Dodaj do ulubionych

kocham mojego byłego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 23:30
Kocham mojego byłego faceta! Rozeszliśmy się już jakiś czas temu a ja ciągle
o nim myślę. Jak myślicie czy warto odświerzać stare związki? Słyszałam
opinie że to zawsze kończy się piorażką. Może jednak......
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: kocham mojego byłego 23.07.04, 23:48
      Ja mam to samo. Rozeszlam sie 2 miechy temu. Mam nowego,ale kocham tamtego.
      Ale nie wroce, nie warto odgrzewac. Poza tym on nie chce - za bardzo jest
      urazony.
      • klara-klara Re: kocham mojego byłego 24.07.04, 00:02
        To dlaczego jesteś z tym, obecnym?
        • 18lipiec Re: kocham mojego byłego 24.07.04, 00:18
          Zalezy mi na nim.
    • sita_atlantis Re: kocham mojego byłego 24.07.04, 00:24
      A dlaczego się rozstaliście?
      • 18lipiec Re: kocham mojego byłego 24.07.04, 00:39
        Odeszlam. Tak po prostu. A on nie zawalczyl tylko po miesiacu znalazl sobie
        nowa.
    • Gość: szczesliwa zona Re: kocham mojego byłego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 00:46
      mielismy poltoraroczna przerwe. teraz jestesmy rok po slubie (w sumie znamy sie
      ponad 6 lat). takze nie jest wcale powiedziane, ze nie warto :)
      • capa_negra a ja juz nie 24.07.04, 10:37
        Byliśmy razem 2 lata, potem 2 letnia przerwa , a po niej 7 lat razem
        Zmarnowanych niestety.
        Odeszłam mimo że kochalam, a po pół roku poczułam , że dopiero teraz naprawdę
        zyje ....z innym.

        Szczęśliwa zona innego
        • 18lipiec Re: a ja juz nie 24.07.04, 10:56
          Ja tez juz raczej nie mysle o powrocie, jestem szczesliwa.Choc mysle o nim
          czesto, wspomninam, tesknie....w sumie, nie bylo powodu do rozstania....
          • Gość: yossi Re: a ja juz nie IP: *.autocom.pl 25.07.04, 04:43
            sorry,
            ale albo baardzo mloda albo zdrowo popieprzona..

            musze przestac czytac to forum bo zaczyna mnie juz cholera brac jak czytam
            takie posty jak Twoj 18lipiec...
      • Gość: mila Re: kocham mojego byłego IP: *.icpnet.pl 25.07.04, 10:47
        mam dokładnie taką samą sytuację, tyle że znamy sie 5 lat. Po ponownym
        spotkaniu jesteśmy ze sobą już od 3 lat i jest super.
      • Gość: Nineczka Do szczęśliwej zony IP: *.crowley.pl 25.07.04, 14:36
        Czy w czasie tej przerwy Twoj obecny mąż był Ci wierny ? Czy był to dla Ciebie
        warunek aby ponownie się zejść ? Bardzo prosze o odpowiedź, mam podobny problem.
        • 18lipiec Re: Do szczęśliwej zony 25.07.04, 15:12
          Jak mozna byc wiernym komus z kim sie nie jest?
    • Gość: Johan Bengtson Re: kocham mojego byłego IP: 195.245.217.* 24.07.04, 01:44
      Jeśli jesteś w stanie nadal mu ufać, to chyba tak. Bez tego nie ma sensu
      budować wspólnie nawet babki z piasku.
    • Gość: płaczliwa Re: kocham mojego byłego IP: 62.233.157.* 24.07.04, 13:46
      pogadaj z nim moze czuje to samo co Ty a wtedy WARTO!!!
      • Gość: reni Re: kocham mojego byłego IP: *.autocom.pl 25.07.04, 13:22
        chyba musisz się poważnie zastanowić dlaczego związek się rozpadł, czy
        potrafisz zaakceptować jego wady i znowu się starać. Znam kilka
        związków "odgrzewanych" i szczęśliwych. Sama też odgrzewałam, ale okazało się
        to stratą czasu pomimo obustronnego uczucia. Nie umieliśmy sobie zaufać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka