Dodaj do ulubionych

Brak seksu...

15.11.13, 22:04
...kolejny, pewnie już milionowy wątek pod w/w tytułem, no ale co począć jak w łóżku posucha.
Opiszę krótko moją sytuację. Będę wdzięczna za mądre, przemyślane wypowiedzi i nowatorskie pomysły.

Małżonek mój lat ma 30. Razem jesteśmy 8 lat, od ślubu minęły 3, półtorej roku temu na świat przyszła nasza córunia (piszę bo liczby pewnie mają znaczenie).

Do czasu ciąży, a także przez sporą jej część, pożycie jak najbardziej poprawne. Od czasu narodzin dziecka pożycie- zero. Nie istnieje. Nie dycha. Raz w miesiącu cośtam cośtam i koniec. Dodam, że nie uczestniczył w porodzie- poród był przez cesarskie cięcie, wyglądam lepiej niż przed ciążą (173 cm 56 kg- dużo ćwiczyłam), faceci się za mną oglądają a nawet zaczepiają na ulicy więc to nie kwestia zapuszczenia się. Odzienie domowe jest estetyczne a zdarza się, że seksowne.

Mała zasypia o 20, mamy cały wieczór dla siebie, a on gapi się w tv i nic go nie rusza. Kiedy wychodzę z inicjatywą to mówi że jest zmęczony albo boli go żołądek. Kochanki nie ma na pewno, bo po pracy wraca do domu, żadnych tajemniczych telefonów, maili, wyjazdów. Kobieca intuicja też milczy. Nic. No po prostu chyba zdziadział. Ale żeby już?

No naturalnie podjęłam rozmowę o stanie rzeczy, no i dowiedziałam się że "nie pachnę". Nie pachnę zachęcająco, przedtem pachniałam a teraz nie....

Może dla tego że karmię jeszcze piersią. No nie zamieniam się naonczas w mleczna krowę, bo Mała je już wszystko, tylko czasem sobie cycka dla rozrywki i podtrzymania więzi, pociągnie. Czy to możliwe że jest tym zniechęcony do tego stopnia ? Sam był orędownikiem karmienia piersią jak najdłużej. A co się dzieje z popędem przez cały ten czas. Nie wierzę że 30-letni facet nie ma ochoty na seks, albo ma ochotę tylko raz w miesiącu. A może mam te rogi. No czasami sobie myślę że wolałabym żeby to była jakaś baba, przynajmniej była by jakaś tego sensowna przyczyna.

Znacie takie przypadki? Co robić mam z tym fantem? Ja mam kurde potrzeby !
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:13
      > wyglądam lepiej niż przed ciążą (173 cm 56 kg- dużo ćwiczyłam),

      Może woli grubsze?
      • berta-death Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:41
        Pisałam poważnie z tym, że może lubi grubsze. Może naprawdę zmieniłaś się na plus, zeszczuplałaś, nabrałaś pewności siebie, poprawiłaś swój wizerunek, zaczęłaś się facetom podobać, stałaś się fajną, samodzielną, pełnowartościową kobietą. A on ożenił się z kopciuszkiem, bo z jakiegoś powodu kopciuszki mu się podobają, np czuje się przy nich jak macho co najmniej. Teraz może go onieśmielasz, tłamsisz i dominujesz, choćby symbolicznie.

        Na jakimś forum czytałam, że jakaś kobieta po tym jak zapisała się na psychoterapię zaczęła odczuwać niechęć i zobojętnienie męża. Wręcz agresję. Dopóki była depresyjną, lękliwą, neurotyczną żoną zdaną na łaskę i niełaskę męża, bo nie była w stanie przez swoje problemy iść do pracy, to wszystko było ok. Tak przez parę lat. A w momencie jak wzięła się za siebie i zaczęła się leczyć, to mimo że efektów tego leczenia jeszcze nie było, to mąż zmienił się o 180st. Wszystko mu zaczęło w tej żonie przeszkadzać, jej choroba, chodzenie na terapie, seksu też nie chciał. Mnie się skojarzyło wtedy, że gościowi zaczął się grunt pod nogami sypać, bo nagle zaszczuta żona nad którą górował, rozpoczęła proces zmiany. A on widać sam był słaby i nie chciał silnej, zdrowej kobiety w domu.
    • gyubal_wahazar Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:22
      Ośmielę się tylko zwrócić Twoją uwagę na 1 strofę :

      > Razem jesteśmy 8 lat

      Kurtyna
      • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:31
        takie to niby ta uwaga ma być trafna, a tak naprawdę jest, za przeproszeniem, żadna.

        co z tego, że osiem lat?
        (zła jestem).
        • eat.clitoristwood Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:35
          stephanie.plum napisała:
          > takie to niby ta uwaga ma być trafna, a tak naprawdę jest, za przeproszeniem, żadna.

          Nie denerwuj się. Kolega chlapnął i na pewno mu wstyd teraz.
          • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:37
            niech idzie do kąta.
          • gyubal_wahazar Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:38
            Jako żywo. Pochilpię jeszcze z kwadrans, a potem rzucam się w morskie fale

            PS Stefcia się nie rozsierdza, to taki wic jeno był. Każdy wie, że kobieta jest jak wino
            • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:45
              do gwinta, w fale to bym się chętnie rzuciła. ostatni raz pływałam w zeszłą niedzielę.

              kobieta podobno jest jak piec, w którym piecze się baba, ale dobry związek może być jak wino.
              • gyubal_wahazar Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:48
                A facet nie jest jak dzięcioł, ale dalej nie powiem, bo się lękam o swą nienaganną reputację
                • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:04
                  nienaganna reputacja jest passé.
                  bądź raczej odważny i oraz kontrowersyjny.
                  • gyubal_wahazar Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:17
                    Ale tylko passe czy również demode ? O rany, jak ja chciałbym być odważny i kontrowersyjny, ale wszystko co mam to dzięcioła. Da radę ?
                    • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:22
                      no dawaj tego dzięcioła, umieram z ciekawości, i niczego się nie domyślam.

                      chociaż chyba żeby zasłużyć na miano odważnego, musiałbyś mignąć nago.
                      • gyubal_wahazar Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:31
                        Żebyś zemdlała ?

                        'Facet nie dzięcioł, nie będzie w pruchnie dziobał'

                        Ale to starsi koledzy, ja to na etapie tamtego wina jestem, jakby co
                        • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:55
                          you've made my day.

                          :~D
      • sl.13 Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:52
        > > Razem jesteśmy 8 lat
        >
        > Kurtyna

        Niestety możliwe. Jeśli dołożysz do tego występujące u niektórych facetów rozgraniczenie na kobieta która mnie kręci, dziewczyna, żona, matka mojego dziecka, no to jest problem.
      • vandikia Re: Brak seksu... 16.11.13, 18:19
        gyubal_wahazar napisał:

        > > Razem jesteśmy 8 lat
        >
        > Kurtyna


        srurtyna, 8 lat po ślubie i nie mogę przejść z łazienki do pokoju bez ręcznika
        skoro dziewczyna pisze, że problem zaistniał po porodzie, to imo to jest powodem stagnacji seksualnej, a nie długość związku
        i tylko rozmowa między nimi da odpowiedź na pytanie dlaczego facet odpuścił sobie seks
    • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:29
      seksu brak, a inne rzeczy?
      gadacie?
      wygłupiacie się razem?
      zażywacie jakichś wspólnych rozrywek?
      przytulacie się?

      zastanawiam się, czy jest między wami dobry kontakt, tylko w łóżku - nie, czy też w ogóle go nie ma.
      a to cośtamcośtam raz w miesiącu, to jak...? fajnie, czy drętwo?

      a jakbys się na niego znienacka rzuciła w celach, dajmy na to, oralnych, to co by zrobił?

      myślę, że jeżeli jesteś na tyle silna i posażna uczuciowo, żeby dać mu chwilowy kredyt (cierpliwości oraz obdarzania czułością bez oczekiwania czegoś wzamian), to zrób to.
      niech wie, że ci zależy.
      może się chłopina ogarnie.

      powodzenia!
      • wersja_podstawowa Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:39
        Przytulamy się dosyć często, ale to zawsze była moja inicjatywa bo to ja jestem przylepa. No wygłupiamy się raczej mniej i ....właśnie zdałam sobie sprawę że ze spontanicznych dzieciaków zrobiliśmy się statecznymi rodzicami, nudnymi trochę.
      • wersja_podstawowa Re: Brak seksu... 15.11.13, 22:45

        > zastanawiam się, czy jest między wami dobry kontakt, tylko w łóżku - nie, czy t
        > eż w ogóle go nie ma.

        Koleś ogólnie ma problemy z komunikacją z otoczeniem, ale to nic nowego. Był taki od początku i takiego żem brała.

        > a to cośtamcośtam raz w miesiącu, to jak...? fajnie, czy drętwo?

        No jak juz się w sobie zbierze to fajnie :)
        >
        > a jakbys się na niego znienacka rzuciła w celach, dajmy na to, oralnych, to co
        > by zrobił?

        A to ciężko przewidzieć. No chyba by się poddał ale spróbuję.
        >
        > myślę, że jeżeli jesteś na tyle silna i posażna uczuciowo, żeby dać mu chwilowy
        > kredyt (cierpliwości oraz obdarzania czułością bez oczekiwania czegoś wzamian)
        > , to zrób to.
        > niech wie, że ci zależy.
        > może się chłopina ogarnie.

        Masz rację. Do tej pory miałam postawę raczej żądaniową, spróbuje z tej mańki.
        >
        > powodzenia!
        dzięx :)
        • stephanie.plum Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:01
          czasem można zaaplikować facetowi terapię pt: "tylko kochać i afirmować",
          ale cicho, bo to dla wtajemniczonych.
          oczywiście, nie zagłaskujemy, nie zadziobujemy.
          po akcji wycofujemy się na z góry upatrzone pozycje, a niech on siedzi w spokoju przed telewizorem. albo lepiej, niech się z małą pobawi.

          skoro w łóżku b y w a fajnie, to jest chyba nadzieja.
          jeżeli nie stało się nic zdecydowanie złego (facet postanowił zwinąć żagle, i koniec), to moim zdaniem niemożliwe jest, żeby dobro zainwestowane się nie zwróciło.
          ale czasami dzieje się to masakrycznie powoli.

          więc tym bardziej powodzenia.
          ma facet szczęście, że na niegłupią babkę trafił.
          :~)
    • eat.clitoristwood Chyba nie na forum 15.11.13, 22:29
      powinnaś zadać pytanie. Raczej fachowcowi. Ponoć niektórych facetów napada obrzydzenie do partnerki po porodzie.
      • wersja_podstawowa Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 22:36
        poród był przez cesarkę. Normalna operacja. Ależ nick, niech Cię gęś kopnie.
      • eat.clitoristwood Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 22:44
        Albo wywołana szokiem "poporodowym" impotencja.
        Jak wspomniałem, nie forum a doktora trzeba.
        • wersja_podstawowa Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 22:46
          again. poród był przez cc. Nie uczestniczył.
          • eat.clitoristwood Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 22:51
            wersja_podstawowa napisał(a):
            > again. poród był przez cc. Nie uczestniczył.

            Przeczytałem, zanim wysłałem.
            Nie chodziło mi o uczestnictwo w akcie porodu a o postrzeganie Ciebie, jako kobiety, która urodziła. Nie pamiętam, gdzie i kiedy, ale czytałem o tym.
            • wersja_podstawowa Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 22:57
              rozumiem ale nie pojmuję. Fajny nick.
              • eat.clitoristwood Re: Chyba nie na forum 15.11.13, 23:04
                wersja_podstawowa napisał(a):
                > rozumiem ale nie pojmuję.

                Ja nie aspiruję ani do jednego ani drugiego.

                > Fajny nick.

                Eeee tam, miał być tym niegrzecznym alter ego a zaczął żyć własnym życiem.
                Niemniej dziękuję za uznanie.
            • sl.13 Re: Chyba nie na forum 16.11.13, 11:54
              > Nie chodziło mi o uczestnictwo w akcie porodu a o postrzeganie Ciebie, jako kobiety, która urodziła

              Też to obstawiam.
              • anastezja22 Re: Chyba nie na forum 16.11.13, 13:11
                Chodzi o sam fakt rozmnożenia się? Postrzega mnie jakby, dajmy na to, stułbię lub innego polipa? :)
                • six_a Re: Chyba nie na forum 16.11.13, 13:25
                  ups.
                  • kseniainc Re: Chyba nie na forum 16.11.13, 13:58
                    toć tu tez jest dużo mam z mężami i bez,z róznymi doświadczeniami-tyle ,że MY chyba insze od inszych,ale się starałam;-p
    • mila2712 Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:00
      >No czasami sobie myślę że wolałabym żeby to była jakaś baba, przynajmniej była by jakaś tego sensowna przyczyna.

      Obyś nigdy nie była w takiej sytuacji.
      • wersja_podstawowa Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:29
        wiem. głupie gadanie.
    • system.tzw.edukacji Re: Brak seksu... 15.11.13, 23:29
      > Co robić mam z tym fantem?

      Moim zdaniem pomoże Wam terapia małżeńska (tzw. psychoterapia par lub coaching relacji), dzięki której wypracujecie wzorce komunikacyjne oraz zrozumiecie swoje emocje, a to o tyle ważne, że w związku (relacji) komunikacja i emocje, a także komunikowanie emocji, są kwestiami kluczowymi.

      Ponadto musicie przepracować swoje problemy, niewykluczone zresztą, że także te dzieciństwa, na uzupełniającej terapii indywidualnej, co może trwać latami, ale czasem nie ma innego wyjścia. :(

      PS Aha, zupełnie niedrogo: około 200 złotych za sesję.
    • mm969696 Re: Brak seksu... 16.11.13, 01:27
      ojej, a co tu rozumieć. jesteście 8 lat po ślubie, seks z toba mógł mu się juz znudzić. Poza tym może dla niego wcale nie jesteś atrakcyjna. Wg mnie masz niedowagę.
    • magnusg Re: Brak seksu... 16.11.13, 09:25
      A jak wasza sytuacja finansowa??
      Facet zostal ojcem,glowa rodziny,czuje codziennie ciezar jej utrzymania,wiec moze z tej strony zostal tak tym ciezarem przygnebiony,ze mu sie odechcialo figlowania.
    • six_a Re: Brak seksu... 16.11.13, 10:13
      > Znacie takie przypadki?
      muszę cię zmartwić, wszystkie przypadki są już znane
      forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html?podpowiedzi
      poza tym: półtora roku.
    • kseniainc Re: Brak seksu... 16.11.13, 10:43
      Hmmm.Może czuje sie jakiś na boku-często tak faceci mają,a interesujesz się nim wtedy gdy seksu Ci się chce,a tak to tylko dziecko,dziecko,dziecko(?)
      Może kilka razy w trakcie baraszkowania córka Wam przeszkodziła.........teraz myśli,że i tak intymność będzie przerwana to nawet nie zaczyna....(?)
      Niektórym ludziom, nie tylko facetom matki pachną niemowlęciem,co nie zachęca do baraszkowania.
      A może dla niego faktycznie jesteś za szczupła obecnie, moze zbyt pewna siebie i szcześliwa z powodu pojawienia sie dziecka i czuję się trochę niepotrzebny(?)
      różnie facety majoooo
    • tonik777 Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:11
      Jak go ten żołądek ciągle boli to może trzeba go wysłać do lekarza. Z własnego doświadczenia wiem, że przy bólu żołądka nie chce mi się seksu tylko odpoczynku.
    • paco_lopez Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:33
      ciekawe . bardzo ciekawe. u nas pierwsze dziecko też było mniej więcej w tym samym czasie i to akurat ja sprawca ciąży, miałem wrażenie niedosytu. on chyba zdziadział. teraz dużo trzydziestolatków ma takie symptomy. szczególnie zdziadzieniem zarażeni są orędownicy karmienia piersią. sprawdź może czy nie ma żalu , ze urodziłaś w wyniku cięcia. może za daleko idę w dywagacjach, ale tacy tez się pewnie zdarzają. ogólnie człowiek bez wglądu w siebie, po przyjściu na świat dziecka może się zmienić diametralnie.
      • mila2712 Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:47
        >nie ma żalu , ze urodziłaś w wyniku cięcia. może za daleko idę w dywagacjach, ale tacy tez się pewnie zdarzają.

        Nie wiem czy ktokolwiek może tak pomyśleć.
        Poród przez cc odbywa się ze wskazań medycznych i to nie oznacza, że kobieta która urodziła w taki sposób jest gorsza. Powiedziałby, że ma lepiej.

        Co do orędowników zwisu dziecka przy piersi to się całkowicie zgadzam :)
        • paco_lopez Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:59
          ale może on widzi szef , którego przez ileś tam lat nie było i snuje o żonie kolegi, co urodziła bez cięcia i szramy nie ma. ludzie czasem mają tak powalone we łbie , ze nawet sobie nie wyobrażasz.
          • mila2712 Re: Brak seksu... 16.11.13, 12:09
            Blizny po cc są delikatne.
            Te co rodziły naturalnie bywają czasami dosłownie pocerowane.

            Zgadzam sie oszołomów na tym świecie nie brakuje. Amen.
    • sl.13 Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:49
      Jest specjalne forum od takich problemów, śmiem twierdzić, że poziom wyższy niż tutaj, a ludzie naprawdę analizują wątki, a nie piszą sobie dla zgrywy.
    • altz Re: Brak seksu... 16.11.13, 11:53
      Wyślij męża na poważne badania. Może to być choroba z nowotworem włącznie.
      A może ma jakieś męskie problemy?
    • gocha033 Isc na foro seks (brak seksu) w malzenstwie 16.11.13, 13:20
      wersja_podstawowa napisał(a):
      Znacie takie przypadki?

      - znamy.

      Co robić mam z tym fantem? Ja mam kurde potrzeby !

      - Isc na foro seks (brak seksu) w malzenstwie

      bo tu to sami teoretycy, a tam i praktycy sie pojawiaja :)
    • pomorzanka34 Re: Brak seksu... 16.11.13, 14:41
      znaleść sobie zainteresowanego kolegę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka