Dodaj do ulubionych

Dbam o siebie bo:

03.03.13, 13:33
- nie piję
- nie palę
- robię badania raz na pół roku
- codziennie używam odpowiednich balsamów i kremów
- raz w tygodniu nakładam maskę na włosy i robię peeling na całe ciało
- jem błonnik i parzę siemię lniane

To powyższe to nie moje ale może mnie zainspirujecie.
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:35
      A gdzie czytanie książek?:>
      • nobezkitu Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:37
        Moze krzyzowki rozwiazuje?
        • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:38
          To tego też zabrakło. :>
      • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:38
        Przesz piszę, że to nie o mnie.
        Poza tym, kogoś uzdrowiło czytanie? A może zmarchy wygładziło?:D
        • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:39
          O uzdrawianiu nie było tylko o dbaniu.:>
          • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:39
            No dobrze, to już wiem - wersja czyta książki. Czy może tylko obrazki oglada?:)
            • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:40
              Obrazki to ja koloruję.:>
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:03
        > A gdzie czytanie książek?:>

        Czytanie książek jest wspaniałą inwestycją, zwłaszcza jeśli idzie o znalezienie atrakcyjnego partnera życiowo-seksualnego. Nieczytasz? Nie idę z tobą do łóżka. A także: Czytaj. Podrywaj.

        Wybitny pisarz erudycyjny Umberto Eco twierdzi nawet, że kto czyta książki, rucha podwójnie.
        • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:07
          Ciekawe kto dzięki czytaniu książek odniósł sukces towarzyski z łóżkiem w tle.:>
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:16
            > Ciekawe kto dzięki czytaniu książek odniósł sukces towarzyski z łóżkiem w tle.:)

            Mój były przyjaciel, a obecnie współlokator zwany dalej gnidą, podrywa niekiedy dziewczęta na doskonałą znajomość twórczości niejakiego Andrzeja Sapkowskiego. Dziewczęta te są wprost zachwycone jego rozległym oczytaniem.
            • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:18
              Ale one też czytają Sapkowskiego, czy są po prostu zauroczone tym, że facet czyta? I czy zauroczenie przekłada się potem na sukces z łóżkiem w tle?:>
            • berta-death Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:20
              > Mój były przyjaciel, a obecnie współlokator zwany dalej gnidą, podrywa niekiedy
              > dziewczęta na doskonałą znajomość twórczości niejakiego Andrzeja Sapkowskiego.
              > Dziewczęta te są wprost zachwycone jego rozległym oczytaniem.

              Podrzuć mu najnowsze dzieła Kalicińskiej i Grocholi, dopiero będzie miał branie. Żeby mu tylko ten nadmiar seksu nie zaszkodził.
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:38
                > Podrzuć mu najnowsze dzieła Kalicińskiej i Grocholi, dopiero będzie miał branie.

                Kiedyś mu po trzech stronach lektury chciałem uświadomić, że stylistycznie trochę ten Wiedźmin kuleje, to chciał mnie bić. :)

                Ale spójrzmy prawdzie w oczy:

                Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej. Szedł pieszo, a objuczonego konia prowadził za uzdę. Było późne popołudnie i kramy powroźników i rymarzy były już zamknięte, a uliczka pusta. Było ciepło, a człowiek ten miał na sobie czarny płaszcz narzucony na ramiona.

                Pomijając już kwiatuszki w rodzaju „chodzenia pieszo”, to sposób narracji polegający na opisywaniu, że „było popołudnie, było ciepło, kramy były zamknięte, a człowiek miał płaszcz” przypomina pierwsze próby literackie obiecujących (w oczach rodziców) młodych pisarzy z klas jeden-trzy.

                Ponadto już pierwsze akapity tej powiastki to przykład czystej grafomanii:

                Przyszła do niego nad ranem. Weszła bardzo ostrożnie, cicho, stąpając bezszelestnie, płynąc przez komnatę jak widmo, jak zjawa, a jedyny dźwięk, jaki towarzyszył jej ruchom, wydawała opończa, ocierająca się o nagą skórę. A jednak ten właśnie nikły, ledwie słyszalny szelest zbudził wiedźmina, a może tylko wyrwał z półsnu, w którym kołysał się monotonnie, jak gdyby w bezdennej toni, zawieszony pomiędzy dnem a powierzchnią spokojnego morza, pośród falujących leciutko pasemek morszczynu.

                Co to, ku..., jest!? Trochę przypomina pierwsze próby pisarzy z klas jeden-trzy, ale tym razem liceum. Ha! ha! :D
                • berta-death Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:53
                  Przypominam, że Sapkowski pisarzem z wykształcenia nie jest, to handlowiec, który naumiał się pisać. Do tego, mimo wszystko ma lekkie pióro, stylizuje się na Sienkiewicza i pomysły też ma. Zwłaszcza do wymyślania różnych tekstów i powiedzonek. Młodzieży to się podoba. A te opisy, to tak jak u Sienkiewicza, są wyłącznie po to, żeby tekstu było jak najwięcej. W końcu powieść kilkusetstronicowa za więcej się sprzedaje, niż nowelka albo opowiadanko.

                  Tak, pisze to jako dawna fanka pana S. Nie tylko jego czytywałam. Wyobraź sobie, że można pisać jeszcze gorzej. Natomiast dziwnym mi się wydaje czytanie tego typu lektur będąc w wieku powyżej gimnazjalnym.
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:42
                    > Przypominam, że Sapkowski pisarzem z wykształcenia nie jest, to handlowiec, który
                    > naumiał się pisać.

                    To akurat żadna ujma. Zresztą co to właściwie oznacza „być pisarzem z wykształcenia”? Kafka był urzędnikiem, Sołżenicyn matematykiem, Bułhakow skończył medycynę (podobnie zresztą jak np. Lem), Gombrowicz pracował w banku, Vonnegut prowadził salon samochodowy.

                    O Orwellu, który imał się najpodlejszych zajęć, nawet nie wspominam.

                    > A te opisy, to tak jak u Sienkiewicza, są wyłącznie po to, żeby tekstu było jak najwięcej.

                    Akurat stylistą Sienkiewicz był wybitnym. Trochę nie moja bajka te jego powieści, ale od strony językowej trudno się tam do czegokolwiek przyczepić.

                    > Natomiast dziwnym mi się wydaje czytanie tego
                    > typu lektur będąc w wieku powyżej gimnazjalnym

                    Dość dziwne. Ale on też jest na utrzymaniu matki, ciągle coś „studiuje”, jest fanem nastoletniego amatorskiego zespołu i nie opuszcza żadnego ich koncertu, ma jakieś swoje małe radości… To po prostu jeszcze dziecko, ten mój kolega. 30-letnie dziecko.
                    • berta-death Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:03
                      Chyba nie ma jeszcze czegoś takiego jak wyższa szkoła pisarstwa, która daje tytuł magistra pisarza. Chociaż nie zdziwiłabym się jakby była. Wystarczy skończyć jakieś warsztaty pisarstwa albo się przy kimś przyuczyć. A co do starszego pokolenia pisarzy, to nie zapominajmy, że oni jeszcze szkoły średnie pokończyli, które dawniej też swój poziom miały.
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:21
                        > Chyba nie ma jeszcze czegoś takiego jak wyższa szkoła pisarstwa, która daje tytuł
                        > magistra pisarza

                        Na szczęście nie, natomiast kiedyś słyszałem o literackich studiach podyplomowych czy czymś takim. Trochę absurd moim skromnym, ale co ja tam wiem. :)
                • stephanie.plum Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:27
                  ja bardzo sobie cenię pierwsze książki Sapkowskiego.

                  (właśnie ostatnio sobie je podczytuję po raz kolejny, podczas pobytów w toalecie, do których mam stosunek podobny do Eata.)

                  cenię sobie jego styl, który można by uznać za grafomański, gdyby nie nietypowe zestawienia słów, które stanowczo przełamują grafomańską oczywistość.

                  zadziwia mnie jego znajomość wątków ze wczesnośredniowiecznych legend, które rozrosły się w późniejszym średniowieczu w powiastki i powieści dworskie w takiej, na przykład, Francji. niektóre można przeczytać tylko w oryginale, a jednak u Sapkowskiego odnajduję fragmenty wyraźnie nimi inspirowane.

                  smakosze Harnasia pewnie z tego nie zdają sobie sprawy, ale cóż - instynktownie wyczuwają, co dobre
                  ;~)
                • to.niemozliwe Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 18:14
                  Ale jezyk Sapkowskiego jest uwazany za soczysty i oryginalny. Swego czasu "Wiedzmin" wyroznial sie wlasnie fajna narracja.
                  Chyba sie troche czepiasz, jak to krytyk. :-)
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 19:32
                    > Ale jezyk Sapkowskiego jest uwazany za soczysty i oryginalny.

                    Sapkowski przede wszystkim lubi odkurzać archaizmy i rozmaite zapomniane konstrukcje, za to duży plus. I właśnie też dla nich w ogóle sięgnąłem po Wiedźmina, bo z reguły nie czytuję fantasy (mam 28 lat).

                    > Chyba sie troche czepiasz, jak to krytyk. :-)

                    Nie, te fragmenty, które zacytowałem, są naprawdę dość beznadziejne; spytaj dowolną osobą mającą pojęcie o literaturze i języku, potwierdzi. Oczywiście, w fantasy, podobnie jak w s-f, romansach, sensacji, thrillerach, horrorach i innych czytadłach, liczy się przede wszystkim fabuła, w tym sensie rzeczywiście jest to z mojej strony trochę czepialstwo.

                    Natomiast nie należy się łudzić, że Sapkowski tworzy jakąś wielką literaturę, to są raczej produkcje dla masowego odbiorcy, tzw. niewyrobionego czytelniczo.
                    • raohszana Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 19:35
                      A co czytają odbiorcy wyrobieni czytelniczo?
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 20:26
                        > A co czytają odbiorcy wyrobieni czytelniczo?

                        Musiałabyś popytać, ja nie bardzo znam się beletrystyce.
                        • raohszana Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 20:37
                          Z wypowiedzi powyżej wynikać musi, że się znasz, skoro wiesz czego nie czytają wyrobieni czytelniczo.
                          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 21:24
                            > Z wypowiedzi powyżej wynikać musi, że się znasz, skoro wiesz czego nie czytają
                            > wyrobieni czytelniczo.

                            No na tyle żeby odróżnić pospolite czytadełko od literatury pięknej z prawdziwego zdarzenia albo wychwycić typowe błędy stylistyczne czy zupełną grafomanię, to mniemam, że tak. Ale nie znam dobrze klasyki, a i w nowościach nie jestem zbyt biegły.
                            • maugorzata2008 Re: Dbam o siebie bo: 04.03.13, 16:19
                              > No na tyle żeby odróżnić pospolite czytadełko od literatury pięknej z prawdziwe
                              > go zdarzenia albo wychwycić typowe błędy stylistyczne czy zupełną grafomanię, t
                              > o mniemam, że tak.
                              No, to w ten sposób to ja ci tak zjadę Sienkiewicza, że mu tylko skarpetki zostaną. I będziemy tak dyskutować jak jeden co się nie zna z druga, co też się nie zna.
        • allatatevi1 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:00
          Ej, ja miałam na studiach zajęcia z semiotyki z Umberto Eco i nas (swoich studentów) tą złotą myślą jakoś nie oświecił :-(

          To niesprawiedliwe.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:08
            > Ej, ja miałam na studiach zajęcia z semiotyki z Umberto Eco

            WTF!?! o.0
            • allatatevi1 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:40
              Nie chce mi się wierzyć, że prof. Eco wygłaszał teksty w stylu: "kto czyta książki, rucha podwójnie".
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 18:50
                > Nie chce mi się wierzyć, że prof. Eco wygłaszał teksty w stylu: "kto czyta książki,
                > rucha podwójnie".

                Sprawdź sobie, jeśli nie wierzysz: pl.wikiquote.org/wiki/Umberto_Eco
      • mam.kaszel Re: Dbam o siebie bo: 04.03.13, 19:15
        Ha!
        pierwsze, co mi przyszło na myśl, to ...bo czytam książki.
    • eat.clitoristwood Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:39
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,21757606,0,Praktyczny_poradnik_dla_kobiet.html
      • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:40
        Robisz to wszystko?
        • eat.clitoristwood Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:46
          ursyda napisała:
          > Robisz to wszystko?

          Wypróżniam się regularnie, dzięki czemu jestem zadowolony z życia.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 13:58
            > Wypróżniam się regularnie, dzięki czemu jestem zadowolony z życia.

            Ja też regularnie, ale zupełnie nie daje mi to ani radości, ani satysfakcji, swojego życia natomiast raczej nie znoszę. O ile, rzecz jasna, mam czego nie znosić, ponieważ ostatnio np. się dowiedziałem, że w ogóle nie mam żadnego życia, od kolegi.
            • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:01
              krytyk-systemu-edukacji napisał:

              >swojego życia natomiast raczej nie znoszę. O ile, rzecz jasna, mam czego nie znos
              > ić, ponieważ ostatnio np. się dowiedziałem, że w ogóle nie mam żadnego życia,
              > od kolegi.

              :D:D:D On tak z troski?:D
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:11
                > :D:D:D On tak z troski?:D

                Nie. To była kara.

                Otóż gnida jak co piątek wybierał się na tzw. imprezę ze swoimi młodszymi koleżkami i jeszcze młodszymi koleżankami; zawsze jest w takich razach bardzo wzniecony, puszcza na cały regulator muzykę heavy metal, pije piwo marki Harnaś z puszki i chodzi po swoim metrażu w bardzo śmieszny sposób albo udaje, że gra na gitarze (bez mała trzydziestolatek!).

                No to wychodzę z pokoju i mówię łajzie, że może raczyłby ściszyć odrobinę muzykę, bo własnych myśli nie słyszę. Ściszył co prawda, ale potem się na mnie mścił rozmaitymi przytykami: że nie mam życia; że jest piątek, a ja siedzę w domu; że pracuję itd.
                • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:14
                  A to mściwuj.:>
      • good_morning poradnik genialny :D/nt 03.03.13, 14:29

      • nie.mam.20 powinni wlaczyc do preambuly konstytucji nt 04.03.13, 03:17

    • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:07
      badam się raz na pół roku
      biegam lub ćwiczę jak mi się przypomni
      nie palę
      piję sporo wody
      unikam fastfoodów
      dużo sypiam
      piję dużo wina zamiast dużo wódki :D
      • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:19
        Z ciekawości: dużo wody znaczy ile?;)
        • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:28
          najlepiej się czuje jak wypijam 3 l
          ale nie zawsze mi to wychodzi
          w upały więcej
          • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:31
            Fajnie.;)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:46
            > najlepiej się czuje jak wypijam 3 l
            > ale nie zawsze mi to wychodzi

            Picie takich ilości wody to kretynizm. Kto w ogóle wymyślił plotkę, że picie przemysłowych ilości wody mineralnej (niegazowanej, to oczywiste) jest takie zdrowe? To się chyba od jakichś modelek zaczęło czy kogoś takiego.

            W każdym razie jest to mit, picie takich ilości wody na co dzień nic nie daje, a wręcz może szkodzić. Co innego w upał albo podczas wysiłku fizycznego, ale to już organizm sam reguluje, po prostu pragnieniem.

            PS Być może wyjaśniło się, czemu tabletki anty w Twoim przypadku nie zadziałały. Ha! ha! :D
            • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:50
              ale ja nie piję tego z premedytacją
              tylko ciągle mi się chce pić po prostu
              nawet w nocy i muszę mieć butelkę przy łóżku bo inaczej wstaję i piję z kranu
            • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:52
              że niby picie wody obniża skuteczność antykoncepcji??
              a to ci heca :)
            • wersja_robocza Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:53
              Potwierdzam za Ziutą: organizm przyzwyczajony do sporej ilości płynów po prostu domaga się tych litrów. Żadne na siłę.;)
          • grassant Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:48
            3l to nawet krowa nie wypije. wyobrazam sobie twój bebech:))
            • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:31
              mam płaski brzuch
              • grassant Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:52
                gdzie wlewasz te litry? :))
                • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:34
                  przecież nie wlewam naraz tylko po trochu:P
                  i nie po jedzeniu tylko pomiędzy posiłkami
                  poza tym napisałam że po 3l czuję się najlepiej, a nie że zawsze tyle piję
            • lenka.magdalenka Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:56
              grassant napisał:

              > 3l to nawet krowa nie wypije. wyobrazam sobie twój bebech:))

              bebech psze Pana to od piwska rośnie a nie od wody ;) woda "przeleci" przez organizm zmuszając serce do większej pracy i wyleci oczyszczajac poniekad nerki .
              Fakt niewiele to pomaga ale nawilża kapitalnie skórę wiec nawet i z tak błachego powodu warto pić wodę ;)
              • piataziuta Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:36
                woda "przeleci" przez or
                > ganizm zmuszając serce do większej pracy i wyleci oczyszczajac poniekad nerki .
                > Fakt niewiele to pomaga ale nawilża kapitalnie skórę wiec nawet i z tak błache
                > go powodu warto pić wodę ;)

                i kupa potem szybko wychodzi

                z tym sercem to serio?
      • marguy Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:25
        Dbam o siebie, bo zyje tak jak mi sie zywnie podoba, jem co chce i kiedy chce, chodze spac gdy mam na to ochote, sport takze uprawiam, czytam to co lubie a nie to co jest w modzie i nie interesuje mnie to co inni o tym mysla.
        Jednym slowem dbam o siebie bardzo ;) cool, zycie jest krotkie.

        Znam osoby, ktore dbaly o siebie z obowiazku, w obawie przed nieublaganym uplywem czasu i jedyne co zyskaly to stress oraz kupe zmarszczek przed czterdziestka.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:00
          Podoba mi się Twój sposób;)

          Postaram się teraz też go wprowadzać w życie.

          Na razie, zaczęłam o siebie dbać i zwolniłam się z pracy:)
          • marguy Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:56
            > Na razie, zaczęłam o siebie dbać i zwolniłam się z pracy:)

            I masz racje, bo praca jest bardzo szkodliwa dla zdrowia czego dowodem jest utworzenie medycyny pracy ;)
            • samuela_vimes Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 21:41
              Marguy, co to za stworek? :-)
              • marguy Re: Dbam o siebie bo: 08.03.13, 01:34
                To nie jest zaden stworek tylko najpiekniejszy pies na swiecie marki owczarek szetlandzki czyli moj Jazz vel Dziuniek vel Gigi amoroso. :)
    • berta-death Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:23
      > To powyższe to nie moje ale może mnie zainspirujecie.

      A czyje? Z tym błonnikiem i siemieniem lnianym to mi się Hotally skojarzyła. Po euro 2012 zniknęła z forum, ale może ktoś jeszcze ją pamięta. Zerżnęłaś z jej bloga?
      • good_morning Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:30
        zjadla za duzo blonnika i siemienia
      • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 14:35
        Siemie lniane i błonnik kazano mi jeść przy refluksie wynikiem którego był polip na strunach głosowych, nic fajnego.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:06
      - Przytulam Kota
      - staram się żyć miłością (nie nienawiścią)
      - kocham się i całuję z moim chłopakiem (nie z kotem;>)
      - odcinam się od toksycznych ludzi
      - chodzę na masaż (regularnie)
      - chodzę na saunę (czasem)
    • samuela_vimes Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:56
      a seks ólka, a seks?
      • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:10
        No i jeszcze ten seks!
    • allatatevi1 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 15:56
      - codziennie godzinę ćwiczę/tańczę
      - jeśli pogoda na to pozwala to odstawiam samochód i jeżdżę wszędzie rowerem
      - używam dobrych kremów
      - chodzę do fryzjera, dbam o włosy w domu
      - staram się ograniczać sól, nie piję coli i innych gazowanych lub słodzonych napojów
      - piję świeżo wyciskane soki z owoców, jem dużo warzyw, kasz, czarny ryż
      - wysypiam się
      - dotleniam się regularnymi spacerami
      - noszę dobrze dobraną bieliznę
    • raohszana Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:08
      Mam bardzo gdzieś listy rzeczy, które należy robić w ramach "dbania". Ómrem młodo, jak nic.
      • samuela_vimes Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 16:55
        do 30 tki też tak miałam Rao, potem się zmieniło :-)
        • raohszana Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:21
          Oj nie wiem, czy mi się zmieni. Ani dbanie o siebie ani życie nie przedstawia dla mnie żadnej wartości, więc jkoś tak nie sądzę coby mi się nagle odmieniło ^^'
          • piataziuta Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:37
            depresję podobno można leczyć
            • samuela_vimes Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:38
              albo zapić w dobrym towarzystwie, cycki do góry Rao :-)
              • raohszana Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:51
                Eee taaam, do góry brzuchem to można co najwyżej poleżeć. Chociaż w sumie nawet leżeć mi się nie chce. Besęsu to fszysko.
                • piataziuta Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:56
                  Chociaż w sumie nawet
                  > leżeć mi się nie chce. Besęsu to fszysko.

                  a czemu?
                  ja jak mam doła lubię leżeć, a najbardziej to lubię spać
                  • raohszana Re: Nie dbam o siebie bo: 03.03.13, 18:08
                    piataziuta napisała:
                    > a czemu?
                    *
                    Albowiem mam nieco dosyć bezczynności.

                    > ja jak mam doła lubię leżeć, a najbardziej to lubię spać
                    *
                    A ja ni mam doła, tylko brak możliwości ruchu i męczy mnie siedzenie i czekanie na zbawienie i akuratnie spania i leżenie mi nie brakuje za cholerę. Ale ja to tak mam, że wolę nie spać i nie leżeć tylko się uchetać.
    • lenka.magdalenka Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:04
      podchodzę do życia z optymizmem a nie z pesymizmem
      unikam tostycznych ludzi i wampirów energetycznych
      żyję w zgodzie z naturą ;) i z samą sobą
    • leniwy_pierog Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:06
      nie palę
      alkohol piję sporadycznie
      uprawiam dużo sportu
      i seksu
      długo śpię
      piję dużo wody mineralnej, a nie pijam napojów gazowanych i sztucznych soków
    • margie Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 17:16
      pije. Nie pale. badnaia robie raz na pol roku, bo mnie lekarz zmusza. Balsam uzywam, jak mis ie przypomni. Maska na wlosy?! Peeling?!
      Siemie fuj. Blonnik- moze byc.
      Wychodzi z enei dbam o siebei wcale.
      Ale: spotykam sie ze znajomymi i przyjaciolmi, chodze na spacery i na basen, czytam, ogladam filmy i duzo sie smieje:))

      Uwazam, ze walke z czasem zupelnie niezle wugrywam:))
    • senseiek dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 17:54
      dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc..

      ktos kto ma BMI > 23 i nie ma ladnie wyrzezbionych miesni to osoba ktora nie dba o siebie.
      • leniwy_pierog Re: dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 18:13
        I jeszcze do tego dobrze się odżywiać i spać odpowiednio długo. Reszta to tylko dodatki.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 20:31
        senseiek napisał:

        > ktos kto ma BMI > 23 i nie ma ladnie wyrzezbionych miesni to osoba ktora ni
        > e dba o siebie.


        a dziewczynę chociaż masz? ;)
        • gr.eenka Re: dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 20:43
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > senseiek napisał:
          >
          > > ktos kto ma BMI > 23 i nie ma ladnie wyrzezbionych miesni to osoba kt
          > ora ni
          > > e dba o siebie.
          muszę CIę Hus zmartwić. Oglądałam program - ok - durny, ale właśnie ta durnowatość mnie wciągneła by obejrzeć dwa odcinki. No więc w tym programie przedstawieni są dwaj informatycy - wyglądają i zachowują sięjak dwa nieszczęścia. Bądź co bądź osoby te zostały wyreżyserowane - i być może takie jest właśnie mniemanie o informatykach :D
          >

          > a dziewczynę chociaż masz? ;)
          • senseiek Re: dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 23:33
            > muszę CIę Hus zmartwić. Oglądałam program - ok - durny, ale właśnie ta durnowat
            > ość mnie wciągneła by obejrzeć dwa odcinki. No więc w tym programie przedstawi
            > eni są dwaj informatycy - wyglądają i zachowują sięjak dwa nieszczęścia. Bądź
            > co bądź osoby te zostały wyreżyserowane - i być może takie jest właśnie mnieman
            > ie o informatykach :D

            Ehem, ehem.. przeciez jan tez jest informatykiem.. ale on robi w PHP.. :D
        • senseiek Re: dla mnie dbac o siebie = codziennie cwiczyc.. 03.03.13, 23:30
          > a dziewczynę chociaż masz? ;)

          A chlopak nie moze byc??? :P
    • princess_yo_yo Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 18:37
      hmm,
      jak mam ochote to pije
      nie pale bo mialam problemy z bieganiem I astma wiec przestalam
      badania raz na pol roku? - nie mam pojecia po co, to nie ma zadnego znaczenia poza komfortem psychicznym u ludzi ze sklonnoscia do hipochondrii
      uzywam odpowiednich balsamow I kremow bo bardzo lubie swoje cialo I ma wygladac dobrze jak dlugo sie da, maska na wlosy I pilling to za duzo roboty, ale spa od czasu do czasu dla poprawy ogolnego samopoczucia jak najbardziej
      zrownowazona dieta I sport - tak, dokladnie z tego samego powodu jak wyzej, lubie swoje cialo I ma byc sprawne jak najdluzej, howgh!!!
      siemie lniane - po co?
    • mila2712 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 21:20
      ćwiczę ( 3x w tygodniu ), nie palę, robię regularnie badania, piję sok pomidorowy, staram się nie stresować ( ale to trudne )i dużo uśmiechać
    • sb_slav Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 21:24
      Nie myję się zbyt często, czym wzmacniam odporność:)
    • dodaj.do.zakladek dbam o to by nie skretynieć, 03.03.13, 22:15
      utrzymuję odpowiedni poziom kultury i higieny osobistej, reszta to dodatki..
    • yoko0202 Re: Dbam o siebie bo: 03.03.13, 23:50
      trochę palę i czasami piję, ale
      - chodzę na siłownię kilka razy w tygodniu
      - bardzo dobrze się odżywiam
      - dużo śpię
      - nie żałuję sobie na różne w miarę regularne zabiegi kosmetyczne
      - generalnie mam wszystko w tylnej części ciała, jestem więc oazą spokoju i zero stresu
    • rotkaeppchen1 Re: Dbam o siebie bo: 04.03.13, 06:53
      -nie pije
      -nie pale
      - zdrowo sie odzywiam
      - ruszam sie ale bez przesady i przymusu
      - wysypiam sie
      - unikam stresu
      - wybralam zawod, ktory odpowiada mojej pasji, spelniam sie w nim, do pracy chodze w podskokach
      - czytam ksiazki (powinno byc przed punktem: ruszam sie ;-) )
      - chodze bardzo czesto do kina, rzadziej do teatru czy filharmonii - (strasznie drogie bilety u mnie), czesto za to slucham ulubionej muzyki w domu
      - myje sie regularnie ale nie przesadzam z balsamami i kremami, uzywam kosmetykow naturalnych a zamiast balsamow dobrej jakosci olejkow
      - uzywam dobrej jakosci szamponu do wlosow, zamiast odzywki olejek do wlosow
      - otaczam sie zyczliwymi mi ludzmi
      - staram sie nie przejmowac sprawami malo waznymi i rozrozniac, ktore sa wazna a ktore nie
      - pielegnuje zwiazek
      - staram sie cieszyc kazdym dniem
      - uwielbiam slodycze, mimo kilkukrotnego parotygodniowego odwyku, nie jestem w stanie sie im oprzec, dlatego raz na jakis czas pozwalam sobie na ulubione przysmaki
      - ... na pewno jeszcze pare innych...

      To moja lista. Kolejnosc oczywiscie rozna, w zaleznosci od okolicznosci i punktu odniesienia :-)
    • pompeja Re: Dbam o siebie bo: 06.03.13, 21:07
      Wystarczy, że żyję. Reszta jakoś przychodzi sama ;)
      • ursyda Re: Dbam o siebie bo: 07.03.13, 16:27
        Gdzie byłaś?
      • marguy Re: Dbam o siebie bo: 08.03.13, 13:34
        Ô! Pompa wrocila :D
    • milla_bou Re: Dbam o siebie bo: 10.03.13, 00:37
      Pale , pije wino, robię badania średnio raz na pól roku.
      Jadam to co znam, czyli wlasnego ogrodka. Albo od znanych mi osobiscie producentow, wiecej nic.





      > - nie piję
      > - nie palę
      > - robię badania raz na pół roku
      > - codziennie używam odpowiednich balsamów i kremów
      > - raz w tygodniu nakładam maskę na włosy i robię peeling na całe ciało
      > - jem błonnik i parzę siemię lniane
      >
      > To powyższe to nie moje ale może mnie zainspirujecie.
    • sid.l Re: Dbam o siebie bo: 11.03.13, 19:23
      - już nie palę
      - mniej piję
      - staram się badać co pół roku
      - staram się nie jeść syfów typu fast food czy chipsy
      - dużo chodzę piechotą i jeżdżę na rowerze
      - jem warzywa i owoce
      - myję się dwa razy dziennie (wiem, zbrodnia na wrażliwej florze bakteryjnej, a częste mycie skraca życie)
      - nie wychodzę z domu bez delikatnego makijażu i używam dobrych perfum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka