Dodaj do ulubionych

Sama w domu...

26.07.04, 12:56
Moja sytuacja wygląda następująco: mieszkamy na wsi, w dość dużej odległości
od najbliższych sąsiadów (300 metrów). Mój mąż dość często wyjeżdża w
delegacje - na dwa, trzy dni i zostaję sama z dwójką małych dzieci.
Problemem są noce - boję się, że ktoś wparuje mi do domu i zrobi krzywdę mnie
albo dzieciom. Nie ma szans, żeby ktokolwiek usłyszał. Do niedawna w czasie
wyjazdów spał u mnie ktoś z rodziny, ale nie chcę im już zawracać głowy. Dom
ma instalację alarmową, ale ten alarm tylko wyje - to taki odstraszacz, gdyby
jakiś złodziejaszek się zakradł.
Jakie rozwiązania są dla takich osób jak ja?
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Sama w domu... 26.07.04, 22:17
      Moi rodzice też mieszkają na odludziu - sami. Niby są jacyś sąsiedzi ale z typu
      "dzień dobry, nie podchodź". Mają zainstalowany alarm, który przy włączeniu się
      informuje firmę ochroniarską, że coś jest nie tak. Podobnie jak zabezpiecza się
      sklepy. To niestety miesięcznie trochę kosztuje ale daje konmfort psychiczny.
      Automatycznie po właczeniu alarmu dzwonią na wszystkie podane przez Ciebie
      numery telefonów - jeśli nie odbierzesz - natychmiast wyruszają na miejsce.
    • pawel.drozdziak Re: Sama w domu... 27.07.04, 12:06
      Najprostszym rozwiazaniem jest wykupienie uslugi tzw. monitoringu w jakiejs
      agencji ochrony. Instaluja w twoim domu system alarmowy ktory wysyla sygnal do
      agencji i powoduje przyjazd grupy interwencyjnej. Nie wiem jak to jest w twojej
      okolicy, bo mozesz nie byc objeta zadna siecia, ale w duzych miastach takie
      zalogi przyjezdzaja w ciagu 2 do 4 minut od alarmu i maja bardzo duza
      skutecznosc interwencji. Dodatkowym plusem jest to, ze dom ma oznakowanie
      systemu monitoringu agencji co mocno zniecheca.

      Wstukaj w google "agencje ochrony". Jest tam kilka katalogow.

      Mozna przemyslec kupienie psa. Stuprocentowej gwarancji to nie daje, poza tym
      przy dzieciach moze to nie byc wygodne rozwiazanie ale pewna ilosc
      nieproszonych gosci mozna w ten sposob odfiltrowac. Jest to dobre rozwiazanie
      dodatkowe.

      Jest tez rozwiazanie ktorego sam jestem wielkim zwolennikiem ale ktore wymaga
      wlozenia pewnej pracy spolecznej i nie zawsze udaje sie wdrozyc. Chodzi o
      system monitoringu sasiedzkiego. To bardzo skuteczny system o ile da sie
      namowic do niego sasiadow. Idea polega na tym, ze na sygnal alarmu z jednego
      domu oprocz zawiadomienia policji reaguja mieszkancy z kilkunastu domow
      okolicznych. Robi sie zebranie zalozycielskie, zaklada specjalny rodzaj alarmu
      ktory informuje okolice w ktorym domu cos sie dzieje i stawia tabliczki
      uprzedzajace, ze domy sa objete takim systemem sasiedzkiej pomocy. Praktyka
      pokazuje, ze samo rozejscie sie w okolicy informacji, ze wdrozono to
      rozwiazanie powoduje zredukowanie drobnej przestepczosci niemal do zera.
      Zwykle latwiej jest namowic mieszkancow do tego jesli inicjatywa stworzenia
      systemu zostanie wsparta przez lokalna policje, soltysa, proboszcza czy kogos
      innego kto jest w okolicy szanowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka