malwina7 02.09.04, 07:53 Czym Waszym zdaniem objawia się zgorzknienie i jak można do niego nie dopuścić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
listek_a Re: Zgorzknienie 02.09.04, 07:56 Zgorzknienie kojarzy mi się z pielęgnowanym poczuciem beznadziei. Znam kilka takich osób. Trudno z tego wyjść. Cięzkie życie z takim człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M@ Re: Zgorzknienie IP: 62.148.89.* 02.09.04, 08:24 Zgorzknienie przychodzi samo z czasem jeżeli pomiędzy partnerami zaczyna dziać się cos złego albo po latach, gdy nie pielęgnuje się uczucia. Czy można temu zaradzić? Hm myślę że ciężko bo to zależy od dwóch stron, a zazwyczaj druga osoba nie widzi problemy albo nie chce go widzieć i wszystko się komplikuje. Pozdrawiam M@ Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: Zgorzknienie 02.09.04, 08:29 A musi koniecznie chodzic o zgorzknienie w zwiazku?? Odpowiedz Link Zgłoś
malwina7 Re: Zgorzknienie 02.09.04, 09:11 No właśnie. Chodziło mi raczej o zgorzknienie osób samotnych, których inni postrzegają jako zgorzkniełe. Jest im o tyle trudniej, że nie mając bliskiego partnera (osoby z nimi zupełnie szczerej) trudniej im zauważyć początki tego procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: Zgorzknienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:39 ja to akurat nazywam depresja, a przynajmniej jej odmiana. ma na to wplywa wiele czynnikow. u kazdego moga byc one inne. ale generalnie jest to uczucie do dupy, ktorego wlasnie teraz doswiadczam. Odpowiedz Link Zgłoś