Dodaj do ulubionych

Rady ludzi

27.11.13, 21:14
Zawsze nie rozumiałam tych rad wyjdź do ludzi, poznaj kogoś... dobrze a więc wychodzi taki samotny człowiek np. do parku w celu poznania kogoś i co dalej? Ma podejść do obcego człowieka i powiedzieć siema szukam partnerki/partnera? Moim zdaniem to są bardzo głupie rady. Przecież nikt nie będzie zaczepiał obcych ludzi na ulicy czy też w innych miejscach.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Rady ludzi 27.11.13, 21:19
      cześć jaj Ci na imię? jesteś intrygujaca! tak piękna kobieta sama w parku o tej porze? nie boisz się zboczeńców?
    • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 27.11.13, 21:21
      Nie, nie do parku. Na spotkania dyskusyjne na przykład.

      A że u nas jest bardzo ciężko poznać kogoś ot tak, to inna sprawa.
    • aardwolf_ge Re: Rady ludzi 27.11.13, 21:58
      w mniejszych miastach może być problem, ale w większym mieście masz pełno grup które zwołują się na spotkania przez facebooka.
      Przykładowo:
      1. spotkanie z couchsurfingu co najmniej jedno na tydzień
      2. spotkanie ludzi którzy chcą mówić po angielsku, przeważnie więcej niż jedno
      3. spotkania dla mówiących w innych językach
      4. wyjazdy w góry
      5. wyjazdy rowerowe
      6. specjalne spotkania dla singli

      Jeśli tylko ubierzesz się w spódniczkę to automatycznie uzyskasz status na który Mick Jagger pracował latami.

      Daj się odprowadzić do domu i od razu masz chłopaka.

    • chociemirka Re: Rady ludzi 27.11.13, 22:06
      Rady głupie a jak jakis chetny do naiwązywania znajomości wyskoczy nagle z krzaków ze słowami ze partnerki szuka to krzycz "pożar" i dzwoń po policję to zboczeńca wsadzą nim zdąży sie obnażyć.
    • gyubal_wahazar Re: Rady ludzi 27.11.13, 22:20
      Bardzo źle Ci tłumaczyli, fatalnie. Działasz tak : czaisz się w patykach, póki wymarzony typ z teczką i w kapeluszu nie zabłąka się w alejkę przy której czatujesz. Ledwo zdąży minąć Twoje krzaki, z kocią zwinnością, bezgłośnie wykonujesz kilka susów, jak jastrząb co na kurczątko wieńcząc je skokiem na barana,

      Nie tracąc czasu, oplatasz teczkowca udami i mruczysz mu do ucha miłosne zaklęcia. Może przyjść mu do łba krzyczeć, ale od czego szalik (teczkowiec zawsze ma szalik i wąsy, chociaż co do wąsów to nie jestem pewien).

      Jak zmęczony nieporadną ucieczką, opadnie z sił i klapnie gdzieś na trawnik, luzujesz nelsona, wyciągając termos i kanapki. Za pierwszym razem może nie wszystko się udać, ale stopniowo dojdziesz do wprawy
      • nesia.neska Re: Rady ludzi 27.11.13, 22:33
        > Za pierwszym razem może nie wszystko się udać, ale stopniowo dojdziesz do wprawy

        Też tak uważam. Trening czyni mistrza :-D

        A na poważnie - zajrzyj na towarzyskie fora gazety np. Dla nieśmiałych i samotnych, Samotni? - Łączmy się, Świat według singli. Zupełnie przypadkiem poznałam tam największą miłość mojego życia.
        Powodzenia i pamiętaj - nic na siłę.
      • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 28.11.13, 16:43
        jak jastrząb co na kurczątko wieńcząc je skokiem na barana,

        Jastrząb na kurczątko skacze na barana?
        • gyubal_wahazar Re: Rady ludzi 28.11.13, 17:54
          No jasne że na barana, a niby jak inaczej ? Po misjonarsku ? Widziałem kiedyś w zwolnionym tempie: kurak w panice drałuje w krzaki, a jastrząb mu się centralnie wbija na barana
          • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:04

            "Centralnie" i "wbija się". Luuuudzie, co wy robicie z tym językiem!

            • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:04
              po prostu spodobało mi się zestawienie zwierzątek
            • gyubal_wahazar Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:15
              To w ramach kompromisu, z pewna taką nieśmiałością zaproponuję : 'a jastrząb nawiązuje z nim relację, w pozycji na psinę'
              • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:24
                gyubal_wahazar napisał:

                > To w ramach kompromisu, z pewna taką nieśmiałością zaproponuję : 'a jastrząb na
                > wiązuje z nim relację, w pozycji na psinę'

                Eeee, nic nie łapiesz. Dlaczego zaraz relację nawiązuje?

                Ten drałujący kurak bardzo ci się udał.

                Zostawiamy barana i mamy następujący tekst:

                kurak w panice drałuje w krzaki, a jastrząb mu .............. na barana

                Szukamy czegoś pasującego. Między "wbijać się" (zwłaszcza "centralnie", co tu nie ma żadnego sensu) a "nawiązywać relację" są chyba jakieś możliwości?
                • gyubal_wahazar Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:33
                  > Eeee, nic nie łapiesz. Dlaczego zaraz relację nawiązuje?

                  Bo na związek to jeszcze za wcześnie ? 1 randka dopiero

                  > a jastrząb mu .............. na barana

                  A przejdzie ludyczne 'jeb !' ? Podkreśla dynamikę i wydobywa dramaturgię
                  • maitresse.d.un.francais Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:37

                    > A przejdzie ludyczne 'jeb !' ? Podkreśla dynamikę i wydobywa dramaturgię

                    Myślałam raczej o "łup".
                    • gyubal_wahazar Re: Rady ludzi 28.11.13, 18:48
                      Ok, a jakbyś teraz spróbowała pomysleć o 'jeb!' ? A ja obiecuję o 'łup', git ?
    • tonik777 Re: Rady ludzi 28.11.13, 11:09
      Masz jakąś dziwną interpretację tych rad. Wyjdź do ludzi i poznaj kogoś raczej zinterpretowałbym jako wyjdź gdzieś ze znajomymi, może ktoś przyprowadzi koleżankę/kolegę i się zapoznacie, a nuż coś z tego więcej wyjdzie.
    • pomorzanka34 Re: Rady ludzi 28.11.13, 11:15
      oczywiście ,ze nie no chyba ,ze jest nawalony jak 7 krasnali :D
    • znana.jako.ggigus teraz za pozno 28.11.13, 12:02
      ale jak bylo cieplo, kladziesz sie na kocu/reczniku i czytasz albo pracujesz z kompem. nie polecam glosnego gadania i omawiania ostatnej imprezy przez telefon.
    • znana.jako.ggigus Ps mozna takze biegac 28.11.13, 12:34
      klaniam sie osobom znanym z widzenia. Mozesz sie zachwycic psem. Gorzej jesli biegasz, a obiket marzen pcha wozek z dieckiem i robi na zaangozwanego tate..!
      I nie przejmuj sie czerwona twarza. Nie wiem dlaczego ale kiedy wlasnie w takim stanie ide po drodze na zakupy, pare razy zdarzyl mi sie mniej lub bardziej dysktetny podryw, w paru przypadkach byli to calkiem sensowni faceci. Zupalnie nie rozumiem fenomenu, ale jest potwierdzony przez inne biegaczki.
      Sobota rano i kiedy ty na sportowo po parku...
      • maitresse.d.un.francais Re: Ps mozna takze biegac 28.11.13, 16:45
        Zupalnie nie rozumiem fenomenu, ale jest potwierdzony przez inne biegaczki.

        Stawiam na to, że podświadomie chłopy mylą zaczerwienienie gęby od biegu z rumieńcem seksualnym.

        Hehe.
    • wiarusik Re: Rady ludzi 28.11.13, 12:40
      zaczepić zawsze łatwo. najtrudniej nie zanudzić.
    • 5er Re: Rady ludzi 28.11.13, 17:08
      Przecież nikt nie będzie zaczepiał obcych ludzi na ulicy czy też w innych miejscach.

      to pewnik?
      • iw78 Re: Rady ludzi 28.11.13, 17:33
        dokladnie :)

        sama poznalam pare osob, wlasnie w ten sposob.
    • alpepe Re: Rady ludzi 28.11.13, 17:22
      też tych rad nie rozumiem, natomiast mnie kilka razy zaczepiano i proponowano znajomość po mszy. I nie, to nie był ksiądz.
      • mariuszg2 Re: Rady ludzi 28.11.13, 19:46
        alpepe napisała:

        > też tych rad nie rozumiem, natomiast mnie kilka razy zaczepiano i proponowano z
        > najomość po mszy. I nie, to nie był ksiądz.

        trzeba była nie gadać gupot z ambony i w miniówce....:)
    • fomica Re: Rady ludzi 28.11.13, 19:41
      > Przecież nikt nie będzie zaczepiał obcych lud
      > zi na ulicy czy też w innych miejscach.
      Niektórzy zaczepiają. Ale to tacy dla których to jest naturalne jak oddychanie, sa pewni siebie, lubia ludzi, nie boja się ich, grzecznie proponują kawę czy coś, liczą się z tym, że mogą dostać odmowę i nie robią z tego tragedii.
      Jednak trudno sobie wyobrazić że osobnik nieśmiały czy introwertyczny, któremu doskwiera samotnośc i trzeba mu palcem wskazac co ma zrobić, nagle zacznie zaczepiać obcych w przypadkowych miejscach.
      W tych radach raczej chodzi o wyjście ze znajomymi, spędzanie czasu w towarzystwie, a nuż ktos ciekawy się przyplącze. Choc jak tak sobie wyobrażę, że byłabym singlem i miałabym szukac partnera przez znajomych, to czarno to widzę: większośc żonata, dzieciata, po pracy pędzi do domu i tam spędza czas. Albo inni single, którzy wcale nie otaczaja sie tabunem znajomych. Po za tym gdzie z tymi znajomymi pójśc? Do kawiarni, na dyskotekę? Do teatru, kina, parku? Juz chyba wolałabym rozglądać się na portalach randkowych niż przyczepiać do znajomych licząc na ich znajomych :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka