Dodaj do ulubionych

makijaż permanentny - pytanie teoretyczne

10.02.13, 10:44
witam

jakiś czas temu zrobiłam sobie makijaż permanentny (łuk brwiowy)
no i nie jestem do końca zadowolona - konkretnie nie powala mnie kształt brwi.

I mm pytanie, czy ja się czepiam, czy może kosmetyczce nie można nic zarzucić (błędu zawodowego):

przyszłam do salonu i pani wyregulowała mi brwi (po swojemu, nie pytając czego oczekuję), potem namalowała łuk brwiowy i powiedziała, ze taki "proponuję". Jak zapytałam czy nie da rady zrobić większego kąta (ostrzejszego łuku) powiedziała, ze nie, bo tak brwi rosną... (przyszłam specjalnie z niewydepilowanymi żeby zobaczyła jakie ma możliwości - i było widać, ze wcześniej miałam nie delikatną falę ale -może nie ostry- , ale skos)

Zła jestem bo wcześniej, zanim ona cokolwiek zaczęła nie pokazała mi możliwości wyboru. Brwi mam takie jakie ona uznała za "najbardziej naturalne" i według niej najładniejsze...

Nie są one złe, ale się w nich źle czuję...
zastanawiam się co teraz da się z tym zrobić - idę na poprawę tatuażu (niebawem minie miesiąc)



czy tak powinna wyglądać wizyta przed makijażem permanentnym?
Obserwuj wątek
    • krytyk-systemu-edukacji Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 10:54
      > witam
      >
      > jakiś czas temu zrobiłam sobie makijaż permanentny (łuk brwiowy)
      > no i nie jestem do końca zadowolona - konkretnie nie powala mnie kształt brwi.
      >
      > I mm pytanie, czy ja się czepiam, czy może kosmetyczce nie można nic zarzucić (
      > błędu zawodowego):
      >
      > Zła jestem bo wcześniej, zanim ona cokolwiek zaczęła nie pokazała mi możliwości
      > wyboru. Brwi mam takie jakie ona uznała za "najbardziej naturalne" i według ni
      > ej najładniejsze...
      >
      > Nie są one złe, ale się w nich źle czuję...
      > zastanawiam się co teraz da się z tym zrobić - idę na poprawę tatuażu (niebawem
      > minie miesiąc)

      Po przeczytaniu Twojego postu uczucie podobne do tego, kiedy pierwszy raz zobaczyłem Smartfona z Androidem: nie wierzę; widzę, ale nie wierzę.
    • kora3 no wiesz 10.02.13, 11:02
      ja sądze, że kosmetyczka powinna Ci pokazać mozliwości. Ale sądze też, ze powinnaś SAMA sprecyzować czego oczekujesz.
    • georgia241 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:24
      A ja myślę, że zrobiłaś błąd w ogóle dając sobie zrobić te brwi. Pewnie masz urodę przerysowanej kabareciary po tym niepotrzebnym zabiegu. Ostatnio mamę odwiodłam od tego pomysłu. Po co to robicie?
      • blue_velvett Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:32
        Odpowiem. Ponieważ dobrze wykonany permanent reguluje rysy twarzy, odejmuje lat i sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Bardzo wiele kobiet nie docenia wyglądu łuku brwiowego traktując go po macoszemu. Tymczasem ładnie zaznaczony modeluje całe oko, optycznie podnosi powiekę, otwiera oczko, przez co znowu uzyskujemy efekt świeżości. To wszystko gwarantuje dobrze wykonany makijaż perm. Ten, o którym pisze Autorka, najwyraźniej taki nie był. Moja propozycja, to iść do dobrego fachowca, który uczciwie powie, czy da się naprawić straty, czy też trzeba poczekać, aż pigment przyblaknie. Nie radziłabym trzymać się pani kosmetyczki, która nie konsultuje swoich pomysłów z klientką.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:35
          > Odpowiem. Ponieważ dobrze wykonany permanent reguluje rysy twarzy, odejmuje lat
          > i sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Bardzo wiele kobiet nie docenia wyglądu
          > łuku brwiowego traktując go po macoszemu. Tymczasem ładnie zaznaczony model
          > uje całe oko, optycznie podnosi powiekę, otwiera oczko, przez co znowu uzyskuje
          > my efekt świeżości. To wszystko gwarantuje dobrze wykonany makijaż perm. (...)

          A Ty piszesz kolokwium na kosmetologii czy spam dla Google'a? Bo chyba Ci się okna pomyliły.
      • stara-a-naiwna Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:34
        Nie jest tak źle z tym łukiem brwiowym. Wygląda dobrze, dość natyralnie tylko nie tak jak ja wolę (źle sie w nim czuję)

        I po co to robicie? Żeby lepiej wyglądać - nie potrafię sie malować a nawet jak bym potrafiła wstaję o 6stej do pracy i nie ma mowy, żebym wstała 5 minut wczesniej
    • martinsam1 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:32
      uwielbiam makijaże u kobiet
      to zaproszenie do krainy czarów
      do przejścia na drugą stronę lustra:)
      • georgia241 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:50
        No cóż, jednym podoba się Małgorzata Rozenek i Agnieszka Szulim, ktore są dla mnie chodzącymi upiorami. Ja gustuję w subtelnej urodzie kobiet.
    • martinsam1 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:45
      mi jedna kolezanka tez chciala zrobic makijaz
      nie wiem czy to był komplement że jest wporzo facet i jestesmy w dobrej komunikacji ze sobą
      lub dowod na to że uwazała mnie za geja
      • martinsam1 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:48
        mi jedna kolezanka tez chciala zrobic makijaz
        nie wiem czy to był komplement że jestem wporzo facetem i jestesmy w dobrej komunikacji ze sobą
        lub dowod na to że uwazała mnie za geja
        • georgia241 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:52
          Ten multmilioner Piotr Kaszubski, to sobie zrobił teraz niesamowite permanentne brewki:
          https://www.jmc1.home.pl/panel/public_html/files/pl/actors/images/full/piotr-kaszubski_86b28453630fecd0ae11e3d0d5b6129d.jpg
          • georgia241 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 11:56
            Faktycznie oczy mu się jakby otworzył jak i u Rozenkowej ;-)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 12:25
            > Ten multmilioner Piotr Kaszubski, to sobie zrobił teraz niesamowite permanentne
            > brewki:

            Brewki jak i spojrzenie ma istotnie Piotr Kaszubski dość niesamowite, mamy natomiast z kolegą pewne wątpliwości co do tych jego rzekomych milionów. Całość pachnie mistyfikacją na kilometr, chłoptaś zresztą został przyłapany na paru sprzecznościach: a to chronologia się nie zgadzała w tej jego baśniowej opowieści, a to biedak nie miał pojęcie o systemie podatkowym… Mogę się mylić, ale mnie to wygląda na marketingowy wybieg tej całej kliniki medycyny estetycznej, której 20-letni Kaszubski jakoby jest właścicielem.
            • gr.eenka jaki cel 11.02.13, 21:07
              tej mistyfikacji?
              • krytyk-systemu-edukacji Re: jaki cel 11.02.13, 22:38
                > jaki cel tej mistyfikacji?

                Dość oczywisty: sprawdź sobie, ile kosztuje minuta reklamy w telewizorze, a potem policz, ile takich minut klinika Estenity dostała za darmo dzięki swojej baśniowej opowieści o 20-latku, który doszedł do milionów dzięki odmawianiu sobie drożdżówek i sprzątaniu końskich toalet.

                Poza tym istnieje jeszcze jedna poszlaka wskazująca na to, że cała ta romantyczna historia jest wymyślona. Otóż milioner Piotr Kaszubski wraz ze swoją kliniką występują w rządowej ewidencji przedsiębiorstw jako osoba fizyczna (!) pt. ESTINITY Piotr Kaszubski. Milionowe przedsiębiorstwo bez statusu spółki? Trochę dziwne.
    • marguy Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 10.02.13, 15:50
      naiwna,
      gdy idziesz do fryzjera to takze siadasz bez slowa i fryzjerka robi z twoimi wlosami co jej sie zywnie podoba? A moze kosmetyczka zakneblowala cie tuz po twoim wejsciu do gabinetu?

      Jesli jestej niezadowolona to miej pretensje tylko i wylacznie do siebie.
    • fiigo-fago IMO 11.02.13, 01:27
      Jak nie sprecyzowałaś co oczkujesz, i dałaś wolna rękę kosmetyczce to tylko i wyłącznie Twoja wina. Nawet ja u fryzjera mówię jak się chcę obciąć (przeważnie podaję długoś, jaką chcę by mi zostawić), mimo że nie jest to na stałe. ;) Za brak asertywności trzeba słono płacić.

      IMO makijaż paramenty przeważnie wygląda obrzydliwie na kobietach (wbrew magazynom na którym modelkom ślicznie – bo ślicznej osobie we wszystkim jest ślicznie – wedle przysłowia) I te nieszczęsne kobiety po takim zabiegu wyglądają albo jak tania prostytutka, albo jak dziewczyna dresiarza, albo jak jakieś straszydło – a to już jest cena lenistwa gdy się komuś nie chce wstać 5 min przed czasem. ;)
      • georgia241 Re: IMO 11.02.13, 06:27
        otóż to!
      • maitresse.d.un.francais zaraz zaraz 11.02.13, 16:33
        to jak sobie każę ufarbować rzęsy górne na taki kolor, jak mają dolne (górne straciły kolor, prawdopodobnie od kropli do oczu - tak, te krople dają taki efekt uboczny) to będę wyglądać jak dziewczyna dresiarza?

        a to ci dopiero nowina
        • georgia241 Re: zaraz zaraz 11.02.13, 21:27
          odróżniasz brwi i rzęsy?
          • maitresse.d.un.francais Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:03
            georgia241 napisała:

            > odróżniasz brwi i rzęsy?

            Głupie pytanie.
            • six_a Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:09
              makijaż permanentny to jakiś tatuaż pod skórę, a nie farba
              nie musisz się czuć jak dresiara
              uf
              • krytyk-systemu-edukacji Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:16
                > makijaż permanentny to jakiś tatuaż pod skórę

                Z gehenny. ;) Swoją drogą akcja słuszna: się doły społeczne nauczą, co to znaczy permanentny i jaki zachodzi w tym słowie stosunek liczbowy „n” do „m”, bo z tym bywają kłopoty.

                Remanent – też trudne. Swoją drogą ciekawe, czy remanent i permanentny mają jakiś związek, podobne takie. :-?
                • six_a Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:24
                  w sklepach się robi permanent
                  a ludzie się analizują przed telewizorem
                  chociaż teraz to chyba przed laptopami bardziej.
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:34
                    > w sklepach się robi permanent

                    W sklepach się robi: renament, remanęt, remament. O, to jest śmieszne:

                    https://i.imgur.com/1g6tgoO.jpg

                    Mnie w każdym razie największe kłopoty sprawiają słowa typu: prawdopodobieństwo, uprawdopodobnić, uprawdopodabniać. itd. – chyba nigdy tego nie napisałem od kopa bez żadnej literówki.

                    Jeszcze jest kilka takich trudnych do napisania, ale nie pamiętam w tej chwili.
                    • six_a Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:37
                      a kordła?
                      :)
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: zaraz zaraz 11.02.13, 23:48
                        > a kordła?
                        > :)

                        Akurat nie. :) Za to miałem jako dziecko kłopot z dla. Otóż w latach circa about 2-6 żyłem w przekonaniu, że mówi się [gla], i nawet będąc w tzw. zerówce ukułem teorię na temat obcego pochodzenia tego wyrazu: że dlatego się inaczej pisze niż mówi. Pff.
        • fiigo-fago Re: zaraz zaraz 11.02.13, 22:06
          W swoich rozważaniach nie wziąłem pod uwagę samych rzęs. O czym pewnie dobrze wiesz, ale zapewne lubisz być upierdiwa. ;)
          • maitresse.d.un.francais Oczywiście nie mogło się tak zdarzyć, że nie wiem 11.02.13, 23:03
            prawda?
            • fiigo-fago Re: Oczywiście nie mogło się tak zdarzyć, że nie 12.02.13, 00:24
              Ale to że jestem facetem pewnie wiesz, czyli osobą nie znająca wszelakich tajników kosmetycznych. I mnie jako facetowi makijaż permanentny kojarzy się zatem z paskudnym tatuażem wokół oczu i ust. Ale i tak użyłem słowa „pewnie” które dopuszcza wątpliwość, o czym zapewne wiesz. ;) Choć oczywiście mogło się zdarzyć iż nie wiesz. Prawda? ;)))
              • maitresse.d.un.francais Re: Oczywiście nie mogło się tak zdarzyć, że nie 12.02.13, 16:17
                fiigo-fago napisał:

                > Ale to że jestem facetem pewnie wiesz, czyli osobą nie znająca wszelakich tajni
                > ków kosmetycznych.

                "Wszelakich", czyli jakichś 80%, to ja sama nie znam.


                I mnie jako facetowi makijaż permanentny kojarzy się zatem z
                > paskudnym tatuażem wokół oczu i ust.

                A nie, to nie wynika bezpośrednio z powyższego.
              • maitresse.d.un.francais Prawda, i tak się właśnie zdarzyło 12.02.13, 16:17
                :-P
    • jeriomina Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 11.02.13, 19:56
      Brwi nie maluję, o permanentnym makijażu na brwi nawet bym nie pomyślała. Efekt? Naturalne brwi, podobają się wielu osobom.
    • six_a Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 11.02.13, 23:12
      pszesz to jakieś paskudztwo jest masakrycznie
      no nikt mi nie wmówi, że to na dole poprawiło urodę, wręcz przeciwnie, wi jak wendeta;)

      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR_UfiZgde52QCxvvVSwpz-4nBh1iTt2yNu0hiSQ8YQmLvWnuKN
      • krytyk-systemu-edukacji Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 11.02.13, 23:17
        > no nikt mi nie wmówi, że to na dole poprawiło urodę, wręcz przeciwnie, wi jak
        > wendeta;)

        W dodatku dziewczyna w wersji dolnej wygląda, jakby dostała niedawno w jak wpie... :)
      • gr.eenka Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 11.02.13, 23:20
        six_a napisała:

        > pszesz to jakieś paskudztwo jest masakrycznie
        > no nikt mi nie wmówi, że to na dole poprawiło urodę, wręcz przeciwnie, wi jak w
        > endeta;)
        >
        > https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR_UfiZgde52QCxvvVSwpz-4nBh1iTt2yN
> u0hiSQ8YQmLvWnuKN
        > w moim mieście była taka stara aktorka teatralna - chodziła nawet w dzień w takich kredką umaowanych brwiach - wyglądała koszmarnie, ale ja ją po tym na mieście rozpoznawałam
      • fiigo-fago Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 12.02.13, 00:39
        Jak będą kręcić nowe odcinki Star Trecka, i gdy nabór będą robić. na brzydkie Wulkanki to akurat się nadadzą panie. ;)

        https://yasmin.com.pl/images/s4/1289944643.jpg
        https://images04.olx.pl/ui/5/61/23/1271783269_24375823_3-PROFESJONALNY-MAKIJAz-PERMANENTNY-Zdrowie-Uroda-Sport-1271783269.jpg
        https://www.makijazpermanentny.org/wp-content/uploads/2011/07/%C5%BClewykonanymakija%C5%BCpermanentny1-150x150.jpg

        A taka ładna była. ;)
        https://www.wzorki.info/wp-content/uploads/2010/12/foto-1.jpg
        • maitresse.d.un.francais to mówisz, że 12.02.13, 16:42
          takie nierówne, krzywo rosnące brwi są ładne?

          no no

          (akurat panie w istocie koszmarne, zwłaszcza te niedomalowane usta - "kontur ust z cieniowaniem", jak informują na stronie)
          • fiigo-fago Re: to mówisz, że 12.02.13, 18:07
            Z tymi brawami to bym polemizował, bo jednak „zirygowane” brwi regulowane pęsetką czy czym tam jeszcze się je reguluje mają jakieś tam nierówności i są ładne. Choć część kobiet i całkiem dzikie brwi ma ładne. ;)))) Ale są i kobiety o których nie można powiedzieć „takie nierówne, krzywo rosnące brwi są ładne”. :P

            https://www.permanentmakeup-london.co.uk/images/diffeyebrows/monobrow.jpg

            A co do ust, to każda ciemna obwoluta wygląda koszmarnie w makijażu, czy kredkowym czy permanentnym. Choć to zapewne kwestia gustu, a mnie się podobają kobiety w delikatnym makijażu lub bez. Ale ja mam dość wysublimowane gusta. :P
        • 2312agnieszka Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 28.02.13, 14:23
          Zgodzę się z wszystkimi zdjęciami poza ostatnim. Jest ono zrobione od razu po zabiegu a po tygodniu wyłuszcza się około 50% barwnika i staję sie naturalny. osoby,które nie mają pojęcia o takim zabiegu niech lepiej się nie wypowiadają. Bo się ośmieszają.
      • georgia241 Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 12.02.13, 07:17
        No też uważam, że to wyjątkowe paskudztwo. Na dodatek te brwi później się robią niebieskie - przynajmniej mojej koleżance sie tak porobiło.
        • stara-a-naiwna Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 13.02.13, 19:52
          niebieskie się robią jak są robione "tanim" pigmentem

          i wyobrażenia niektórych o zabiegu i efekcie... no cóż - są to wyobrażenia = Witam w ciemnogrodzie!



    • 2312agnieszka Re: makijaż permanentny - pytanie teoretyczne 28.02.13, 14:18
      Witam. Linergistka NIE powinna ich regulować tylko najpierw narysować a pani w 100% zaakceptować. Ja jestem linergistką i nigdy nie mialam takiej sytuacji,żeby klientka nie zaakceptowała makijażu. A jeśli po zajściu opuchnięcia nawet było coś co ją niepokoiło to zawsze to można poprawić przy dopigmentowaniu. Trzeba walczyć o swoje i tego uczę moje klientki. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka