Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
06.08.04, 17:37
rozwiązujecie? zaczęło się od tych w "Gazecie telewizyjnej" - mój facet
regularnie je rozwiązywał i mnie wciągnął. Teraz ściągam ich tony z netu i
nawet kupiłam cały miesięcznik. Ostatnio byłam u niego i miast się migdalić
ślęczeliśmy nad takimi gigantycznymi obrazkami klnąc pod nosem, jak coś nie
szło. Od czasu do czasu rzucając: "chyba mamy coś z garem". Słuchajcie, ktoś
jeszcze to robi?