Dodaj do ulubionych

obsesja czy schizofrenia?

26.08.04, 11:13
Od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką. Mój mąż jest przystojnym blondynem o
niebieskich oczach, jest świetnie wykształcony, ma interesującą, dobrze
płatną pracę. Widzę w nim to wszystko co ma, ale cały czas się boję, że mi
ucieknie. Jak tylko wychodzi z domu dostaję szału. Dzwonię do niego po 15
razy dziennie, pytam gdzie jest, co robi.Nawet jak idzie wyrzucić śmieci, to
ja się martwię, że może kogoś spotkać. Denerwuję się również, że wszędzie
bierze ze sobą telefon komórkowy. Przecież i tak bym mu do niego nie
zajrzała. Zrobiłam to tylko raz jak spał pijany. Nic tam nie znal;azłam
oprócz zaproszenia na mecz Wisła-Real. Ale i tak miałam stres, bo napewno
wykasował wszystkie wiadomości od tych wstrętnych bab, które non stop się za
nim oglądają. Jak wychodzi do pracy jest jeszcze gorzej, bo tylko siedzę w
domu i myślę. Koleżanki mi mówią, żebym poszła do pracy to nie będę się
nudzić i zadręczać. Ale ja i tak będę. Nie umiem bez niego żyć, nie poradzę
sobie jak odejdzie. Do pracy nie pójdę, bo powiedział mi że nie muszę. W domu
ma zawsze ciepły obiad, posprzątane, wyprasowane koszule.
Mój mąż mnie nie docenia i tak, pomimo, że ja tak bardzo się staram. Ma mi za
złe że go prześladuję, ale ja po prostu bardzo go kocham.
Obserwuj wątek
    • juzkak Re: obsesja czy schizofrenia? 26.08.04, 11:29
      Do psychiatry,natychmiast!!!!!
    • niedzwiedzica_sousie diagnoza 26.08.04, 11:32
      ani to, ani to; zwykła podpucha!
    • Gość: Asik Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:33
      A, może za bardzo jego kochasz? Może powinnaś siebie też pokochać?

      >Ale ja i tak będę. Nie umiem bez niego żyć, nie poradzę
      > sobie jak odejdzie.

      Sama sobie odpowiedziałaś na Twoje pytanie. Powinnaś się nauczyć się żyć też
      bez niego, bo jak tak dalej pójdzie, to on będzie miał Ciebie dosyć i odejdzie.
      A, tego najbardziej teraz boisz się i dlatego tak zachowujesz się.

      >Mój mąż mnie nie docenia i tak, pomimo, że ja tak bardzo się staram. Ma mi za
      > złe że go prześladuję, ale ja po prostu bardzo go kocham.

      Pomyśl o sobie i zadbaj o siebie. Znajdź sobie jakieś inne zajęcia. A, będziesz
      dla niego bardziej atrakcyjna i jemu też będzie bardziej zależało na Tobie.



    • triss_merigold6 Re: obsesja czy schizofrenia? 26.08.04, 11:34
      Podpucha. Żadna rasowa zazdrośnica nie napisałaby o wyglądzie własnego chłopa.
    • Gość: Asik Re: Zawodowiec:-)))))))))) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:37
      Nic tam nie znal;azłam
      > oprócz zaproszenia na mecz Wisła-Real.

      Boski.zawodowiec:-)))))
      • boski.zawodowiec moze to smiesznie zabrzmi ale to nie moje:) 26.08.04, 11:54
        cała ta historia nie jest moja
        • pierozek_monika To chyba Elki 26.08.04, 11:55

          • boski.zawodowiec Re: To chyba Elki 26.08.04, 12:11
            chyba tak
            • pierozek_monika Re: To chyba Elki 26.08.04, 12:13
              Chyba raczej prawdopodobnie napewno na 100% :)))
        • Gość: Asik Re: moze to smiesznie zabrzmi ale to nie moje:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:58
          O, wyszedłeś z ukrycia:-)))))
          Historia może nie, bo mówisz, że nie jesteś kobietą. A, i kawalerem jeszcze,
          jak sam mówisz.
          Wszystko tutaj jest takie prawdopodobne:-)
          • boski.zawodowiec Re: moze to smiesznie zabrzmi ale to nie moje:) 26.08.04, 12:12
            nie byłem w ukryciu tylko poprostu nie było mnie przy komputerze od rana
            • Gość: Asik Re: moze to smiesznie zabrzmi ale to nie moje:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 12:43
              I akurat podszedłeś do komputera, jak pojawił się mój post ujawniający Cię:-)
              Ale, masz szczęście.
              Ważne jest, aby być w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie:-)
    • Gość: Emilka Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:38
      hm... niedocenia Cie, ponieważ widzi kure domowa bez pasji, bez własnego zycia,
      swiata, kol,ezanek, wiec... przerpraszam, ale chyba przestajesz byc dla niego
      interesujaca, tajemnicza... poza tym pamietaj ze nawet kota mozna zaglaskac na
      smnierc, to jedno. A drugie... jest w psychologii znane "prawo" ze mozna sobie
      wymyslic rzeczywistosc... generalnie chce powiedziec ze jezeli ciagle bedziesz
      myslala ze cie zdradzi i bedziesz go o to oskarzac/sprawdzac/kontrolowac to
      moze w koncu on to zrobi, bo skoro Ty juz amsz pewnosc ze Cie zdradza to co za
      roznica dla niego?

      nie pisze tego jako babcia Alina;-) bo sama przeszlam cos takiego... z roznych
      powodow zaczelam tracic zaufanie do mojego bylego, do tego doszla zazdrosc i
      niskie poczucie wlasnej wartosci... ciagle go kontrolowalam, jak nie mialam go
      w zasiegu wzroku/telefonu to dostawalam szalu... wiec zaczal rozmawiac z
      laskami z sieci... az w koncu dla jednej mnie zostawil... win w tym ze nam sie
      nie ulozylo lezala po obu stronach, obydwoje bylismy winni, ale...

      nauczylo mnie to wiele... teraz jest w zwiazku, ktory jest spokojniejszy ( moj
      ex byl cholerykiem), ale tez wymaga wiekszej wiary i zaufania, poniewaz mój
      Ukochany ma parce ktora wiaze sie z ciaglymi wyjazdami, czasami na wiele dni...
      zwariowałabym gdybym miala ciagle myslec o laskach rzucajacych sie na niego...
      dlatego stwierdzilam ze po prostui bede mu ufac... poza tym jezeli mój facet
      nie chcailby byc ze mna to by nie był i zadna kontrola by temu nie zapobiegła...

      kiedys znalazlam taki cytat: jezeli kogos kochasz, puść go wolno... jeżeli
      wróci - jest Twój, jeżeli nie- niegdy go nie miałaś... i ja sie tego trzymam

      polecam tez goraco artykuł z sierpniowej Pani pt. 'Królowe Katastrof" to cos o
      Tobie i o mnie... mnie pomogl bardzo

      i najwazniejsze- rusz sie z domu... stań się znowu atrakcyjna dla męza...
      jezeli zaniedbałas wygląd to idx do fryzjera, kosmetycvzki, witaj meza z
      usmiechem w łądnym ubraniu i delikatnym makijazu....

      a przede wszytskim znajdz swój wlasnyu swiat i tylko swój... umow sie
      przynajmniej raz w tygodniu na kawe z koelzankami, na miescie, idzdzcie do
      kina, moze nawet na dyskoteke.... zobaczysz jak odzyjesz...

      zapisz sie na kurs jezykjowy czy hobbystyczny jezeli nie chcesz/musiz pracowac
      albo zacznij dzialac w jakijs fundacji... ja czasami jak padaja mnie te "mary i
      głupie mysli" po prostu dfzwonie do kolezanki i wychodzimy do pubu... to lepsze
      niz siedzenie w domu i zmartwianie się...
      • Gość: Asik Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:43
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        kiedys znalazlam taki cytat: jezeli kogos kochasz, puść go wolno... jeżeli
        wróci - jest Twój, jeżeli nie- niegdy go nie miałaś... i ja sie tego trzymam

        Prawda:-)

        Pozdrawiam.
        • Gość: rayback Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.08.04, 12:16
          Po raz kolejny swietna konkluzja Asik :)
    • Gość: m nie chcialabym miec takiej baby!!!!!! IP: 217.153.174.* 26.08.04, 11:41
      gdybym byla facetem to nie chcialabym miec takiej baby
      w domu cieply obiad posprzatane cieple kluchy
      za pare lat staniesz sie dla niego zwykla kura domowa a on szybko obejrzy sie
      za inna!
      czy ty masz jakies plany zyciowe?jakies ambicje?chcesz do czegos dojsc w zyciu?
      czy tylko on jest twoim jedynym celem?
      nie wiem czy wiesz ale kazdy facet chce miec inteligentna babke , gosposie to
      sobie moze zatrudnic
      wcale sie nie dziwie ze wariujesz siedzac tak sama w domu
      zajmij sie czyms,zacznij sie realizowac
      tesh mialam faceta ktory siedzial w domu jak ja wychodzilam do pracy
      zanudzal sie potfornie;)ale na szczescie jush go nie ma
      a zreszta zrobisz jak sama bedziesz chciala
      • zdzichu-nr1 Zawodowiec do roboty! 26.08.04, 11:45
        Kiedy wreszcie jakieś kierownictwo opierdoli cię za te wygłupy w pracy, co?
        • Gość: Asik Re: Zawodowiec do roboty! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 11:48
          zdzichu-nr1 napisał:

          > Kiedy wreszcie jakieś kierownictwo opierdoli cię za te wygłupy w pracy, co?

          Ale, on właśnie jest w pracy od 10.00 do 16.15 :-)))))))))))))
          • boski.zawodowiec Re: Zawodowiec do roboty! 26.08.04, 11:57
            10:00-16:10
            • Gość: Asik Re: Zawodowiec do roboty! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 12:01
              O, przepraszam. 10.00-16.10:-)
        • boski.zawodowiec Re: zdzisek 26.08.04, 11:56
          Nie ma mnie kto opierniczac bo jestem nazwijmy to członkiem zarzadu mianowanym
          po to aby ktos miał przewage głosow ale odrazu napisze ze bynajmniej to nie
          jest zadna korporacja czy cos w tym stylu.

          Nie dał bym rady byc pod kims bo nie potrafie byc posłuszny i zdyscyplinowany
          • Gość: rayback buhahahahahaha :))))))))) iiiiijaaaaaaaaa!!! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.08.04, 12:15
            WYDALO SIE! JESTES CZLONKIEM! :))))))))))))))
            • boski.zawodowiec Re: buhahahahahaha :))))))))) iiiiijaaaaaaaaa!!! 26.08.04, 12:21
              :) jest taka dzieczyna ktora mnie wrecz nie znosi nazywa mnie "kondom" :)
              • Gość: rayback Re: buhahahahahaha :))))))))) iiiiijaaaaaaaaa!!! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.08.04, 12:27
                o fak :))))))))))))))))))))))))))))
          • panidanka Re: zdzisek 26.08.04, 12:39
            boski.zawodowiec napisał:

            > Nie dał bym rady byc pod kims bo nie potrafie byc posłuszny i zdyscyplinowany

            cały Zawodowiec :))))
            to cecha wyróżniająca prawdziwego Zawodowca :)))
            wie kiedy i komu ma być "podległy i zdyscyplinowany"

            moje gratulacje Zawodowcu :)))

            danka
            też czasami niepokorna i niezdyscyplinowana :)))
            • Gość: rayback Re: zdzisek IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.08.04, 14:04
              Przeoczylem to :)))).O gustach sie nie dyskutuje co prawda,ale ja czasem lubie
              byc pod kims plci przeciwnej. :)))))))))
    • panidanka Re: obsesja czy schizofrenia? 26.08.04, 11:47
      tereska10 napisała:

      > Od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką. Mój mąż jest przystojnym blondynem o
      > niebieskich oczach, jest świetnie wykształcony, ma interesującą, dobrze
      > płatną pracę. Widzę w nim to wszystko co ma, ale cały czas się boję,


      ja tu czegoś nie rozumiem
      może w tym tkwi twoja schizofrenia, że na początku piszesz "jestem szczęśliwą
      mężatką" a chwilę potem "cały czas boję się"
    • carlabruni Re: obsesja czy schizofrenia? 26.08.04, 14:14
      Koleżanki mają rację. Idź do pracy to przestaniesz myślec, a jak będziesz się
      dalej tak zachowywać wobec męża to on naprawde ucieknie. PAMIĘTAJ ,, MIŁOŚĆ TO
      NIE WIĘZIENIE"
      • carlabruni Re: obsesja czy schizofrenia? 26.08.04, 14:18
        Powinnaś tez podnieść też jakoś Swoje poczucie wartości, które najwyraźniej
        masz niskie. Pozdrawiam.
    • Gość: Zapalka Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.intergeo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:24
      mój kolega tez ma taką żonę ... ledwo wyjdzie z domu a już telefon ... w ciągu
      dnia dostaje ich mnóstwo ... a to trzeba cos kupić a to gdzie jest, co robi i z
      kim ... dodam że to zona jest modelką i raczej on o nia powinien byc zazdrosny
      a nie na odwrót ... troche wyluzuj, znajdz sobie zajęcie bo zwariujesz ... a to
      działanie które teraz prowadzisz prowadzi tylko do kryzysu związku bo kto chce
      żyć z żoną która zadręcza i ciagle kontroluje !!! poza tym twój mąż nie ma 5
      lat i jeśli będzie mial cie zdradzic to i tak to zrobi ...prawda brutalna ale
      prawda ... więcej zaufania miej do męża !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! weż się za
      siebie, zrób cos zeby byl dumny jaką to on ma wykształconą, interesującą żonę
      mającą wiele pasji i hobby ...
    • Gość: twój psychiatra Re: obsesja czy schizofrenia? IP: *.limes.com.pl 26.08.04, 15:48
      na mile pachnie prowokacją i podpuchą. Chyba znów Negra pisze kolejny "licencjant" na " psychologii ".
    • Gość: Basia Tereso przeczytaj ten watek w calosci IP: 205.204.242.* 26.08.04, 15:53
      jako przestroga:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=14700386
      Taka zazdrosc ktora opisalas niszczy milosc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka