Gość: ToKu
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.01.07, 12:20
Chyba wczoraj w papierowej GW, ddodatek olsztyński, wydrukowano głos ekologa,
który dowodził, że na północy miasta wariant obwodnicy za jeziorem Wadąg jest
korzystny nie tylko z punktu widznia ekologii, ale również mieszkańców.
Zdanie mieszkanców zdaniem Krzysztofa Worobiec winno mieć decydujące znaczenie
(przynajmniej tak ja to zrozumiałem).
Ciekawe jak argumentować będzie autor, gdy na południu mieszkancy Pieczewa i
Jarot powiedzą: "droga won do lasu". Tak się bowiem składa, że im głębiej, w
chronionym programem Natura 2000 lesie, przebiegać będzie obwodnica, tym
większe będą straty dla przyrody.
Czy i wówczas przyzna on prymat zdaniu mieszkanców?
czy raczej uzna, że zdanie mieszkanców i owszem ma znaczenie, ale wówczas, gdy
zgodne jest z żadaniami ekologów?
P.S. Ciekawe jakie ma zdanie w sprawie obwodnicy Augustowa? Mieszkancy zdają
się stać murem za estakadą nad doliną Rospudy.
Zaciekawiony (niczym Kecawy) ToKu