stworzyły........ to co działo się przez wiele lat i dlaczego się działo.......... nasz umysł kształtują głównie doświadczenia. Szkoda że tego nie pojmujesz......... ja wiem co po drodze się działo i nie tylko mojej połowy i innych osób błędy widzę, swoje też.
                            Na forum to wszedłem na początku po to .......... możesz sprawdzić...... by własnie to powiedzieć.......... a Ty uparcie w kółko jedno i to samo powtarzasz .......... "spalić na stosie!!!!!! spalić na stosie!!!!!!!........... ". Przecież jak byś była w średniowieczu to ku..va byś paliła, przypalała i jaja facetom kręciła...... kobietom inne rzeczy robiła...... Co za człowiek z Ciebie.........?????
                            • kseniainc Re: email 16.11.12, 16:56
                              jesteś grafomanem i bajkopisarzem;-)
                              ja konkretną osobą, trochę znającą życie.Co do "laski" zgadza się jedynie to-za taką uchodzę.Psychologiem nigdy nie miałam aspiracji byc.Ale wiem , co uznac za dobre, a co za złe.Ty masz problem z rzeczywistością-ja nie;-p
                              A człowiek ze mnie normalny, prosty, bez kompleksów i morderstw na koncie;-p
                              Tendencyjna -hmmmm, znów się powtórzę, raczej racjonalna;-p I zaskoczę Cię, dostrzegam nie tylko czerńi biel, ale i odcienie szarości-lubie też kolory o in tensywnych barwach;-p
                              Jesteś dzieciuchem mentalnym i tyle-moim skromnym zdaniem;-p
                              • rafael075nh Re: email 16.11.12, 16:59
                                szkoda mi Ciebie ........... widać jak jesteś w sobie zadufana....... LASKA :))
                                • kseniainc Re: email 16.11.12, 17:01
                                  widac, że nie jesteś tu długo, pewnie byś miał inne zdanie;-) Myślę, że masz maksymalnie 17lat "FACET";-p
                                  • rafael075nh Re: email 16.11.12, 17:09
                                    Znikam stąd.......... może i jestem grafomanem........ ale nie potrzebuję w taki sposób jak Ty podnosić swojego ego. Mądrz się dalej w stosunku do innych........... nadal twierdze że nie potrafisz analizować ......... tylko oceniać potrafisz.........
                                    Wiesz........ pomimo różnych zawirowań w moim życiu......... wydaje mi się że jestem bardziej od Ciebie szczęśliwy......... subiektywne odczucie ;)
                    • rafael075nh Re: email 17.11.12, 08:40
                      Falowod czytam Twoje spostrzeżenia......... są bardzo interesujące.........
                      W którymś wątku słusznie zauważyłeś ........ zresztą ja też że niektórzy ludzie nie umieją wymieniać poglądów i swoich spostrzeżeń w neutralny sposób, a wypowiedź o odmiennej myśli atakują bo jest odmienna...............
                      Ale pomijając to............ znalazłem fajne spostrzeżenia na temat relacji i zachowań obojga płci, oraz mechanizmów które owe zachowania powodują:
                      www.netkobiety.pl/t39645.html
                      • rafael075nh Re: email 17.11.12, 09:05
                        hmmmm......... mówiąc żonie o tym co się wydarzyło....... liczyłem się że mnie wypie... z domu lub co innego..........
                        Efekt jest inny - taki jak w linku który zamieściłem - nie dość że tego nie zrobiła, to staje się bardziej namiętna i uwodzicielska.... stwierdziła wczoraj że musi w sobie poprawić co nieco, dając mi do zrozumienia od razu że będzie jeszcze atrakcyjniejsza........... od razu przystąpiła do "szturmu" na moją "męskość", włączyła zachowanie obronne.... lub inne jak by tego nie nazwał..... zachowuje się bardzoooo "biologicznie"............ twoje spostrzeżenia lub nabyta wiedza to też potwierdzała w innych wątkach........
                        Natomiast kochanka ........ wiem dlaczego chciała zobaczyć jak wyglądają moje dzieci, była ciekawa w jaki sposób aktywnie spędzam czas, czy chodzę na siłkę, dużo też rozmawialiśmy na trudne tematy......... często natury filozoficznej itd. ......... włączała ocenę samca........... aspekty biologiczne non stop buzują w ludziach.......... hmmmmm......
                        Jednak coś w tej "szarej papce" w mózgu powoduje, że tak czy inaczej nie chce się ranić, powoduje refleksje.......... mógł bym się przecież z Nią spotykać nadal i dawać upust swojej żądzy, swojej chuci ............. lub odejść od dzieciaków........ bo tak jak wielu psychologów mówi że dzieci nie powinny być powodem bycia razem...... co do psychologów podobne mam zdanie jak Ty. Mam 3 znajome które są psychologami..... o ironiooooo jedna z nich nawet pracuje w poradni małżeńskiej a sama jest po rozwodzie już kilka lat i nie potrafi sobie życia ułożyć do tej pory....... a rekompensując sobie brak faceta złapała nadwagę chyba z 50 kg za dużą............ pozostałym też się nie układa.........
                        Podsumowując......... zgadzam się z Tobą....... że natura nas tak stworzyła, a ewoluując przyjmując różne postawy z narzucone przez religie, staramy się z nią walczyć........ hmmmmm........ niestety non stop wpadamy w pułapki lub określony przez naturę schemat........ a może i dobrze bo gdyby wszystko było poukładane przez nas to jaki by był dopiero bajzel na tej ziemi......
                        I tak człowiek wystarczająco dużo bajzlu robi......... znowu zaczyna się wojna między arabami a żydami......... a politycy nadal robią papkę w głowach ludzi jak to bardzoooo pragną ich szczęścia..........
                        Przyrodo rządź i nie daj się!!!! By człowiek Cie nie zniszczył............ ja wiem że z nią będę walczył i z samym sobą........... bo wiem że jestem trochę pokręcony i sam siebie też często nie rozumiem. Dlatego nie oceniam nikogo...... staram się pojmować....... sam siebie staram się pojmować i ogarniać......... często nie wychodzi.............
                      • falowod Re: email 17.11.12, 09:35
                        :)Dzieki za link :) wyglada na to ze jest wiecej facetow ktorzy mysla podobnie jak ja :)

                        Znamienne jak kobiety histerycznie reaguja na neo-darwinizm:) Furia i zanegowanie !Zero refleksji nad tematem
                        Nawet pani psycholog na tym forum ktora powinna znac literature i nowinki naukowe twierdzi ze szare komorki "rzadza" wszyskim !Twierdzi to autorytatywnie !
                        Moja kuzynka-psycholog jest specjalista od NPL i jakos sama nie potrafi sobie dac rady ze swoimi facetami choc wydawaloby sie ze powinna !
                        Moze u kobiet "rzadza" szare komorki bo wyrachowanie to druga natura kobiety.?To ze sa bardziej emocjonalne wcale nie wyklucza tego ze patrza na swiat w sposob drobiazgowy i dostrzegaja sprawy ktore facetom umykaja z pola widzenia.
                        Facet patrzy na obraz i mowi "super obraz "! a ona -"popatrz!jaki ladny jest ten listek na drzewku w prawym rogu !"
                • rafael075nh Re: email 15.11.12, 17:06
                  9 i 1/2 tyg...... może masz racje....... ubóstwiam ten film........ jest bardzo podobnie jak w nim........ nie przewidziałem że się tak zakocham......... i szczerze.... nie wierzyłem że coś tak pięknego mnie spotka...... nie wierzyłem.... zresztą Ona też........ i dlatego to jest skur....ński ból........
                  Wielu albo większośc by Ją nadal posu..ło bo jest cudowna..... śliczna , zgrabna i co dla mnie najistotniejsze bardzo inteligentna ...... nadajemy na podobnej fali.... godzinami możemy rozmawiać........ wiek biologiczny na potomstwo się jej juz kończy ............... dlatego stwierdziłem że nie możemy w tym dłużej trwać..... straciła będąc z Typem przede mną 11 lat..... naprawde to jest takie trudne do pojęcia?....... że nie mógł bym jej spojżeć w oczy po latach........uwierzcie dawniej bym tego nie zrobił i nadal bym się spotykał bo mi jest bosko....... ludzie się zmieniają. Dlatego nie zamierzam się z nikim już spotykać....... bo wiem że zawsze będzie przej..ane.............. i racja nie czuję się szczęśliwy z moją żoną..........
                  • jeriomina Re: email 15.11.12, 18:15
                    Bardzo dobrze. Obyś cierpiał do końca życia.
                    • rafael075nh Re: email 15.11.12, 18:31
                      Masz tyle jadu w sobie że odnoszę wrażenie, że niesamowicie Cię faceci krzywdzili i krzywdzą....... podejście takich osób ja Ty powoduje że młodzi mężczyźni leczą się nowymi kobietami, leczą czyli ranią............ niektórzy dojrzalsi zdają sobie sprawę że krzywdzili i nie chcą tego robić.........
                      Nie musisz mi źle życzyć bo sam wiem że tak będzie....... wyboru dokonałem jako młody i inaczej myślący facet naście lat temu...... dlatego tak się dzieje.......... ludzie za młodo podejmują kluczowe decyzje na całe życie........ dlatego tyle jest rozwodów itd................ jeżeli chodzi o poważne więzi, decyzje na temat potomstwa itp powinno się podejmować po 30-tym roku życia, mając już jakieś doświadczenia życiowe.............
                      Więcej moich wymian zdań już nie będzie............ ciekaw jestem kto jest bardziej ograniczony w myśleniu, uczuciach i postrzeganiu świata........... pewnie jeszcze powiesz że jesteś zdolna do polemiki? Czyżby na pewno? Uwierz mi że nie......... bo widzisz i dopuszczasz tylko swój punkt widzenia............. i zawsze będzie "jeździć" po ludziach bo nie ma w Tobie nic ciepła............. chyba bardziej poj..bana jesteś niż ja...... bo przynajmnie ja wiem że jestem..... ;-)
                      • jeriomina Re: email 18.11.12, 13:57
                        > Masz tyle jadu w sobie że odnoszę wrażenie, że niesamowicie Cię faceci krzywdzi
                        > li i krzywdzą.......

                        Bo sobie dawałam. Miałam za miękkie serce :P

                        jeżeli chodzi o poważne więzi, decyzje
                        > na temat potomstwa itp powinno się podejmować po 30-tym roku życia, mając już j
                        > akieś doświadczenia życiowe.............
                        > Więcej moich wymian zdań już nie będzie............ ciekaw jestem kto jest bard
                        > ziej ograniczony w myśleniu, uczuciach i postrzeganiu świata........... pewnie
                        > jeszcze powiesz że jesteś zdolna do polemiki? Czyżby na pewno? Uwierz mi że nie
                        > ......... bo widzisz i dopuszczasz tylko swój punkt widzenia............. i zaw
                        > sze będzie "jeździć" po ludziach bo nie ma w Tobie nic ciepła............. chyb
                        > a bardziej poj..bana jesteś niż ja...... bo przynajmnie ja wiem że jestem.....
                        > ;-)

                        Ciepło? Mam odczuwać ciepło w stosunku do sku...la? Sam się określiłeś a ciepła żądasz... szczyt bezczelności.

                        Ciepło to ja mogę okazać komuś, kto na to zasługuje.

                        Też trafiłam na takiego jak Ty kiedyś. Najpierw się za mną uganiał, nie dawał mi spokoju. A potem, jak mu powiedziałam, że dopóki jest jeszcze żonaty to nici z seksu - wywołał awanturę, zwalił całą winę na mnie i zakończył znajomość w chamski sposób. Oprócz tego incydentu dowiedziałam się jakiś czas później jakim naprawdę jest człowiekiem. To dlatego mam alergię na takich jak Ty i ani cienia litości. Nie żal mi was. I nigdy nie będzie.
                  • falowod Re: email 18.11.12, 04:40
                    No kurcze ! masz zgryz jak widze potezny! Rozdarcie emocjonalne i wynikajace z niego napiecie.

                    Szkoda mi tylko twojej zony bo to przeciez tez czlowiek ,matka twoich dzieci.Piszesz ze zaczela cos robic aby stala sie dla ciebie atrakcyjniejsza.Moze warto podjac gre? i probowac cos odbudowac skoro masz tak duzo samoswiadomosci.?Ostatecznie macie dzieci.Ja w kazdym razie bym tak zrobil.Bedac w zwiazku ani razu zony nie zdradzilem ,ale juz jako singiel nie zalowalem sobie.Rozstalismy sie w miare zgodnie i w cywilizowany sposob.Ona poszla swoja droga ,ja swoja.Dzieci swoja :)
                    Mysle ze stala i dlugoletnia partnerka to jednak skarb.Zna cie ,mozesz sobie z nia pozwolic na pelne wyluzowanie,lekkie dewiacje ,realizacje fantazji.Poza tym dawac jej doznania o jakich nie marzyla.Mozesz byc soba :)
                    Poza tym zauwazylem ze twoja przyjaciolka jak piszesz lubila rozmawiac o seksie .Chlopie! kazda kobitka to uwielbia! szczegolnie po satysfakcjonujacym ja seksie.Sprobuj i z zona a zobaczysz czy nie dowiesz sie ciekawych rzeczy o ktorych by ci nigdy nie powiedziala na codzien :).Mysle ze wazna jest tez rzecza aby od czasu do czasu powiedziec jej cos milego w stylu ze jestes z niej dumny ,czy ze zrobila to czy tamto dobrze itp.Czaem jedno wlasciwe slowo otwiera czlowieka na drugiego.Dodaje mu motywacji.Skoro kochamka jest juz przeszloscia warto "ODKRYC " zonke:).Ludzie sie zmieniaja z czasem w sposob niezauwazalny dla nas.
                    Mysle tez zepowinienes zwiekszyc czestotliwosc chodzenia na silke i sprobuj wyciskac z siebie wiecej.Zobaczysz ze sprawy sie wyprostuja w twojej perspektywie.Nie ma jak wysilek fizyczny! od razu sprawy skomplikowane staja sie prostymi!
                    W kazdym razie zycze ci powodzenia :)
                    • rafael075nh Re: email 18.11.12, 11:34
                      falowod mnie też jej szkoda........ coś po 12 latach i próbach nieudanych rozmów z moja połówką - bo nie chciała rozmawiać lub odkładała temat, unikała go - się we mnie wypaliło.
                      Ile jeszcze można próbować? Następne 10-20 lat? Tak poprostu ostatnio myślałem...... hmmm..... teraz potrzeba trochę czasu po tym jak doszło do takiej sytuacji...... dopiero w obliczu tego że się coś kończy zaczyna myśleć, zastanawiać się...... być skłonna do refleksji.
                      Ja na razie czuję pustkę....... niedobrze że do "mojej" zacząłem czuć obojętność..... uczucie gorsze od nienawiści.........

            • rafael075nh Re: email 15.11.12, 16:40
              Nie życzę Ci żebyś kiedykolwiek znalazł się w takiej sytuacji...... dla mnie bez wyjścia bo nie chodzi tu o żonę tylko o małe dzieciaki. Co innego gdyby były starsze, nastolatkami bo wtedy rodzice są im do czegoś innego potrzebni.
              Jeżeli chodzi o Nią to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo ją kocham a sku...synstwem by było gdybym nadal Ją ............ gdy Ona pragnie rodziny, dziecka............ itd.
              Oboje myśleliśmy - bo zanim się spotkaliśmy wiedziała że jestem żonaty i mam dziecko, nie tak jak inne skur...ny - że ta relacja będzie inna.................. nie żałujemy tego jednak, bo nigdy oboje się tak z nikim nie czuliśmy................ a wybory są przepier...one.............
              Jeszcze raz Ci życzę żebyś nie musiał nigdy stać przed takimi wyborami.
              W przeciwieństwie do Ciebie i wielu innych tutaj nie tryskam jadem, a sztuką jest starać się choć trochę rozumieć sytuacje innego człowieka.
              Powodzenia w życiu..........
            • jeriomina Re: email 15.11.12, 16:55
              do-kład-nie!
              Powiesić za jaja.
              • rafael075nh Re: email 15.11.12, 18:52
                hmmm....... i jeszcze jedno Ci "słońce" powiem.......... że między mną a moją żona się nie układa m.in. dlatego że jest taka jak Ty i wile innych osób......... widząc np. pijanego przejdzie obok z obrzydzeniem....... nie podniesie....... nie zapyta........ nie wiedząc dlaczego tak "upadł" i go sponiewierało życie że nie może się "podnieść" takich przykładów można dawać wiele na postrzeganie ludzi i świata, tego co się w nim dzieje i dlaczego............ byłem ch..., chamem, sku....... i się do tego przyznaje, dawno to zrozumiałem i sam siebie za wiele rzeczy potępiam....... i taka osóbka jak Ty wcale nie musi mi tego uświadamiać........... ogarnij się i zastanów dlaczego Ty taka jesteś...... bo ja swoją psyche analizowałem wiele razy i to dlaczego tak się zachowywałem i zachowuje...... Ciebie najwyraźniej nie stać na głębsze refleksje............ jesteś tendencyjna jak wielu i określasz wszystkich jedną miarą... swoją.... pewnie sama taka jesteś skoro wkręcasz komuś że jest taki albo inny i zasługuje tylko na jedno........ żal mi Cię........ ja będę cierpiał ale przynajmniej już nie chce krzywdzić i .......... wiem co mam robić żeby tak nie było........... a Ty pluj jadem nadal........
                • jeriomina Re: email 15.11.12, 19:13
                  Oj, bo się popłaczę :P
            • rafael075nh Re: email 16.11.12, 12:03
              Falowod dobrze wiesz że nie o to chodzi......... gdyby moje dzieciaki nie miały : córka 6 lat, syn 11 lat tylko po 17-18 lat to bym się nie zastanawiał bo wtedy mają inne potrzeby, starzy są im do czegoś innego potrzebni...........
              A co z nią? Widywaliśmy się nie długo, wcześniej dużo pisaliśmy i rozmawialiśmy przez telefon i widziałem (czułem) ona też że coraz mocniej się pragniemy pod każdym względem....... zrobiłem to i dla niej - póki wcześnie - by bardziej nie cierpiała i mogła poznać kogoś kto nie jest w nic uwikłany i dla dzieci by nie styrać im psychy bo w tym wieku nie rozumieją co jest trąfem.... o co chodzi......
              Tak teraz to co jest i nie wiem czy nie będzie bardzooo długo ........ masz racje jest jak psychiczna masturbacja............... Mam nadzieję że po latach zobaczę ją szczęśliwą z facetem i dzieckiem........ że moje dzieciaki wyrosną na fajnych ludzi ......... a ja to ch.j jakoś będzie......... Wiesz mógł bym ją dymać jak wielu kochanków to robi i nie myśleć o tym co jest dla kogo dobre bo mnie jest dobrze......... fajne ciałko, fajny umysł...... i dobrze mi przy niej stał........... ehhhhhh te wasze psychologiczne rozkminki.........
              • kseniainc Re: email 16.11.12, 12:17
                ciekawe , czy uznasz ze i mój głos rozsądku jest przepełniony jadem-heh
                Przesadziłam z tym "ciekawe", bo mnie to lata, ale......
                Twoje dzieci nie są wcale z Tobą i Twoją nieszczęsną małżonką szczęsliwe w takim układzie na jaki miłeś śmiałośc sobie pozwolic.Pewnie cięzko Tobie to zauważyc, bo myślisz o własnym tyłku, a te pisane brednie to fajne bajeczki.......ale szczęsliwe dzieci , to szczęsliwi rodzice;-p
                2 kobiety zrobiłeś w karola dla swojej wygody i jeszcze ubierasz to wszystko w "romantyczne" wdziabko-śmiechu warte. Odejdz do ukochanej-bo teraz jesteś tchórzem jakich wielu, płac alimenty i spełniaj się w miłosci.Daj szanse żonie na poznanie kogoś wartościowego.
                • rafael075nh Re: email 16.11.12, 12:26
                  2 dni temu żonie o wszystkim powiedziałem i powiedziałem jej również że może robić co chce i ja jej się nie będę do niczego wpierda..ł.
              • falowod Re: email 16.11.12, 12:22
                :)
                Mysle z masz zgryz ... z samym soba:).I pora zaczac procesy myslowe ,ale na poziomie troszke glebszym niz jak zaliczyc kolejna i utwierdzic sie w tym ze wciaz moge :)
                Trzeba sie pogodzic ze lata uciekaja i przestawic na nowe tory.Nowa dupcia to nie caly swiat ,to tylko chwila.Ja tyz mojej partnerce w chwilach ekstazy mowie "trawaj chilo! jestes wieczna! "ale zaraz po fakcie ide do swoich sparwa a o niej mysle tylko w kategoriach chwili :)
                Nie chce ci tu sadzic o tym ze mozna sie realizowac i to calkiem fajnie w czyms innym niz bzykanie i wieczne potwierdzanie swej atrakcyjnosci ale zwroc uwage na to ze nawet Casanowa zaistnial w historii nie dlatego ze dymal ile sie dalo ale dlatego ze zostawil pos obie Pamietniki a wiec cos trwalego na tyle ze czytaja go pokolenia .
                Kazdy musi sobie sam odnalezc droge jak ma isc prze zycie i nie jest moja intencja ci prawic kazania ,ale obawiam sie ze wyladujesz w koncu jako wylinialy zgred ktory zaczepia nastolatki.Obciach przed dziecmi straszny ! Dla mnie to podla perspektywa:).Pomysl:) nad moimi slowami :) moze natchna cie jakas refleksja
                • rafael075nh Re: email 16.11.12, 12:35
                  I widzisz............. tu nie o dupcenie chodziło........ dlatego podjąłem decyzje że nie ma sensu...... nie ma sensu się spotykać z kobietami ...... bo seksu miałem mnóstwo i mi szczęścia nie dawał tylko wyżycie się ......... i masz racje, poniekąd podniesienie ego jak dobrym jestem kochankiem...... a ONE mogły inaczej myśleć. Ale czy to jest teraz aż tak istotne? Mam nadzieję że podobne wątki czytają młodzi by się ustrzegli i życiowe decyzje podejmowali rozsądnie i nie za młodo. Wiem co masz na myśli i doceniam Twoje zdanie, masz dużo racji. Po prostu pewne decyzje w życiu podejmuje się za wcześnie i później jest jak jest.......... Wiemy tak samo jak wielu związków to dotyczy....... hmmmm...... bardzo wielu......
                  • kseniainc Re: email 16.11.12, 12:46
                    znów postapiłeś wygodnie dla siebie-niech się baba z tym gryzie i radzi z sytuacją;-p
                    To nie kwestia wieku, a odpowiedzialności, której Ty już jako "dojrzały" nie masz. Wypij te piwo, którego nawarzyłeś ;-) I przestań się tłumaczyc-poszedłeś na bok , to się zdarza.Teraz naprawiaj co popsułeś;-p
                    • rafael075nh Re: email 16.11.12, 13:14
                      Masz racjeeee........... każdy ma tutaj racje.
                      Niech się gryzie, a takkk.... bo gdy się mówi przez wiele lat na temat tego co się dzieje i chce się problemy rozwiązywać, natomiast druga osoba często mówiła że nie ma ochoty o tym rozmawiać albo "dlaczego w jednym zdaniu nie możesz powiedzieć" to..........
                      Wiesz "do tanga trzeba dwojga" jedna osoba nie załatwi niczego........ a teraz się dręczy, ja dałem wolną drogę.............. i mówi że przez 2 dni przemyślała i wie w końcu co było nie tak.... że zrozumiała że facet też potrzebuje mieć okazywane uczucia...... "bo Ty zawsze byłeś twardy i myślałam że nie musisz mieć okazywanych uczuć"..... "nie umiałam Ci ich okazywać"........ hmmmm a mnie się zawsze wydawało że jak się kogoś kocha to nie trzeba bo samo z człowieka one wychodzą.... nie uważasz? Liczy na to że się poukłada. Ja nie staram się oceniać powierzchownie ludzi, ile związków tyle przyczyn ich problemów. I jeszcze raz przytocze obrazek "pijaka" leżącego na ziemi. Przechodząc obok niego nie wiesz dlaczego zaczął pić, nie wiesz co spowodowało że "upadł" i się nie może "podnieść" , wiele może być przyczyn......... nie oceniaj ludzi tendencyjnie.......... nie wiedząc co po drodze się wydarzyło , że jest jak jest. Nie każdy lekarz to łapówkarz, nie każdy ksiądz to pedofil i zakłamaniec, tak samo jak nie każda kobieta leci na kasę.
                      • kseniainc Re: email 16.11.12, 13:22
                        teraz winnych szukasz swojej zdrady?
                        Nie da się z kimś dobrze życ, odchodzi się, a nie robi mu świństwo-jest jakiś powód(był) dla jakiego została Twoją żoną przecież-to zobowiązuje;-p
                        Dzieci też nie zlaleźliście domniemuję w kapuscie-czyli bywało dobrze.
                        Idziesz na łatwiznę cały czas. Zony wina?zimna, Ty w małżenstwie nieszczęsliwy ......A ona była szczesliwa, czy jest? I tak tu wspominasz o empatii-hmmm, zaskakujące.
                        A pijak na drodze, to chyba nie zbyt trafne w tej historii. Pijak lezy, bo się upodlił.Raczej nikt siłą wódki nikomu do gardła nie leje. Pijak, to słabeusz, nie radzi sobie z emocjami i piciem. Ty też sobie nie poradziłeś-poszedłeś ukratkiem do innej, czyniąc zło.A teraz jeszcze szukasz winnych........Związek przechodzi różne etapy...........ale Ty jako dorosły powinieneś to wiedziec.Tak jak pijak, który wie że po wypiciu zabójczej dawki alkoholu nie wstanie o własnych siłach;-p
                        • rafael075nh Re: email 16.11.12, 13:29
                          hmmmmmmm............. ;) Powodzenia.............
                          • kseniainc Re: email 16.11.12, 13:32
                            ;-)
                            ja mam chęc rozmowy-nie jak Twoja żona , a i tak uciekasz;-p
                            • rafael075nh Re: email 16.11.12, 13:34
                              dobrze że oprócz ciętej riposty masz jeszcze poczucie humoru ;)
                              • kseniainc Re: email 16.11.12, 13:37
                                To nie riposta-moim zdaniem takie sa fakty, ale to tylko pobieżnie z opisanej po krótce sytuacji wnioskuję;-)
                                Nie ma tu krztyny złośliwości;-)
                        • falowod Re: email 16.11.12, 17:10
                          Odnosze wrazenie ze za bardzo osobiscie podchodzisz to sprawy.Wyluzuj.! My sobie gadamy aby fajnie spedzic czas a nie tryskac do siebie jadem

                          Zdrada w Przyrodzie jest rzecza naturalna bo Przyroda dba o to aby bylo jej jak najwiecej bo wymiana genow jet najwazniejsza inaczej bedziemy sie degenerowac.Zwierzeta nie maja takich dylematow.To ludzie stworzyli moralnosc,czasem nadmiernie wydumana i przeszkadzajaca zyciu i ludzie ponosza konsekwencje swijego tworu.Zwierzeta maj jedna zasade: bezpieczenstwo grupy odniesienia .

                          Jesli zaczniesz obserwowac jak Natura reguluje propblem zdrady nabierzesz dystansu i spojrzysz na partnera nie jak na swoja wlasnosc ale byt niezalezny z prawem decydowania o swoim losie i WYBORACH! .Do tanca trzeba dwojda ! zaden zwiazek sie nie utrzyma jesli nie ma woli dwojga osob
                          • kseniainc Re: email 16.11.12, 17:13
                            ja nie tryskam;-p
                            A człek takie zwierze, że nie poddaje się jedynie instynktom-potrafi myślec.......;-)
                            Jestem wyluzowana-jest weekend;-)
                            • falowod Re: email 16.11.12, 18:12
                              Im dluzej zyje na swiecie tym mam wiecej watpliwosci czy naprawde mamy szare komorki aby myslec i wnioskami z nich sie kierowac w zyciu.:) Dotyczy to kobiet rowniez.:)
                              Mowi sie ze im czlek starszy tym madrzejszy.Chyba dotyczy to jedynie bardzo rzadkich przypadkow ! i zapewne takich ktorych pan Bog obdarzyl laska:)
                              Zarty na bok :) .Zyjemy w czasach gdy wszystko zaczyna byc wzgledne ,gonimy czas,tempo zycia wzrasta a my sobie z tym nie radzimy.Sami chcielismy konsumcjonalizmu a nie potrafimy okielznac potwora ktory nas zjada:) .Niby racjonalny wybor milionow Polakow a ilez w tym bylo lekkomyslnosci i braku wiedzy o zaganieniu.Dlaczego na poziomie indywidualnym mialoby byc lepiej ?
                              Piszesz o swoim racjonalizmie ale dajesz dowod na tym forum ze targaja toba emocje .Jak ci wierzyc ? Im wiecej ktos mowi o watosciach chrzescijanskim tym z zasady jest wewnetrznie wiekszym lajdakiem ,Zasada wyparcia :) sie klania .Prawda czy falsz?:)
                              • kseniainc Re: email 16.11.12, 18:18
                                tak,tak pikny wywód;-)
                                Nie wtrącam się w wiarę-nie ma dla mnie znaczenia jakiej kto jest wiary;-p
                                Emocje, to rzecz ludzka.Czasem nami targają.Ale dobro od zła odróżniam, czyli nie robię ludziom świństw-dla mnie to zło.Nic co ludzkie nie jest mi obce, ale to że nie popieram draństwa nie znaczy , że klęczę co niedzielę w kościele. Daleka jestem od skrajności. Żyjemy w tym samym swiecie, tyle że ja sobie mojego bytu nie utrudniam.
                                • falowod Re: email 16.11.12, 18:40
                                  Tylko przyklasnac .
                                  Wez jednak pod uwage ze zbytne usztywnienie zasad na ogol utudnia zycie iwec apeluje o wiecej tolerancji dla twego interlokutora rafael075nh :).Napisal szczerze co mysli ,mozna go potepiac ale w pieknych slowach a najlepiej argumentach :).Jego zycie ,jego problem .To fajnie ze opisal swe zycie ,mozna sie czegos nauczyc ,wyciagnac wnioski.Po to jest forum:)

                                  Odnosze wrazenie ze zbyt emocjonalnie reagujesz tak jakby cie to dotknelo osobiscie .
                                  Pamietaj ze do tanca trzeba dwojga :) i nikogo nie zmusisz do uczucia.A zycie przy czlowieku ktory jest w stosunku do ciebie obojetny ,czy to warto? lepiej niech idzie sobie szukac szczescia i nie zajmuje miejsca:)
    • yoko0202 powiedz mu że zaciążyłaś 13.11.12, 22:15
      ale jakoś to "załatwisz"
      pewnie będzie miał dosyć wrażeń i sam się zwinie
    • rafa4.4 Re: Jak skonczyc z zonatym ? 13.11.12, 23:47
      Phi, to proste, wyślij sms z wiadomością, że jesteś w ciąży, powinno zadziałać :o))
      • falowod Re: Jak skonczyc z zonatym ? 15.11.12, 11:19
        Jest drugie dno tej sprawy ze moze sie ucieszyc i powiedziec ze mu to pasuje bo jestes kobieta jego zycia :).Trzeba znac bardzo dobrze faceta ktoremu sie takie teksty wysyla i byc pewna ze zadziala:).Jak jest "badziewie" to sie odczepi a jesli ma wewnetrzny kosciec moarlny to moze byc niespodzianka ktora niepotrzebnie skomplikuje sprawe.
        Mysle ze numer z "ciaza" jest stereotypem w stosunku do facetow ktory pokutuje wsrod szowinistek damskich,ktore nie moga sie obejsc bez meskiego penisa i chcialyby go na wylacznosc .Swiadczy to tez o pewnym infantylnym spojrzeniu na swiat.
        Relacje d/m sa bardzo skomplikowane bo miesza nam w glowach Przyroda i jej biologiczne uwarunkowania i wszytskiego jie da sie racjonalnie rozwiazac.czasem trzeba jednak emocji i empatii:) w stosunku do drugiej plci
    • chyba.ze Forum Kochanki Ci podpowie 16.11.12, 19:47
      ... tam same mądre w temacie siedzą :D

      forum.gazeta.pl/forum/f,30835,Kochanki_.html
    • armani_men Re: Jak skonczyc z zonatym ? 17.11.12, 22:39
      Czytajac to jak skonczyc ..... .Przypomina mi sie kolega i jego sposob.Zawsze jak chcial zerwac to znajdował cos malego ,male uchybienie w slowie zachowaniu na randce.Malo istotna rzecz ktora rozdmuchiwał do granic mozliwosci.Efekt był taki ze dziewczyna go przepraszala a on obrazony zrywal z nia.Mial haka na rozstanie sie.Zawsze dzialalo.Moze wiec ..
      • falowod Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 03:59
        Mysle ze sposob skuteczny,choc jak na moj gust troche dziecinny.Cos tych dwoje przez jakis czas laczylo.byla wiez,rozumieli sie ,dogadywali.Taki sposob oznaczalby lekcewazenie a poza tym nioslby informacje ze autorka jest niepowazna osoba.Uczyniloby faceta wrogiem autorki.
        Choc nie mozna mu odmowic skutecznosci:) tyle ze mosty by zostaly definitywnie spalone!
        • armani_men Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 09:22
          Spalone .Ale o to tu chyba chodzi .Spalic definitywnie i to w poczuciu zonatego dzieki niemu.Zawsze mozna sie odwolac.A ,ze troche dziecinny.Liczy sie determinacja i konsekwencja autorki co mysle moze byc trudne.Moze sie myle.Moze.....
        • rafael075nh Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 11:16
          falowod ma racje..... ten sposób zakończenia jest bardzo dziecinny i rzeczywiście pali za sobą mosty.
          Można się rozstać w uczuciu (jeżeli takie jeszcze istnieje) elegancko i bez pretensji............. rozmowa i jeszcze raz rozmowa, wyjaśnienie sobie wszystkiego....... można.
          Ja ze swoją kochanką się rozstałem w uczuciu...... oboje wiele do siebie czujemy...... co jakiś czas dzwonimy do siebie.......... rozmawiamy o pierdołach. Pozwoliliśmy sobie wzajemnie na to by życie się toczyło i by się pewne rzeczy poukładały......... bo nie należy niczego zakładać i wykluczać do końca. A palić coś co było piękne i fajną relacje .... po co? Jak się chce to można zakończyć coś w fajny sposób........ fakt że obie strony muszą to rozumieć i tak - może nie tyle chcieć - ale podjąć właściwą na ten czas decyzję..... powtarzam na ten czas, bo nie znamy przyszłości..........
      • jeriomina Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:15
        Skąd ja to znam :P
      • gr.eenka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:32
        głupi sposób
        • armani_men Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:43
          Jasne.LATWO KRYTYKOWAC.Moze Wymysliicie łatwy i przyjemny sposob.Z watku poczatkowego wydaje sie ,ze autorka ma zamiar skonczyc ten chory zwiazek a nie pałac dalej uczuciem i checia i mysleniem ,ze moze jeszcze kiedys SIE POUKLADA.Taki zwiazek Rani dwie kobiety nierozstrzasajac ktora bardziej.Zawsze twierdzilem ,ze jest wokolo duzo ludzi i mozna znalesc kogos wolnego.Byc szczesliwym razem a nie oszukiwac siebie i ranic swiadomie druga osobe.Zwiazek bez przyszlosci.Mozna zakladac ,ze skoro on zdradzil zone dla mnie to ja moge znalesc sie w takiej samej sytuacji.Moze to subiektywne odczucie.Moze pisze wbrew sobie,płci meskiej.Tak jednak cale zycie uwazam w tym temacie.
          • gr.eenka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:50
            jakoś tak bełkotliwie myślisz
            • armani_men Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:55
              Moze bełkotliwie ,moze i tak ale cos chyba mozna z tego wyczytac
            • kalllka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:59
              wielkorotnie zarzucano mnie belkotliwosc zapisu, (myslenia?)
              zaden z radnych nie kwapil wyjasnic, czym jest osobnicza belkotliwosc i jak () zmienic
              • pollarek Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 14:04
                kalllka napisała:

                > wielkorotnie zarzucano mnie belkotliwosc zapisu, (myslenia?)
                > zaden z radnych nie kwapil wyjasnic, czym jest osobnicza belkotliwosc i jak
                > () zmienic

                Ty kallutka nic nie zmieniaj:> Twoja "bełkotliwość" jest śliczna:)
          • jeriomina Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:53
            Twoja argumentacja nie zmienia faktu, że sposób zakończenia jaki podałeś, jest najprostszą drogą żeby nabrać o kimś opinii że jest ch...m do końca świata i jeden dzień dłużej.
            • gr.eenka Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 13:56
              to dobre ujęcie w słowa
            • armani_men Re: Jak skonczyc z zonatym ? 18.11.12, 14:01
              Jest to sposob jeden z wielu.Sposob na zerwanie raz na zawsze.Chyba ze łagodnie pogadac i lagodnie oszukiwac sie dalej.Wybor pozostawiam autorce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka