Dodaj do ulubionych

Buractwo a płeć.

06.11.13, 17:46
Jak byście zareagowały, albo co byście pomyślały, gdyby tu na forum kobieta przyszedłby "zaprezentować się" jakiś facet, opisałby się w poście, zawierającym np. takie zdania:

"Do wielkiego serducha w pakiecie dołączam moje wyrzeźbione bicepsy, długą fujarę i zawadiackie spojrzenie."

albo:

"Mam długą fujarę, fajne ciało."

Za chwilę wyjaśnię wam dlaczego o to pytam.
Teraz jestem ciekawa, jakie wrażenia wywołuje w was taka prezentacja? Pozytywne czy odwrotnie. Zachęcające czy odstraszające?

Czy według was kobieta na poziomie byłaby zainteresowana poznaniem takiego pana?
Obserwuj wątek
    • viviene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 17:50
      allatatevi1 napisała:

      > Jak byście zareagowały, albo co byście pomyślały, gdyby tu na forum kobieta prz
      > yszedłby "zaprezentować się" jakiś facet, opisałby się w poście, zawierającym n
      > p. takie zdania:
      >
      > "Do wielkiego serducha w pakiecie dołączam moje wyrzeźbione bicepsy, długą fuja
      > rę i zawadiackie spojrzenie."
      >
      > albo:
      >
      > "Mam długą fujarę, fajne ciało."
      >
      > Za chwilę wyjaśnię wam dlaczego o to pytam.
      > Teraz jestem ciekawa, jakie wrażenia wywołuje w was taka prezentacja? Pozytywne
      > czy odwrotnie. Zachęcające czy odstraszające?
      >
      > Czy według was kobieta na poziomie byłaby zainteresowana poznaniem takiego pana
      > ?
      zależy jaki ma poziom - ta kobieta oczywiście:)
    • six_a Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 17:53
      w ogłoszeniach towarzyskich to raczej normalne. chyba że to nie było ogłoszenie.
      • allatatevi1 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 17:56
        Nie, chodziłoby raczej o takie ogólne zaprezentowanie się na forum, nie tylko osobom wolnym, tylko całemu audytorium.
        • rybka.11 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 17:59
          Jeśli chce się tylko zaprezentowac ogółowi, to np. mnie nie jest potrzebna wiedza o...jego fujarze ;)
          Prezentacja następuje sama przez się - przez to, co ktos pisze i w jaki sposób pisze...
          • triss_merigold6 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:41
            Chyba, że forum z gatunku towarzyskich. ;)
      • mariuszg2 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:20
        nie czytaj takich ogłoszeń,....mało tu na forum masz fajnych facetów?
    • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:15
      Odstraszające. Grubość jest ważniejsza niż długość.
      • viviene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:18
        no jak to ?
        podobno rozmiar nie ma znaczenia.
        • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:24
          To kobiety też w to uwierzyły?:)
          • viviene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:26
            ja tam nie wiem, nie znam się ..:)
      • martha_marcy_may_marlene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:34
        > Odstraszające. Grubość jest ważniejsza niż długość.

        No dla mnie jest ważniejsza długość akurat. Lubię być trącana gdzieś tam przy szyjce;).
        • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:36
          Bardzo to interesujące, na tę wiadomość forum czekało :)
          • ursyda Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:52
            A może to muzyk po prostu a Ty przecież lubisz muzyków, nie? Taka pierwsza fujara z filharmonii.
            • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:44
              Przykro mi, nie rozumiem Twojego posta.
              • ursyda Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:49
                No ja wiem, nie spodziewałam się innej odpowiedzi. Jesteś jak dziecko, co jak zasloni oczy rączkami to krzyczy "nie ma mnie".
                Ale tego posta też nie zrozumiesz.
                • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:58
                  Ty masz chyba obsesję jakąś?
                  • ursyda Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:09
                    Jak to biedaki, cebulaki
                • magadanskaya Re: Buractwo a płeć. 08.11.13, 13:53
                  ;D ona naprawdę wierzy, że nikt się jeszcze nie zorientował :D
        • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:37
          Czyżbyś podważała odkrycia amerykańskich naukowców?:)
          • martha_marcy_may_marlene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:41
            Niestety, nieważne jak bym się starała być przeciętna, zawsze wyjdzie, że jestem wyjątkiem;).
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:20
      Np. taki pan?
      www.smog.pl/wideo/20827/chce_duzo_pieprzonka/
      • viviene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:29
        zawsze mówiłam, że w Tomkach coś siedzi:)
    • naiwnababa12 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:21
      moja reakcja: smiech :DD
      a jesli chodzi o kobiete na poziomie, to nie wiem :) chyba nie o poziom tu chodzi, tylko o to, w jakim celu babka mialaby kogos takiego poznawac. Jedyny cel jaki mi przychodzi do glowy to jesli kobieta chcialaby platna meska prostytutke... Trafilam? Jest to jakies ogloszenie z portalu dla meskich prostytutek?
      • martha_marcy_may_marlene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:35
        Jeżeli chodzi o męską prostytutkę, to opis nie wystarczy. Wtedy pożądane jest zdjęcie;).
    • gyubal_wahazar Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:24
      Trochę przynudza o tym serduchu i spojrzeniu
      • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:37
        Ja w ogóle nie lubię słowa serducho.
      • kama265 Re: Buractwo a płeć. 07.11.13, 22:20
        zwłaszcza o serduchu
        w kontekście fujary niepotrzebnie zaciemnia obraz tylko i wprowadza niepokój, że nie będzie się chciał odczepić, jakby co
        albo że ta fujara nie taka długa, skoro chce serduchem ściemnić ;)
    • coffei.na Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:26
      o nieee....bój się Boga...pszesz te "na poziomie" to cnotki niewydymki!! najgorsze z najgorszych są te pozbawione poczucia humoru,bez dystansu do siebie i wiecznie pouczające...

      co do opisu,no fakt nie jest górnolotny powiedziałabym wręcz desperacki-acz warty sprawdzenia,tak wiesz..dla spokoju serca wręcz!
      a może lepiej załączyć obrazek ? pytonga rzecz jasna-kto tam w dzisiejszych czasach patrzy na facjate...
      albo jakiś twórczy opis...np:
      "me żądło miłości spragnione sytości....dziewczyno strachu w sercu nie chowaj..daj się pokłóć..
      chcę twej cnoty spróbować"

      o!! i to mie sie podoba!

      :P
    • martha_marcy_may_marlene Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:32
      Duży fiut akurat jest ważny, więc taka informacja jest więcej niż pożądana;).
      Szczerze wolę taką autoprezentację niż pseudoromantyczne grafomańskie pierdoły.
    • triss_merigold6 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 18:39
      "Wielkie serducho" brzmi melodramatycznie cokolwiek, ale reszta... przynajmniej konkretnie.
      W sumie nijakiego wrażenia nie robi, bo nie szukam kolegów na forach. Ważniejsze co i w jaki sposob pisze.
    • gree.nka dołączam napisał a mógł dołaczam 06.11.13, 19:12
      burak nie ma płci
    • allatatevi1 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:18
      Ok to piszę, o co mi chodziło.

      Na forum mężczyzna są 2 wątki kobiet, zastanawiających się, czy uda im się znaleźć mężczyznę życia.
      Jedna opisuje się tak: "Do wielkiego serducha w pakiecie dołączam moje zgrabne długie nogi, pełne piersi i kocie spojrzenie", a dalej pisze: "nie wmówisz mi, że nie ma wartościowych, inteligentnych dżentelmenów, którzy potrafią kochać."

      I moją pierwszą myślą było - tylko czy taki dżentelmen będzie chciał taką kobietę, która od razu wywala kawę na ławę?

      Druga pisze: "Mam fajny biust, dobre ciało." a chwilę później: "ale też przekonanie, że każdy facet chce mnie tylko bzyknąć."
      Ciekawe czemu? Po takiej prezentacji nic tylko myśleć o ślubie, a nie o bzykaniu.
      • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:23
        Ja się zgadzam, ale piersi i nogi sugerują, a długi penis jest bardziej wprost. Pani dosyć desperacko daje znać, że jest atrakcyjna, a pan z twojego porównania daje znać, że ma dużego i chce bzykać.
      • six_a Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:46
        > tylko czy taki dżentelmen będzie chciał taką kobietę, która od razu wywala kawę na ławę?

        jeśli wygląda jak opisuje, to raczej kawa jest wywalona tak czy inaczej. chyba że się obandażuje na płasko i będzie chodzić na kolanach dla zatuszowania tych nóg.

      • triss_merigold6 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:23
        Wyjątkowo naiwna forma autoprezentacji i zachęty, zwłaszcza w opisie. W realu nie musiałaby przedstawiać walorów fizycznych, bo byłoby je widać, a tak wychodzi niechcący jakaś żebranina "napisz, pliz pliz napisz do mnie".
      • kama265 Re: Buractwo a płeć. 07.11.13, 22:26
        co to jest "kocie spojrzenie"?
    • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 19:53
      Pojawiam się i znikam, tralala...
      • nudzimisie_strasznie Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:08
        :DDD
        • ursyda Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:10
          No kurrrr...... wycinają po tekscie o modzie czy jeszcze cos dopisała?
          • sl.13 Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:15
            Musimy pisać szyfrem, bo inaczej znowu wytną. Niestety nie znam żadnego egzotycznego języka ani alfabetu morse'a.:(
    • to.niemozliwe Re: Buractwo a płeć. 06.11.13, 20:21
      A co masz przeciwko empatycznym, wysportowanym i hojnie obdarzonym przez nature facetom? Ze tak spytam, z ciekawosci? :-D
    • headvig Re: Buractwo a płeć. 07.11.13, 22:45
      widać jedyna rzecz, którą facet może się pochwalić, to jego fujara. czy może on sam jest fujara.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka