see-u-later
26.04.13, 23:51
Poradźcie mi proszę...
Od kilku miesięcy mamy w bloku burdel... załozyły go sobie studentki pobliskiej uczelni.
Skąd wiemy? Jakieś dwa miesiące temu same panny wezwały policję, bo klient nie chciał zapłacić i awanturował się w mieszkaniu. Mieszkanie jest przez nie wynajmowane. od tego czsu dziewczyny sobie ochronę wynajęły, ponaklejane sa naklejki na drzwiach i ich oknach...
W sumie mogłabym się nie wtrącać ale kilkanaście razy na dobę przychodzą do nich klienci, sikają pod klatką po wyjściu z bloku, ordynarnie się zachowują i przede wszystkim często mylą numery na domofonie i wydzwaniają po nocach po sąsiadach, także do mnie... by im otworzyć, bo oni do dziewczynek idą...
Chcemy je wykurzyć z naszego bloku... Co możemy zrobić?
Sprawa jest pilna, mamy dzieci, które są świadkami tych szokujących zachowań klientów oraz samych dziewczyn, które są wyzywające, bardzo przeklinają i zaczepiają z okien mężczyzn przechodzących pod oknami...