etieneta
24.07.13, 21:18
Nie wiem, czy tylko ja mam takie szczęście, czy inni też spotykają się z tym zjawiskiem, ale w każdym miejscu, w którym pracuję, trafiam na amatorów słodyczy. Częstowanie uważam za miły gest, aczkolwiek nie ukrywam, że ciąży na mnie presja. Wszyscy wmuszają we mnie słodycze, bo przecież jestem szczupła. A ja nie lubię ciast, czekoladek itp. To nie są moje smaki. Poza tym cukier szkodzi mojej cerze. Od kilku lat zmagam się z trądzikiem i łakocie zaostrzają problem. Czasem można odmówić, ale gdy robi się to notorycznie, to łatwo o łatkę dziwaka, a nawet posądzenie o to, iż gardzi się cudzym talentem cukierniczym. Nie chcę być nieuprzejma, ale nie wiem, jak dać wyraźnie do zrozumienia, że nie intreresuje mnie słodycze;/