babciajadzienka
19.10.14, 16:13
Bylam wczoraj u chinki zielarki. Kazdy potrzebuje od czasu do czasu renowacji. Jesli twierdzi, ze jest idealnie zdrowy to zwyczajnie klamie.
Pani w srednim wieku. Ladna, szczupla. Szokiem byla dla mnie diagnoza. Otoz powszechnie uwazane za zdrowe warzywa po prostu nie sluza memu organizmowi. Chinczycy diagnozuja inaczej niz nasi lekarze. Nie musialam jej nic mowic. Z diagnozy pulsu, wygladu jezyka i oczu powiedziala o wszystkich moich dolegliwosciach. Teraz pole do popisu dla mnie, Jest drobiazgowo szczegolowa dieta i raz dziennie napar ze swiezo gotowanych ziol. No to do dziela!