damka9 Re: jestem tym,co spozywam 10.12.12, 20:06 nie mam lodówki, czy to znaczy, że pisze do was moje poprzednie wcielenie? Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: jestem tym,co spozywam 10.12.12, 20:09 damka9 napisała: > nie mam lodówki, czy to znaczy, że pisze do was moje poprzednie wcielenie? Niemanie lodówki nie jest tak dystyngowane jak niemanie telewizora, wyjdź i przywitaj się ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
damka9 Re: jestem tym,co spozywam 10.12.12, 21:02 nie mam lodówki bo jestem na diecie solarnej, czy to już jest wystarczająco dystyngowane? Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: jestem tym,co spozywam 10.12.12, 20:08 To ja jestem w takim razie soplem lodu. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszekacperek Re: Jestem niczym 10.12.12, 23:22 W mojej zamrażarce nic nie znajdziesz. Jestem niczym. Czy ten wpis Kacperka podoba się teraz moderacji? :) W poprzednim Kacperek informował, iż w jego zamrażarce znajdziesz pietruszkę i bakalie. Stąd też była konkluzja: Pietrek je.baka jestem. Ale to się moderacji nie spodobało i wycięła. Józiu dyyyyyskryminują nas! :) Kacperek bez_przekazu napisał(a): > w mojej zamrazarce mozecie znalezc zamrozone owoce,warzywa, pierogi (bez miesa) > i , sladowe, mieso. > a wy czym jestescie? > Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: jestem tym,co spozywam 11.12.12, 02:51 Wcześniej byłam mięsem mielonym i mrożonką warzywną. Teraz już nic nie ma ;). Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: jestem tym,co spozywam 11.12.12, 03:01 alienka20 napisała: > Wcześniej byłam mięsem mielonym i mrożonką warzywną. Teraz już nic nie ma ;). chyba o tej godzinie się nie je? czyli się nie jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: jestem tym,co spozywam 11.12.12, 08:11 No o tej godzinie już się nie je, co nie zmienia faktu, ale wspomniane jedzonko zostało wcześniej przetworzone na coś innego;). Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: jestem tym,co spozywam 11.12.12, 13:14 Bigos, ryba, pierogi z owocami, frytki, warzywa na patelnie, mięcha duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: jestem tym,co spozywam 11.12.12, 21:48 co Wy z tym "spożywaniem"?:) u mnie tak: - pierogi ruskie (domowej roboty matki mego eksa) - warzywa z ogródka mojej koleżanki - rolniczki eko - w tym mój ukochany BÓB :) - truskawki (tudzież zamrożone na swieżo) - filety z indyka (ratunek w razie braku zakupu na swieżo dla kotów) - butelka wódki - dalibóg nie mam pojęcia od kiedy tam jest - musiała zostać po jakiejś imprze i zapomniana została - flaszka nalewki miętowej roboty wspomnianej koleżanki (zaznaczyla, ze trza trzymać w zamrażarce to trzymamy) Tyle - specjalnie zajrzałam co tam jest - całkiem sporo okazuje się :) Odpowiedz Link Zgłoś