Dodaj do ulubionych

ludzka samotność

07.09.04, 15:53

Witam. Ciekawe czy does anybody here remember Vera Lynn? :-)
Dawno temu (ostatnio chyba w marcu, ale nie dam głowy) zamieszczałem na tym
forum drobne utwory. Dziś jeden.

m,
.y.

P.S. Zapraszam też do swojej sygnaturki (tak Joyce'a, jak Pinezki :-))

--

Ludzka samotność

Od kiedy pamiętał nie miał nic. Nawet ubranie, w które był ubrany nie
należało do niego. Mógł płakać i rozpaczać, wyrzekać na cały świat, ale w
niczym nie poprawiało to jego sytuacji. Co więcej – miał głębokie
przeświadczenie, że nikt go nie rozumie. Ludzie krzywili się albo uśmiechali
na jego widok. Czasem poszturchiwali. Czasem próbowali nieporadnie wyrazić coś
na kształt ciepłych uczuć, co wzbudzało w Piotrze jedynie złość.
Niedelikatność z jaką się z nim obchodzono, ściszone rozmowy, kiedy leżał w
pokoju obok (właśnie wtedy, gdy chciał coś usłyszeć) i ciągły ruch dookoła
(kiedy najbardziej chciał mieć spokój) powodowały u niego stan ciągłego
poirytowania.
Życie jego upływało przy boku nadopiekuńczej matki, ojciec zlewał się z
innymi osobami krążącymi po domu, jak duchy, jak zjawy, tyle, że zjawy
boleśnie materialne. Piotr po wielokroć podejmował próby wyswobodzenia się z
przytłaczającej matczynej dominacji, za każdym razem ponosząc klęskę, za
każdym razem wracając na tarczy.
Najciężej doświadczał niemożliwości komunikacji. Żadna z jego wypowiedzi
nigdy, był o tym przekonany, nie trafiła do odbiorcy. Wszystkie żale, smutki,
cała jego złość spływała po interlokutorze jak po kaczce, niezależnie od tego,
czy mówił cicho, czy też krzyczał na cały głos.
Piotr leżał na wznak na nie swoim łóżku i doświadczał najcięższej w całym
swoim dwutygodniowym życiu samotności.

© ydorius 7’IX’2004

----------------------------------
What is home without Pinezka's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • Gość: kohol Re: ludzka samotność IP: *.crowley.pl 07.09.04, 16:01
      Ładne, ale - troche pachnie Szczepkowską.
      Według mnie, oczywiście.
    • kopov Re: ludzka samotność 07.09.04, 16:32
      remember how she said that we would meet again some sunny days?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka