14.12.12, 00:01
Mam to nieszczęscie byc w związku z facetem który ma bardzo specyficzną żeby nie powiedziec walnietą byłą dziewczynę z którą na dodatek spedził całe 5 lat swojego życia.Nie bede pisać co wyczyniała , jakie cyrki odstawiała w każdym razie nigdy wczesniej sie z czyms podobnym nie spotkałam , niebezpieczna i niezrównowazona osoba. Sama mam za soba kilka związkow , moi znajomi bylli w związkach ale jakos rozstania i zachowania tych ludzi wyglądały normalnie , pewnie były żale , ktos cierpiał ale nikt nie zachowywał sie jak walnięty. Zastanawiam sie dlaczego ja musialam trafic na taką babę , związek mam super ale jednak ta baba wciaz gdzies jest , gdzies mąci chociazby tym co wciaz rozpowiada , rozpamietuje...jasne ze trzeba sie odciac i zyc swoim zyciem co robie ale niestety gdzies to nade mna wisi , bo inaczej sie nie da...
Czy ktos z Was mial podobnie ? wasz facet , narzeczony mąż wyjątkowo dziwną osobę w zyciorysie co dobija sie wam czkawką?
Obserwuj wątek
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Dziwna ex 14.12.12, 00:09
      > Nie bede pisać co wyczyniała , jakie cyrki odstawiała w każdym razie
      > nigdy wczesniej sie z czyms podobnym nie spotkałam , niebezpieczna i
      > niezrównowazona osoba.

      Wydaje mi się, że człowiek, który był pięć lat z kimś takim, jest specyficzny, żeby nie powiedzieć walnięty. No, chyba że ta niebezpieczna i niezrównoważona osoba miała naprawdę fajne cycki. Ale takie naprawdę fajne.

      > Sama mam za soba kilka związkow , moi znajomi bylli w związkach
      > ale jakos rozstania i zachowania tych ludzi wyglądały normalnie , pewnie były
      > żale , ktos cierpiał ale nikt nie zachowywał sie jak walnięty.

      Ja kiedyś po rozstaniu nie dokończyłem zlecenia, bo utraciłem motywację. :/
      • elizaj1 Re: Dziwna ex 14.12.12, 00:14
        > Wydaje mi się, że człowiek, który był pięć lat z kimś takim, jest specyficzny,
        > żeby nie powiedzieć walnięty. No, chyba że ta niebezpieczna i niezrównoważona o
        > soba miała naprawdę fajne cycki. Ale takie naprawdę fajne.
        >

        A zebys wiedział i juz raz mu prawie to powiedziałam na szczescie w pore ugryzłam sie w język bo kocham faceta .Według mnie dziewczyna straszna ale musiala cos mieć w sobie ze z nią był , no na 100% nie wiem czy były to cycki czy cos innego nie wnikam , na pewno na sile nie był.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Dziwna ex 14.12.12, 00:19
          > A zebys wiedział i juz raz mu prawie to powiedziałam na szczescie w pore ugryz
          > łam sie w język bo kocham faceta .

          Może ona jego też. Kocha.

          > Według mnie dziewczyna straszna ale musiala cos mieć w sobie ze z nią był , no na 100%
          > nie wiem czy były to cycki czy cos innego nie wnikam , na pewno na sile nie był.

          Może nie wiedział? Psychole się umieją maskować. Ewentualnie lasce odbiło po rozstaniu, też tak może być.
          • wpieniona Re: Dziwna ex 14.12.12, 00:25
            na pewno na sile nie był.

            Czyli jakaś dupa-wołowa.
            • elizaj1 Re: Dziwna ex 14.12.12, 00:32
              Pytałam go ,mowil ze kilka pierwszych lat było ok, pozniej sie zrobilo dziwnie ale mimo to był i wygląda na to że chciał byc, zreszta na prawde nie wnikam dlaczego bo to jego czesc zycia i on wie co w sobie miala , jak to wyglądało. Gorzej ze mi musi sie jakas obca zupełnie baba odbijac czkawką , miałam kilka zwiazkow wczesniej i zaden facet nie miał takich jazd przejsc dlatego mi z tym mało komfortowo, zwyczajnie cos sie konczyło cos zaczynało jak to w życiu...
              • tonik777 Re: Dziwna ex 14.12.12, 07:40
                Z własnego doświadczenia wiem jak to jest. Przez pewien czas wszystko jest dobrze. Partnerka jest normalna lub dobrze ukrywa swoją nienormalność. Po kilku latach zaczyna zachowywać się dziwnie. Ale nie tak, że cały czas tak się zachowuje, tylko ma pewne momenty. Ale skoro jestem z nią już tyle lat i było dobrze, to myślę sobie, że to tylko chwilowe i niedługo przejdzie. Przecież przez jedną głupotę nie przekreślę kilku lat związku. Tylko, że potem się nie poprawa, a wręcz jest gorzej. Złych momentów jest coraz więcej i więcej. I dopiero po pewnym czasie dostrzegamy fakt, że mamy do czynienia z osobą nienormalną. I wtedy też zaczynamy się zastanawiać na zakończeniem związku, które to zakończenie realizujemy z jeszcze pewnym opóźnieniem.
            • joanna_makaronik Re: Dziwna ex 14.12.12, 08:43
              moj ex mąż przze 12 lat po naszym rozstaniu ciagle cos wymyślał. Slal sms-y do mojego obecnego meza, wysylala mu emaile. łazil za nim.

              i tak dzień w dzien miesiąc w miesiac.
              Zeby bylo malo, miał druga zone..... która po pewnym czasie pomyślała ze jejmąz to gej .... no bo co mozna sobie pomysleć jak facet łazi za innym facetem , wydzwania do niego , meiluje itd.......?
    • wielkafuria Re: Dziwna ex 14.12.12, 08:30
      no ale jakieś przykłady poproszę, bo tak na sucho to trudno stwierdzić czy ona dziwna czy tyś o nia zazdrosna...
      • elizaj1 Re: Dziwna ex 14.12.12, 08:50
        Stany od euforii tj wysyłanie listów , telefony , nachodzenie , docieranie do ludzi wokol tzn jego rodzenstwa znajomych poprzez komunikatory internet , do jego rodziny poprzez zaangazowanie swojej matki i ojca , po histerie straszenie w tym sądem , podczas związku zrywanie z nim co chwilę awantury po czym histerie że chce wrocic, wyzwiska,rozpuszczania plotek na moj temat, na temat naszgeo zwiazku , jego rodziny , zupelnie niezgodnych z rzeczywistoscią bzdur itd skonczyło sie depresją , robiła sobie terapia i wyrzucała listy do rzeki, nie przeszlo jej do konca wciaz nadaje choc minelo sporo czasu...
        • kseniainc Re: Dziwna ex 14.12.12, 12:59
          przeszła załamanie nerwowe-chorym trzeba współczuc;-p Choroba nie wybiera.
    • mirtillo25 Re: Dziwna ex 14.12.12, 22:15
      Moja koleżanka była z pewnym facetem 8 lat. Któregoś dnia dowiedziała sie, że ją zdradza i zerwała z nim. Kilka lat zajęło jej "odchorowanie" tego związku. Najpierw ciągle mówiła o nim i o tym zerwaniu. Potem przeszła do fazy wyszydzania jego nowej partnerki. Zdobywała jej zdjęcia (do tej pory nie wiem jak jej się to udało) i pokazywała znajomym jaką to "maszkarę" wybrał sobie jej były facet. Śmiała się przy wszystkich, że pewnie facet żałuje, że ją porzucił.
      Na końcu postanowiła mu udowodnić co stracił, choć wg mnie chciała chyba do niego wrócić. Tak to wyglądało. Szukała z nim kontaktu nawet przez rodzinę, a że każde z nich znało rodzinę połówki bardzo dobrze, więc o kontakt nie było trudno.
      Jego obecna dziewczyna dostawała szału. Dochodziły do niej różne ploty i wyzwiska. Ale zachowała spokój i nie przejmowała się tym. I według mnie pokazała klasę i tak jakby "wygrała" to starcie.

      Nie przejmuj się więc zachowaniem byłej swoje partnera, bo jestem pewna, że jej znajomi mają już dość tych opowieści i w ich oczach wychodzi raczej na żałosną. Pamiętam jak moja koleżanka spiła się i przy wszystkich mówiła, że jej ex pewnie by teraz do niej na kolanach przyszedł, gdyby do niego zadzwoniła. Ale każdy z nas wiedział, że lepiej niech nie dzwoni, bo się bardzo pomyli. Wszyscy wiedzieli (i Twoi znajomi pewnie też wiedzą), że skoro facet zdradził, a potem łatwo pogodził się ze stratą, to znaczy, że dawno przestał kochać. Zrobiło nam się żal tej dziewczyny, ale z drugiej strony mieliśmy dość.
      Nie sądzę, aby Wasi znajomi wierzyli w jej opowieści o Tobie. Ktoś być może zastanowi się, czy to prawda. Ale nie jesteś w stanie siedzieć w głowach innych ludzi i udowadnić każdemu z osobna, że nie jesteś taka zła.

      Moja rada: nie pokazuj złości i olej ją. Jeśli ona znowu zaczepi Twojego faceta, powiedz jej:
      Rozumiem to, że jest zdesperowana i cierpisz po rozstaniu, ale miej honor, kobieto!
    • wredny-typek Re: Dziwna ex 15.12.12, 11:32
      a co na to misiek?
      • six_a Re: Dziwna ex 15.12.12, 13:17
        gdzie dwie się biją, tam misiek korzysta.
        jest takie przysłowie, a jeśli nie ma, to należy stworzyć.
        • elizaj1 Re: Dziwna ex 15.12.12, 14:19
          Nie nikt sie nie bije , zwyczajnie wolałabym żeby było normalnie i aby w ogole nie było takiego tematu , bo przeciez kazdy z nas ma jakas przeszlosc a ludzie sie codziennie rozstają z roznych przyczyn takie jest zycie , jednak nikt normalny nie bedzie zył czyms do smierci i odstawial cyrków o jakis zwiazek z przeszlosci....
          niestety ja musiałam trafic na faceta który ma mocno odstająca zachowaniami od normy osobę w życiorysie i nad tym ubolewam.
          • wielkafuria Re: Dziwna ex 15.12.12, 18:37
            kurcze, dziewczyna nie moze przebolec straty, najwidoczniej dalej go kocha i nie chce odpuscic. musisz nauczyc sie z tym zyc i miec nadzieje ze pani nie jest socjopatką i nie zaczai sie na ciebie zeby cie np oblac kwasem... :/
        • obrotowy ee tam... 15.12.12, 14:20
          six_a napisała:

          > gdzie dwie się biją, tam misiek korzysta.
          > jest takie przysłowie, a jeśli nie ma, to należy stworzyć.

          ee tam...
          rykoszetem oberwac mozna...
        • wredny-typek Re: Dziwna ex 15.12.12, 19:45
          > gdzie dwie się biją, tam misiek korzysta.
          > jest takie przysłowie, a jeśli nie ma, to należy stworzyć.

          Mogę sobie umieścić w stopce?
    • mojemieszkanie24 Re: Dziwna ex 15.12.12, 19:49
      wystarczy sie odciąc od tej osoby, nic nie kompentować.I tyle..
    • lonely.stoner Re: Dziwna ex 16.12.12, 12:42
      Najlepiej nie reagowac - no chyba zeby to byly grozby albo jakies powazne zamachy na was.
      Ludzie postronni zazwyczaj sie nie chca mieszac w tego typu historie- wiec owa eks moze chodzic po calej rodzinie i znajomych az w koncu pewnie zaczna jej unikac i tyle.
      • elizaj1 Re: Dziwna ex 20.12.12, 16:49
        Uwazie ze mozna sie do tego przyzwyczaic i pogodzic że ktoś żyje waszym facetem reguralnie od kilku lat , żyje jego rodziną ,zachowuje sie dziwacznie? Bo mnie wciaż trafia że nie moze byc normalnie, ze nie zajmie sie wkoncu w 100% swoim zyciem ,liczylam na to ze czas to zmieni ale on mija i nic....wciaż na tapecie przeszlosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka