pomorzanka34
07.08.14, 10:43
nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje ale zauważam coraz częściej ,że nie potrafię się naturalnie i swobodnie uśmiechać do innych ludzi ;o) przykład z wczorajszego dnia robię zakupy rozglądam się co by tu jeszcze kupić i mijam fajnego faceta który się do mnie całkiem naturalnie uśmiecha .Moja reakcja patrzę na niego jak przysłowiowe "ciele na malowane wrota" i zamiast odwzajemnić uśmiech , nawet delikatnie to zastanawiam się dlaczego on się do mnie uśmiecha(?)Po czym jak facet widzi ,że nie odwzajemniam uśmiechu to sam przestaje się uśmiechać ok i ta reakcja z jego strony jest jak najbardziej racjonalna .Po co uśmiechać się do baby która nie potrafi nawet wykazać odrobinę sympatii i odwzajemnić . Nie bardzo wiem co się ze mną stało z reguły należę do osób kontaktowych i towarzyskich nie mam jakichś większych problemów a zamiast promiennego uśmiechu czasami mam wrażenie ,że wychodzi grymas na twarzy wiec z góry wole już się chyba nie uśmiechać ;/ .Dlaczego tak dziwnie reaguję ?
A i botoksu w życiu nie używałam