Dodaj do ulubionych

Amatorzy słodyczy

24.07.13, 21:18
Nie wiem, czy tylko ja mam takie szczęście, czy inni też spotykają się z tym zjawiskiem, ale w każdym miejscu, w którym pracuję, trafiam na amatorów słodyczy. Częstowanie uważam za miły gest, aczkolwiek nie ukrywam, że ciąży na mnie presja. Wszyscy wmuszają we mnie słodycze, bo przecież jestem szczupła. A ja nie lubię ciast, czekoladek itp. To nie są moje smaki. Poza tym cukier szkodzi mojej cerze. Od kilku lat zmagam się z trądzikiem i łakocie zaostrzają problem. Czasem można odmówić, ale gdy robi się to notorycznie, to łatwo o łatkę dziwaka, a nawet posądzenie o to, iż gardzi się cudzym talentem cukierniczym. Nie chcę być nieuprzejma, ale nie wiem, jak dać wyraźnie do zrozumienia, że nie intreresuje mnie słodycze;/
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:02
      powiedz, że masz alergię i się skończy.
      • hansii a nie lepiej szczerze i wprost - ze ma cukrzyce ? 05.08.13, 16:22
        - to bardziej przekonuje.
    • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:02
      Ja też trafiam.

      Jako amator czekolady, napiszę, że ja nikomu jej nie wciskam. Powiedziałaś im, że nie lubisz (tak po prostu nie lubisz)?
      • maitresse.d.un.francais Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:04
        Popieram ipsettę. Nie lubić każdemu wolno.
      • minasz Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 19:03
        tez lubie czekolade własnie pozeram lindt 85 ale lubie takie zwykłe wedlowskie z tofi albo gorzka oczywiscie maczana w goracej zielonej herbacie
        • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 19:54
          > własnie pozeram lindt 85

          Podziwiam. Gorzką (no nie aż tak gorzką) zjadam tylko z musu, gdy innej nie mam pod ręką

          > maczana w goracej zielonej herbacie

          Ja maczam w gorącej czarnej herbacie :)
          • minasz Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 21:48
            www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Czekolada-Lindt-Excellence-85-Cocoa-Lindt.html
            az tyle tłuszczu w czekoladzie? no i tyle kalorii
            • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 21:57
              no a coś myślał?
              • minasz Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 22:03
                myslał ze cukry
              • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 22:04
                smalec z dodatkiem "kakała"
    • mila2712 Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:15
      etieneta napisała:
      ..... ja nie lubię ciast, czekoladek itp. To nie są moje smaki.

      kobieto...jak ja Ci zazdroszczę :/

      .........Nie chcę być nieuprzejma, ale nie wiem, jak dać wyraźnie do zrozumienia, że nie intreresuje mnie słodycze;/

      proste grobowa mina ....i jedno krótkie słowo ....alergia
      • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:21
        > proste grobowa mina ....i jedno krótkie słowo ....alergia

        haha, dobre :D

        to taka już tępota wszem w wobec, że trzeba im tak zmyślać...
        • alpepe Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:32
          czemu zmyślać? Wykwity skórne są objawem alergii.
        • mila2712 Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:34
          jeśli już zwyczajne "nie, dziękuję" nie wystarcza ....to cóż zrobić...
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Amatorzy słodyczy 24.07.13, 22:40
      > Czasem można odmówić, ale gdy robi się to notorycznie, to łatwo o łatkę dziwaka, a
      > nawet posądzenie o to, iż gardzi się cudzym talentem cukierniczym. Nie chcę być
      > nieuprzejma, ale nie wiem, jak dać wyraźnie do zrozumienia, że nie intreresuje
      > mnie słodycze;/

      Problemy pierwszego świata.

      https://i.imgur.com/9f0RURT.jpg?1
    • jan_hus_na_stosie2 ty nie lubisz słodyczy 24.07.13, 22:43
      tak samo jak ta pani kanapek


      • jan_hus_na_stosie2 Re: ty nie lubisz słodyczy 24.07.13, 22:50
        nie ma ludzi nie lubiących słodyczy, nawet mój pies i śp. kot wpierdzielał słodycze a przecież wiadomo, że zwierzęta słodyczy nie jedzą

        mój ojciec twierdzi, że też nie lubi słodyczy, że woli śledzia, ale jak kupiłem czekoladowe lody Haagen-Dazs to je wcinał, że aż mu się uszy trzęsły, więc proszę te bajki o nielubieniu słodyczy zachować dla siebie

        • etieneta Re: ty nie lubisz słodyczy 24.07.13, 23:11
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > nie ma ludzi nie lubiących słodyczy, nawet mój pies i śp. kot wpierdzielał słod
          > ycze a przecież wiadomo, że zwierzęta słodyczy nie jedzą
          >
          > mój ojciec twierdzi, że też nie lubi słodyczy, że woli śledzia, ale jak kupiłem
          > czekoladowe lody Haagen-Dazs to je wcinał, że aż mu się uszy trzęsły, więc pro
          > szę te bajki o nielubieniu słodyczy zachować dla siebie
          >
          I właśnie to jest mój problem. Większość ludzi myśli tak jak Ty. Wg nich każdy lubi słodycze i jak odmawia to na pewno dlatego, że chorobliwie dba o linię. Ja nie zaprzątam sobie głowy dietą, choć wiele myśli inaczej. Po prostu nie lubię słodyczy, słodkich napojów, herbat, likierów itp. Natomiast nie potrafię się oprzeć potrawom z chilli.
          • ipsetta Re: ty nie lubisz słodyczy 24.07.13, 23:33
            >Natomiast nie potrafię się o
            > przeć potrawom z chilli.

            Ale co z tego ma wynikać? Nie nie, tak to się nie tłumaczymy, ok? Ofensywnie trzeba z takimi... :)
        • rotkaeppchen1 Re: ty nie lubisz słodyczy 25.07.13, 14:37
          Koty nie rozrozniaja slodkiego smaku :D
          Moj sp kot wpierdzielal tatara z ogorkiem i duza iloscia cebuli, po tym jak zapomnialam mu dac samo mieso a przeciez kazdy wlasciciel kota wie, ze kot cebuli nie zje. Czasem tylko kot zapomina, czego nie lubi :D
    • rach.ell Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 08:43
      nie rozumiem problemu, jak nie chcesz czegos jesc to nie jesz i koniec, po co to tlumaczenie? robisz tak: ktos cie czestuje ty zas odpowiadasz 'nie, dziekuje', stanowczo. To nie ma znaczenia czy lubisz czy nie lubisz slodyczy ale o to czy masz ochote cokolwiek tam w danym momencie jesc czy nie. Pytania zas dlaczego nie powinny cie wprawiac w zaklopotanie bo to stawiac natretne pytania i wpychac komus nachalnie jedzenie jest nieuprzejmie.
    • akle2 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 08:58
      Postaw przed sobą lustro i i rób codzienne sesje wymawiania słowa "NIE".
      Z czasem będzie Ci łatwiej".
    • tonik777 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 09:43
      U nas jakoś wszyscy w miarę wiedzą kto lubi a kto nie. Zresztą jak ktoś już przynosi to zazwyczaj rzuca tekstem, że w kuchni jest ciasto - proszę się częstować. Zainteresowani wezmą sobie po kawałku, a ci co nie lubią nie. Jakoś nikt nikogo nie uważa za dziwaka. Jeden lubi słodycze inny ostre smaki.
    • triismegistos Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 10:22
      Mam podobnie. Nikt nie wierzy, że można nie lubić słodyczy, więc już dawno nauczyłam sie to uzasadniać dietą lub zaleceniami lekarza.
      • rotkaeppchen1 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 14:40
        Podobnie nikt nie wierzy, ze mozna nie przepadac za makaronem, ryzem, ziemniakami i chlebem. "Jak to, nie jesz kanapek???" :D
    • headvig Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 10:41
      powiedz, ze masz cukrzycę i się skończy :) wypróbowane :)
    • jeriomina Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 10:47
      Zauważyłam to zjawisko, chociaż akurat ja lubię słodycze (inna rzecz, że mi nie służą i staram się unikać). Z doświadczenia wiem, że jak powiem "alergia" to mam spokój, cokolwiek mi proponują.
      Faktycznie, jak się jest szczupłym, to ludzie uważają za swój obowiązek Cię utuczyć :P
    • mojemieszkanie24 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 10:50
      powiedz że jesteś uczulona i jesteś na specjalnej diecie ( nie chodzi o schudnięcie).
    • loginoftheyear wiecej pewnosci siebie okazuj ogolnie 25.07.13, 11:43
      ja odmawiam nigdy nawet nie podajac przyczyny, dzieki i zero problemu.
      ale przeciez mozesz chyba ujawnic, ze nie lubisz. mialam taka kolezanke i wszystkie jej zazdroscilysmy ;D tyle ze w zamian strasznie lubila inne rzeczy, wiec wcale nie miala tak rozowo z jedzeniem ;D
    • lenka.magdalenka Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 12:18
      oj nie przesadzaj :)
      zbieraj słodycze do woreczka
      • jeriomina Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 12:29
        I co, potem ma sprzedać gdzieś na rogu?
        • ipsetta Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 19:58
          > I co, potem ma sprzedać gdzieś na rogu?

          Potem kusić współpracowników w potrzebie.
      • rotkaeppchen1 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 14:42
        Ja tak robie, prawie, w szkole. Czesto uczniowie czestuja mnie slodyczami, wiedzac, ze jem je od swieta. Sa smutni, kiedy im odmowie, wiec biore i mowie, ze odloze sobie na poziej. Juz to wiedza, wiec czestuja mnie i mowia, zje pani, jak bedzie miala pani dzien slodyczy :D
    • kalllka Re: Amatorko 25.07.13, 13:21
      'presja' z zasady nie 'ciazy',
      takie sformulowanie nalezaloby poddac analizie kubkow smakowych- jezykowych)
      moze podobny problem (logiczny) masz z odbiorem ('slodkich') intencji?
      • stokrotka_a Re: Amatorko 25.07.13, 14:39
        kalllka napisała:

        > moze podobny problem (logiczny) masz z odbiorem ('slodkich') intencji?

        A ty może jesteś lekarzem?
    • 10iwonka10 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 13:43
      Ja na twoim miejscu przynioslabym kilka razy jakies takie bardziej pikantne wyroby i poczestowala...rownoczesnie wtracajac ze nie lubisz slodyczy. Tak sprawa sie rozwiaze nawet jak bede probowac cie czestowac to zaraz sobie przypomna o kurcze no tak ...ty przeciez nie lubisz czekolady bo jestes za ostrzejszym/pikantnym smakiem.

      Powiem ci ze ja tez nie jestem az tak bardzo za slodyczami zjem od czasu do czasu ale specjalnie sie nie napycham.
    • rotkaeppchen1 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 14:28
      To taki sam problem, jak bycie czestowanym papierosem (obecnie mniej) czy alkoholem. Na mnie tacy pijacy patrza jak na kosmitke, ze jak to, ze nie pije, przeciez jestem Polka a wodki nigdy w zyciu? - to zagraniczni.

      Slodycze lubie ale tez najczesciej odmawiam, bo mam nadwage i problemy ze schudnieciem, wiec jak mnie nie ciagnie, to na sile nie jem. No ale ja mam "wymowke", bo nie jestem szczupla.

      Nie wystarczy im, jezeli powiesz, ze nie lubisz slodyczy? Albo, ze cukier ci po prostu szkodzi?
      Ja np mialam swietna wymowe dla tych, ktorzy namawiali mnie na picie alkoholu i ktorym nie wystarczyl fakt, ze nie pije, bo nie lubie i nie musze. Mowilam, ze mam kamienie w pecherzyku zolciowym i dlatego nie moge pic - faktycznie kamienie mialam ale nie to byl powod mojej abstynencji. Na szczescie powod byl wystarczajacy i mialam spokoj.

      Zawsze od biedy mozesz powiedziec, ze masz cukrzyce ;-)
    • six_a Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 22:06
      przerobiliśmy już chyba temat słodyczy, teraz opowiedz, jak jeździ po tobie szef.
      to może być nawet ciekawsze niż nieumiejętność powiedzenia: dziękuję, nie mogę jeść słodyczy.
      • olewka100procent Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 22:17
        powiedz, że masz cukrzyce
        • six_a Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 22:29
          a dlaczego ja?
    • alienka20 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 23:28
      Na mnie tak patrzą i się dziwują, gdy mówię, że nienawidzę upałów. Bo fajnie jest przecież wysmażyć się na słoneczku.
      Ale ja się nie tłumaczę i jako kierunek podróży poślubnej podaję biegun polarny :P.
      • rotkaeppchen1 Re: Amatorzy słodyczy 25.07.13, 23:51
        Nikomu nie dogodzisz. Ja tez nie cierpie upalow a potem zima slysze zdziwienie, ze jak to mi zimno, przeciez ja nie lubie upalow. Czyli jak mi tylek zmarznie to juz lubie, nie? :D
    • jan.walczak Re: Amatorzy słodyczy 26.07.13, 10:29
      etieneta napisała:

      > jak dać wyraźnie do zrozumienia, że nie intreresuje
      > mnie słodycze;/

      wystarczy "nie, dziękuję" czy to aż takie trudne do wymyślenia?
      • rach.ell Re: Amatorzy słodyczy 26.07.13, 10:31
        jan.walczak napisał:

        > wystarczy "nie, dziękuję" czy to aż takie trudne do wymyślenia?

        dodaj ze nie za grzecznie, trzeba przy tym warknac zeby sie odczepili a najlepiej wczesniej nie zaprzyjazniac to nie beda ze slodyczami przychodzic.
        • jan.walczak Re: Amatorzy słodyczy 26.07.13, 10:37
          rach.ell napisała:

          > dodaj ze nie za grzecznie, trzeba przy tym warknac zeby sie odczepili a najlepi
          > ej wczesniej nie zaprzyjazniac to nie beda ze slodyczami przychodzic.

          ja odpowiadam, że gardzę słodyczami i zwracam się do częstującego per grubasie , zawsze działa :)
    • senseiek Byl taki program w tv 26.07.13, 11:05
      Byl taki program w tv na discovery 2-3 dni temu.
      Pokazywali czaszki ludzi sprzed 2-3 tys lat, takie z sredniowiecza i takie z XVIII-XIX wieku.
      Dwie pierwsze czaszki mialy idealnie utrzymane zeby. Praktycznie zero dziur. Mimo ze nie mieli szczoteczek ani pasty do zebow.
      A ta najmlodsza, zeby zepsute masakrycznie. Tlumaczono to ze to dzieki dobrobytowi i latwosci zdobywania cukru. Ktory jest pokarmem dla bakterii.
      Po zjedzeniu slodkiego, bakterie go rozkladaja i tworza kwas, ktory zaczyna niszczyc szkliwo. Jesli po zjedzeniu slodkiego momentalnie polecimy myc zeby to szkliwo zostanie jeszcze bardziej starte, bo jest miekkie pod wplywem kwasow. Trzeba odczekac 1h az slina zneutralizuje kwasy. Podobno ser zolty je tez neutralizuje, bo ma pH zasadowe.
      • alpepe Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 11:35
        W czternastym wiek średnia życia wynosiła 42 lata, a w dziewiętnastym była już dłuższa. Poza tym antropolodzy rozpoznają czaszki człowiekowatych właśnie po popsutych zębach, porównując je z małpimi. Już w epoce kamienia łupanego używano szczotek z bodajże witek brzozowych, poza tym coś żuto, nie wiem, czy nie korę dębu, która zawiera substancje dezynfekujące i przeciwzapalne.
        • rach.ell Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 11:42
          alpepe napisała:

          > W czternastym wiek średnia życia wynosiła 42 lata, a w dziewiętnastym była już
          > dłuższa. Poza tym antropolodzy rozpoznają czaszki człowiekowatych właśnie po po
          > psutych zębach, porównując je z małpimi. Już w epoce kamienia łupanego używano
          > szczotek z bodajże witek brzozowych, poza tym coś żuto, nie wiem, czy nie korę
          > dębu, która zawiera substancje dezynfekujące i przeciwzapalne.

          ale u kobiet czy u mezczyzn?
          • alpepe Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 11:56
            u mężczyzn. U kobiet poród i połóg oznaczał często koniec żywota, więc pewnie i średnia była niższa.
            • senseiek Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 12:41
              > u mężczyzn. U kobiet poród i połóg oznaczał często koniec żywota, więc pewnie i
              > średnia była niższa.

              A mezczyzni szli na wojne i tez byl koniec zywota. Wiec nie generalizuj.
              • alpepe Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 12:56
                GDZIE generalizuję? No, zagnij filolożkę.
            • rach.ell Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 13:33
              alpepe napisała:

              > u mężczyzn. U kobiet poród i połóg oznaczał często koniec żywota, więc pewnie i
              > średnia była niższa.

              mi sie wydaje ze u mezczyzn byla wyzsza a srednia wieku kobiety to cos wlasnie okolo 42 byla, powod: wielokrotne ciaze i brak opieki lekarskiej jak rowniez stosunkowo mlody wiek wejscia w doroslosc (malzenstwo). Jeden mezczyzna 'zuzywal' w ciagu swojego zycia zwykle dwie kobiety.
      • ipsetta Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 13:13
        Jesli po zjedzeniu slodkiego momentalnie polecimy myc zeby to sz
        > kliwo zostanie jeszcze bardziej starte, bo jest miekkie pod wplywem kwasow.

        Znów! Jak tu ufać dentyście.... Nikomu już nie można ufać, nikomu!
        • alpepe Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 13:25
          dentysta powie, byś najpierw wypłukała jamę ustną, by zmienić ph.
          • kalllka Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 13:34
            e nie, dentysta najpierw zajrzy w glab gab.
            nie ma co pieprzyc- cukru alpepe, bo to nic innego jak zamienianie bannerkow.
            cala twoja rzeczywistosc przeciez zalezy tylko od tego jakie czynnosci..podejmujesz.



            • ipsetta Re: Byl taki program w tv 26.07.13, 14:35
              No to se kupie taki płyn celem przeczytania składu chemicznego. Lub poproszę wuja Googla o pomoc. I dojdę, kto sciemnia!
    • natka1100 Re: Amatorzy słodyczy 04.08.13, 16:50
      Lo matko, jk ja ci zazdroszcze!!!!! gdyby nie milosc do slodyczy , mialabym rozmiar 34 albo mniej! jem zdrowo i warzywnie , dopoki nie zobacze czegos sloedkeigo,a lbo mnie 2gastrofaza" nie napadnie, moge zjesc na rozum ogreczka i papryczke, ale dopoki nie zezre kawalka czekolady albo styropianu ryzowego z dzemem, to nie odpusci .....
      ja tez bym powiedziala ze mam cukrzyce. na takie teksty wszyscy sie zamykaja z naboznym szacunkiem dla chorego....
    • sl13 Re: Amatorzy słodyczy 04.08.13, 17:30
      Lol, to się nazywa mieć problemy w pracy.
    • arabeska_a Re: Amatorzy słodyczy 05.08.13, 23:44
      Nie mozesz postapic jak postac grana przez Julie Roberts w "Notting Hill"? Nie jadla miesa, ale nikt przy stole tego nie zauwazyl. Na tym polega klasa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka