dziewczyna_rzeznika
16.03.13, 23:11
życie seksualne innych ludzi?
Dlaczego, jeżeli ktoś odbiega od "normy" jest nazywany pogardliwie "cnotką-niewydymką" (jeriomina) albo "puszczalską" (trss) ? Taak, mnie także oburzył wątek jeriominy. Zastanawia mnie to zjawisko zwłaszcza wśród kobiet.
Sytuacja nr 1
Kobieta nazywana jest "cnotką-niewydymką" - DLACZEGO? Dlaczego niektóre kobiety drażni to, że kobieta bardzo uważa na to, z kim sypia, nie oddaje się na pierwszej randce, etc. hmm, czy to chodzi o to, że porównując się do takiej kobiety, czują się gorsze? Gorsze w oczach mężczyzn na ten przykład - że niby faceci wolą "mało śmigane sztuki", że się tak brzydko wyrażę?
Sytuacja nr 2
Kobieta o luźnym podejściu do seksu jest nazywana "puszczalską" - o co kaman? Postawa typu "pies ogrodnika" - sama sobie seksu odmawia i innym także zabrania? A może znowu podświadoma rywalizacja uwarunkowana ewolucyjnie? Już tłumaczę: "ja nie sypiam z pierwszym lepszym, o mnie trzeba się postarać" ale z drugiej strony "jeżeli JA mu nie dam, pójdzie do innej - w domyśle łatwiejszej i tym sposobem, jeżeli nie trafię na faceta wartościowego (jakby z "łatwymi" kobietami sypiali sami odszczepieńcy, hehe) będę żyć w celibacie do końca życia".
Ratunku, pomóżcie, chcę to zrozumieć. Bo zaczynam czuć się nienormalnie z tym, że mnie to ni grzeje, ni ziębi.... Skoro to takie ważne?
A może w końcu mężczyźni się określą, to będzie łatwiej, bo niby wolicie te niedoświadczone cnotki/dziewice, ale z usług prostytutek lub z relacji typu ff korzystacie.
No więc o co chodzi?