Dodaj do ulubionych

czy moglybyscie pokochac takiego faceta?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 19:31
czy moglybyscie pokochac i byc z facetem ktory ma 8 cm członka podczas wzwodu?
Obserwuj wątek
    • aneczka_ Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? 15.07.04, 19:51
      Spotkalam kiedys faceta, ktory strasznie mi sie spodobal, ale jak zobaczylam
      jego ptaszka to przez tydzien do siebie dochodzilam (taki maly). Moze mial z
      12cm podczas wzwodu, a ja bylam przyzwyczajona do 20cm... Wiec sama rozumiesz-
      szok.
      Nigdy nie widzialam takiego malenstwa, ale przyzwyczailam sie i tez bylo super.
      Poza tym nie jest sie z facetem dla jego czlonka.
      A czy ten facet jest gruby, bo tamten moj byl lekko puszysty, chyba grubi maja
      mniejsze :D
      Pozdrawiam.
    • Gość: hehe.he Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 22:51
      mały ale może wariat

      chcesz kochac faceta czy jego 8 cm?
    • Gość: obierzyna maly ale wariat b.t. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 08:22
    • Gość: biseks Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: *.crowley.pl 16.07.04, 09:03
      To moja prywatna opinia, ale jeśli masz dość wybujały temperament fizyczny, a seks nie jest dla Ciebie przykrym obowiązkiem, to prędzej czy później ta niewielka długość penisa może rzutować na całą jakość pożycia. 8 cm podczas wzwodu to jednak dużo poniżej przeciętnej.

      Tak, tak, wiem, czytam, piszą Panie że może być mały, byleby był figlarny. Przykro mi to stwierdzić, ale... nie wierzę Paniom. W życiu nie spotkałem bowiem jeszcze żadnej kobiety, którą 8 cm by satysfakcjonowało. W życiu także nie poznałem kobiety lubiącej seks, która nie wolałaby większego penisa.

      :-) biseks
      • Gość: obierzyna Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 10:37
        bo nie trafiles na mnie. reniu, wspolczuje tych 8cm. a nie da sie jakos
        dosztukowac?
    • 18lipiec NIE 16.07.04, 10:33
    • madbach Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? 16.07.04, 11:19
    • bez_obciachu Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? 16.07.04, 11:22
      Gość portalu: renia napisał(a):

      > czy moglybyscie pokochac i byc z facetem ktory ma 8 cm członka podczas wzwodu?



      8cm to dolny zakres normy.
      Troche malo.
      Ale moze koles moze to robic pod rzad kilka razy? :)))))))))
      Maly, ale sparwny.
      DLA PENISA JESTES Z FACETEM? I TYLKO GO POKOCHASZ BO MA DLUGIEGO?

    • Gość: nancy Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: 193.111.166.* 16.07.04, 11:46
      Zgadzam się z biseksem, to nieprawda że wielkość nie ma znaczenia dla jakości
      współżycia. Nawet jeśli kobieta nie osiąga orgazmu pochwowego, to jednak sama
      penetracja jest bardzo ważna i dająca satysfakcję. A co można spenetrować
      ośmioma centymetrami. Chyba w nosie podłubać.
      Ja bym nie mogła na dłuższą metę żyć z takim facetem. I to nie chodzi o to, że
      w mężczyźnie widzę tylko ptaka - po prostu jakość seksu rzutuje na całokształt
      związku i w końcu pewnie coś by się zaczęło sypać.
      • oka5 Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? 16.07.04, 12:03
        Gość portalu: nancy napisał(a):

        > Zgadzam się z biseksem, to nieprawda że wielkość nie ma znaczenia dla jakości
        > współżycia.
        Zgadzam się z Nancy. Pokochać gościa z 8 cmetrowym? A po co, skoro na świecie
        jest tylu normalnie skonstruowanych facetów? Poza tym powinno działać twarde
        prawo doboru naturalnego. Taki niewydarzony tatuś mógłby spłodzić równie
        niewydarzonego synka, który znowu kiedyś będzie jakieś kobiety
        rozśmieszał... ;-)
        • Gość: biseks Re: Do Nancy i Oki IP: *.crowley.pl 16.07.04, 12:36
          Najpierw do Nancy:
          Nic dodać nic ująć w tym co napisałaś. Zgadzam się absolutnie w 100%.

          Teraz do Oki:
          Oka napisała:
          >Zgadzam się z Nancy. Pokochać gościa z 8 cmetrowym? A po co, skoro na świecie
          >jest tylu normalnie skonstruowanych facetów?

          To chyba nie jest właściwe podejście. Truskawa poniżej napisała, jak rzeczywiście powinno zostać sformułowane pytanie w tym problemie tutaj rozpatrywanym. Pokochać można każdego, także poparzonego, niesprawnego ruchowo czy z inną ułomnością. Miłość nie zna granic. Tutaj raczej powinniśmy rozpatrywać wszystko w kategoriach na ile taki związek ma szansę przetrwać, a nie czy da się pokochać kogoś z 8-mio centymetrowym penisem. To co Ty napisałaś, zabrzmiało strasznie twardo, realistycznie. Tak chyba jednak nie można. Nie szuka się przecież partnera spoglądając mu najpierw w majtki (choć ja nie wyobrażam sobie, że można być niedopasowanym seksualnie).

          >Poza tym powinno działać twarde
          >prawo doboru naturalnego.

          Nie, nie, to trochę faszystowskie podejście, naprawdę.

          >Taki niewydarzony tatuś mógłby spłodzić równie
          >niewydarzonego synka, który znowu kiedyś będzie jakieś kobiety
          >rozśmieszał... ;-)

          Widzisz Oka, z ułomności się nie śmieje. Można co najwyżej współczuć. Naprawdę nieładnie jest szydzić z kogoś, kogo los tak pokarał. Dla mężczyzny mającego 8 cm to dramat, zapewniam Cię.

          :-) biseks
    • klara-klara Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? 16.07.04, 12:06
      To czy się kogoś pokocha, niezależy od wielkości członka.
      A co do seksu...hm...no cóż, wydaje mi się, ze 8-centymetrowy członek też moze dawać satysfakję, wszytsko zależy od wyobraźni i pomysłowości.
    • Gość: Zawodowiec kazdy piszacy o 20cm buja w obłokach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:09
      srednia jest 13-15 ja wychodze 1-2 cm ponad srednia i choc potrafie sie
      przyznac ze jest tyle ile jest. Smieszy mnie jak ktos wypisuje ze ma 20cm nawet
      seksuolodzy sie usmieja z tego bo takich okazów jest malutko w skali swiata no
      chyba ze piszemy o arabach i czarnych to tam to jest spotykane.

      Dobre tez jest ze udane pozycie jest uwarunkowane od wielkosci! udane pozycie
      jest uwarunkowane od umiejetnosci sredniak 14cm potrafi babke wziasc w takie
      obroty ze bedzie bardziej czuc go niz takiego 20centymetrowca przeciez nie tlko
      penisa mozna wkladac są tez palce a nawet dłonie.

      komentarzy biseksa nie komentuje bo jego podejscie jest gejowskie czyli im
      wiekszy w bardziej casnej tym lepiej.
      • klara-klara Re: kazdy piszacy o 20cm buja w obłokach 16.07.04, 12:13
        Gadasz bzdury. Wielkość członka nei jest uzależniona od rasy. Badnia wykazały, że wielkość penisów u czarnych nieróżni się od wielkości penisów u białych.
        A co do rozmiarów: wiadomo, że średnia do 15 cm, ale ilość mężczyzn z 20 cm, albo nawet większymi penisami nie jest taka malutka.
        • Gość: Zawodowiec 1 na 50 to faktycznie nie jest ich mało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:28
          bujaj dalej w obłokach i ogladaj pornole bo wystarczy obejrzec fotki z seks
          patry w amatorskim gronie aby zobaczyc małe susiaki wiszace.
          • klara-klara Re: 1 na 50 to faktycznie nie jest ich mało 16.07.04, 12:31
            nie wiem ile, ale pomyśl, wróć do matematyki w podstawówce i pomyśl jak się wyciąga srednia
      • bez_obciachu Re: kazdy piszacy o 20cm buja w obłokach 16.07.04, 12:13
        Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

        > srednia jest 13-15 ja wychodze 1-2 cm ponad srednia i choc potrafie sie
        > przyznac ze jest tyle ile jest. Smieszy mnie jak ktos wypisuje ze ma 20cm nawet
        >
        > seksuolodzy sie usmieja z tego bo takich okazów jest malutko w skali swiata no
        > chyba ze piszemy o arabach i czarnych to tam to jest spotykane.
        >

        > Dobre tez jest ze udane pozycie jest uwarunkowane od wielkosci! udane pozycie
        > jest uwarunkowane od umiejetnosci sredniak 14cm potrafi babke wziasc w takie
        > obroty ze bedzie bardziej czuc go niz takiego 20centymetrowca przeciez nie tlko
        >
        > penisa mozna wkladac są tez palce a nawet dłonie.
        >
        > komentarzy biseksa nie komentuje bo jego podejscie jest gejowskie czyli im
        > wiekszy w bardziej casnej tym lepiej.



        Masz 17 cm? Na pewno? :))))))))))
        Jak sobie to mierzyles? Bo to wazne!
        • Gość: Zawodowiec metrem krawieckim a czy sie powinno? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:29
          pomiar był od podbrzusza do koncówki.
      • Gość: biseks Re: kazdy piszacy o 20cm buja w obłokach IP: *.crowley.pl 16.07.04, 12:24
        Zawodowiec napisał:
        >srednia jest 13-15 ja wychodze 1-2 cm ponad srednia i choc potrafie sie
        >przyznac ze jest tyle ile jest. Smieszy mnie jak ktos wypisuje ze ma 20cm >nawet
        >seksuolodzy sie usmieja z tego bo takich okazów jest malutko w skali swiata no
        >chyba ze piszemy o arabach i czarnych to tam to jest spotykane.

        Napiszę Ci coś i z praktyki i z teorii.
        Najpierw jednak z teorii:
        Wpółczesne badania antomiczne i seksuologiczne dowodzą, że za prawidłową długość penisa u dorosłego mężczyzny uważa się pow. 12 cm w stanie wzwodu. Badania wskazują także (wyniki na stronie durex-a), że w Polsce średnia długość penisa to ok. 15,6 cm w stanie wzwodu. Na świecie za średnią przyjmuje się penisa ok. 15-16 cm. Nie odbiegamy więc absolutnie jako naród od średniej światowej.
        Jeśli zaś chodzi o Murzynów i Arabów: udowodniono, że jedynie Sudańczycy mają większe penisy od innych nacji. Tam średnia długość penisa w stanie wzwodu to ok. 19 cm.

        Teraz napisze Ci coś z praktyki: jako że jestem wraz z żoną swingersem (swing=uprawianie seksu grupowego), przeto napatrzyłem się w swoim zyciu na setki penisów. I zapewniam Cię, że 20-cm-owych widziałem tuziny i taka długość nie jest wcale wyjątkowa. Gdyby mnie osobiście spytano, jaka jest średnia długość penisa, odpowiedziałbym że ok. 16 cm. A uwierz mi, że mam ogromną skalę porównawczą z racji swingowania.

        >Dobre tez jest ze udane pozycie jest uwarunkowane od wielkosci! udane pozycie
        >jest uwarunkowane od umiejetnosci sredniak 14cm potrafi babke wziasc w takie
        >obroty ze bedzie bardziej czuc go niz takiego 20centymetrowca przeciez nie >tlko
        >penisa mozna wkladac są tez palce a nawet dłonie.

        Tutaj się w pełni z Tobą zgadzam. 14 centymetrowy penis jest jak najbardziej odpowiedni dla większości kobiet. Ale 8-io centymetrowy, no cóż, raczej niestety nie. Zwłaszcza dla tych, które lubią nieco gwałtowniejszy seks od tradycyjnego, a wraz z wiekiem u kobiet ochota na takie gwałtowniejsze wrażenia wzrasta.

        >komentarzy biseksa nie komentuje bo jego podejscie jest gejowskie czyli im
        >wiekszy w bardziej casnej tym lepiej.

        Nie obrazisz mnie swoimi uszczypliwymi komentarzami z prostej przyczyny: nie jestem gayem:-)))

        Z racji tego, że swingujemy, często rozmawiamy z wieloma osobami na temat ich upodobań seksualnych, także anatomicznych jeśli chodzi o budowę mężczyzny. I uwierz mi, że nie spotkałem się do tej pory nigdy, ale to nigdy ze stanowiskiem kobiet, które potrafią czerpać przyjemność z seksu, że usatysfakcjonowałby je penis o długości 8 cm we wzwodzie.

        Mam świadomość, że penis to nie wszystko. Ale tak jak napisała Nancy, prędzej czy później ten defekt urody będzie rzutował na jakość całego pożycia partnerskiego. No niestety, przykro mi, lecz taka jest prawda.

        :-) biseks
        • klara-klara Re: kazdy piszacy o 20cm buja w obłokach 16.07.04, 12:29
          W seksuologii nie ma czegoś takiego jak prawidłowa wielkość penisa. Tzn. jest, ale granica ta na pewno nie przebiega przez 12 centymert. Prawidłowa wielkość to taka, która pozwala na odbycie prawidłowego stosunku seksualnego.
          • Gość: Zawodowiec to wtedy by nawet 5 cm trzeba bylo uznac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:47
            prawidłowa wielkością
            • klara-klara Re: to wtedy by nawet 5 cm trzeba bylo uznac 16.07.04, 12:48
              No, nei wtedy, tylko tak jest. Nie pamiętam gdzie leży ta granica, ale możliwe, że to sparwa indywidualna w każdym związku.
              • Gość: Zawodowiec ale kobieta na dłuzsza mete tez wielkiego nie chce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:51
                bo taki seks jest jednak i czasami bolesny i meczacy , wielkie penisy sa dobre
                tak raz w tygodniu ale nie codziennie po 2-3 razy.
                • klara-klara Re: ale kobieta na dłuzsza mete tez wielkiego nie 16.07.04, 12:54
                  Zgadzam się z tobą, seks z mężczyzną o bardzo duzym przyrodzeniu może byc nieprzyjemny. jak zawsze w życiu, umierkowanie najlepsze.
                  • Gość: Zawodowiec wreszcie sie zgadzasz w czyms ze mna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:57
                    :)
                    • klara-klara Re: wreszcie sie zgadzasz w czyms ze mna. 16.07.04, 12:59
                      aż tak ci zależało?:))
                      • Gość: Zawodowiec nie , poprostu zauwazyłem ten fakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:01
                        • klara-klara Re: nie , poprostu zauwazyłem ten fakt 16.07.04, 13:03
                          no dobra, dobra....ale jesteś
                          ;p
              • Gość: biseks Re: to wtedy by nawet 5 cm trzeba bylo uznac IP: *.crowley.pl 16.07.04, 13:03
                Klara, nie masz racji niestety.

                Pozwól, że zacytuję Ci za Starowiczem:
                "... Podobnie zróżnicowana jest wielkość członka, który w stanie spoczynku ma od 5 do 15 cm, ale u większości mężcyzn od 8 do 12 cm. Średnia grubość członka wynosi 2,5 cm. Długość jest zmienna.... W stanie erekcji członek ma zazwyczaj od 12 do 18 cm.... Zdarzają się jednak wyjątki, gdy penis osiąga niewielkie rozmiary 5-6 cm lub czasem mniej. Wówczas mamy do czynienia z nieprawidłowością anatomiczną tzw. mikropenisem...."
                Źródło: Encklopedia Seksu, wyd. Muza S.A. 2001 wydanie I

                :-) biseks
                • klara-klara Re: to wtedy by nawet 5 cm trzeba bylo uznac 16.07.04, 13:06
                  No właśnie...jednak ta granica nie przebiega, jak napisałeś na 12 cm...A poza tym, jak właśnie sam Starowicz pisywał, jesli w parze wszytsko gra i obie strony są zadolowole, to nei ma mowy o nieprawidłowosciach.
                • Gość: mycy Jak to 2,5 cm??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:16
                  To chyba jakaś pomyłka? Ja mam 5,5 cm (i chodzi oczywiście o grubość a nie o
                  obwód). 2,5 pół to jak lepszy ołówek
        • bez_obciachu biseks buja w obłokach 16.07.04, 12:31
          Gość portalu: biseks napisał(a):


          > Napiszę Ci coś i z praktyki i z teorii.
          > Najpierw jednak z teorii:
          > Wpółczesne badania antomiczne i seksuologiczne dowodzą, że za prawidłową długoś
          > ć penisa u dorosłego mężczyzny uważa się pow. 12 cm w stanie wzwodu. Badania ws
          > kazują także (wyniki na stronie durex-a), że w Polsce średnia długość penisa to
          > ok. 15,6 cm w stanie wzwodu. Na świecie za średnią przyjmuje się penisa ok. 15
          > -16 cm. Nie odbiegamy więc absolutnie jako naród od średniej światowej.
          > Jeśli zaś chodzi o Murzynów i Arabów: udowodniono, że jedynie Sudańczycy mają w
          > iększe penisy od innych nacji. Tam średnia długość penisa w stanie wzwodu to ok
          > . 19 cm.


          To co, chodzili z durexu po sypialniach i mierzyli? :)))))))))
          Wierzysz w te wyniki? Naiwne


          >
          > Teraz napisze Ci coś z praktyki: jako że jestem wraz z żoną swingersem (swing=u
          > prawianie seksu grupowego), przeto napatrzyłem się w swoim zyciu na setki penis
          > ów. I zapewniam Cię, że 20-cm-owych widziałem tuziny i taka długość nie jest wc
          > ale wyjątkowa. Gdyby mnie osobiście spytano, jaka jest średnia długość penisa,
          > odpowiedziałbym że ok. 16 cm. A uwierz mi, że mam ogromną skalę porównawczą z r
          > acji swingowania.
          >


          Za racji seksu grupowego nie masz zadnej skali porownawczej, bo do tego typu
          seksu zawsze garna sie faceci z duzymi- jest ich tam nadreprezentacja.
          • Gość: Zawodowiec aby zrobic takie party i aby sie udało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:49
            musi byc z 2-3 osoby ktore sie tym zajmuja zawodowo inaczej cała impreza pada
            bo nikt nie potrafi zaczac tej orgii.
            Wiesz chyba ze aby byc zawodowcem w tej branzy trzeba miec w spodniach z 20 cm.
            • bez_obciachu Re: aby zrobic takie party i aby sie udało 16.07.04, 12:52
              Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

              > musi byc z 2-3 osoby ktore sie tym zajmuja zawodowo inaczej cała impreza pada
              > bo nikt nie potrafi zaczac tej orgii.
              > Wiesz chyba ze aby byc zawodowcem w tej branzy trzeba miec w spodniach z 20 cm.



              A ty masz 17cm...
              • Gość: Zawodowiec Re: aby zrobic takie party i aby sie udało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:56
                ale ja nie jestem zawodowcem w branzy seksualnej i zupełnie mnie nie pociagaja
                takie party, no jedynie aby potem sie posmiac.
                Powiem ci ze towarzych jest raczej niespecjalne i facet wymagajacy mialby
                problem aby znalesc kobiete ktora mu bedzie odpowiadac na numerek.

                W agencji to przynajmniej mozna wybrac dziewczyne ktora bedzei dosc ladna, wiem
                nie wszystkie sa ale zawsze sie z jedna znajdzie.
                • Gość: biseks Re: Do Zawodowca IP: *.crowley.pl 16.07.04, 13:13
                  Zawodowcu, wybacz mi po raz wtóry, ale takie androny opowiadasz, że naprawdę nie wiem co napisać.

                  Jakość seksu na swingers party w porównaniu do jakości seksu w agencji (tak przyznam się bez bicia, zdarzyło mi się dokładnie 5 razy przed mniej więcej 5-6 laty korzystać z płatnej usługi seksualnej, dla zaspokojenia własnej ciekawości) jest nieporównywalna po prostu, ze zdecydowanym plusem na korzyść swingers clubu. Trzeba być na prawdziwym swingers party (a nie domowa imprezka niezdecydowanych ludzi), by poznać uroki takiego seksu (to nie jest absolutnie namawianie kogokolwiek, szanuję powściągliwość seksualną wielu ludzi). A wiesz jaka jest zasadnicza różnica? Ano taka, że tam kobiety robią to dla przyjemności, nikt ich do niczego nie zmusza!!! Nie patrzą na zegarek, nie mają oporów przed wyrafinowanymi technikami seksualnymi i nie mówią co 5 minut za co trzeba dopłacić!!!

                  Wiesz, agencja towarzyska to taki seksualny "Fiat 126p". Swingers club, to taki "Mercedes".

                  Jak poszedłem 1 raz na takie party, to szedłem ze świadomością, że będą sami mało urodziwi ludzie. Owszem, są i tacy. Ale są i wystrzałowe dziewczyny, które śmiało nadają się na okładki czasopism dla panów. Nie wulgarne, nie trąci od nich prostytucją, są to zwykłe śliczne dziewczyny i żadne agencyjne panny, bo akurat doskonale znamy właścicieli tego klubu do którego najczęściej chodzimy i mieliśmy okazję na temat wielu osób usłyszeć kim są i czym się zajmują w życiu prywatnym i zawodowym.

                  Więc pójdź proszę na prawdziwe swingers party i przestań opowiadać stereotypy, które budujesz na podstawie jakichś fotek z domowych imprez seksualnych. Na swingers party nikt by Ci nie pozwolił nawet pół zdjęcia zrobić!!!! Szanuje się prywatność uczestników, wiesz o tym???

                  :-) biseks
        • Gość: Zawodowiec biseks ja wiem cos niecos o swingersach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:45
          wlasnie ja tez opieram sie na swingersach z porstej przyczyny ze mam dostep do
          zdjec z prawie kazdej imprezy gdzie jest ponad 15 osob i gdzie ktos sobie
          pstryka fotki , skad mam , po i co z tym robie robie tajemnica.
          Ale powrocmy do tych zabaw grupowych, wlasnie na nich widac dokladnie i
          wyraznie ze wiekszosc tych ogierow ma małe siusiaki ktore dryndają i ledwie
          odstaja w czesie spoczynku od reszty ciała , gigant to sie trafia
          sporadycznie , no moze czasami a jak juz to przewaznie to jest facet ktory sie
          seksem zajmuje zawodowo.

          Te srednie durexa są zawyzone o 1-3 cm bo 99% facetow sobie dodaje 2-3cm nawet
          w bardzo szczerej rozmowie spytaj seskusologow to ci to potwierdzą , durex aby
          poznac prawde musiałby przemierzyc u 2000 tysiecy mezczyzn .Ja tam nie czuje
          potrzeby dodawac sobie co i kobiety doceniaja bo juz 4 sie smialy do mnie ze
          swoich byłych ze duzo mowili chwalili sie i umiejetnoisciami i rozmiarami a
          potem było kiepsciutko, zreszta takich szczerych jak ja jest tak mało ze i tak
          sie nie dowiemy tu prawdy ile tam macie.

          a co do tych 8 cm o ktorych piszecie to takich kawalerow jest tak mało ze nawet
          nie warto sie zastanawiac bo sznasa aby trafic na takiego jest rowna wygranej w
          totolotka.
          • Gość: biseks Re: biseks ja wiem cos niecos o swingersach IP: *.crowley.pl 16.07.04, 12:58
            Zawodowiec napisał:

            >wlasnie ja tez opieram sie na swingersach z porstej przyczyny ze mam dostep do
            >zdjec z prawie kazdej imprezy gdzie jest ponad 15 osob i gdzie ktos sobie
            >pstryka fotki , skad mam , po i co z tym robie robie tajemnica.
            >Ale powrocmy do tych zabaw grupowych, wlasnie na nich widac dokladnie i
            >wyraznie ze wiekszosc tych ogierow ma małe siusiaki ktore dryndają i ledwie
            >odstaja w czesie spoczynku od reszty ciała , gigant to sie trafia
            >sporadycznie , no moze czasami a jak juz to przewaznie to jest facet ktory sie
            >seksem zajmuje zawodowo.

            Pierdzielicie Hipolicie. Niestety.
            To, że na fotkach widzisz niezbyt imponujących rozmiarów flaczki, nie oznacza że w stanie wzwodu te penisy nie przybierają imponujących rozmiarów. Nie raz z żoną (a mam żonę fetyszystkę penisów) nie podchodziliśmy do jakiegoś mężczyzny, bo wydawało jej się że jego penis jest zbyt mały. Ale to był jej pogląd tylko. Gdy ów mężczyzna osiągnął jednak erekcję, to z malutkiego penisa robił się całkiem potężny "drąg". Sami bywaliśmy niejednokrotnie bardzo pozytywnie zaskoczeni. I nie opieram tutaj swoich poglądów na jakichś zdjęciach w necie, tylko na tym co widzą moje dobrze widzące oczy i co obserwowały dziesiątki razy w moim życiu.
            I nie widziałem jeszcze na swingers party nigdy faceta, który trudniłby się prostytucją i przychodził na takie zabawy, serio. Przychodzą zwykli przeciętni ludzie, o przeciętnej urodzie, o przeciętnym wykształceniu i przeciętnych manierach i o przeciętnych penisach także.


            >Te srednie durexa są zawyzone o 1-3 cm bo 99% facetow sobie dodaje 2-3cm nawet
            >w bardzo szczerej rozmowie spytaj seskusologow to ci to potwierdzą , durex aby
            >poznac prawde musiałby przemierzyc u 2000 tysiecy mezczyzn.

            Tak, prawdą jest to co piszesz na początku: statystycznie każdy mężczyzna dodaje sobie te 2 cm. Ale... nie w badaniu anonimowym. No wybacz, kto jak kto, ale Durex takie badania musi robić rzetelnie!!!, w końcu od ich wyników zależy to co mają produkować i w jakim rozmiarze!!!!!! Inne wyniki Durexa rzeczywiście przyjmuję z przymrużeniem oka, choć porównując ich wyniki z wynikami badań np. Kinseya, nie odbiegają one znacząco.

            >Ja tam nie czuje
            >potrzeby dodawac sobie co i kobiety doceniaja bo juz 4 sie smialy do mnie ze
            >swoich byłych ze duzo mowili chwalili sie i umiejetnoisciami i rozmiarami a
            >potem było kiepsciutko, zreszta takich szczerych jak ja jest tak mało ze i tak
            >sie nie dowiemy tu prawdy ile tam macie.

            Ja też nie czuję absolutnie potrzeby dodawania sobie. Nie mam 20 cm i wcale z tego powodu nie boleję. Nie będę też pisał ile mam, bo każdy wynik będzie zły (gdy napiszę za mało, to będzie szydzenie, gdy napiszę za dużo, będzie brak wiary w moje słowa). Nie wiem czy zauważyłeś, ale staram się tutaj być zupełnie bezstronny. Piszę tylko, że 8 cm to zdecydowanie poniżej normy. To wszystko.

            >a co do tych 8 cm o ktorych piszecie to takich kawalerow jest tak mało ze >nawet
            >nie warto sie zastanawiac bo sznasa aby trafic na takiego jest rowna wygranej >w
            >totolotka.

            No widzisz, ale jednak autorka tego wątku miała to wątpliwe szczęście wygrać tą "ósemkę" w lotku zwanym życie. I dlatego deliberujemy o tym.

            :-) biseks
      • Gość: obierzyna lepiej bujac w oblokach niz w rozporku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:37
        w rozporku nie moze byc luzu
    • Gość: truskawa Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:20
      a ja zawsze myślałam , ze kocha sie kogoś za to , że jest i jaki jest... chyba
      źle sformułowane pytanie : nie czy można pokochać gościa , który ma członka 8
      cm , lecz, czy by wam to odpowiadało, jak duzy był by to problem itd

    • Gość: Zawodowiec szczere pytanko do biseksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:53
      czy ty przypadkiem nie jestes Grzegorz i nie mieszkasz w wielkopolsce bo jakos
      tak mi sie kojarzysz z takim jednym ktory mnie delikatnie mowiac irytuje i do
      bardzo.
      • bez_obciachu Re: szczere pytanko do biseksa 16.07.04, 12:54
        Gość portalu: Zawodowiec napisał(a):

        > czy ty przypadkiem nie jestes Grzegorz i nie mieszkasz w wielkopolsce bo jakos
        > tak mi sie kojarzysz z takim jednym ktory mnie delikatnie mowiac irytuje i do
        > bardzo.



        :))))))))))))))
      • Gość: biseks Re: szczere pytanko do biseksa IP: *.crowley.pl 16.07.04, 13:04
        Absolutnie. Nie mam na imię Grzegorz, a mieszkam w Warszawie.

        :-) biseks
    • Gość: ania Re: czy moglybyscie pokochac takiego faceta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 18:32
      ósemka to zdecydowanie za mało
      dodaj 10 cm i będzie w sam raz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka