Gość: nika
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.07.04, 14:17
Przed kilkoma dniami byłam na forum, pisałam, o tym, źe mój mąż, dwa tygodnie
przed szóstą rocznicą, zdradził mnie. Zakochała się w niej i chociaż mnie
kocha, chce być z tamtą. Nie porafiłam już dłużej tego znieść i kazałam mu
sięw yprowadzić. Przed dwoma godzinami wyszedł z domu. Płaczę, oczy mam jak
bóbr, nie wiem jak sobie poradzę. Nie wiem, co zrobić dlatego znów tu jestem.
Może ktoś napisze, żebym się nie przejmowała, że wielu jest mężczyzn na
świecie. Ja mam 30 lat i czuję się jak wrak człowieka. Pomocy, powiedzcie jak
mam teraz żyć? Serce mi pęka, mózg rozsadzają setki myśli. Moźe ktoś był w
podobnej sytuacji, jak sobie poradził...