Dodaj do ulubionych

To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że jest

09.09.14, 14:22
gorszy - usłyszałam podczas odwiedzin u dawno nie widzianej ciotki - lat 70.
Zamarłam. Jeśli wszyscy ortodoksyjni katolicy ustawiają się na takiej pozycji - to ani mniej ani więcej, taliban w czystej postaci.

Najgorsze jest to, że na moje stwiedzenie, a dlaczego nie odwrotnie, czyli to, że ktoś jest wierzący nie oznacza, że jest gorszy, ciocia zaczęła mętne tłumaczenia z nutką agresji.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:26
      biedactwo, kompleksy masz, czy jak?
      • mariuszg2 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:31
        cześć alpi... co u Ciebie? widzę wyszczuplałaś, wydżagiłaś się...
        • alpepe Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:33
          to ty dziś mnie pożerałeś wzrokiem w gimnazjum mojej córki, jak jej musiałam przynieść kartę na stołówkę? Masz piękne niebieskie oczy.
          • mariuszg2 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:38
            alpepe napisała:

            > to ty dziś mnie pożerałeś wzrokiem w gimnazjum mojej córki, jak jej musiałam pr
            > zynieść kartę na stołówkę? Masz piękne niebieskie oczy.

            Sama tego chciałaś. To oczywiste, że jak kobieta wchodzi na stołówkę świadomie prowokuje pożarcie.... a możesz powiedzieć pierwszy kęs to gdzie zapuściłem śliniąc się przy tym? Nigdy nie panuję nad wzrokiem.
            • alpepe Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:55
              nie, nie, to było na korytarzu szkolnym.
              • mariuszg2 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 15:30
                aaaa! kojarzę....duża przerwa! w zgiełku i tłumie dobierałem się do buły.... (z drugiego śniadania)
      • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:37
        uh...widzę, że sympatyzujesz z moją ortodoksyjną ciocią - lat 70 :DD
      • znana.jako.ggigus niekoniecznie kompleksy 09.09.14, 18:29
        kiedyś usłyszałam zdziwione zdanie, że osoba niewierząca, jak ja, ma sumienie i poczucie duszy, no duchowości.
        To też może irytować. Bo ja np. się dziwię, że niewielu katolików postępuje wg nauczania Jezusa i głosi i czyni dobro. OWszem niewielu szeregowych katolików ma czas na takie przyziemne czynności.
    • ursyda Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:33
      zrobiłaś cioci "nu,nu"?
      • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:38
        a skąd, żadnego nu nu - dostałabym grabkami miedzy oczy
      • mariuszg2 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:39
        ursyda napisała:

        > zrobiłaś cioci "nu,nu"?
        znaczy smoka dała possać wyjąwszy protezę uprzednio?
        • lefanalbleu Re:mariuszg2 09.09.14, 15:12
          czyś ty nie był za sprzedawcę, w sklepie w Pułtusku? :D ja mam oko na ludzi :D

          a zwłaszcza ucho:D
          • mariuszg2 Re:mariuszg2 09.09.14, 15:26
            lefanalbleu napisała:

            > czyś ty nie był za sprzedawcę, w sklepie w Pułtusku? :D ja mam oko na ludzi :D
            >
            > a zwłaszcza ucho:D

            Zgadza się, potem zostałem cieciem na Alternatywy 4. Od kiedy Miećka mnie zostawiła moje życie wygląda zupełnie inaczej.... ale słoma w butach została...
            • lefanalbleu Re:mariuszg2 09.09.14, 15:40
              bidulek...rozdziel słomę po równo - wszystkim z kółka wzajamnej adoracji - nie będzie cię tak uwierać...
              • mariuszg2 Re:mariuszg2 09.09.14, 15:52
                jak sobie życzysz...a rozmasujesz mi stópki?
    • soulshuntr Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 14:38
      Odwrotnie byloby: "To ze ktos jest wierzacy nie oznacza, ze jest lepszy." Bardzo czesto jest to stwierdzenie prawdziwe.
      • lukka74 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 15.09.14, 12:00
        Oby tylko nie żyć w równoległym przeświadczeniu, że skoro ktoś jest wierzący to jest ... gorszy ;-)
    • varia1 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 16:02
      czy ja dobrze rozumuję że zamarłaś z powodu tego że ortodoksyjna ciocia złagodniała?

      > Najgorsze jest to, że na moje stwiedzenie, a dlaczego nie odwrotnie, czyli to,
      > że ktoś jest wierzący nie oznacza, że jest gorszy, ciocia zaczęła mętne tłumacz
      > enia z nutką agresji.

      to nie jest stwierdzenie logicznie odwrotne , ucz się zanim zaczniesz starszą ciocię rozliczać z jej poglądów

      Taliban poprawnie pisze się z wielkiej litery, chyba że ma się braki w ortografii ojczystego(tak zakładam) języka

      • lefanalbleu Re: pannico varia 10.09.14, 10:00
        zanim zaczniesz pouczać innych, sama się doucz, bo się kompromitujesz :D
        W środku zdania słowo talibowie też napisałabys z dużej litery? :D Zakładam, że nie uważałaś w gimnazjum na lekcji polskiego, a trzeba było :D
        • maitresse.d.un.francais Re: pannico varia 10.09.14, 17:32
          lefanalbleu napisała:

          > zanim zaczniesz pouczać innych, sama się doucz, bo się kompromitujesz :D
          > W środku zdania słowo talibowie też napisałabys z dużej litery? :D

          talibowie czy taliban, bo to nie to samo?

          a to ty uważasz, że jeśli w środku zdania, to już każde słowo małą literą?

          tzn. jak piszę "napisałam do Jana Kowalskiego", to powinno być raczej "napisałam do jana kowalskiego"?
        • varia1 Re: pannico varia 12.09.14, 17:41
          a może zapytamy fachowców?
          cytat :
          Funkcjonuje natomiast określenie Taliban (zapisywane przez wielkie T) na ?grupę talibów sprawujących władzę na tym terytorium? (z języka dari taliban l. mn. od t?lib). Talibanem nazywa się też ?obszar Afganistanu pozostający pod władzą talibów?. - dr. Maciej Malinowski, mistrz ortografii polskiej,
          Taliban i talibowie to nie to samo , taka różnica jak między zapisem słów "Watykan" i "katolicy"

          droga "niebieskalatarnio" , ja nie chodziłam do gimnazjum, za moich czasów były porządne ośmioklasowe szkoły podstawowe, a potem czteroletnie licea, uczyliśmy się z książek papierowych z literkami, a nie kolorowanek, wycinanek i komiksów

          i nie nazywaj mnie, proszę "pannicą" , bo gdybyś zadała sobie trud przeczytania chociażby jednego z moich pozostałych postów, które tu od dziesięciu lat zamieszczam, to doszłabyś w swej subtelności do wniosku że popełniasz - delikatnie mówiąc - faux pas
          • mazgalis Re: pannico varia 13.09.14, 09:42
            varia napisała:

            > ... dr. Maciej Malinowski, mistrz ortografii polskiej ...

            Muszę przyznać, że kropka w takim miejscu to już niesłychanie wyrafinowana perwersja... :)
          • six_a Re: pannico varia 13.09.14, 10:16
            >. - dr. Maciej Malinowski, mistrz ortografii polskiej,
            tego fachowca to trzeba było chociaż wyedytować, bo oczy bolą od pytajników i chyba przetrzyj ekran, bo kropki po dr to na pewno nie było;)
            • mazgalis Re: pannico varia 13.09.14, 11:40
              Tę nieszczęsną kropkę to raczej nie Malinowski postawił...

              Ale ogólnie taka kropka to zwykłe niedopatrzenie, potrafię też wyobrazić ją sobie jako leftover po nazwisku użytym pierwotnie w którymś przypadku zależnym.
              Jednak w takiej frazie, w klinczu z określeniem mistrz ortografii polskiej, to wręcz mo_nu_men_tal_na wtopa. :D :D :D
              • six_a Re: pannico varia 13.09.14, 11:51
                > Tę nieszczęsną kropkę to raczej nie Malinowski postawił...
                no dlatego piszę: trzeba odkurzyć ekran;)
                albo ta miłość do ortografii chwieje się nieco w podstawach.
                w sumie wszystko jedno, wyszło komicznie.
                • varia1 Re: pannico varia 14.09.14, 20:17
                  ekran odkurzam, za kropkę proszę o karę chłosty, a Taliban pisze się z wielkiej litery, podczas gdy "kanada" doczekała się formy potocznej uwzględnionej w Słowniku Języka Polskiego
                  widzę że wiele osób myli pojęciowo Taliban z talibami, no ale już się zrobiła gigantyczna dygresja w wątku który ortografii poświęcony nie jest
                  • mendigo Re: pannico varia 16.09.14, 21:42
                    Było nie skakać z łapami do niczemu niewinnej kobity, toby nie było chryi.
                    Sama masz braki jak ta lala, a się wydzierasz. Troszkę więcej wyrozumiałości i mniej arogancji może.
          • lefanalbleu Re: pannico varia 13.09.14, 11:34

            ależ porządną ośmiokolasową szkołą podstawową, tudzież czteroletnim liceum mi nie zaimponujesz, bo dokładnie w tym samym systemie się uczyłam :D
            Dlaczegóż to miałabym zadawac sobie trud śledzenia tego, co napisałaś na forum dziesięć lat temu?:D Trud zostawiam dla poważnych zadań zawodowych, a nie jakichś błahostek :D

            Zostałaś nazwana pannicą, bo zareagowałaś jak pannica, nie jak dojrzała osoba, za którą zapewne się uważasz :D

            Nie przejmuj się kropką po dr. zapewne chodziło ci o ph.D. - tu kropki są uzasadnione :D
            • varia1 Re: pannico varia 14.09.14, 20:19
              kropka po dr była literówką, za którą już forum mnie wychłostało:)

              a ty z uporem maniaka będziesz bronić tego że Taliban i talibowie to to samo, chociaż tak nie jest
      • mazgalis pannico varia... 11.09.14, 22:53
        varia1 napisała:

        > ...
        > Taliban poprawnie pisze się z wielkiej litery, chyba że ma się braki w ortograf
        > ii ojczystego(tak zakładam) języka

        Nie tak ostro, królowo. :P

        W poniższym zdaniu

        Jakoś się żyje, ale kanady nie ma.

        nie ma błędu ortograficznego. :)
        • lefanalbleu Re: pannico varia... 12.09.14, 10:26
          a bo pannica wie, że jest taki termin jak: błąd ortograficzny, a nie wie, że jest termin: nonszalancja. Uzupełniając moją wypowiedź powyżej do tej pannicy.

          W wypadku, który pannicy wytłumaczyłeś - boję się, że ona może nie zrozumieć takich subtelności :D
          • mazgalis Re: pannico varia... 12.09.14, 14:47
            Co tak ostro, królowo? :P

            Zrozumie, zapewniam cię. Ona zrozumie. :)
        • varia1 Re: pannico varia... 12.09.14, 18:14
          mazgalis napisał(a):

          > varia1 napisała:
          >
          > > ...
          > > Taliban poprawnie pisze się z wielkiej litery, chyba że ma się braki w or
          > tograf
          > > ii ojczystego(tak zakładam) języka
          >
          > Nie tak ostro, królowo. :P

          tę kwestię wyjaśniłam kilka postów wyżej, niestety zawsze reaguję na błędy ortograficzne i językowe, taka moja mała fobia;)

          >
          > W poniższym zdaniu
          >
          > Jakoś się żyje, ale kanady nie ma.
          >
          > nie ma błędu ortograficznego. :)
          >

          oczywiście że nie ma, Słownik Języka Polskiego przyjmuje określenie "kanada" w wersji potocznej

          ale "Taliban" musi na to jeszcze zapracować przez kilka pokoleń
          [url=http://sjp.pwn.pl/szukaj/taliban.html]Tekst linka[/url]
          • mazgalis Re: pannico varia... 13.09.14, 12:07
            Ale widzisz, mnie nie zależało na tym, żeby tylko błysnąć paradoksem.
            Przy pomocy kanady chciałem zwrócić uwagę na mechanizm, który uprawomocnia taliban. Zresztą wczytując się w cytowane przez ciebie wyjaśnienie Malinowskiego też można znaleźć argument na rzecz jego (talibanu) istnienia. :)

            Skoro "kanada" to wcale nie Kanada (konkretne miejsce na kontynencie północnoamerykańskim), ale "życie jak w Kanadzie", to "taliban" to nie Taliban (wg Malinowskiego "obszar Afganistanu pozostający pod władzą talibów"), ale stosunki społeczne podobne do tych, które talibowie zaprowadzają na opanowanych przez siebie terenach w Afganistanie.
            I w takim kontekście lefanalbleu użyła tego wyrazu, poprawnie rozpoczynając go małą literą. :)

            Oczywiście można odrzucać proponowane przez nią (przeze mnie zresztą też) znaczenie wyrazu, ale wtedy spór dotyczy leksyki, a nie ortografii. :)
            • varia1 Re: pannico varia... 14.09.14, 20:23
              to jeszcze, proszę, uprawomocnij logicznie twierdzenie odwrotne w pierwszym poście niebieskiej latarni, (które nim nie jest) i wszyscy będziemy szczęśliwi i potępimy zbiorowo biedną ciocię autorki :)
              dziękuję z góry
              • mazgalis Re: pannico varia... 17.09.14, 01:13
                Ktoś już napisał tam powyżej - odwrotnym twierdzeniem będzie "To, że ktoś jest wierzący, nie oznacza, że jest lepszy".

                A co do potępiania, to niekoniecznie. Nie jestem neofitą, niewierzący jestem, odkąd pamiętam, i nie potrzebuję się w tym utwierdzać.

                Co nie znaczy jednak, że w ogóle nie ma żadnej sprawy.
                Problem istnieje i przybiera np. postać starego dewianta w czarnej kiecy, który przystrojony dodatkowo w firankę wypełza z kościoła i głosi, że niewierzącym (czyli mnie też) z racji niewierzenia czegoś brakuje i są niekompletni.
                Podczas gdy ja nie włażę mu do kościoła i nie próbuję tam tłumaczyć, że on coś ma patologicznie przerośnięte (chociaż jestem o tym przekonany).

                Mnie wystarczyłoby, gdyby ci panowie w kiecach i firankach przestali się rozpychać.
                A dlaczego oni tak bardzo boją się ciemności, że aż muszą wierzyć w różne dziwy, i dlaczego wolą to od myślenia, to już ich sprawa.
            • lefanalbleu kolego mazgalis 18.09.14, 10:12
              i co zrozumiała subtelności, czy nie? Wytłumaczyłeś łopatologicznie i chyba mało:D

              za chwilę się przypląta głąb ze zmąconym umysłem i razem ze swym pomocnikiem, będą toczyć pianę, jak na typowych prostaków przystało.
    • sl-14 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 17:27
      W Kościele takie coś nazywa się frakcją postępową.:)
    • maitresse.d.un.francais Pewnie, jedna ciocia lat 70 09.09.14, 17:37
      to pars pro toto tudzież rzecznik oficjalny WSZYSTKICH katolików.

      Jak ja lubię takie uogólnienia. Uogólnienia w obie strony, żeby nie było.
    • nstemi Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 19:58
      Trzeba było cioci powiedzieć, że też jest niewierząca. Nie wierzy w Apolla, Zeusa, Boga Ra, złotego cielca i co tam jeszcze. A ludzie wierzyli w tychże bardzo długo.
      Ty jesteś po prostu o jednego boga do przodu :-) Więc ciocia też nie jest gorsza, o czym radośnie należało ją poinformować.
      • tycho99 Re: Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 20:15
        Świetna informacja. To znaczy, że jeśli codziennie od śniadania chleję czystą wódę, ale odmawiam wynalazków typu whisky, gin, rum, koniak, tudzież absynt, to wciąż jestem niepijący.
        • nstemi Re: Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 20:29
          Celna uwaga :-) No, ale trzymajmy się faktów. Jesteś niepijący różne alkoholowe wynalazki, ale ciągle pijący czystą wódzię. To jak z tą ciocią. Dobra wiadomość jest taka, że zasadniczo nie jesteś gorszy od tych chlających od rana gin czy absynt :-)
      • soulshuntr Re: Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 22:21
        Ja tam niezmiennie wierze w istnienie kosmitow. Oni sa starsi niz wszyscy bogowie razem do qpy wzieci.
        • alpepe Re: Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 22:47
          też oglądałeś komiksy na podstawie Daenikena?
          • soulshuntr Re: Wszyscy jesteśmy niewierzący :-) 09.09.14, 23:17
            Nie alpepowna. Po prostu uwazalem na matematyce, kiedy przerabialismy jej dzialy pt. rachunek prawdopodobienstwa i logika.
    • lazy.eye Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 09.09.14, 21:25
      Starsi ludzie nie wiedzą, że nie mówi się gorszy tylko lepszy inaczej.
      Ja bym jej nie wierzył. Pewnie chciała być miła.
      Niewierzący są lepsi inaczej dla społeczeństwa bo je kosztują zbyt dużo.
      Katolik nie kradnie, nie zabija, nie oszukuje itd. bo to niemoralne, niewierzący bo mu się nie opłaca albo się boi.
      Generalnie niewierzący albo cierpią na depresję albo są infantylni albo przestrzeganie norm moralnych jest dla nich zbyt trudne i dorabiają sobie do tego teorię.
      • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 10:05
        a niech mnie, to są jeszcze tacy "mądrzy" ludzie na świecie:D tu cyt. "Generalnie niewierzący albo cierpią na depresję albo są infantylni albo przestrzestrezganie norm moralnych jest dla nich zbyt trudne i dorabiają do tego teorię" A cóż to za bełkot u licha:D:D No tak, skutki uboczne demokracji, każdy i.....a chce się móc wypowiedzieć, zwłaszcza o rzeczach o których nie ma pojęcia
      • stokrotka_a Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 12:14
        > Katolik nie kradnie, nie zabija, nie oszukuje itd. bo to niemoralne, niewierząc
        > y bo mu się nie opłaca albo się boi.

        Co za bzdury! Moralność nie jest produktem religii, a "dobry" katolik nie popełnia czynów zabronionych przez religię, bo się boi zemsty boga. Oczywiście, takich "dobrych" katolików nie ma zbyt wielu, bo nawet księża, czyli ludzie z powołaniem od boga, popełniają grzechy śmiertelne, choć wiedzą jaka kara im grozi. ;-)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 17:37
        > Katolik nie kradnie, nie zabija, nie oszukuje itd. bo to niemoralne, niewierząc
        > y bo mu się nie opłaca albo się boi.

        Raczej odwrotnie;) Wierzący boją się Boga, bo wszystko mają robić dla Niego/Niej. A nie-wierzący, jeśli postępują moralnie, to ze zwykłej empatii.

    • mm969696 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 11:04
      nie czaje. ciotka powiedziała że niewierzący nie jest gorszy, a ty mówisz że to taliban???
      • stokrotka_a Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 12:15
        Coś się autorce pomerdało. ;-)
    • urko70 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 12:43
      efanalbleu napisała:

      > gorszy - usłyszałam podczas odwiedzin u dawno nie widzianej ciotki - lat 70.
      > Zamarłam. Jeśli wszyscy ortodoksyjni katolicy ustawiają się na takiej pozycji -
      > to ani mniej ani więcej, taliban w czystej postaci.
      >
      > Najgorsze jest to, że na moje stwiedzenie, a dlaczego nie odwrotnie, czyli to,
      > że ktoś jest wierzący nie oznacza, że jest gorszy, ciocia zaczęła mętne tłumacz
      > enia z nutką agresji.

      Twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego z tematem forum.
      Powinnaś przejść na jakieś dowolne forum antyreligijne.

      Rzeczywiście ciocia nie powinna Ci niczego tłumaczyć.
    • magnusg Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 16:40
      Starsza kobieta mowi,ze nie jestes gorsza od niej,a w zamian jesty wyzywana od Talibow.
      Zalosne niedojrzala panienko.Jak oczekujesz respektu dla swojego ateizmu, to zacznij respektowac tez osoby wierzace.Respektowac,a nie wyzywac.Pomijam juz,ze porownanie do terrorystycznej,morderczej organizacji osoby starszej to niezly debilizm i poprostu chamstwo.
      Jestes niestety zwykla prostaczka.Ale ty pewnie uwierzylas,ze przeciwnie jestes awangarda postepu i ponadprzecietnie inteligentna przedstawicielka postepowej frakcji ludzkosci.Pomylka niestety.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 17:39
        Magnus, poniosło Cię;)

        Poza tym sam nadajesz na tych samych falach, co autorka wątku.
      • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 18:39
        aleś się podjarał ty chłopcze :D Też symaptyzujesz z ortodoksyjną ciocią lat 70? A może jak by można było, to byś w imię wiary pozarzynał tych wszystkich "niewiernych" - fanatyku :D

        Nic nie zrozumiałeś z mojego postu - ale to typowe dla osoby o prostej konstrukcji psychicznej, nie łapiącej skrótów myślowych, choć na końcu postu jest wyjaśnione łopatologicznie:D i jeszcze bijesz pianę jak na typowego prostaka przystało.
        • maitresse.d.un.francais Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 19:36
          lefanalbleu napisała:

          > aleś się podjarał ty chłopcze :D Też symaptyzujesz z ortodoksyjną ciocią lat 70
          > ?
          Zastanawiam się, czy owa ortodoksyjna ciocia lat 70., zwana dalej o.c.l.70, w ogóle istnieje.
        • tycho99 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 19:39
          A co jest w niej takiego ortodoksyjnego? Ortodoksyjna byłaby gdyby powiedziała, że jednak niewierzący jest gorszy.
          Jak na razie w szanownej cioci widzę dużo większe pokłady tolerancji niż w Tobie. A insynuowanie skłonności do zarzynania świadczy raczej, że sama autorko jesteś katofobem i ateolibem.
          • maitresse.d.un.francais Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 19:44
            tycho99 napisał:

            > A co jest w niej takiego ortodoksyjnego? Ortodoksyjna byłaby gdyby powiedziała,
            > że jednak niewierzący jest gorszy.
            > Jak na razie w szanownej cioci widzę dużo większe pokłady tolerancji niż w Tobi
            > e. A insynuowanie skłonności do zarzynania świadczy raczej, że sama autorko jes
            > teś katofobem i ateolibem.

            Ateolib? Ciekawy neologizm, ale chyba się nie przyjmie. Za trudny i skojarzenie nie jest tak oczywiste.

            To jest wątek "Bić katola", dlatego powątpiewam, czy szanowna ciocia nie została aby wymyślona na potrzeby wątku.

            Zaraz się dowiem, że nie słyszałam o pedofilii księży i że codziennie chodzę do kościoła oraz jak papuga powtarzam słowa mojego proboszcza, a jeśli tego nie czynię - forum i tak wie lepiej. :-P
        • magnusg Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 21:04
          Nikogo bym nie mordowal,bo w przeciwienstwie do ciebie fanatyczko respektuje zarowno osoby wierzace,jak i niewierzace.To poziom rozwoju spolecznego, do ktorego ty jeszcze dlugo nie doroslas, bo tobie najwidoczniej bylyby milsze rozwiazania stalinowskie wobec osob wierzacych.
          A odnosnie twoich skrotow myslowych to rzeczywiscie sa bardzo krotkie i wynikaja raczej z plytkomyslacego stylu rozumowania swiata niz jakiejs blyskotliwosci.
          • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 10:04
            hahaha tak respektujesz głąbie osoby niewierzące, że cały jad i nienawiść wylałeś na mnie w poście:D Mam nadzieję, że chociaż mocno wierzysz w swoją misję "obrońcy krzyża", a nie wynika to z głębokich zaburzeń psychicznych :D Bo są tacy, co też nie wierzą, ale zmącony umysł nie pozwala rozróznić co jest co :D
            • magnusg Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 15:20
              Oczekujesz naprawde akceptacji dla twojego prostactwa i glupoty??
              Szanuje osoby niewierzace,ktore sa tolerancyjne takze dla innych.Prostakow twojego pokroju tolerowac nie nalezy.
              • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 16:09
                uspokój się chłopcze!:D no już - wdech, wydech, wdech, wydech:D nie chciałabym być przyczyną twego upadku - i tak już sporo pokazałeś, każdy myślący człowiek domyśla się co ci jest :D
                A wystraczyło założyć taki wątek - kto by pomyslał...:D
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 17:40
      Ja bym się tak nie denerwowała tym, co mówi wiekowa już ciocia. Poza tym, chciała być miła, skoro mówiła, że niewierzący nie są gorsi - jak zresztą napisali inni. O co ta afera?
    • a-rebours Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 20:27
      Czy tylko ja mam wrażenie, że współczesny antyklerykalizm zaczyna coraz bardziej upodabniać się do antysemityzmu? Szkoda tylko, że o ile antysemityzm jest powszechnie tępiony, to oszalały antyklerykalizm gwarantuje poklask na salonach i ma silną reprezentację parlamentarną (Palikot i jego towarzysze).
    • stephanie.plum Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 10.09.14, 20:56
      a ukamienowała już kogoś ciotka?
      może chociaż powiesiła albo łeb urżnęła?
    • nosorozecwlochaty Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 16:24
      Sorry ale ciotka sporo mądrzejsza od ciebie.

      Wygłasza wyważoną, ugodową opinię, dość tolerancyjną jak na osobę w jej wieku a tobie ciągle mało krwi. Pewnie byś chciała by przeprosiła cię osobiście za Świętą Inkwizycję i spalenie Husa na stosie.

      Czy przyszło ci do głowy że dla starszego pokolenia ateista oznaczał przede wszystkim komunistę a komunista oznaczał Stalina, Związek Radziecki i wszystko co za tym szło?

      Jeśli ciotka mówi że bywali też dobrzy to naprawdę jest dość postępowa.
      • lefanalbleu Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 16:31

        dajże pokój z tą ciotką... idzie o to, że dyskusje można prowadzić w spokojny, rzeczowy sposób i przedstawiać swój punkt widzenia jak normalny człowiek - jak to zrobiłeś ty.

        Mały ekspertment jeszcze niekomu nie zaszkodził, a może jednak...:D
      • stokrotka_a Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 11.09.14, 16:35
        "Czy przyszło ci do głowy że dla starszego pokolenia ateista oznaczał przede wszystkim komunistę a komunista oznaczał Stalina, Związek Radziecki i wszystko co za tym szło?"

        Nie wiem na jakiej podstawie stwierdzasz, kim był ateista dla starszego pokolenia, ale jedno jest pewne: większość tak zwanych komunistów to byli ludzie wierzący, oportuniści, którzy oficjalnie byli ateistami, a nieoficjalnie chrzcili dzieci i nawet czasami do kościoła chodzili. A gdy czasy "komuny" się skończyły, natychmiast przestawiali się na współpracę z "mentorami" w sutannach i dowodzili wszem i wobec, że zawsze byli katolikami wbrew represjom złych ateistów.
        • magnusg Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 12.09.14, 18:09
          Jezeli reprezentowali system komunistyczny, ktorego znaczaca czescia bylo gnebienie osob wierzacych, to cale te ich gesty jak chodzenie do kosciola byly nic nie warte i zadnymi katolikami nie byli.To zreszta bez znaczenia- reprezentowali zbrodniczy system i tylko za to nalezy ich osadzac.
          Jak tak samo moge napisac, ze ksieza, ktorzy dopuscili sie n.p. czynow pedofilskich zadnymi katolikami czy wierzacymi nie byli, bo gdyby wierzyli to byliby przekonani o nieuniknionej karze,ktora ich spotka za ich czyny po smierci.A wiec wszyscy pedofile w Kosciele to ateisci.
          • six_a Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 13.09.14, 10:10
            > nie byli, bo gdyby wierzyli to byliby przekonani o nieuniknionej karze,ktora ich spotka za ich czyny po smierci.A wiec wszyscy pedofile w Kosciele to ateisci.

            jaki ateizm, hę? przecież oni tam mają wieczną promocję na grzechy, bez tego w ogóle by nie istnieli. potem spowiedź, na tacę i jedziesz od nowa.
    • babciajadzienka Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 13.09.14, 15:42
      przepraszam ale nie czytam calej dyskusji. Jestem katoliczka. Mocno wierzaca. Duzo by tu opowiadac. Robilam to swego czasu. Nie wiem czemu. Taka psychoanaliza? Wiara jest dla mnie bardzo wazna. Nikogo nie powinno sie zmuszac do takiego sposobu zycia. Zreszta nie mam takiego zamiaru. Chociaz swego czasu chcialam powiedziec wszystkim jak to, ze jestem w kosciele uproscilo mi zycie.
      Nikomu nie jest latwo. Kazdy ma swoje problemy. Wieksze czy mniejsze. Mowi sie, ze dzwigasz Krzyz na swoja miare.
      Wszystkiego dobrego. Robmy swoje. Szczesc Boze. :)
    • straw-berry [...] 15.09.14, 08:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dagielka Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 15.09.14, 09:02
      nie ma się czym przejmować...tzn niby jest ale takie ciotki są już niereformowalne więc trzeba pokiwać głową i nabrac wody w usta....
    • malwan Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 16.09.14, 21:25
      ...
      gorszy - usłyszałam podczas odwiedzin u dawno nie widzianej ciotki - lat 70.
      Zamarłam.

      a niby dlaczego?
    • woxilo Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 17.09.14, 06:47
      gorszy - usłyszałam podczas odwiedzin u dawno nie widzianej ciotki - lat 70.
      Zamarłam. Jeśli wszyscy ortodoksyjni katolicy ustawiają się na takiej pozycji - to ani mniej ani więcej, taliban w czystej postaci.

      Najgorsze jest to, że na moje stwiedzenie, a dlaczego nie odwrotnie, czyli to, że ktoś jest wierzący nie oznacza, że jest gorszy, ciocia zaczęła mętne tłumaczenia z nutką agresji.

      TO BARDZO NIEMĄDRE I DZIECINNE MYŚLENIE TYPU - WIERZĄCY /CA ( czytaj - człowiek naiwny ,człowiek dziecinny ,niedojrzały wewnętrznie / duchowo i niezrównoważony emocjonalnie i psychicznie ,niepoważny,niemądry ,człowiek o niskim poczuciu własnej wartości , myślący pesymistycznie i mający negatywny stosunek do rzeczywistości .

      NIEWIERZĄCY /CA ( tłumaczenie - człowiek mądry ,dorosły ,dojrzały wewnętrznie /duchowo ,Stabilny/Zrównoważony Psychicznie i Emocjonalnie czyli Psycho-logicznie ,człowiek o wysokim poczuciu własnej wartości ,myślący pozytywnie i mający pozytywny stosunek do rzeczywistości .
    • tonik777 Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 18.09.14, 15:05
      Nie za bardzo rozumiem w czym problem? Przecież ciotka dobrze powiedziała.
    • woxilo Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 18.09.14, 15:57
      tonik777 18.09.14, 15:05
      Nie za bardzo rozumiem w czym problem? Przecież ciotka dobrze powiedziała.

      właśnie w tym problem ,że diabeł wcielił się chwilowo w umysłowość ciotki ,i sprawił że myślałaś że mądrze ci zinterpretowała ,a było dokładnie na odwrót ,.to ty czułaś dobrze ,nigdy nie lekceważ głosu injuicji i głosu swojego wewnętrznego serca ,bo to słowa Boga i Boskie drogowkazy .,.
    • beata_z_wrolandii Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 19.09.14, 00:06
      Chciała być miła i wykazać się tolerancją, na swój własny, wierzący, może trochę zacofany sposób. A Ty się czepiasz biednej starszej pani.
      • woxilo Re: To,. że ktoś jest niewierzący nie oznacza, że 19.09.14, 06:05
        Chciała być miła i wykazać się tolerancją, na swój własny, wierzący, może trochę zacofany sposób. A Ty się czepiasz biednej starszej pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka