orange75
21.11.12, 20:28
witam wszystkich
Jak uważacie czy mąż ma prawo oczekiwać od żony tego aby starała się być atrakcyjna, powabna, zadbana? Po prostu żeby się nie zapuszczała... przybywające kilogramy, itp
Czy wypada wymagać ? Aby żona była po części "wizytówką" męża (nie chodzi o uprzedmiotywowanie kobiety) jeżeli aktualnie to mąż jest wizytówką żony?
Mam pewne dylematy moralne z tym związane - aspekt miłości duchowej i tej cielesnej biorącej się z atrakcyjności i powabności. Powinny się uzupełniać rzecz jasna bo kochamy drugą osobę za to jakie ma serce i jaka jest na dobre i na złe, za to że jest.
Warunki ku poprawie atrakcyjności - są jak najbardziej. Wydaje mi się że brak jest chęci i motywacji.
zaczynam chyba wpadać w kryzys wieku średniego i pojawiają się u mnie oczekiwania trochę egoistyczne...
zaraz na pewno mi się oberwie, ale co mi tam, ja tylko próbuję się zorientować zanim zacznę batalię z żoną