Dodaj do ulubionych

Szukam porady

08.08.13, 12:57
Na innym forum uwazaja, ze trolujje zmyslam ale niestety sytuacja z zycia wzieta, niestety tez mojego zycia.
Mam 25 lat do listopada 2012 spotykalam sie prawie 2 lata z chłopakiem. Posypalo sie kiedy poprosił mnie o reke- wiedzialam juz ze nie chce spedzic z nim zycia, ze go nie kocham i to koniec, a chyba te oswiadczyny byly ratowaniem calej sytuacji, mialam takie wrazenie. I wiecie co okazalo sie, ze on w tym miesiacu sie zeni z inna. Nawet bym sie cieszyla, ze niespodziewanie sie zakochal, ze dobrze ze mu sie tak ulozylo. Jednak doszly do mnie sluchy, ze spotykal sie od wakacji 2012 roku i ze mna i z przyszla zona i w sumie nie wiem czy jeszcze nie z kims innym. Rozumiecie co za oszust czyli sypial i ze mna i z przyszla zoną i podwojne zycie prowadzil. W sumie nadziwic sie nie moglam dlaczego jedzie sam (?) na urlop do Tunezji. Twiedzil, ze musi odpoczac, ze najlepiej regeneruje sie sam, ze ma stresujaca prace, wiec odpuscilam. Z drugiej strony juz w wakacje wiedziala, ze nadchodzi czas rozstania, wiec stwierdzilam niech sobie jedzie, moze przemysli cos i razem dojdziemy do wniosku, ze pora sie pozegnac. Wiec urlopy spedzilismy oddzielnie, nie dzwonil bo niby wysokie koszty smile. Czuje sie strasznie i jeszcze caly ten cyrk z proszeniem mnie o reke, masakra. Nie wiem co teraz zrobic, jestem w kropce. Kolezanki doradzaja, ze powinnam spotkac sie z narzeczona i doniesc o calej sytuacji ( ale w tym miesiacu ślub, jeszcze wyjde na zazdrosna czy bog wie co). Obecny chlopak absolutnie odradza, ze sie zestresuje, ze wyjde na najgorszxa ktora chce zniszczyc slub i tylko mnie szkoda i stresow. Czuje sie ogolnie podle, bo bylam zdradzana i oszukiwana. Gorzej niz w jakiejs telenoweli brazylijskiej.
Obserwuj wątek
    • allatatevi1 Re: Szukam porady 08.08.13, 13:21
      Nie wtrącaj się.
    • ipsetta Re: Szukam porady 08.08.13, 13:21
      > Nie wiem co teraz zrobic, jestem w kropce. Kolezanki doradzaja, ze powinnam spotkac sie z >narzeczona i doniesc o calej sytuacji ( ale w tym miesiacu ślub, jeszcze wyjde na zazdrosna >czy bog wie co).

      Ja bym bez żadnych skrupułów poszła i doniosła.
    • alpepe Re: Szukam porady 08.08.13, 14:22
      idź na jego ślub z dorobionym brzuchem, tak tuż przed porodem i niech on to widzi. To będzie najlepsza zemsta. Sztuczne brzuchy są do wypożyczenia w teatrach.
      • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 14:26
        :D świetna rada, uśmiałam się :D
    • nick_ze_hej Re: Szukam porady 08.08.13, 14:27
      Rozkręć aferę, spotkanie z jego obecną w celu "otwarcia jej oczu", jakiś anonim mały, sztuczny brzuch na slubie też dobry jest . Byłemu pewnie niewiele zaszkodzisz ale na bank pozbędziesz sie tego aktualneg;))
    • light_in_august Re: Szukam porady 08.08.13, 14:31
      Ależ to już przeszłość. Daj spokój i zapomnij. Co Ci to da za satysfakcję - najprawdopodobniej tamta dobrze wiedziała, że jest tą drugą, więc pewnie Twoje rewelacje nie zrobią na niej wrażenia, a Ty wyjdziesz na desperatkę.
      • lonely.stoner Re: Szukam porady 08.08.13, 14:44
        no nie wiem czy nie wiedziala- koles stala swoja dziewczyne robil na boku i nawet nic nie podjerzewala, wiec mozliwe ze ta druga dziewczyna tez o niczym nie wie. Ja bym na bank powiedziala- co z tego ze wyjde na desperatke czy szalona ?? podeslij pare wspolnych zdjec z tego okresu, emaile i niech laska sama decyduje czy brac slub ze szmatlawcem?
        • light_in_august Re: Szukam porady 08.08.13, 14:53
          Zazwyczaj stała dowiaduje się ostatnia, natomiast "kochanka" dobrze wie o "żonie" - podobno.
          Ale abstrahując od tego, ja bym w cudze życie nie ingerowała aż tak mocno. Może jestem złą kobietą ;) ale miałabym w nosie, czy kobieta, z którą sypiał mój były, zrujnuje sobie życie, biorąc z nim ślub, czy nie.
          • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 15:21
            Mimo wszystko czuje zlosc na szmatlawca, po prostu ktos mnie oszukiwal, zdradzal i jestem jeszcze w szoku wiec moze dlatego sie tak emocjonuje
            • allatatevi1 Re: Szukam porady 08.08.13, 17:03
              No właśnie.
              Masz tak naprawdę w nosie, to czy tamta kobieta zmarnuje sobie życie, chodzi ci tylko i wyłącznie o wyrównanie osobistych rachunków.
              I to nawet nie wprost, a perfidnie, pod płaszczykiem troski o inną kobietę. Hipokryzja.
            • inka754 Re: Szukam porady 09.08.13, 08:03
              Daj sobie spokój, nie warto. I nie wiem dlaczego ludzie nie wierzyli w Twoją historię, ja słyszałam o takich przypadkach.
            • magnusg No ale ty go tez oszukiwalas przeciez 10.08.13, 20:17
              Mimo,ze wiedzialas,ze nie chcesz z nim byc to mu tego nie powiedzialas.
    • loginoftheyear Re: Szukam porady 08.08.13, 15:22
      co prawda go nie chcialam, ale musze sie zemscic za to, ze dostalam kopa zanim pierwsza kopa dalam
      • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 15:24
        Czyli jak sadze akceptujesz zdrade, a chcialabys byc ta kobieta wychodzaca teraz za maz ? ktora nie wie, ze pan spotykal sie z i z jedna i z druga i z nami sypial(chyba, ze to akceptowala i wiedziala)
        • loginoftheyear Re: Szukam porady 08.08.13, 15:27
          zle sądzisz dziecko
          ja sie trutniami z przeszlosci po prostu nie zajmuje, to wszystko
          szkoda zycia
          a co cie inna panna obchodzi, moze wiedziala i mimo to faceta podebrala?
        • light_in_august Re: Szukam porady 08.08.13, 15:29
          Zależy Ci na dobru tej kobiety? Serio?
          Poza tym, w sumie to chciałaś się z nim rozstać, więc dlaczego aż tak bardzo i to po czasie ta wiadomość Cię zaszokowała?
          • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 15:35
            Bardziej zdenerwowala, ze ja staram sie byc lojalna, uczciwa, jak mi ciezko bylo, ze komus krzywde robie(odrzucajac oswiadczyny), a ktos sobie normalnie ze mnie zakpil. Bardziej odpowiednie slowo- zemsta. Pani wspolczuje, bo ludzie sie nie zmieniaja raczej ale pozory to on potrafi stwarzac wiec moze jej tak zle nie bedzie...mimo wszystko ja chcialabym wiedziec o czyms takim. Jednak wiem, ze kobiety zaslepione miloscia raczej nie uwierza, a obecny chlopak ma racje, ze i tak wyjde na najgorsza w tym wszystkim.
            • nick_ze_hej Re: Szukam porady 08.08.13, 16:02
              I tu cię boli, bo okazało się że mu wcale takiej krzywdy swoją odmowa nie, zrobiłaś bo pan na boku już inną posuwał? No coż, cała twoja "szlachetność" na nic;))
        • poezja1983 Re: Szukam porady 09.08.13, 08:29
          a skąd wiedza,że z tamtą sypiał będąc z Tobą?
    • raohszana Re: Szukam porady 08.08.13, 15:36
      Nic do roboty nie masz lepszego jak się eksiem jarać i plotami "bo ktoś powiedział, że on się spotykał"?
      • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 15:39
        Nie plotami to juz udowodnione fakty. Ale racja nie jaram sie juz bylym, nie ma sensu psuc sobie nerwow.
    • elton_dzwon szok, niedowieranie, nieprawdopodobne a jednak ... 08.08.13, 15:45
      * zemsta jest jaka jest ale skoro odrzuciłaś jego oświadczyny i nie chciałaś go od dawna, to o co chodzi, wasz związek się rozpadł już wcześniej, a to ze byliście ze sobą dla towarzystwa i bzykania bo nie mogłaś wcześniej tego skończyć to Wasz problem, zazwyczaj kobiety w takiej sytuacji znajdują ciekawe uzasadnienia że nie był jej wart, związek się wypalił więc .... pojawił się ktoś
      * słowo "spotykali się" może mieć różne znaczenia
      * napisz że zazdrościsz i zakończmy wątek, niedługo obecny chłopak cie rzuci bo uzna że masz nierówno pod sufitem i jesteś "wyru..hana niedorajda ziejąca nienawiścią"
      * uważaj bo jak Ty mu zniszczysz życie to on może zrobić to tobie
      • mm969696 Re: szok, niedowieranie, nieprawdopodobne a jedna 08.08.13, 23:32
        Trafiłeś w samo sedno, już nic nie trzeba dodawać
    • 10iwonka10 Re: Szukam porady 08.08.13, 15:48
      Ja bym sie odciela i probowala zapomniec. Wlasciwie ty na tym najbardziej ucierpialas bo po takim zwiazku ciezko ci bedzie zaufac nowemu mezczyznie tak na 100% i wcale sie nie dziwie.

    • triismegistos Re: Szukam porady 08.08.13, 15:59
      Ja bym na twoim miejscu sprawdziła fakty (bo to, ze ktoś ich gdzieś widział razem nic nie znaczy, serio) i jeśli twoje przypuszczenia okażą się słuszne poinformowała obulubienicę exa.
      Nie z jakiejś głupiej zemsty, zwykła solidarność jamników ;)
      • marguy Re: Szukam porady 08.08.13, 16:30
        Olalabym wielkim lukiem.
        Co za sens paprac sie w przeszlosci tylko po to zeby zemscici sie za zdrade kogos kto tobie juz wtedy byl obojetny.
        Twoje ego bardziej ucierpi od taplania sie w przeszlosci guwno wartego zwiazku niz od obojetnosci.

        Ciekawa jestam dlaczego trwalas w zwiazku (radzieckim?) z facetem, ktorego mialasc dosc? Oboje jestescie siebie warci.

        I nie wmawiaj mi, ze masz chec doniesc jegoprzyszlej zonie dla jej dobra. To dla twojego dobrego samopoczucia polecisz z ozorem za to bez odrobiny dumy i ambicji. Msciwosc to jedna z najohydniejszych cech jaka znam.
        • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 21:20
          Podla nie jestem. Mam prawo czuc zlosc, miec chec zemsty, czuc sie w jakis sposob skrzywdzona i tego nie ukrywam. Tym bardziej byl to moj 1 mezczyzna, pierwszy partner seksualny i jedyne co teraz pamietal to, ze mnie zdradzil. Rozmawialm i z partenrem obecnym i rodzicami daje spokoj, nie ma co jak ktos ponizej napisal nie moj cyrk i nie moje malpy. Psem ogrodnika nie jestem ale poczulam sie zle, chcialam byc uczciwa i zawsze staram sie byc, a ktos bez skrupulow potyrafil mnie oszukiwac z taka premedytacja. Nie martwcie sie o mojego obecnego chlopaka bo on doskonale rozumie moje odczucia i nie ma zamiaru mnie zostawic i ani przez moment nie poczul sie zazdrosny o bylego.

          Tkwiłam bo wlasnie byl 1, nie chcialam nikogo skrzywdzic i z poczatku myslalam, ze moze da sie cos uratowac i ze moze to ja przesadzam, ze jest taki "wspanialy", a ja go nie "kocham". Siebie winilam haha( taki czarny humor)
    • varia1 Re: Szukam porady 08.08.13, 17:41
      nie trollujesz, ale zupełnie nie uporałaś się z emocjami dotyczącymi byłego :)
    • aka667 Re: Szukam porady 08.08.13, 17:53
      jak on śmiał TEŻ cię nie chcieć!

      daj spokój, jego małżeństwo to nie jest twój interes.
      na miejscu twojego obecnego faceta dałabym sobie spokój z osobą która chce się wtrącać w związek eksa.
    • kol.3 Re: Szukam porady 08.08.13, 17:55
      Ciesz się że to nie z Tobą się żeni.
      W czasie znajomosci z eksem bylaś przekonana, że ty Ty kierujesz sytuacja, a teraz okazało się że pan Cię kiwał modelowo.
    • natka1100 Re: Szukam porady 08.08.13, 20:14
      Mom zdaniem, jesli naprawde gosc na 2 boki kombinowal, to lepiej przyszlej zonie powiedziec. co sie ma biedna dowiedziec od ludzi, i po slubie. lepiej teraz, jak jescze mozna odwolac.
      Jeden moj byly , jak tylko poznal swoja obecna zone, zerwal ze mna natychmiast. CO prawda byl za granica, i przez telefon mu to wyszlo, ale od razu powiedzial " poznalem dziewczyne na imprezie, nie chce byc nieuczciwy, cos sie zdarzy, bo ona cos w sobie ma" - no i pare la t pozniej wzieli slub. Wlasnie dzieki takiej elementarnej uczciwosci dalej jestesmy przyjaciolmi.
      przypomina mi sie piosenka W. Houston swietej pamieci, o wlasnie takich podwojnych zagrywkach.

      Moi zdaniem, jesli mogl z Toba tak pogrywac, to moze z kazda. Ja bym zostawila faceta ,ktory zdradzil. a nie wierze w wielka milosc i slub w pare miesiecy. ani w dziwkarskie wieczory kawalerskie, ze to ostatni raz, zanim zakuja w kajdany obraczek. Jesli powiesz pannie mlodej, to pewnie go zostawi. no, chyba ze " co ludzie powiedza, nie wypada slubu odwolac" ...
      mozna wybaczyc rozne rzeczy, u mnie problemy w zwiazku pokazaly mojemu M , ile by stracil, jesli by sie nie zmienil, ale zdrady i klamstwa nie wybaczylabym nigdy. Aha - jestesmy razem ponad 9 lat, za miesiac slub. ale takie porozumienie i harmonia sie dociera przez lata.
      • natka1100 Re: Szukam porady 08.08.13, 20:16
        tekst piosenki o ktorej pisalam :
        Whitney: Um?hey Deb.
        Deborah Cox: Mmm hmm?
        WH: Thank you for being woman enough to come.
        DC: Whitney, what's this about?

        SUNG

        WH: I know he's leaving me for you.
        DC: Who said that? Who told you that it's true?

        WH:
        What is he telling you?
        Could it be the same things that he told me?

        DC: He told me that he loved me.
        WH: I heard that.
        DC: He told me I was [harmony] beautiful. How did you know? How did you know?
        WH: Because I played that scene before.

        CHORUS:
        This is a retake of my life.
        I was his star for many nights.
        Now the roles have changed,
        And you're the leading lady in his life.
        Lights, camera, now you're on.
        Just remember you've been warned.
        Enjoy it now, 'cause it won't last.
        Same script, different cast.

        DC:
        What you're saying could be true.
        But how can I take advice from you?

        WH:
        I'm not hating,
        But I wish the one before me
        Would have warned me too babe.

        DC: Don't say no more. La La La La La La La La La
        WH: Uncover your ears, girl.
        DC: I'm not listening. La La La La La La La La La

        WH:
        But I know you hear me.
        Maybe my reasons are wrong,
        But I know that you believe me.

        CHORUS

        DC: It's your fault you didn't love him enough.

        WH:
        That's the problem.
        I loved him too much.
        And when you love him
        He becomes unattracted to you.

        DC: Oh no, he's changed and I'll prove you wrong.
        WH: No you won't.
        DC: So go away. Leave us the hell alone! He loves me.
        WH: He'll hurt you.
        DC: He'll stay with me.
        WH: He'll leave you.
        WH and DC: For sure! For sure!

        CHORUS

        DC:
        This is a retake of my life.
        You were his star for many nights.
        But now the roles have changed.
        I'm the leading lady in his life.
        Lights, camera, now you're on.
        Just remember you've been warned.
        Enjoy it now, 'cause this will last.
        I'm the future, you're his past.

        WH:
        This is a retake of my life.
        I was his star for many nights.
        Now the roles have changed,
        And you're the leading lady in his life.

        WH and DC:
        Lights, camera, now you're on.
        Just remember you've been warned.

        WH: Enjoy it now.
        DC: Enjoy just now.
        WH: It won't last.
        DC: I know it will last.
        WH and DC: Same script, different cast.

    • alienka20 Re: Szukam porady 08.08.13, 21:08
      Naprawdę nie masz nic lepszego do roboty?
      Mój były też robił mi boki na koniec - jego kolejnej życzyłam szczęścia z kłamczuchem i zdrajcą. Kolejne jego panie i problemy w związku słabo mnie interesowały. Pamiętam, że jego wtedy przyszła (już była) żona dzwoniła do mnie dowiedzieć się, co i jak. Usłyszała prawdę, ale i tak wlazła w to bagno ;P.
      Nie wtrącaj się i zajmij się swoim obecnym związkiem. Nie Twój cyrk, nie Twoje małpy.
    • mila2712 Re: Szukam porady 08.08.13, 21:24
      faktycznie historia w stylu trolla - mołodocianego dodam

      nie wtrącaj się.....zostaw to ......nie warto
      • ellee7 Re: Szukam porady 08.08.13, 21:32
        Zostawiam :) niestety trollem nie jestem
        • nstemi Re: Szukam porady 08.08.13, 21:51
          Facet jest niezłe ziele, rozumiem wściekłość, ale chyba szkoda nerwów.
          Ta jego przyszła żona pewnie i tak teraz jest zakochana i kupi wszystko, co on jej powie. Jeśli już koniecznie musisz dać jej znać to totalnie bez emocji, kilka suchych faktów (koniecznie fakty, bez przymiotników i emocji) - niech sama wyciąga wnioski. Albo i nie. Dziwnie dużo emocji kosztuje Cię koleś, któremu podziękowałaś uprzejmie.
          Chociaż z drugiej strony jeśli masz 100% pewność, że pan był równolegle w dwóch związkach to może warto, żeby przyszła żona o tym wiedziała.
          • aka667 Re: Szukam porady 08.08.13, 22:35
            Pytanie jest właśnie o te 100%.. byłam świadkiem wielu takich sytuacji gdy urażona duma podsuwała kosmiczną wprost interpretację faktów. Nie ma sensu się tym zajmować: było, minęło. Nie wiesz jak to między nimi jest a to że facet zachował się źle w stosunku do ciebie nie gwarantuje jeszcze że to skończony drań i masz ostrzegać wszystkie kobiety na jego drodze.
            Chciałabyś żeby on twojemu obecnemu opowiedział o swojej wersji waszego związku?
    • mm969696 Re: Szukam porady 08.08.13, 23:28
      ale co w tym dziwnego? zazwyczaj związki się rozpadają bo ktoś poznaje kogoś innego. U was się sypało, więc zaczął szukać innej kobiety. A może nawet ona o wszystkim wiedziała.
    • wielkafuria Re: Szukam porady 10.08.13, 10:47
      byłaś na ematce?
    • akle2 Re: Szukam porady 12.08.13, 10:57
      Napisz mu na fejzbuku że wasza niedawna noc była suuuuupeeeer i dziękujesz za miłe chwile (miau). Przy czym musi to zazębiać się o czas, kiedy jeszcze coś tam się między wami tliło ;P
      Wtajemniczyć obecnego, coby się nie pieklił.
    • jeriomina Re: Szukam porady 12.08.13, 11:37
      Jest takie powiedzenie - "Nie rusz g..., nie będzie śmierdzieć".
      Też miałam parę takich sytuacji w życiu, że się zastanawiałam nad poinformowaniem kogoś (najczęściej jakiejś babki, że jej facet ją zdradza) ale na tym się nigdy dobrze nie wychodzi.
      W życiu rzadko bywa tak, że osoba, która zostanie "uświadomiona" rzuca się na szyję "uświadamiającemu/uświadamiającej".
      • akle2 Re: Szukam porady 12.08.13, 12:06
        Miałam to samo, a zostałam tą najgorszą. Okazało się, że im tak naprawdę dobrze było w tym grajdołku a że sińców kilka na dokładkę, to drobiazg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka