Gość: JA
IP: *.elpos.net
24.08.04, 13:49
ostatnio na forum czytalam wypowiedz jednej z was ze niby facet nie chce powiedziec o poprzednich zwiazkach a wy ciagle sie
dopytujecie itd. ja wam mowie ze szczerego serca OPDUSCIE sobie nie pytajcie go o to. widocznie ma jakiesc powody zeby wam tego
nie mowic, zeby was nie ranic bo za bardzo was kocha, zebyscie pozniej same nie dzialaly destrukcyjnie na wasz zwiazek. wiem bo
sama tak mialam gnebilo mnie to bardzo dlugo ciagle pytania <moj opowiadal> bo nie chcielismy miec przed soba zadnych
tajemnic ale po co mi to bylo to nie wiem w niektorych momentach zalowiamal tego ze tyle wiem :( sama siebie psychicznie
wyniszczalam, bylam niepewna wielu opcji, porownywalam sie do niej nie wiem dlaczego czulam sie gorsza chociaz jestem o niebo
lepsza <bo to wlasnie on teraz jest ze mna a nie z tamta bo to mnie jego rodzina wszedzie zaprasza a tamta nigdzie nie byla
proszona, bo to ze mna chce wiazac przyszlosc>. az wreszczcie opowiedzialam mu wszystko co mi po glowce chodzilo. a on jeszcze
raz na spokojnie mi wszystko przetlumaczyl bardzo dobinie i teraz wiem ze normalnie zaczelam zyc. znowu siebie lubie, wiem na ile
mnie stac, znam swoja wartosc. tylko nie wiem po co ja sie jego o to wszystko pytalam? glupia bylam i tyle. wiec dziewczyny jesli
on nie chce odpowiadac nie nalegajcie tak bedzie lepiej. nie popelniejcie tego samego bledu co ja bo bedziecie cierpialy. mam
nadzieje ze ten post trafi do was wszystkich i odpuscicie. bo przeciez po co szukac dziury w calym jesli jest dobrze i sie
kochacie?? a jesli nie odpuscicie to wasza sprawa ale bedziecie wiedzialy za duzo i przyjdzie taki moment ze bedziecie lezaly kolo
swojego ukochanego i bedziecie sie zastanawialy czy on przypadkiem nie lezal tak z tamta i po co to wam? zastanowice sie a potem
pytajcie