Gość: ANETA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.04, 10:20
Mam 28 lat, 6-cio letnia córkę, dotąd na zmiany z mężem poruszliśmy temat
drugigo dziecka. Jak jedno chciało to druga strona miała inne zdanie. Ale
zauważyłam,że cotraz bardziej martwię się gdy córka nie jest ze mną mam
jakieś głupie myśli. Boję się że stanę sie zaborcza. Chciałabym aby moja
córka tak jak my miała rodzeństwo, ale zawsze jest jakieś"ALE".Koleżanka
powiedziała mi,że jak będzie to się wychowa, a ja będę szczęśliwa. Tylko,że
ja się cały czas boję.Nie chce mieć więcej niż 30 lat, ponieważ uważam że to
za późno.A więc powinnam w tym roku zajść w ciążę. Nawet przekonałam męża,
ale mam ciągle wątpliwości. Muszę podjąć decyzję, ponieważ muszę usunąć
spiralę.Co mam zrobić? Czy napewno warto poświęcić lepszy start jedynaka na
korzyś rodzeństwa?