Dodaj do ulubionych

czy są takie kobiety ?

24.11.13, 19:29
które nie lubią seksownej , kobiecej bielizny erotycznej dla ścisłości ;)
moim zdaniem chyba każda kobieta lubi ale ... może się mylę ?
Jak myślicie ?
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:33
      Zależy czy ma ją na sobie kobieta czy mężczyzna. Nie uściśliłaś.
      • pomorzanka34 uściślam :) 24.11.13, 19:58
        chodzi mi o kobiety
        czy są takie które nie lubią takiej bielizny nosić ? nie codziennie ale do łóżka np :)
        • za.don Re: uściślam :) 24.11.13, 21:17
          pomorzanka34 napisała:

          > chodzi mi o kobiety
          > czy są takie które nie lubią takiej bielizny nosić ? nie codziennie ale do łóżk
          > a np :)

          Myślę, że są.
          Zombie nie lubią, chyba.
          :)
    • znana.jako.ggigus Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:33
      owszem mnie to jakoś nie ryra, wyznam szczerze. Cenię sobie prostotę, także w dziedzinach intymnych.
      Nie mam też fisia na punkcie butów ani torebek.
      • simply_z Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:44
        taka bielizna jest na ogół niewygodna i zimna:P ,wrzynające się koronki
        ale pończochy są całkiem ok .
    • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:47
      Są. I to większość.
      Najchętniej noszą beżowe gładkie biustonosze i bawełniane majty.
      Dane z pierwszej ręki.

      A co, chcesz zrobić kryptoreklamę?
      • pomorzanka34 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:55
        > A co, chcesz zrobić kryptoreklamę?

        absolutnie ;) po prostu jestem ciekawa tego czy to prawda
        • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:09
          Prawda, serio.
          Wedle życzenia większości, może być nawet obły barchan, byle był niewidoczny pod bluzką ( i tani).

          I nie, w dobrze dobranej seksownej bieliźnie, NIE ISTNIEJE coś takiego jak "wrzynające się koronki". Po prostu rozmiar jest zły, lub towar zły.
          • alpepe Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:42
            owszem, istnieje. To nie kwestia za dużego lub za małego rozmiaru, tylko anatomii. Ja np. nie mogę nosić fikuśnych bokserek koronkowych BEZ wszytego, nie wiem, jak to po polsku jest, więc nazwę po swojemu: dużego siodełka. Tej części, która przykrywa genitalia. A niestety wielu producentów idzie na łatwiznę, tnie koszty i nie da się w takich majtkach wytrzymać dłużej niż kilka minut gry wstępnej.
            • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:49
              napisałam "dobrze dobrane"
              czyli uwzględniające kwestie anatomiczne danej osoby
    • lonely.stoner Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:55
      ja np. na co dzien wole nosic bielizne dopasowana - erotyczna to mi sie kojarzy np. z czyms takim:

      https://www.lingerose.com/3007-4510/obsessive-tassel-nipple-covers.jpg
      • pomorzanka34 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:57
        gdzie tu masz bieliznę nie chodzi mi bardziej o pończochy ( fakt to element garderoby ale pomijając to ) z pasem , gorsety itp
        • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 19:59
          ty sie wez zdecyduj, czy chodzi ci o seksowna, czy o erotyczna ;)
          • pomorzanka34 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:03
            >ty sie wez zdecyduj, czy chodzi ci o seksowna, czy o erotyczna ;)

            oj tam ;)) niech będzie seksowna i erotyczna dla niektórych kobiet to juz samo noszenie kabaretek jest jakimś dużym wyczynem i wyuzdaniem .Może niektóre kobiety tak mają (?)
            • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:18
              imho seksownej erotycznej jest malo
              wiekszosc jest smieszna
              nie wiem czemu wychodzi sie z zalozenia, ze bielizna a la czerwona latarnia musi od razu byc seksowna O.o
          • maly.jasio Ja Cie krece... 24.11.13, 20:25
            miau.weglowy napisał(a):
            > ty sie wez zdecyduj, czy chodzi ci o seksowna, czy o erotyczna ;)


            Ja Cie krece...
            Vidze, ze trafilem na Miszczynie vel Koneserke
            - ktora oddziela jedno od drugiego ?
        • lonely.stoner Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:00
          gorsety sa nie wygodne, podobnie pasy do ponczoch- ja tam wole rajtuzy, a jak jest cieplo- to nic.
          • pomorzanka34 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:04
            >ja tam wole rajtuzy, a jak jest cieplo- to nic.

            a do łóżka z mężem , facetem ?
            • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:19
              wyglada jak koniecznosc wyboru: z mezem czy facetem :D
          • sweet_pink Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:15
            Gorsety są super wygodne (wiem od gorsetowej koleżanki), pod warunkiem że są super dopasowane, a do tego trzeba się wybrać do gorseciarki podejrzewam że z conajmniej czterocyfrową suma w portfelu.
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:00
      Jest niewygodna.
      • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:11
        Nie jest niewygodna.
        W złych sklepach się ubierasz.
        • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:51
          Możliwe... ale nie mam motywacji. Zresztą mój facet nie lubi tych wszystkich akcesoriów, najbardziej lubi mnie nago.
    • nie.mam.20 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 20:37
      mysle, ze kobiety robia to dla facetow. Gdy facet nie chce, to kobieta nie zaklada. Dlaczego mialaby to robic? Kosztuje pieniadze, trzeba sie z tym szamotac przy zdejmowaniu, znasz takie, ktore przed lustrem podziwiaja same siebie w qrewskim peniuarze?
      • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:23
        Oszalałeś chyba.
        Dlaczego miałabym sobie czegoś takiego odmawiać na codzień????
        https://www.google.pl/search?q=samanta+semi+czerwony+a335&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=UV-SUofNIuaO7QaBhYGoCw&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1280&bih=610#facrc=_&imgdii=_&imgrc=n9bAuRsWmtLfqM%3A%3BvqkisHtUtEFSDM%3Bhttps%253A%252F%252Ffbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net%252Fhphotos-ak-ash3%252Fq77%252Fs320x320%252F576635_10152368457654196_396567918_n.jpg%3Bhttps%253A%252F%252Fpl-pl.facebook.com%252FSamantaBielizna%253Fsk%253Dwall%2526app_data%2526ref%253Dnf%2526filter%253D3%3B320%3B320

        tak samo jak nowych szpilek???
        faceci tego raczej nie doceniają


        no chyba że mówimy o bieliźnie z seks szopu
        • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:25
          link mi nie wyszet
          niech tak zostanie
          łorewer
        • znana.jako.ggigus wklej czytelne linki 24.11.13, 21:25
          i sa osoby, ktore gryzą koronki itepe. To że Ciebie nie gryzie, nie ma się nijak do odczu innych
          • piataziuta Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 21:34
            no niektóre chińskie koronki robione są z poliuretanów - powstałych w wyniku przerabiania śmieci
            nic dziwnego że gryzą :]

            • znana.jako.ggigus a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 21:37
              z drogich sklepów? szyta o wschodzie słońca we Włoszech przez namiętne krawcowe??
              hehe żebyś się nie zdziwiła.
              Ochota na drogie rzeczy włanie mi przeszła, kiedy pracowałam w butiku Przychodziły z chin kontenety rzeczy, połowa szła do zakładu obok na poprawienie, rsztę prasowaliśmy, a potem jakiś spray ładnie pachnący (szefowa nie zdradzuła, co tak ładnei pachniało w sklepie), metki - dwu alnbo trzyktorna cena zakpu i heja
              • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 21:45
                znana.jako.ggigus napisała:

                > z drogich sklepów? szyta o wschodzie słońca we Włoszech przez namiętne krawcowe
                > ??
                > hehe żebyś się nie zdziwiła.

                To zależy co rozumiesz przez drogą bieliznę.

                Faktycznie Panache szyte jest w Tajlandii.

                Ale już Chantelle we Francji.
                Simone Perelle we Francji.
                Samanta szyje w Polsce ale z koronek z Francji.
                A Dalia, Konrad i Kinga szyte są w Polsce, a to nie są drogie firmy.
                • znana.jako.ggigus Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 21:55
                  rzeczywiście też nie wiem, co masz na myśli droga i tnaia bielizna. możesz wpisać te bajońskie sumy.
                  Skąd wiesz, że Chantelle szyje we Francji? Byłaś w fabryce?Bo jak już wspomniałam o butiku, fakt to było parę lat temu i rzeczy niem iały jak teraz metki made in China. Problem polga natym, że możesz szyć gdzie chesz, a jak prace końcowe wykonasz we Fancji, to masz szyte we Francji.
                  Bo Chantelle ani żadna inna firma to nie jest zbiór namiętnych krawcowych, a ludzi którzy chcą jakiś towar możliwie niskim kosztem wyprodukować, a następnie zareklamować (modelki, twarze Chantelle itepe) i sprzedać.
                  I aż droga ta bielizna nie jest, na stoiskach w poczciwym niemieckim Kaufhofie się ładnie prezentuje, owszem, ale są droższe rzeczy. Ale nie jestem w temacie, chociaż zajrzę kiedyś do tutejszego znanego butiku z bielizną, to może będę mogła poszpanować nazwami.
                  • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 22:14
                    > rzeczywiście też nie wiem, co masz na myśli droga i tnaia bielizna. możesz wpis
                    > ać te bajońskie sumy.
                    powiedzmy,
                    że dla mnie droga = powyżej 230 za stanik
                    droższa = 160-230 za stanik
                    normalna = 80-160 za stanik
                    bardzo tania = 50-80
                    poniżej = nie nadająca się do niczego (pomijając oczywiście potencjalną desperacką wyprzedaż normalnej firmy)

                    > Skąd wiesz, że Chantelle szyje we Francji? Byłaś w fabryce?
                    Żyjac wśród bieliźnianych przedsiębiorców, chcąc nie chcąc, wiem co jest gdzie produkowane.

                    > am o butiku, fakt to było parę lat temu i rzeczy niem iały jak teraz metki made
                    > in China. Problem polga natym, że możesz szyć gdzie chesz, a jak prace końcowe
                    > wykonasz we Fancji, to masz szyte we Francji.

                    Co innego znaczy "szyte we Francji".
                    A co innego znaczy "francuska koronka".
                    Wiesz?
                    • znana.jako.ggigus Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:52
                      wiem, ale zawsze możesz mnie doświadomić.
                      • marguy Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 02:00
                        Pogodze was, dziewczyny. Niewiele duzych firm bielizniarskich szyje we Francji.
                        Istnieje kilka firm szyjacych we Francji i z francuskich materialow ale sa to firmy dosc mlode, powstale w wyniku przeniesienia produkcji do Azji.
                        Wtedy to zdesperowani robotnicy i personel wykupili je i zaczeli produkowac à la française czyli wszystko francuskie. Wykwalifikowane szwaczki, materialy itp.
                        W innych domenach powstaja takze takie firmy. Wlasciwie to zjawisko, to juz nowa moda.
                        Choc ich produkty nie sa najtansze ludzie je chetnie kupuja, bo maja swiadomosc, ze to samo moze sie im przytrafic.

                        Reasumujac: male francuskie firmy zapewniaja dobra jakosc i wykonanie, te wieksze robia masowke w Chinach.
                • sweet_pink Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 22:20
                  Ja kupuje staniki Dali, bo są wytrzymałe, wygodne i mają rewelacyjną rozmiarówkę...ale na oczy nie widziałam u nich żadnego modelu super erotycznego...owszem mają naprawdę ładne modele, ale to wszystko...erotycznego stanika nie znalazłam.
                  • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 22:30
                    trochę fakt :D


                    ale nosisz pewnie semi - softy
                    a są też w softy - same koronki na fiszbinach, do wszystkich staników można se dobrać stringi, a do niektórych modeli są też pasy do pończoch :)
                    www.google.pl/search?q=dalia+ivette+bardotka&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Tm6SUuP0A4TJ4ATg9IDABA&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=610#facrc=_&imgdii=_&imgrc=baOmZ2KgwH1oGM%3A%3BL3HDalar4QRatM%3Bhttp%253A%252F%252Fberkana.pl%252Fproduct%252Fimage%252F1342%252Fivette_czarna_figi.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fallegro.pl%252Fhit-dalia-ivette-bardotka-85d-biala-czarna-ecru-i3597089934.html%3B450%3B410" border="0" alt="https://www.google.pl/search?q=dalia+ivette+bardotka&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Tm6SUuP0A4TJ4ATg9IDABA&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=610#facrc=_&imgdii=_&imgrc=baOmZ2KgwH1oGM%3A%3BL3HDalar4QRatM%3Bhttp%253A%252F%252Fberkana.pl%252Fproduct%252Fimage%252F1342%252Fivette_czarna_figi.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fallegro.pl%252Fhit-dalia-ivette-bardotka-85d-biala-czarna-ecru-i3597089934.html%3B450%3B410">
                    • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 22:31
                      ło muj bosze
                    • nie.mam.20 poza welonem, nic dla siebie nie znalazlem ;( nt 24.11.13, 22:55

                    • sweet_pink Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 22:58
                      Przekleiłam sobie linka. Toż to zwykłe staniki, ładne ale zwykłe a nie jakieś tam erotyczne. Zresztą jak już mam kupić stanik to wole taki który ponoszę...a same koronki...albo zalożę tylko do sypialni, albo szybko się zużyje.
                      • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:09
                        wklejałam stringi Dalii z pasem i pończochami, ale znowu mi nie wyszło :P

                        ja tam mam bardzo małe cycki i nosze se na nie czasem same koronki, jak mam ochotę
                        świadomość, co mam ładnego pod spodem, poprawia mi humor

                        a ten?
                        nie jest trochę seksowny?
                        nic a nic? :P

                        www.idealnystanik.pl/kolekcja-6/329-biustonosz-dalia-margot-semi-soft-k24-bordo.html" border="0" alt="https://www.idealnystanik.pl/kolekcja-6/329-biustonosz-dalia-margot-semi-soft-k24-bordo.html">
                        <ostatnia próba wklejenia zdjęcia>
                        • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:10
                          ojp
                        • sweet_pink Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:15
                          Czerwony zabudowany...no ładny, no może nawet seksowny, ale nadal do bielizny strikte erotycznej mu daaaaaleko ;)
                        • six_a Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:18
                          to jest pancerz
                          wielkości słonia
                          opiankowany
                          ;)
                          • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 24.11.13, 23:26
                            oj dobra no :P
                          • znana.jako.ggigus ale taki pancerz robi 24.11.13, 23:57
                            ładne cycuszki, przyznaj. Prpblem w tym, że trzeba go zdjąć kiedyś.
                            • six_a Re: ale taki pancerz robi 25.11.13, 00:02
                              nie wiem, ja takich nie lubię, mam tylko miękkie z fiszbiną, innych nie lubię. a cycuszki to najlepi plastycy robio. a nie jakieś gąbki i styropian.
                              • znana.jako.ggigus Re: ale taki pancerz robi 25.11.13, 00:09
                                no właśnie ak nie chcesz chirurga, a chesz wrażenie cycuszków, to jak nie pomaga modlitwa i inne gadżety, to pomoże czerwony panerzyk
                                • six_a Re: ale taki pancerz robi 25.11.13, 00:15
                                  nieno, urodź trzy dzieci i się módl, nie wiem o co:)
                                  • znana.jako.ggigus Re: ale taki pancerz robi 25.11.13, 00:54
                                    e nie pisałam o sobie bo ja już wyszłam z fazy androgynicznej.
                                    Ale jak się nie ma cycuszków, to koszle ładnie leżą, zawsze jakaś zaleta. Tanie, komunijne koszule i można zadawać szyku.
                                    a ty nie namawiaj na chirurga
                        • ursyda Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 11:45
                          Jezusmaria Ziuta! To czerwone berety a nie seksowny stanik.
                          • ursyda Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 11:50
                            Ale przy okazji znalazłam ładny:) może nie seksowny ale po prostu ładny/
                            https://www.dlazmyslow.pl/grafika/foto/kostar/zoom/kostar_165_zoom.jpg
                            • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 13:41
                              Z całym szacunkiem ale widzialam ten stanik na pewnej pani. Biust na wysokości łokcia, patrząc z góry płasko, na szczycie biustu dwa czuby a górą wypływające bułki.
                              Koszmar.
                              Triumph to ogólnie h...oza, ale tym modelem pobil samego siebie.

                              Dalia to faktycznie mocne konstrukcje. Na duże biusty ładniejsza i lepsza jest Samanta. Zresztą na małe też.
                              Sa koronki, okrągłe zebrane biusty i materiały sie nie rozciągają za bardzo, nawet przy ciężkich biustach.
                              • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 13:45
                                Bosze temu stanikowi to nawet fotoszop nie pomógł. Modelka ma za małą tą balkonetkę i zdeformowany biust.
                                • ursyda Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 14:08
                                  Chciałam ci go kupić ale jak nie to nie.
                                  Tak serio to naprawdę nie czuję tematu, wiem że biustonosze są problematyczne bo powstaje na ten temat mnóstwo artykułów ale w tej kwesti ichfersztejenurbanof.
                                  • six_a Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 27.11.13, 14:16
                                    ja bym go kupiła. ładny!
                                    • swmikolai Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 27.11.13, 15:32
                                      załatwione. szukaj w skarpecie. dla pewności - rozmiarek 75C?
                                      • six_a Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 27.11.13, 15:44
                                        nie tam ce, uderzajmy w de albo nawet e, najwyżej się haftkami wyreguluję.
                                        a co!
                              • ursyda Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 25.11.13, 14:05
                                No to miała źle dobrany stanik po prostu, tu wygląda ślicznie.
                                Swoją drogą nawet nie wiedziałam, że to Triumph, niekoniecznie się na tym znam bo biust mi się trafił taki, że mogę nosić nawet staniki z bazaru jak mam ochotę i wszystko jest ok.
                                A najcześciej to i tak bez chodzę.
                                • piataziuta Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 27.11.13, 11:07
                                  mnie się podoba ten:
                                  sklep.samanta.pl/popup.php?plik=./img/g2462d.jpg
                                  mam już takie:
                                  www.samanta.pl/en/glamour
                                  www.samanta.pl/pl/glamour/361
                                  i zamierzam nabyć jeszcze taki, tylko dla odmiany, w modelu usztywnianym:
                                  www.facebook.com/photo.php?fbid=10152395309024196&set=pb.195500089195.-2207520000.1385546685.&type=3&theater
                                  ładne?


                                  • six_a Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 27.11.13, 14:15
                                    mitam się podobają.
                                    tylko tych usztywnianych nie cierpię.
                                    • ursyda Re: a jak myślisz skąd pochodzi bielizna 28.11.13, 19:51
                                      ten 361 jest śliczny
            • maitresse.d.un.francais Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 21:40
              piataziuta napisała:

              > no niektóre chińskie koronki robione są z poliuretanów - powstałych w wyniku pr
              > zerabiania śmieci

              to się podobno nazywa recycling i jest pozytywnym zjawiskiem?

              • piataziuta Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 21:48
                tak, bardzo pozytywnym zjawiskiem
                i rakotwórczym
                • znana.jako.ggigus bo koronka Chantelle jest 24.11.13, 21:56
                  tkana przez co namiętniejsze paryżanki pod okiem konsejrżek w Saint Germaine, nieprawdaż? A robotnice słuchaj Edith Piaf i Patricii Kaas, że tak sobie pokanfubuluję
                  • piataziuta Re: bo koronka Chantelle jest 24.11.13, 22:00
                    koronka Chantelle jest tkana przez maszyny we francuskiej fabryce
                    • znana.jako.ggigus czyli że byłaś w fabryce...? 24.11.13, 22:04

                    • znana.jako.ggigus skład bielizny Chantelle: 24.11.13, 22:05
                      Material: 59% Polyester, 31% Polyamid, 10% Elasthan -
                      www.dooyoo.de/kleidung/chantelle-paris-paris-pushup-bh/
                      • piataziuta Re: skład bielizny Chantelle: 24.11.13, 22:15
                        > Material: 59% Polyester, 31% Polyamid, 10% Elasthan -

                        No i?
                        • nie.mam.20 Re: skład bielizny Chantelle: 24.11.13, 23:14
                          no i, 10% poliuretanu, ALE...
                          problem nie polega na pochodzeniu surowca, tylko na prawidlowym przebiegu procesu polimeryzacji. Jest powszecnie wiadomym, ze poliuretanowe podeszwy lubia sie zepsuc same z siebie, wskutek nieuzywania.
                          Lycra zrobiona w dobrej wytworni jest, OK. Co i jak Chinczycy robia, tego nie wie nikt. faktem jest, ze chiskie plastiki sa do bani, podczas gdy europejskie i amerykanskie sa OK.
                          Poliuretany sa odzyskiwane glownie z gabek i innych produktow wielotonazowych, nikt by sobie d nie zawracal segregowaniem smieci, zeby wylowic poliuretanowe. Nawet nie wiem, czy ktos sie tym zajmuje, oprocz utylizacji odpadow przemyslowych.
                          Izocyjaniany sa szkodliwe i ich uzycie podlega kontroli.
                          • piataziuta Re: skład bielizny Chantelle: 24.11.13, 23:18
                            :)
                            • nie.mam.20 Re: skład bielizny Chantelle: 24.11.13, 23:20
                              :)


                              mozesz na mnie liczyc ;)
                          • znana.jako.ggigus Lycra ma znak strzeżony, 24.11.13, 23:50
                            więc to nie jest tak że Chińczycy wrzucają coś do wiadra, mieszają i mają Lycrę ze znakiem r.
                            Licencja itepe.
                            Naprawdę to myślenie magiczne, że chińskie wyroby są straszne, bo Chińczycy produkują - mam na myśli tzw. produkty oryginalne - na warnukach producentów wyrobem karkowych, a nie warunkach targowiska pod Zgierzm.
                            Wszystkie Chantelle i inne francuski produkty są przygotowywane w Chinach, a końcówka produkcji jest we Fancji po to, żeby co bardziej świadome i wyrobione konsumentki myślały że mają rzeczy z Francji. Chantelle i innych nie stać na robotników europejskich, bo museliby albo podwyższyć ceny, albo obciąć pensje modelkom, albo kazać sklepikarzom zmniejszyć marże (dwukrotny lub trzykrotny narzut to norma w sklepach).
                            Nie chec mi się sprawdzać, do jakiego koncernu należy Chantelle ale nie od dziś wiadomo, że np. kosmetyki Diora i paru innych (Loreal i jakieś tańsze serie) prodkukuje de facto ten sam koncern. Czyli jak CIę stać na Diora, to kupukesz cienie i myślisz, że to Francja-elegancja, jak Cię stać na Loreala, to już jesteś klasa średnia, ale nadal fajna babka, albo tani chłam, to jesteś tania dziewucha, wiadomo. Na wszysktich produktach zarabia właściciel marki Diora, Loreala i taniego chłamu. Właścicielem jakiejś części to małżonek Salmy Hayek, ojciec dziecka Lindy Evangelisty. Lubie je obie, więc fajnie że moja kasa idzie na nowe kiecki dla Salmy i alimenty dla Lindy, bo chciała dużo. Ma od kogo.
                            Bardzo lubię cienie Diora i tęsknię za czasami, kiedy je sobie nonszalancko kupowałam, ale kupnem nie trzeba sobie dorabiać ideologii, że kupuję cienie wytłaczne rękami seksownych paryżanek w XVI dzielincy.
                            • piataziuta Re: Lycra ma znak strzeżony, 27.11.13, 11:29
                              bosz, co za pieprzenie
                              kupuj se te rakotwórcze szmaty za 15 zł, nieszczególnie mnie to obchodzi
                              ale pliz, nie wmawiaj ludziom, że wszystko to jedno i to samo, tylko dlatego, że nie chce ci się sprawdzić
                              • znana.jako.ggigus sklad chemiczy Chantalle 27.11.13, 13:57
                                to tez chemia, tyle ze koronka francuska.
                                Szkoda ze nie potrafisz odniesc sie do postu.
                • maitresse.d.un.francais Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 22:00
                  piataziuta napisała:

                  > tak, bardzo pozytywnym zjawiskiem
                  > i rakotwórczym

                  gdybyś nie zrozumiała: NIE JA twierdzę, że recycling jest pozytywny, twierdzą tak MEDIA

                  ja twierdzę, że powinniśmy produkować mniej śmieci
                  • piataziuta Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 22:21
                    > ja twierdzę, że powinniśmy produkować mniej śmieci
                    ooooo skoro mnie temat śmieci przygnębia, to chyba dół jest blisko
                    czas spać
                    • maitresse.d.un.francais Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 22:26

                      > ooooo skoro mnie temat śmieci przygnębia

                      a zwykle cię on cieszy? :-)
                      • piataziuta Re: wklej czytelne linki 24.11.13, 22:33
                        zwykle mam racjonalne podejście
    • za.don Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:11
      pomorzanka34 napisała:

      > które nie lubią seksownej , kobiecej bielizny erotycznej dla ścisłości ;)
      > moim zdaniem chyba każda kobieta lubi ale ... może się mylę ?
      > Jak myślicie ?

      Myślę, że się mylisz.
      Zombie raczej nie noszą seksownej bielizny...
      Tak mi się zdaje.
      :)
    • maitresse.d.un.francais Tak, są na pewno 24.11.13, 21:19
      Nie ma bowiem takiego odczucia, które podziela 100% danej grupy.

      To, że ty lubisz, nie znaczy, że każdy lubi. Nie wszyscy są tobą. :-PPP
    • qw994 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 21:35
      Ja bardzo lubię erotyczną bieliznę. Oglądać na kimś innym.
    • sweet_pink Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:13
      W miarę wygodna i wytrzymała bielizna erotyczna jest po prostu droga. Jest mnóstwo innych rzeczy na które mam ochotę wydać pieniądze niż gadżet +10 do seksapilu na 10 minut. Jest też cala lista rzeczy, które bym wolała od bielizny jako prezent od faceta. Jak by się trafił jakiś uparty na to...jakby nabywał to bym zakładała, bo czemu nie, ale żebym ja miała do tego jakąś wielką uwagę przykładać? Mowy nie ma. Ode mnie to musi facetowi wystarczyć ze bielizna jest estetyczna i dobrze dobrana do sylwetki.
    • system.tzw.edukacji Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:20
      > czy są takie kobiety ?
      > które nie lubią seksownej , kobiecej bielizny erotycznej dla ścisłości ;)

      Nie wiem, natomiast z pewnością są tacy mężczyźni: dla mnie, na przykład, to szczyt kiczu i bezguścia, ex æquo ze szpilkami, brokatem, diamentami, złotem i pałacowymi kolumnami w domach.

      A poza tym uważam, że gabinet psychoterapeuty to miejsce, w którym mogą ci zrobić krzywdę.
      • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:37
        system.tzw.edukacji napisał:

        > A poza tym uważam, że gabinet psychoterapeuty to miejsce, w którym mogą ci zrob
        > ić krzywdę.

        na przyklad szpilkami
        • system.tzw.edukacji Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:42
          > na przyklad szpilkami

          Psychoterapeuci to nie ludzie – to wilki.
          • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 23:13
            musisz jeszcze użyć słowa gestalt, bo nie będzie się liczyło
            • system.tzw.edukacji Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 23:19
              > musisz jeszcze użyć słowa gestalt, bo nie będzie się liczyło

              Oczywiście, że będzie; rytów psychoterapeutyczny funkcjonuje kilkaset. Bo to jedni tylko gestaltyści żerują na zagubionych w złym świecie indywiduach?
              • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:39
                system.tzw.edukacji napisał:

                > Oczywiście, że będzie; rytów psychoterapeutyczny funkcjonuje kilkaset. Bo to je
                > dni tylko gestaltyści żerują na zagubionych w złym świecie indywiduach?

                No cóż, różne hobby miewają ludzie. Twoje jest co najmniej dziwne...
                • system.tzw.edukacji Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 18:37
                  > No cóż, różne hobby miewają ludzie. Twoje jest co najmniej dziwne...

                  Ale co ma być właściwie tym moim „hobby” wg Ciebie? bo nie rozumiem.
                  • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 09:09
                    system.tzw.edukacji napisał:

                    > bo nie rozumiem.

                    Nie dziwię się.
    • magadanskaya Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 22:53
      Ja nie wiem, czy lubię, czy nie lubię. Po prostu nie noszę. Nie wiem, dlaczego. Jakoś nie czuję się przez to mnie seksowna. Ale może kiedyś spróbuję :)
      • nie.mam.20 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 23:22
        szybko sie uczysz!!! ;-{)
        • magadanskaya Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 00:04
          noszba :D
    • mila2712 Re: czy są takie kobiety ? 24.11.13, 23:17
      pomorzanka34 napisała:

      > które nie lubią seksownej , kobiecej bielizny erotycznej dla ścisłości ;)
      > moim zdaniem chyba każda kobieta lubi ale ...

      Pewnie są. Dajmy na to staruszki :)
      • marguy Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 02:06
        mila,
        zdziwilabys sie staruszkami widzac je rozbierajace sie np., na basenie.
        Oczom nie mglam uwierzyc.
        Nigdy nie nosilam seksownej bielizny chocby dlatego, ze bardzo niewygodnie gra sie w koronkach caly mecz siatkowki w ktora gralam parenascie lat gdy bylam mloda. I tak mi zostalo.
        Nie oznacza to jednak wcale, ze moja bielizna nie jest estetyczna i w dobrym gatunku.

        Na koniec dodam tylko, ze do takiej bielizny trzeba miec doskonale cialo. Rozstepy i celilit przeswitujace przez koronki oraz wylewajace sie ze stringow sadlo wygladaja wrecz zalosnie.
        • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 27.11.13, 11:34
          > Na koniec dodam tylko, ze do takiej bielizny trzeba miec doskonale cialo. Rozst
          > epy i celilit przeswitujace przez koronki oraz wylewajace sie ze stringow sadlo
          > wygladaja wrecz zalosnie.

          przestań
          kobieta z nadwagą i celullitem w pięknęj bieliźnie, z perfekcyjnie zebranym biustem, wygląda o dwa nieba lepiej niż w beżowych barchanach z cyckiem na brzuchu
    • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 09:56
      Ależ są, nawet na tym forum był niedawno wątek z gorzkimi żalami kobiety, której facet wymaga, by do łóżka ubierała się jak k... (to niedosłowny, ale cytat)
      Ja chyba podpadam pod te wiecznie seksowne, bo nie znoszę rajstop, tylko noszę pończochy, na pasie. Są o niebo wygodniejsze.
      Mam trochę seksownych fidrygałek i je naszam. Ale czasem naszam zwykłe bawełniane gacie, ba, zdarza mi się uprawiać jakieś seksy z nieogolonymi nogami.
      • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 11:38
        Przyznaj dla kogo to nosisz, no przyznaj.
        • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:00
          Ja nie twierdzę, ze ukochany nie lubi tych moich pończochów :) Ale one naprawdę są wygodniejsze od rajtek, serio.
          • znana.jako.ggigus wygodny pas? 25.11.13, 12:04
            kwestia gutsu, bo się zsuwa pas, pończocha odpina się na órodku ruchliwej ulicy, jest zimno. jedyna wygoda: jak się ma dziurę w pończosze, to się zmienia jedną.
            ale to kwestia b. indywidualna, ja chętniej zimą noszę spódnice i rajstopy i kozaki, bo mi cieplej, a większość kobiet woli nosić spodnie.
            • triismegistos Re: wygodny pas? 25.11.13, 12:25
              A i owszem, wygodny pas. Porządny, zabudowany, po trzy podwiązki na każdą pończochę, a nie cztery sznureczki licho przyszyte do piątego sznureczka. Nic mi się n ie przekręca, nie zsuwa, odpita podwiązka zdarza mi się czasem, ale wtedy pończochę trzymają jeszcze dwie z metalowymi, solidnymi żabkami. Wygląda toto tak:
              https://www.nylony.home.pl/SHOP/images/categories/140la_1.jpg
              • znana.jako.ggigus coś podobnego miałam, oczywiście 25.11.13, 12:55
                nie w tak seksownej formie.
                W okolicach intymnych wiał wiatr, te przypinki odznaczały się pod spódnicą. Pod spodniami pas jest widoczny, pod nomalnymi dżinsami np.
                Odpinająca się poczcha, majtajca asię nadwóch pozostałych zapinach obsuwa się dziwnie.
                Ale powtarzam:wszystko to kwestia gustu i upodobań.
                • triismegistos Re: coś podobnego miałam, oczywiście 25.11.13, 13:12
                  No widzisz, wianie w okolicach krocznych zależy od długości spódnicy i indywidualnej odporności na przeciągi. Za to w moim modelu pas się nie odznacza jakoś specjalnie a na dwóch podwiązkach pończocha trzyma się nieźle.
                  Ale mam też podobny model i jest o niebo mniej wygodny., więc to może o to chodzi?
              • po-trafie Re: wygodny pas? 25.11.13, 12:57
                A to ja spytam, bo mnie zawsze ciekawilo:
                noszac pas do ponczoch, ponczochy i majtki przez caly dzien, predzej czy pozniej udajesz sie do toalety. I wtedy co, wszystkie zabki do odpiecia? Czy majtki na pas? Czy jak?

                I tak jeszcze kwestia nr 2: z jakiego materialu nosi sie spodnice na takie zabki, zeby ichze nie bylo widac?
                Mam mase sukienek czy spodnic olowkowych z cienkiej dzianiny, przejzyste nie sa, ale widac nawet taka pierdolke jak mala kokardka przy majtkach i musze uwazac, zeby ubierac bielizne absolutnie gladka. Zdaje mi sie, ze zabki byloby widac w nich tak bardzo, jakby je na wierzchu nosila.
                Czy sie myle i one w jakis sposob sa superplaskie?
                • triismegistos Re: wygodny pas? 25.11.13, 13:18
                  Jeśli chodzi o problem "toaletowy" to wystarczy zakładać majtki na pas. Można też zsunąć pas tak samo, jakby się zsuwało rajstopy, można wcale nie zakładać pod spód majtek (w niektórych modelach nie jest to takie głupie rozwiazanie, jeśli masz model z dłuższymi podwiazkami można zdjąć majtki nawet spod pasa nie ściągajac go i nie odpinając podwiązek.
                  Jeśli chodzi o odznaczanie to mi się nic nie odznacza, ale nie upieram się, ze mam takie same kiecki jak ty. Dobrym rozwiązaniem jest staromodna półhalka.
                • zwariuje.od.tych.glupot Re: wygodny pas? 25.11.13, 13:46
                  Troche wyobrazni. Pas moza odpiac i/lub zsunac, ewentualnie zalozyc majtki na pas. Wiele kobiet do zabudowanych pasow nie zaklada majtek wcale.
                  • six_a Re: wygodny pas? 25.11.13, 19:22
                    > ewentualnie zalozyc majtki na pas.
                    a teraz niech ktoś napisze, że majty naciągnięte na te męskie szelki (na zdjęciu) za przeproszeniem towarzystwa, są seksowne.
                    no sorry:)
                    • triismegistos Re: wygodny pas? 26.11.13, 09:17
                      Całkiem sporo facetów (bo obstawiam, ze zdanie kobiet wykluczasz z dyskusji) mogłoby tak napisać.
                      • six_a Re: wygodny pas? 26.11.13, 10:04
                        >bo obstawiam, ze zdanie kobiet wykluczasz z dyskusji
                        no niestety, właśnie kobiety pytam. głównie dlatego, że kobietom nie wystarcza byle co, tylko musi być tip top oraz hiper.

                        chętnie bym też zapytała, jakim cudem te metalowe sprzęgi nie wbijają się w ciało przy siedzeniu np., ale dziś dla odmiany nie zapytam.
                        • stokrotka_a Re: wygodny pas? 26.11.13, 10:34
                          six_a napisała:

                          > chętnie bym też zapytała, jakim cudem te metalowe sprzęgi nie wbijają się w cia
                          > ło przy siedzeniu np., ale dziś dla odmiany nie zapytam.

                          Załóż taki pas, zapnij odpowiednio te metalowe "sprzęgi" a przekonasz się sama.
                        • triismegistos Re: wygodny pas? 26.11.13, 10:52
                          No więc zdaniem całkiej sporej ilości kobiet takie ustrojstwo bardzo się podoba. Wystarczy zerknąć na różne blogi typu vintage girl, fora pończosznicze itp.
                          Co do wbujania metalowych sprzęgów to nie wyobrażam sobie jakim cudem miałyby się wbijać gdziekolwiek. Ale moze wyobraziłaś sobie, ze się te podwiązki wbija jakimś spinaczem w ciało? Otóż nie, nie wbija się.
          • piataziuta Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:06
            Ale ja wiem o tym.
            Zwłaszcza ze pończochy ktore dopina się do pasa nie maja tych wrzynajacych się obrzydliwych silikonowych taśm.
            Za wygodniejsze uważam również stringi od pełnych majtek, bo dobrze dopasowanych stringów w ogóle się nie czuje.
            Tylko malo kto mi w to wierzy.

            • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:19
              Ja akurat za stringami nie przepadam, zarówno dlatego, że dla mnie nie są specjalnie wygodne, jak i dlatego, że zwyczajnie nie podobają mi się.
            • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:00
              piataziuta napisała:

              > Za wygodniejsze uważam również stringi od pełnych majtek, bo dobrze dopasowanyc
              > h stringów w ogóle się nie czuje.
              > Tylko malo kto mi w to wierzy.

              To nie jest kwestia wiary tylko indywidualnych odczuć i preferencji. Inne kobiety mają prawo nie podzielać twoich "Stringowych" odczuć.
      • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 11:47
        >Ja chyba podpadam pod te wiecznie seksowne,

        taaaa, jakby sam ciuch gwarantował, że jest się wiecznie seksownym.
        • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 11:59
          Nie, sam ciuch nie :)
          • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:19
            nie tylko sam ciuch nie. nawet sam człowiek nie. ponieważ, aby być seksownym, musi istnieć popyt, czyli ktoś musi cię uważać za seksowną, abyś seksowna była.
            • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:25
              Wystarczy, że kobieta ma popyt na samą siebie i czuje się seksowna, prawda? :-)
              • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:27
                to nie to samo. ale dobre samopoczucie też ważna rzecz.
                • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:36
                  A dlaczego nie? Czy czyjaś opinia o mnie jest ważniejsza od mojej, jeśli uwielbiam seks ze sobą?
                  • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:38
                    nienudź jak rany

                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,148202200,148224109,Re_Ikona_seksu.html
                    • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:42
                      Moja droga, nie nudzę, tylko stwierdzam, że jestem ikoną seksu dla siebie samej. Wiem to, bo sprawdziłam wielokrotnie. :-) I nie twierdzę, że jest to równoznaczne z byciem ikoną seksu dla kogoś innego. Nierównoznaczne nie oznacza jednak gorsze.
                      • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 12:55
                        możesz też twierdzić, że jesteś świętym mikołajem
                        polecam
                        zwłaszcza, że mogłabyś m wtedy przynieść prezent
                        • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:35
                          Mogę? To świetnie! Ale nie skorzystam. :-)
                          • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:45
                            Lepiej bądź Śniezynką ;)
                            • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:56
                              Uważam, że czas najwyższy na zmianę. Faceci zawłaszczyli ten etat dla siebie, a przecież kobiety też mogą rozdawać prezenty. ;-)
                              • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:03
                                Potrzeba taczki,bo ja nie wyobrażam siobie takiego wora na plerach dzwigać.
                                • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:20
                                  Od dźwigania wora są elfy abo czary.
                          • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:07
                            To świetnie! Ale nie skorzystam. :-)
                            nie skorzystasz bo nie możesz być świętym mikołajem poza swoją wyobraźnią.
                            to zupełnie proste.
                            • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:13
                              six_a napisała:

                              > nie skorzystasz bo nie możesz być świętym mikołajem poza swoją wyobraźnią.
                              > to zupełnie proste.

                              Naprawdę? Ktoś mi zabroni przebrać się za Mikołaja i rozdawać prezenty? A może to prawem zabronione? Mam nadzieję, że nie masz na myśli zostania postacią z wierzeń religijno-ludowych, bo taką postacią to nawet sam pierwowzrór św. Mikołaja zostać by nie mógł. ;-)
                              • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:19
                                aaaa, więc chcesz się przebrać za sexy lady? no przebranie tym bardziej nie oznacza bycia.
                                • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:21
                                  A wyscie się widziały?
                                • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:49
                                  six_a napisała:

                                  > aaaa, więc chcesz się przebrać za sexy lady?

                                  No coś ty, nie chcę, ale ostatecznie mogę przebrać się za faceta z brodą. Uwierz mi, nie trzeba być facetem, żeby założyć na siebie przebranie św. Mikołaja.

                                  > no przebranie tym bardziej nie oznacza bycia.

                                  A myślałaś, że ja miałam na myśli bycie św. Mikołajem? Powiedz mi, jak można być istotą rodem z bajki, istotą która nie istnieje i istnieć nie może? Chyba nie sądzisz, że ja taka naiwna, że chciałabym być kimś, kto nie istnieje? ;-)
                                  • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:30
                                    wróć może do początków tej rozmowy, bo chyba się zapętliłaś.
                                    jeśli nie pamiętasz, to przypominam, że rozmowa dotyczyła bycia seksowną, a nie przebierania się za renifera. ale o tym też możemy porozmawiać.
                                    na przykład w lutym.
                                    • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:36
                                      six_a napisała:

                                      > wróć może do początków tej rozmowy, bo chyba się zapętliłaś.
                                      > jeśli nie pamiętasz, to przypominam, że rozmowa dotyczyła bycia seksowną, a nie
                                      > przebierania się za renifera. ale o tym też możemy porozmawiać.
                                      > na przykład w lutym.

                                      No właśnie, polecam byś sama wróciła do początków tej rozmowy i sprawdziła, kto wrzucił do niej motyw Mikołaja. A potem możemy porozmawiać (pod warunkiem, że nie wpadniesz we własną pętlę). ;-)
                                      • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 17:14
                                        Nie chce mi się szukać po drzewku pierwszej wypowiedzi, ale według definicji siksówny najseksowaniejsza jestem z samego rana :D
                                      • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 17:19
                                        a jakie ma znaczenie, kto wrzucił mikołaja, skoro to jest jakaś trzecia czy czwarta wypowiedź w temacie tematu. zaczęło się od tego, że ty uważasz siebie za seksowną, bo uprawiasz seks ze sobą, swoją drogą to też marny argument.

                                        a teraz dobranoc. musisz poszukać innego jelenia do tej rozmowy.
                                        • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 17:36
                                          six_a napisała:

                                          > a jakie ma znaczenie, kto wrzucił mikołaja, skoro to jest jakaś trzecia czy czw
                                          > arta wypowiedź w temacie tematu.

                                          Oj siksa, poczytaj ty siebie, a potem wyplącz się z tych pętli, które sama motasz. :-)

                                          > zaczęło się od tego, że ty uważasz siebie za s
                                          > eksowną, bo uprawiasz seks ze sobą, swoją drogą to też marny argument.

                                          Argument? Jaki argument? Toż to stwierdzenie faktu. :-)

                                          > a teraz dobranoc. musisz poszukać innego jelenia do tej rozmowy.

                                          No popatrz, jelenia szukałam, a znalazłam sarnę. :-)
                                          • swmikolai do dziwczynek: stokrotki i sixy 25.11.13, 17:39
                                            Czy kochane dziewusie wyslały już do mnie list?

                                            jeśli nie to już ostatni dzwonek (dżingel bel) aby to zrobić.

                                            moc prezentów mam i każdej dam :)

                                            A zatem hohohohohoho.

                                            • six_a Re: do dziwczynek: stokrotki i sixy 25.11.13, 18:51
                                              do zobaczenia w marcu;)

                                              https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1391467_10153469057440078_12298987_n.png
                                          • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 18:01
                                            nie wstyd ci powtarzać jak papuga to, co ktoś do ciebie pisze.
                                            albo udowadniaj, że zamotałam pętle. powodzenia.
                                            • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 18:13
                                              six_a napisała:

                                              > nie wstyd ci powtarzać jak papuga to, co ktoś do ciebie pisze.
                                              > albo udowadniaj, że zamotałam pętle. powodzenia.

                                              Problem polega na tym, że ty sugerowałaś, że ja się zapętliłam, a zapętliłaś się sama. I nie mam zamiaru ci tego udowadniać, bo po co? Możesz sobie przecież myśleć, co ci się podoba. Takoż mogę ja. ;-)
                                              • six_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 18:48
                                                > Problem polega
                                                niestetyż, problem polega na tym, że się przyczepiłaś to czyjejś rozmowy.

                                                >Takoż mogę ja. ;-)
                                                jakoś nie wierzę w te zapewnienia o tym, że myślisz. może mylisz, że myślisz, a ledwie zmyślasz? dobrze zapętlone? no mam nadzieję, że na amen!
                                                • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 09:08
                                                  six_a napisała:

                                                  > niestetyż, problem polega na tym, że się przyczepiłaś to czyjejś rozmowy.

                                                  Niezła jesteś w zapętlaniu i odwracaniu uwagi od sedna. Problem w tym, że nie ma tu prywatnych rozmów, więc każdy może się przyczepić, gdzie chce.

                                                  > jakoś nie wierzę w te zapewnienia o tym, że myślisz. może mylisz, że myślisz, a
                                                  > ledwie zmyślasz? dobrze zapętlone? no mam nadzieję, że na amen!

                                                  A może to ty zmyślasz i cie się wydaje, że ja zmyślam?
                                                  • six_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 09:50
                                                    >A może to ty zmyślasz i cie się wydaje, że ja zmyślam?
                                                    umiesz coś poza powtarzaniem?
                                                    to zapodaj.
                                                  • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 09:59
                                                    six_a napisała:

                                                    > umiesz coś poza powtarzaniem?
                                                    > to zapodaj.

                                                    A po co mam umieć? Przecież ty wszystko umiesz, twoje sądy są niedościgłe, więc wystarczy, że będę za tobą powtarzać.
                                                  • six_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 10:08
                                                    fałszujesz.
                                                    pa.
                                                  • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 10:22
                                                    Niemożliwe. Przecież ja tylko powtarzam, a ty nie możesz fałszować. ;-)
                      • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:55
                        stokrotka_a napisała:

                        > Moja droga, nie nudzę, tylko stwierdzam, że jestem ikoną seksu dla siebie samej

                        to ma nazwe: narcyzm ;P
                        • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 17:16
                          miau.weglowy napisał(a):

                          > to ma nazwe: narcyzm ;P

                          Bez przesady - nie skupiam się na sobie, jeśli mogę na kimś innym. :-) Czasami jednak warto poświęcić sobie całą uwagę. :-)
    • olewka100procent Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 11:48
      wolę bawełnę
      • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 13:12
        Przezroczysta chusta w panterkę też jest ok ;)
    • light_in_august Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:00
      Erotycznej? A co to jest? Kojarzy mi się z jakimiś otworkami w strategicznych miejscach i frędzelkami na sutkach, bueee....
      Ja noszę bieliznę w miarę elegancką, ładną, wygodną, ale erotyczną bym jej nie nazwała... Nie przepadam za bawełną, nie znoszę bielizny sportowej i takiej słodkopierdzącej/infantylnej.
      Każda kobieta jest inna, ma inny gust (ależ odkrywcze spostrzeżenie ;)). Jedne mają seksowny i bardzo kobiecy styl ubierania się - szpilki, krótkie spódnice, dopasowany krój itp. - i takim pasuje seksowna bielizna. Inne wolą minimalizma, styl sportowy, luźny - takie raczej nie wybieraja przezroczystości i koronek...
      • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:04
        Moze spełniać walory maskujące cellulit,tudzież brzuch...ale do czasu...
      • triismegistos Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 14:37
        Heh, mojego stylu raczej nie można nazwać kobiecym czy seksownym, a bieliznę lubię taką nawet bardzo...
        • light_in_august Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 15:53
          A to ciekawe... :) Byłąm przekonana, że upodobanie do bielizny wiąże się jakoś całościowo ze stylem ubierania/noszenia się. Ja np. tak mam - muszę czuć, że wszystko jest z jednej bajki. Nie umiem sobie wyobrazić, że kobieta w dresie albo w dżinsach i trampkach ma seksowną bieliznę pod spodem. Albo że ta w sukience mini z głębokim dekoltem nosi wielkie majtki w misie ;) Jakiś dysonans odczuwam. No ale skoro mówisz, że tak może być, to ok;)
          • zwariuje.od.tych.glupot Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:14
            Nie widze u siebie podobnej zaleznosci. Trampki i wygodne spodnie nie wykluczaja seksownej bielizny.

            Z kolei wiele kreacji typu wieczorowego, ze wzgledu na kroj czy material, wymusza zalozenie srednio seksownej bielizny.
            • light_in_august Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:31
              Jasne, nic niczego nie wyklucza, ludzie mogą się ubierać, jak tylko sobie wymyślą - można pod elegancką sukienkę założyć nawet męskie slipy, jak ktoś lubi ;)
              Mnie to po prostu nie pasuje.
              • zwariuje.od.tych.glupot Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:53
                Rozumiem, ze Tobie to nie pasuje, juz wczesniej o tym wspomnialas. Wyraznie zaznaczylam, ze (podobnie, jak Tris), nie obserwuje u siebie podobnej zaleznosci i mysle, ze wiele jest takich kobiet.
          • miau.weglowy Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:59
            light_in_august napisała:

            erania/noszenia się. Ja np. tak mam - muszę czuć, że ws
            > zystko jest z jednej bajki. Nie umiem sobie wyobrazić, że kobieta w dresie albo
            > w dżinsach i trampkach ma seksowną bieliznę pod spodem.


            lololol a to polecialas
            cwicz wyobraznie
            w strone z misiami tez ;P
            • light_in_august Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 17:23
              W tym wypadku "nie umiem sobie wyobrazić"="nie chcę sobie wybrażać" :) No chyba że męskie slipy pod sukienką - tu przynajmniej mogłabym się uśmiechnąć. W innych wypadkach cudzy brak spójności w "noszeniu się" w ogóle mnie nie interesuje.
    • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 16:20
      Ja lubię bez bilelizny. Tak myślę. ;-)
    • traktatorka Re: czy są takie kobiety ? 25.11.13, 19:15
      Ładna bielizna jest przereklamowana :p
    • maly.jasio Mozesz zrobic jakies Resume ? 26.11.13, 10:49
      pomorzanka34 napisała:
      > które nie lubią seksownej , kobiecej bielizny erotycznej dla ścisłości ;)


      Mozesz zrobic jakies Resume ?
      - bo nie chce mis sie tego wszystkiego czytac.

      jaki procent jest ZA - a jaki PRZECIW ?


    • anna_sla Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 11:46
      trudno mi powiedzieć czy lubię. Nie noszę, bo niewygodne to jak cholera. Zakładam tylko w TE wieczory
      • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 11:52
        anna_sla napisała:

        > trudno mi powiedzieć czy lubię. Nie noszę, bo niewygodne to jak cholera. Zakład
        > am tylko w TE wieczory

        Jak ja uwielbiam ten język ukrywający tabu. TE wieczory! ;-) To podobnie jak wyzwolona wielkafuria, która pisze o depilowaniu TYCH miejsc. ;-D
        • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 11:57
          Zakladać mozna w te wieczory,ale moze być zniszczona :P
          • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 11:59
            Az tak niszczycielska jest sila TYCH wieczorow?
            • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 12:08
              Różnie bywa,może ktos zdejmuje delikatnie i uważajac na sploty..:O
              • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 12:11
                Dlatego ja wolę w TE wieczory bez bielizny występować. :-)
                • zuzanna5.0 Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 12:19
                  Zadaniem tej bielizny jest chyba podkręcić namiętnosc...wiec..
                  • stokrotka_a Re: czy są takie kobiety ? 26.11.13, 12:41
                    Bez bielizny tez mozna podkrecac...
    • sl.13 Re: czy są takie kobiety ? 27.11.13, 19:50
      No skąd, każda uwielbia żeby być seksowną dla swojego misia-pysia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka