28.07.04, 18:24
a dokladnie film J.J. Annaud pod tymze tytulem, widzialam pare dni temu jest
ba........rdzo piekny, dzisiaj tez go daja o 23 na ale kino i tak mi sie
przypomnialo jak widzialam zapowiedz

czy komus jeszcze podobal sie tak jak mnie/

i jeszcze pytanko; jest nakrecony wg ksiazki ale czyjej? tytul? ktos wie? i
czy to mozna dostac w Polsce jak nie w tlumaczeniu na jezyk ojczysty to
chociaz po angielsku?
Obserwuj wątek
    • aguirre_gniew_bozy Re: kochanek 28.07.04, 18:26
      To ten film z Jane March(i jej zębami)?
    • owca Re: kochanek 28.07.04, 18:30

      jeśli podobał Ci się ten film, to w przyszłym tygodniu będzie on jako 'prezent'
      w jednym z kobiecych czasopism (na DVD)
      :-)
      • onnanoko1 Re: kochanek 28.07.04, 18:52
        nie pamietam jak sie nazywala aktorka, ale fakt, z zebami (poniekad dodaje jej
        to uroku, jeszcze bardziej robi z niej mala, zaniedbana przez rodzicow
        dziewczynke...nic, tylko uwiesc).tak to ten film

        a w ktorym czasopismie bedzie to dvd?
        • owca Re: kochanek 28.07.04, 18:55

          jeśli się nie mylę to w Naj, ale może być ocenzurowany :-/
          sprawdzę w poniedziałek
          • Gość: gosc Re: kochanek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 19:00
            Nakręcony według powieści Marguerite Durras. Nie wiem, czy była tłumaczona.
            • onnanoko1 Re: kochanek 28.07.04, 19:12
              dzieki wielkie, w ogole to zaluje ze w szkole klocilam sie z romanistka zamiast
              wkuwac le conjugaison... tak to bym sobie skombinowala ksiazke w oryginale i
              nie martwila sie o tlumaczenie

              co za balwan chce to cenzurowac? nikt mu nie kazal ogladac tego w sobotnie
              popoludnie w gronie rodzinnym...sila tego filmu lezy w jego erotyce rowniez a
              moze nawet przede wszystkim, nie zebym erotomanka jakas byla, ale bez tych scen
              to inny film, inna atmosfera itp

              nie chce tu pisac banalow, ze pokazywac sceny erotyczne to latwo, ale zrobic to
              artystycznie- juz nie, zreszta za smarkata jestem na takie sady, po prostu
              podoba mi sie ta historia

              moze dlatego tak mnie to rusza, ze mi sie tez marzy jakas podroz na Daleki
              Wschód, dluga i taka z ktorej wrocilabym jako ktos inny

              a dobry film to wg mnie taki, po ktirym zostaje czlowiekowi uczucie nie tyle
              pustki, co prozni, nienasycenia, tesknota za tym na co sie dlugo czeka, a potem
              szybko mija niedostrzezone w swej wlasciwej urodzie. Jak spragniony czlowiek,
              ktory sni o smaku zrodlanej wody, a gdy juz moze sie napic, chlepce bez
              opamietania nic nie czujac...az znowu bedzie spragniony...tak jak bohaterka
              filmu w jednej z ostatnich scen, tej w salonie okretowym noca


    • lukrecja8 Re: kochanek 29.07.04, 08:17
      ja widziałam w kinie, w zeszłe wakacje. bardzo mi się podobał, faktycznie jest
      piękny!
    • Gość: Vnmese Re: kochanek IP: 217.11.142.* 29.07.04, 09:07
      Tez jestem zakochana w tym filmie. Piekna historia i zdjecia byly robione w
      Vietnamie, gdzie pochodze. Ten klimat w niektorych zakatkach miasta zostal do
      dzis
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka