mak.aja
06.07.13, 00:27
Mój przyjaciel ma problemy rodzinne. Do tej pory jak coś się działo to zawsze zwracał się z tym do mnie. Spotykaliśmy się na piwo, rozmawialiśmy. Teraz woli towarzystwo kumpla, do niego chodzi i z nim siedzi. Nie ukrywam że jest mi z tego powodu przykro bo zawsze byłam dla niego ważną osobą. Czuję się zepchnięta na drugi tor, niepotrzebna :( Jak myślicie, dlaczego tak postępuje? Dodam że go nie zawiodłam, nie zrobiłam nic by zaszkodzić naszej przyjaźni.