Dodaj do ulubionych

Powolny facet

29.03.13, 17:40
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym facetem. Wyróżnia się tym że jest taki jakiś powolny tzn. jak coś mówi to tak długo to się ciagnie zanim skończy coś opowiadać. Poprostu tak nudno to opowiada, męczy czekanie aż dociągnie do kolejnego zdania bo mówi to w taki sposób że w sumie już wiadomo o co chodzi a on dalej przeciąga. To co on chce powiedzieć to ja bym powiedziała w dwuch zdaniach, a on musi się rozwlec. Jak przychodzi do mnie to też, zdejmie buty, wejdzie do pokoju i zdejmuje kurtkę i wszystko tak robi powolnie. Jak idzie do ubikacji też powoli otworzy drzwi od pokoju i idzie. Wszystko musi mieć zaplanowane, zero spontaniczności. Czy ta jego taka powolność to może być skutek choroby czy on już taki poprostu jest? Szczerze mówiąc nie spotkałam się nigdy z takim typem faceta. Każdy spontaniczny, reakcje normalne a ten taki spowolniony.
Obserwuj wątek
    • mila2712 Re: Powolny facet 29.03.13, 18:00
      olga619 napisał(a):

      > Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym facetem. Wyróżnia się tym że jest taki
      > jakiś powolny tzn. jak coś mówi to tak długo to się ciagnie zanim skończy coś o
      > powiadać. Poprostu tak nudno to opowiada, męczy czekanie aż dociągnie do kolejn
      > ego zdania bo mówi to w taki sposób że w sumie już wiadomo o co chodzi a on dal
      > ej przeciąga. To co on chce powiedzieć to ja bym powiedziała w dwuch zdaniach,
      > a on musi się rozwlec. Jak przychodzi do mnie to też, zdejmie buty, wejdzie do
      > pokoju i zdejmuje kurtkę i wszystko tak robi powolnie. Jak idzie do ubikacji te
      > ż powoli otworzy drzwi od pokoju i idzie. Wszystko musi mieć zaplanowane, zero
      > spontaniczności. Czy ta jego taka powolność to może być skutek choroby czy on j
      > uż taki poprostu jest? Szczerze mówiąc nie spotkałam się nigdy z takim typem fa
      > ceta. Każdy spontaniczny, reakcje normalne a ten taki spowolniony.

      Halo
      kto się spotyka z tym mężczyzną MY FORUM czy Ty ?
      jego zapytaj

      Widocznie jest w nim coś takiego że zwróciłaś na niego uwagę.
      Chyba nie chcesz skreślić go tylko dlatego że jest powolny ?
      • gree.nka Re: Powolny facet 29.03.13, 18:02
        zwróciłą, bo podszedł i powiedział, cześć, będziemy chodzić?
        no i szybko przytaknełą, by nie poleciał gdzie indziej :D
        • mila2712 Re: Powolny facet 29.03.13, 18:06
          gree.nka napisał(a):

          > zwróciłą, bo podszedł i powiedział, cześć, będziemy chodzić?
          > no i szybko przytaknełą, by nie poleciał gdzie indziej :D

          hahahahhhahahahahahahhaahhahaah

          10/10

    • materac.francuza Re: Powolny facet 29.03.13, 18:03
      >ja bym powiedziała w dwuch zdaniach, a on musi się rozwlec.
      Ty w dwuch, on w czech. Jakoś się dogadacie.
      • sid.l Re: Powolny facet 29.03.13, 18:17
        :D
      • kadfael Re: Powolny facet 29.03.13, 20:17
        Do Czech to za darmo, no!
    • rekreativa Re: Powolny facet 29.03.13, 18:32
      Ale za to masz szanse na orgazm przy stosunku, bo nie skończy za szybko
      :)
      • grassant Re: Powolny facet 29.03.13, 18:34
        a jeśli będzie chciała już?
    • malwi.2 Re: Powolny facet 29.03.13, 18:44
      może taki jest, może coś mu dolega, a może jest zestresowany ,ale jesli on cie irytuje (ta jego powolność, brak spontaniczności) to po co się męczyć??
      • gnomowladny Re: Powolny facet 30.03.13, 00:13
        Może to być zaleta jeżeli równie wolno dochodzi i nie kończy szybko.Wypróbuj go.
    • glamourous Re: Powolny facet 30.03.13, 01:19
      Coz, trafil Ci sie jak widac samiec gdzies z koncowki greckiego alfabetu. Gdyby zyl w prehistorii wloklby sie gdzies w ogonie stada i z powodu swojego braku reaktywnosci pewnie dlugo by nie pozyl, pewnie by sie nawet rozmnozyc nie zdazyl. W sredniowieczu dostalby po glowie dowolnym przedmiotem od jakiegos bardziej krewkiego egzemplarza, zanim zdazylby sie obejrzec i tez by pewnie kariery nie zrobil (no chyba ze jako skryba gdzies w monastryrze). A dzisiaj w naszych spokojnych i wygodnych czasach to sie nuuudziarz nazywa.
      Przemysl, czy chcesz zafundowac swoim dzieciom takie malo dynamiczne geny. Juz abstrahujac od tego, ze mozna dostac bialej goraczki zyjac na codzien z mlodym facetem obdarzonym temperamentem osiemdziesieciolatka. Jestes w ogole zakochana?
      • gnomowladny Re: Powolny facet 30.03.13, 01:28
        Pytanie czy lepiej przekazać dzieciom geny szybkiego idioty czy inteligentnego żółwia na spowolnionych obrotach.Swoją drogą dla sprawnego funkcjonowania społeczeństwa potrzebni też są niezbyt ogarnięci osobnicy więc glamorous będzie mogła wykazać, tylko musi znaleźć sobie jakiegoś w miarę szybkiego retarda, który zadowoli jej niewybredny gust.
        • triismegistos Re: Powolny facet 30.03.13, 09:47
          Nie miałam pojęcia, ze ludzie dzielą się na szybkich i głupich oraz mądrych i powolnych...
        • glamourous Gnomojakistam 30.03.13, 11:12
          gnomowladny napisał:

          > Pytanie czy lepiej przekazać dzieciom geny szybkiego idioty czy inteligentnego
          > żółwia na spowolnionych obrotach.

          A gdzie jest powiedziane czy zagwarantowane, ze jak flegmatyczny to juz na pewno inteligentny? I ze szybki rowna sie idiota? Podejrzana klasyfikacja. Cos mi tu mysleniem zyczeniowym pachnie, identyfikujesz sie moze z panem powolnym, ze tak to sobie racjonalizujesz?
          Inteligencja to takze odpowiednia szybkosc percepcji i reakcji, lotny umysl versus ociezalosc psychoruchowa.
          PS. Powyzszego posta pisalam z lekkim przymruzeniem oka. A wycieczki osobiste sobie daruj, bo nie swiadcza dobrze o twoim poziomie jako dyskutanta oraz poziomie w ogole.
          • gnomowladny Re: Gnomojakistam 30.03.13, 12:47
            Glamorous, już tu kiedyś pisałem, że ja wogóle nie jestem fajny.Dla Ciebie mogę być powolny itepe itede.Nie wiem czemu bierzesz do siebie moją odpowiedź.Ja też pisałem ją z przymrużeniem oka.Zważywszy na Twojego nicka zresztą to ego masz chyba rozbujałe do niebywałych rozmiarów więc w sumie nie może Twoja rekacja dziwić.
    • ognista.potwora Re: Powolny facet 30.03.13, 02:39
      olga619 napisał(a):
      >Jak idzie do ubikacji też powoli otworzy drzwi od pokoju i idzie.

      Jak kiedyś nie zdąży to przestanie śpieszyć się powoli.
      Może coś mu dolega, że jest taki apatyczny, ale jeśli jest po prostu nudziarzem o ślimaczych ruchach to znikąd ratunku - potrzebujesz innego modelu.
      • konikmorski1976 Re: Powolny facet 30.03.13, 05:51
        Na bank jest fantastycznym wyrafinowanym ognistym kochankiem:)
    • akle2 Re: Powolny facet 30.03.13, 11:03
      Samo w sobie to nic złego, szczególnie w kontaktach prywatnych. Ale jak widzę podobne cechy u moich współpracowników to mnie krew zalewa.
    • coffei.na Re: Powolny facet 30.03.13, 11:16
      zabiłabym!!
    • mam18dni Re: Powolny facet 30.03.13, 13:32
      hej,
      znam osoby, które właśnie potrafią "opowiadać coś" w taki sposób jak opisujesz

      nic na takie osoby nie działa, a zdarzyło się nawet, że im przerywałam, próbowałam smiechem odnieśc się do tego w jaki sposob zabijają KAŻDĄ rozmowę w towarzystwie. Lub tłukłam (doslownie) głową o ścianę kiedy juz naprawdę nie mogłam, ale to nic nie daje, mimo ze sie ta konkretna osoba wtedy lekko obruszyła. Ale takie zwracanie uwagi nic nie daje dopoki istnieją osoby, ktore jeszcze w towarzystwie chcą słuchac takiego gadulca, a jesli towarzystwo uprzejme, to nikt nie przerwie i w tym tkwi tragedia!

      Takie osoby obniżają temperaturę każdej rozmowy.
      Kiedy nagle taka osoba zaczyna swoją epopeję nieludzką ludziom spada energia w trakcie spotkania, podczas ktorego wszyscy sobie żwawo zartują i dopowiadają w jednym tempie

      Najczesciej takie osoby faktycznie mają duzy zasób słów, ciekawe rzeczy mówią, są niegłupie, ale wlasnie - to co mozna powiedziec w dwóch zdaniach, one rozwlekają do granic mozliwosci i zawsze jest rozczarowanie, że nie ma pointy....
      Jedna kolezanka nawet sama smieje sie z tego, że ona tak dlugo i rozwlekle opowiada, przeprasza za to i ma to swój urok, ale nie zmienia to faktu, że ograniczyłam z nią kontakt ze względu na to, że mnie wykańcza jej gadanie. Szybkiego żartu i rozmowy ( a nie zdawania sobie relacji na przemian) nie ma z takimi osobami. Nie wyobrażam sobie na dłuższą metę funkcjonowania w jakiejkolwiek relacji z taką osobą, ale to wynika z tego, że mam inaczej. Tobie najwidoczniej również to przeszkadza. A myślę, że chodzi o róznice temperamentalne, niekoniecznie o inteligencję czy żwawość procesów myslenia. Tylko właśnie o temperament (czyli np. aktywnosc), ktory nie ma nic wspolnego z IQ. Zwłaszcza, że piszesz, że on wszystko robi wolno - a takiej osoby juz skrajnej nie znam:) Moze faktycznie ma problem z tarczycą czy innym organem wewnetrznym, ale nie wiem po co mialabys sie tym interesowac jesli on cie po prostu zacznie juz niedlugo meczyc!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka