Nigdy za nim nie przepadalam (ani pod wzgledem wygladu, ani aktorskim, choc musze przyznac, ze w kilku filmach wzbil sie na wyzyny), ale ta reklama dla Chanel to jakas porazka.
Chyba mialo byc gleboko, a wyszlo nudno i slabo. Jak pierwsze przesluchanie zoltodzioba.
Bylyscie/jestescie wielbicielkami Pitta? Nadal na Was dziala? Co myslicie?
Tu dla tych, ktorzy nie widzieli reklamy: