Dodaj do ulubionych

Podwojne nazwisko

27.11.14, 21:34
Kobieta z podwojnym nazwiskiem, zawsze mnie to smieszylo, jak wychodzi za maz, to sie bierze nazwisko po mezu i po co te cyrki. Jednak spotkalem taka, co miala podwojne nazwisko nie bedac zamezna, nazwiska miala z matki jedno a drugie z ojca. Po co cos takiego sie zastanawiam?
Obserwuj wątek
    • j-k bzdury... 27.11.14, 21:39
      nazwisko
      Julia Poznanska-Bzed....
      wole od nazwiska:
      Julia Bzdet.
      • cenisz.dobre.dziennikarstwo Re: bzdury... 01.12.14, 10:14
        Jak w filmie "Baby sa jakies inne"
        www.youtube.com/watch?v=vl0D8OGTU3I
        Ewelina Celina Spodszczebrzeszyńska-Glut
        Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno

        • best.yjka Re: bzdury... 04.12.14, 18:42
          Kiepska prowokacja. Spadaj trollu!!

          p.s. Spamować też trzeba umieć.
      • jarzebina78 Re: bzdury... 25.12.14, 23:40
        Decyzję o nazwisku dla siebie i dzieci podejmiecie zgłaszając chęć zawarcia związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego - nazwisko można zmienić na dowolne, wystarczy odpowiednio uzasadnić chęć zmiany, w tym przypadku będzie to zawarcie związku małżeńskiego.
    • best.yjka Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 21:43
      Np. Maria Skłodowska-Curie. Życzę dobrego ubawu.
      • akle2 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 21:04
        Śledzińska-Katarasińska. Ja mam ubaw po pachy
      • cenisz.dobre.dziennikarstwo Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 10:10
        Maria Skłodowska, po wyjściu za mąż przyjęła nazwisko Curie. Nigdy nie uzywała dwóch nazwisk i nigdzie na świecie nie jest znana pod dwoma nazwiskami. Nigdzie, poza Polską.
        • catleen Re: Podwojne nazwisko 02.12.14, 15:29
          błąd
          archive.org/stream/recherchessurles00curi#page/n9/mode/2up
        • best.yjka Re: Podwojne nazwisko 04.12.14, 19:00
          > Maria Skłodowska, po wyjściu za mąż przyjęła nazwisko Curie. Nigdy nie uzywała
          > dwóch nazwisk i nigdzie na świecie nie jest znana pod dwoma nazwiskami. Nigdzie
          > , poza Polską.

          I jej córki też nie ;) i żadnych więcej noblów w rodzinie nie było :)))
        • makuku Re: Podwojne nazwisko 25.01.15, 12:46
          To prawda. Mnie też śmieszą podwójne nazwiska, chyba że panieńskie jest znane w środowisku, dajmy na to Penderecka-Jakaśtam i jest muzykiem, Mikołejko-Jakastam i jest filozofem. A może nie mam racji.
          • markus330 Re: Podwojne nazwisko 20.05.15, 09:59
            Masz rację. :)
      • b.martka Re: Podwojne nazwisko 03.12.14, 17:13
        Pawlikowska-Jasnorzewska. Szelburg-Zarembina. Przedpełska Trzeciakowska.
        Żenada.
        • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 03.12.14, 20:10
          Przepraszam, jaka zenada? Zenuje Cie podwojne nazwisko polskiej poetki, serio?
          To moze latwiej zapytac, co Cie nie zenuje? Problem z d...py.
        • leptosom Re: Podwojne nazwisko 03.12.14, 21:06
          Ewa Szelburg, mąż Zaremba, a ona Szelburg-Zarembina.
          • six_a Re: Podwojne nazwisko 03.12.14, 21:57
            > Ewa Szelburg, mąż Zaremba, a ona Szelburg-Zarembina.

            niom. takie kiedyś było życie. straszne i wogle.

            Nazwiska mężatek utworzone od nazwisk właściwych będących rzeczownikami odmieniają się poprzez dodanie do tematu rzeczownika (nazwiska właściwego) odpowiedniej końcówki, tj. -owa (np.: Podsiadło – Podsiadłowa, Rychło – Rychłowa, Wilk – Wilkowa itd.), a do nazwisk zakończonych samogłoską – końcówki -ina lub -yna (np. Zaremba – Zarembina (por. Ewa Szelburg-Zarembina).
            • i-unka Re: Podwojne nazwisko 26.01.15, 19:34
              Zaręba-Zarębowa.Zarębina to zupełnie inne nazwisko,które może dotyczyć i pań i panów.Może być np Paweł Zarębina jak i Zofia Zarębina zaś małżeństwo -Państwo Zarębinowie.
              • six_a Re: Podwojne nazwisko 01.02.15, 01:19
                a gdzie tam masz Zarębę w ogóle?
              • karola1008 Re: Podwojne nazwisko 08.04.15, 12:49
                Aleś mądra, jak Maćków kot, co świeczkę zjadł i po ciemku siedzi. Od nazwiska męża "Zaremba" można utworzyć formę żeńską "Zarembowa" albo "Zarembina". Obie formy są poprawne, choć "Zarembina" raczej archaiczna i obecnie bardzo rzadko używana. Córka natomiast może być "Zarembówną" lub "Zarembianką". To drugie brzmi lepiej, prawda?
                • karola1008 Re: Podwojne nazwisko 08.04.15, 12:50
                  To powyżej to do I-unki, nie do Six-y oczywiście.
            • koty_schrodingera Re: Podwojne nazwisko 03.02.15, 08:17
              może i tak, ale prawdą jest, że drugi mąż Ewy Szelburg nazywał się Józef Zarembą, polonistą ze szkoły w Wymiślinie Skępem, gdzie sama pracowała jako nauczycielka.
    • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 22:11
      Ja zostalam przy swoim wychodzac za maz. To nie sa czasy feudalizmu.
      • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:17
        przy swoim, tzn. panieńskim, czy po pierwszym mężu?
        • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:36
          Panienskim.
          • wielkafuria Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:52
            mnie sie moje nazwisko podoba. po slubie zostałabym przy swoim.
            jesli facet mialby krotkie i ladne swoje to moglabym sie zastanowic.

            mogłabym sie zastanowic ale dłuzej jesli miałby jakies "szlacheckie" nazwisko ;) typu Tyszkiewicz np :D
            • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 13:06
              Moj ma bardzo ladne, nawet w niektorych kregach dosc znane. Ale mimo to uznalismy jak uznalismy, to po prostu oszczedzilo sporo fatygi. Ciesze sie, ze jego nazwisko bedzie nosilo moje dziecko, a co do wytlumaczenia mu dlaczego tak jest nie mam jakichs specjalnych obaw.
              • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 13:10
                Moje dziecko = nasze dziecko :) zeby nie bylo niedomowien
              • brygada_ww [...] 28.11.14, 15:58
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marz12ka Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 22:29
      niektóre panie mają przerost ambicji i wydaje im sie że jak skończą studia: np. marketing i zarządzanie i zostana sławnymi bankierkami, biznesmenkami itp. to wtedy posiadając nazwisko meża i jednoczesnie swoje rodzinne doda to chluby ich rodzinie a w przeciwnym razie tyko rodzina meża czuła by sie zaszczycona a
      w rzeczywistości trafiają na kase do biedronki i tylko w urzedach i bankach pracownik dostaje furii jak przyjdzie taka lala co wniosku nie potrafi poprawnie wypisac ale nazwiska dwa posiada a jak!... i to jeszke po 8 literowe kazde tak że nie moze się to na zadnym druku zmiescić , pozdrawiam wszystkie męzatki którym sie wydaje że kiedys będa sławne i koniecznie muszą miec dwa nazwiska ;)
      • alpepe Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:10
        tak tak słonko, udław się swoim jadem. Ja mam dwa nazwiska, pierwsze 11 liter, drugie 5. Pewnie, czasem mi to utrudnia życie, ale bez przesady. Nie zostałam przy panieńskim, bo nie chciałam, by moje dzieci nazywały się zupełnie inaczej niż ja. I "na kasie" w Biedronce nie siedzę, zresztą żaden wstyd, pozdrawiam wszystkie osoby, które pracują w handlu "na kasie".
        A co do urzędniczek, cóż, ostatnio dostaliśmy jako polskie przedsiębiorstwo zwrot z sądu i nawet nazwy firmy jakaś pani pogardzająca pracownikami Biedronki nie potrafiła poprawnie napisać.
        • best.yjka Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:24
          > Pewnie, czasem mi to utrudnia życie, ale bez przesady.

          Był kiedyś problem z kartami kredytowymi, jak ktoś miał zbyt długie imię i nazwisko/nazwiska.

          > pozdrawiam wszystkie osoby, które pracują w handlu "na kasie".

          Też pozdrawiam. Praca bardzo upierdliwa. Dziękuję za uśmiech i miłą obsługę.

          • alpepe Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:42
            Ojciec moich córek ma drugie imię po Leninie i jego karty kredytowe zawierają oba imiona, ale za to pół nazwiska.
            • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:15
              jakto pół? dwa i pół?
            • best.yjka Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 01:13
              > Ojciec moich córek ma drugie imię po Leninie i jego karty kredytowe zawierają o
              > ba imiona, ale za to pół nazwiska.

              Miałam z tym problem 10 lat temu. Ale to w Irlandii, musieli wrzucić tytuł (Miss lub Mrs).
              Cztery/trzy znaki + przerwa + imię 9 + przerwa + nazwisko 10. Nie zmieściło się.
              Wybrneli Miss X. Xxxxxxxxx. . Raz tylko w Polsce miałam problem nią zapłacić. Chip był, ale tylko inicjał imienia. Musiałam pokazać paszport, dowód i książeczkę SKO z czasów podstawówki ;) W Irlandii nigdy nie było z tym problemu. Teraz wszystkim paniom serwują Ms (Pani), z urzędu (tylko ortodoksom na życzenie Mrs (Mężatka) lub Miss (panna)). Ale już się widełki cyferek łapię i ma pełne imię na kartach :)
            • truscaveczka Re: Podwojne nazwisko 09.12.14, 17:31
              A to dziwne, ja mam wściekle długie imiona i nazwiska i skrócono mi imiona do inicjałów, nazwiska są w całości.
              • leptosom Re: Podwojne nazwisko 09.12.14, 18:11
                co robisz, gdy masz czytelnie podpisać się imieniem i nazwiskiem w rubryce 3x1?
      • miau.weglowy Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:32
        jak sie nie miesci na drukacvh, to znaczy ze druki sa do...nieuzytku
        • vandalia Re: Podwojne nazwisko 13.03.15, 20:09
          Ooo - jaki fajny zwrot - "coś jest do nieużytku" ! Mogę sobie przywłaszczyć do użytku?


      • ninek04 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 05:10
        Podwójne nazwisko to przejaw przerostu ambicji albo szukania sławy? Po co dorabiać bezsensowną ideologię do faktu posiadania podwójnego nazwiska, a przy okazji obrażać innych.Mam podwójne nazwisko, bo tak mi pasowało,( i dla mnie była taka opcja prostsza),a nie dla sławy, rozgłosu i przydania chluby swojej rodzinie.
        Pozdrawiam panie pracujące w biedronce, czy gdziekolwiek indziej na kasie z podwójnymi nazwiskami.
        • syka7 Re: Podwojne nazwisko 04.04.15, 17:34
          A ja jestem tą z biura - księgowości co ma dwa nazwiska 8 i 4 haha. 6 lata temu studiowałam i byłam sprzedawcą w sklepie firmowym Wawel - pozdrawiam panie sklepowe szacunek
      • taki-sobie-nick Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:09
        adając nazwisko meża i jednoczesnie swoje rodzinne doda to chluby ich rodzinie

        Kup sobie "Gramatykę języka polskiego".
        • rikol Re: Podwojne nazwisko 30.11.14, 01:36
          Mnie dwa nazwiska nie przeszkadzają. Aczkolwiek dziwię się paniom, które zmieniają nazwisko na gorsze, np. ze szlacheckiego, ładnego, na kompletnie plebejskie i w dodatku brzydkie.
          • sl-14 Re: Podwojne nazwisko 30.11.14, 08:20
            Mam tak samo, no ale łaskawie nazwijmy to przywiązaniem do tradycji. :)
          • misiana Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 16:31
            Noo, albo po prostu - ze zwyczajnego, ale dobrze brzmiącego nazwiska na plebejskie. Moja znajoma zmieniła ze Stanisławska na Szczerba. I na Fejsiku pod postem ze zmianą nazwiska pianie psiapsiółek... "Szczerba, super, jak Ci się teraz ładnie komponuje z imieniem!" Mhm. Równie pięknie jak Kwasiżur i Kwasigroch.
            • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 16:45
              misiana napisała:

              > Noo, albo po prostu - ze zwyczajnego, ale dobrze brzmiącego nazwiska na plebejs
              > kie. Moja znajoma zmieniła ze Stanisławska na Szczerba.

              Brrr, to musi być straszne mieć plebejskie nazwisko! Co za horror!
          • jacek226315 Re: Podwojne nazwisko 09.12.14, 19:37
            rikol napisała:

            > Mnie dwa nazwiska nie przeszkadzają. Aczkolwiek dziwię się paniom, które zmieni
            > ają nazwisko na gorsze, np. ze szlacheckiego, ładnego, na kompletnie plebejskie
            > i w dodatku brzydkie.
            Ja znam faceta ktory przyjal nazwiisko zony mimo,ze mial nazwisko tzw.szlacheckie,ale chcial zrobic na zlosc rodzinie. Znam rowniez pzrypadek w ktorym on zmienim nazwisko bo ona nie chcala wyjsc za Brzdyla
      • theorema Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 11:15
        ojejej...ale frustratka z ciebie wychodzi...
        Wiesz, wyobraź sobie, że nawet w Polsce zdarzają się kobiety, które osiągają w życiu coś więcej, niż złapanie męża. Np. są artystkami, w wieku dwudziestu kilku lat występują na scenach teatrów, estradach międzynarodowych sal koncertowych, wydają płyty...dla nich zmiana nazwiska to zawodowa śmierc. I jeśli chcą podkreślic, że są mężatkami, co z kolei w branżach artystycznych jest dobrze postrzegane jako gwarancja ustatkowania i "dobrego prowadzenia się" artystki(artystów dotyczy to również), a także odstrasza nachalnych adoratorów - to pozostaje im jedynie podwójne nazwisko. W erze internetu nie można pozwolic sobie na to, że ktoś z uporem będzie wstukiwał nowe nazwisko i nic nie znajdzie, gdy tymczasem pod starym może znaleźc masę filmów, nagrań, zdjęc, czy publikacji. O, właśnie, kobiety o dorobku naukowym też muszą się zastanowic 5 razy, czy warto odzierac się z przeszłości.
        • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 19:03
          Zaraz Ci ktoras napisze, ze takie nie pisuja na forum, bo nie musza sie "dowartosciowywac" :D
        • porazostatni Re: Podwojne nazwisko 09.12.14, 22:56
          Np. są artystkami, w wieku dwudziestu kilk
          > u lat występują na scenach teatrów, estradach międzynarodowych sal koncertowych
          > , wydają płyty...dla nich zmiana nazwiska to zawodowa śmierc.

          Serio artystki ? Gdzie ty masz, te wieloczłonowe nazwiska w dużej ilości wśród kręgów artystycznych ? Tam to jest co innego, bo zwykle artystki przyjmują swoje nazwisko jako "pseudonim artystyczny". I mogę mieć po 3-4 mężów a dalej występują pod przyjętym.

          >a także odstrasza nachalnych adoratorów
          Nachalny, a byle mąż odstraszy od zalotów. E tam...
        • rezustita Re: Podwojne nazwisko 31.01.15, 00:30
          O jejku...
      • arkekra Re: Podwojne nazwisko 10.12.14, 09:47
        Jeżeli Ty nie masz podwójnego nazwiska, to nie krytykuj tych, którzy mają. Ja mam podwójne nazwiska z wielu powodów i ostatnim jest przerost ambicji :-))))
        Jestem lekarzem i moi pacjenci znali mnie, zanim wyszłam za mąż, pod moim panieńskim nazwiskiem, kolejna rzecz, to nazwisko mojego męża jest bardzo krótkie i nikt go nie rozumiał, więc przedstawiając się powtarzałam po kilka razy. Kolejna rzecz, to dlaczego ja miałabym pozbywać się swojego rodowego nazwisko, jak zawsze je lubiłam i zawsze było mi przyjazne. Kolejna rzecz, co by było, gdybym rozstała się z moim mężem (przecież, to nie ja muszę być przyczyną takiego rozstania) i wtedy znów zmieniałabym swoje nazwisko, czy prosiłabym mojego, już wtedy byłego męża, aby pozwolił mi je zachować? W dawnych czasach, kiedy kobieta była całkowicie uzależniona od męża (nawet spadek po jej rodzicach przejmował taki mąż), kobieta nie pracowała i nie było rozwodów, taka kobieta nie potrzebowała swojego rodowego nazwiska, bo mąż zajmował miejsce w jej życiu pana i władcy. Dzisiaj kobieta zajmuje pozycje tak w życiu zawodowym, jak i domowym. Ma prawo do własnego życia i wiele od niej zależy. Posiadanie rodowego nazwiska jest posiadaniem własnej przeszłości, prawa do tej przeszłości i prawem do posiadania własnej przyszłości, także, to, co napisałaś jest nieprzemyślane i głupie, ale oczywiście masz prawo zrezygnować ze swojej przeszłości, swojej przyszłości na rzecz bycia zależną od męża, ale nie namawiaj do tego innych... POZDRAWIAM :-)
        • leptosom Re: Podwojne nazwisko 10.12.14, 10:00
          co by było, gdybym rozstała się z moim mężem (przecież, to nie ja muszę być przyczyną takiego rozstania) i wtedy znów zmieniałabym swoje nazwisko, czy prosiłabym mojego, już wtedy byłego męża, aby pozwolił mi je zachować?

          co zrobisz w tej sytuacji z drugą częścią swego podwójnego nazwiska?
          • arkekra Re: Podwojne nazwisko 10.12.14, 11:06
            Jeżeli byłyby jakiekolwiek problemy, zrezygnowałabym z drugiej części nazwiska, a interesowałoby mnie zachowanie takiego nazwiska byłego męża, tylko z powodu dzieci.
        • raszefka Re: Podwojne nazwisko 01.01.15, 17:47
          arkekra napisała:

          > , czy prosiłabym mojego, już wted
          > y byłego męża, aby pozwolił mi je zachować?

          Że jak??????


          Ja tam po 7 latach oszałamiającej kariery medycznej bez żalu zmieniłam nazwisko i pacjenci trafili.
        • ekla123 Re: Podwojne nazwisko 04.06.15, 07:21
          Tak, tylko, że kiedyś kobieta zamężna to np: Maria z Grochowskich Kałuża lub Maria z Kałużów Grochowska, moje panny z mądralińskich
      • trusia29 Re: Podwojne nazwisko 19.12.14, 22:36
        marz12ka napisała ma po prostu paskudne panieńskie, ot co! chce sie go pozbyć jak najszybciej i zazdrości tym, co nie muszą :)
      • kasiamasia Re: Podwojne nazwisko 21.12.14, 03:21
        A co by pracownik zrobil z moimi 9 literowymi nazwiskami, panienski i mezowskie kazde po 9 literek.
        Na szczescie 30 lat temu formularz nie mial 19 miejsc.
        Poza tym moj "teraz Ex-maz" traktowal zmiane nazwiska ambicjonalnie i "musialo" zostac zmienione.
        Brak zmiany oznaczal wedlug jego slow brak milosci i zaufania do niego.
        Po 20 latach malzenstwa ( i z kochanka w bardzo zaawansowanej ciazy),
        w czasie rozwodu chcial "zwrotu" nazwiska rodowego,
        problem stanowily dyplomy (w tym doktorski) i inne rozne osiagniecia naukowe...........
        Kompletny feudalizm i "prawo wlasnosci".
        Dobrze ze sa kraje w ktorych nie ma zmian nazwisk zon po slubie........
        • i-unka Re: Podwojne nazwisko 26.01.15, 19:55
          Czytając całą tę dyskusję dochodzę do wniosku ,że najlepiej by było jakby kobieta pozostawała przez całe życie z nazwiskiem z jakim się urodziła, a dzieci miały po ojcu-tak chłopiec jak i dziewczynka.Chłopiec niósł by nazwisko dalej.Wyciągnęłam taki wniosek ,że kobiecie łatwiej zostać przy swoim ,bo zdobywa pod nim wykształcenie,nieraz ma jakieś osiągnięcia lub prowadzi ważne sprawy.Znam przypadek gdy pewna Pani psycholog prowadziła badania kliniczne pod swoim nazwiskiem, a w czasie ich trwania zmieniła nazwisko ,bo wyszła za mąż.Pojawiły się kłopoty z rozliczeniem jej pracy bo-----to nie ta osoba(?). Oczywiście składała odpowiednie dokumenty korygujące.
      • alleksia Re: Podwojne nazwisko 13.01.15, 03:15
        A co, tipsy się niszczą?
        W Hiszpanii każdy ma dwa nazwiska, pierwsze po ojcu, drugie po matce. Po ślubie zmian żadnych nie ma. Ja wielokrotnie mam tutaj problemy z moim jednym nazwiskiem, bo formularze są przygotowane na podwójne nazwisko i wielokrotnie byłam proszona o uzupełnienie w ich mniemaniu niekompletnego formularza. Dodatkowo zwyczajowo daje się dwa imiona dzieciom, w szczególności jeśli pierwszy człon to np. Maria i tym sposobem Maria Jose, bardzo popularne imię żeńskie to pełna forma w jakiej się zwraca tu do osoby. Kilka przykładów autentycznych imion i nazwisk, gdzie używa się obu członów :Juan Pablo Montero Ros, Juan Miguel (w skrócie Juan Mi) Martinez Capdevila, Juan Pablo Montero Ros, Jose Luis Martinez-Cerro (Pepe LU), Francisco Javier Alvarez Polo (Paco) etc, etc....
      • koty_schrodingera Re: Podwojne nazwisko 03.02.15, 08:20
        ja mam podwójne nazwisko, obydwa odmężowskie :)
        przy drugim zamążpójściu nie chciałam by dzieci nosiły inne nazwisko niż ja, więc zostało nazwisko pierwszego mężą i dołączyłam nazwisko drugiego, zresztą całkiem nieżle się komponują
        nie mam też problemu z formularzami, wszystkie dane się mieszczą
        • oliviia Re: Podwojne nazwisko 18.05.15, 09:48
          Ja też mam podwójne (po pierwszym mężu i po drugim) i to tylko ze względu na dzieci. Drugi mąż co prawda nie był moją decyzją zachwycony, ale jest wyrozumiały. Dwoje dzieci mam z pierwszego małżeństwa i jedno z drugiego. Kiedy szłam na wywiadówkę do starszych dzieci, przedstawiałam się nazwiskiem pierwszego męża (i starszych dzieci). W przedszkolu natomiast, odbierając najmłodsze dziecko, przedstawiałam się nazwiskiem drugiego męża, bo takie ono nosiło. Nikomu nic nie musiałam tłumaczyć, a do oficjalnych dokumentów nikt mi nie zagląda. Teraz wszystkie dzieci są już dorosłe, nazwisko podwójne zostało, ale naprawdę nikomu ono nie przeszkadzało ani kiedyś, ani teraz. Z drugim mężem jesteśmy już 25 lat, mieszkamy sami i ciągle jest nam ze sobą bardzo dobrze. Zadziwiają mnie teorie internautów dotyczące podwójnych nazwisk. Zresztą co komu do tego. A tak przy okazji wszystkie nazwiska (rodowe i pozostałe) mam bardzo ładne. Ps. Kończyłam Wydz. Prawa na UMK, całe życie pracowałam w zawodzie, ale to naprawdę była i jest rzecz drugorzędna. Ważne, że w nazwisku mamy, każde z dzieci miało coś "swojego". Czy trudno to zrozumieć? Kimże jesteście, że oceniacie pobudki innych?
    • hanti Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 22:40
      czasami bywa tak że ma się dzieci z pierwszego małżeństwa i w ten sposób nie mając przerostu formy nad treścią, nie kończąc też marketingu i zarządzania stałam się posiadaczką podwójnego nazwiska. W związku w tym nazwiskiem nie wybieram się również na kasę do biedronki.
      • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 22:50
        Mnie maz sam zaproponowal, zebym zostala przy swoim (normalny czlowek i nie ma chorej ambicji, ze ja musze byc jego wlasnoscia), uzasadniajac tym, ze w moim specjalistycznym srodowisku jestem znana juz z jakiejs dzialalnosci zawodowej pod tym nazwiskiem, ktore jest tez reprezentowane przez moich rodzicow (tez w tym zawodzie).
        • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:17
          i co? jest tak łatwiej?
          • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:37
            Tak. Nie musialam wymieniac dokumentow na przyklad. Moj podpis wszedzie sie miesci :)
    • kanna Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:19
      Lubie swoje panieńskie nazwisko :)
      A męża nazwisko wzięłam do kompletu, bo mi się zawodowo ładnie komponuje :p
      • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:18
        męża nazwisko oznacza zawód?
        • kanna Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 20:46
          Nie, mąż ma nazwisko jednej z bardziej rozpoznawalnych osób, która wykonywała zawód pokrewny do mojego.
    • miau.weglowy Re: Podwojne nazwisko 27.11.14, 23:31
      i co w tym smiesznego, w takie np portugalii to norma
      • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:19
        norma? nie słyszałem, aby np. CR7 miał 2 nazwiska.
        • six_a Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 00:52
          a to co jest?
          Cristiano Ronaldo dos Santos Aveiro
          • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 11:12
            pewnie jest jeszcze inaczej. Ronaldo to drugie imię. dos Santos znaczy święci i ma tak co najmniej połowa latynowskich piłkarzy - nie wiem, jak to jest u innych obywateli.
            potrzebna byłaby pomoc fachowca. może oni w ogóle nie mają nazwisk, tylko jakieś przydomki?
            • six_a Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:15
              w gógłu stoi, że matka dos santos aveiro, a ojciec aveiro, ronaldo to drugie imię.
            • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:33
              Tu jest (na oko) fajne rozbieranie na czynniki i rozdzieranie szat w temacie.
              • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 15:47
                ok, już nie rozbieram i nie rozdzieram, oraz nie defloruję. dopadł mnie coraz częstrzy problem seksualny facetów tzw. ccpsf?
                • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 16:21
                  A jak ofiara się sama rozbierze i rozedrze, to problem nie zniknie?
                  • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 16:39
                    zniknie, bo wystarczy wtedy co najwyżej rozewrzeć.
                    • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 16:47
                      To w takim razie żaden problem. Problem jest jak nawet rozwarcie jest... jałowe.
                      Bezpłodne znaczy.
                      Bezskuteczne - miało być.
                      • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:18
                        Żaden. Rozwarcie wciąga, a bezpłodne tym bardziej. Taka obyczajowa swoboda.
                        • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:20
                          Ciśnienie wciąga. Ale racja - żeby było ciśnienie, musi być i rozwarcie, i pompa.
                          • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:40
                            Pompa pompuje, miłość nie wykituje. wykipi?

                            btw. zabierz Januszowi baterię.
                            • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:31
                              Jak regularnie kipi, to na pewno nie wykituje. Grunt to kipieć wspólnie.
                              Jakiemu Januszowi? Bateria jest u mnie, w moim domku na poligo... prerii!
                              • leptosom Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 20:10
                                Czy gotujesz się już, tam na prerii?
            • koty_schrodingera Re: Podwojne nazwisko 03.02.15, 08:23
              każdy Hiszpan ? a przeto i Latynos ? ma, i zwyczajowo, i oficjalnie, dwa nazwiska (apellidos): pierwsze rodowe, po ojcu ? jak każdy z nas, drugie ? po matce (jej nazwisko panieńskie). Sprawę komplikuje to, że niektórzy ? dotyczy to na ogół starych rodzin szlacheckich ? mają nazwiska, i to wielokrotnie, złożone, do czego jeszcze dochodzi wielość imion i tytulatura arystokratyczna. Np. sławny myśliciel konserwatywny Juan Donoso Cortés to, pleno titulo, Juan Francisco María de la Salud Donoso Cortés y Fernández Ca?edo, 1. Visconde (wicehr.) del Valle, 1. Marqués (markiz/margrabia) de Valdegamas, a charyzmatyczny założyciel Falange Espa?ola ? José Antonio Primo de Rivera to José Antonio Primo de Rivera y Sáenz de Heredia, 3. Marqués (markiz) de Estella. Generał Franco, na przykład, arystokratą był tylko ?po kądzieli?, toteż jego personalia były rozbudowane jedynie po stronie nazwiska ?macierzyńskiego? (Francisco Paulino Hermenegildo Teódulo Franco y Bahamonde Salgado Pardo). Ta hiszpańska ?litania? imion, nazwisk i tytułów bywa przedmiotem żartów ze strony innych nacji, jak choćby w tej anegdocie o karczmarzu po francuskiej stronie Pirenejów, który w czas burzy, po usłyszeniu czyjegoś dobijania się do drzwi i po długiej odpowiedzi stukającego na pytanie kto się dobija, zawołał: ?Dobra, dobra, wchodzić, tylko niech ostatni zamknie drzwi!?
      • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 10:17
        I w Hiszpanii.
        • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:32
          I całej Ameryce Południowej.

          Niektóre strony inernetowe są przez to upierdliwe przy wbijaniu danych, bo nie uznają rezerwacji z jednym nazwiskiem. Czasem musiałam nazywać się Krysia Kiełbasa Kiełbasa.
        • squirrel9 Re: Podwojne nazwisko 13.01.15, 12:38
          W Hiszpani, Portugalii (i w Ameryce Południowej) ma się dwa nazwiska - po matce i po ojcu. Często ma się dwa imiona a nawet trzy (w tym jedno po rodziciu). I kobiety po wyjściu za mąż nie zmieniają nazwisk. Ich dzieci noszą nazwisko ojca i matki.

    • ninek04 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 04:47
      tsm111 napisał:

      > Kobieta z podwojnym nazwiskiem, zawsze mnie to smieszylo, jak wychodzi za maz,
      > to sie bierze nazwisko po mezu i po co te cyrki. Jednak spotkalem taka, co mial
      > a podwojne nazwisko nie bedac zamezna, nazwiska miala z matki jedno a drugie z
      > ojca. Po co cos takiego sie zastanawiam?
      A to tak jest ustalone, że się bierze po mężu i nie ma to tamto? Są różne opcje i można wybrać jaka komu pasuje
    • joanna9969 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 04:49
      To jest jeszcze nic , znajoma moja wychodzac ponownie za maz przyjela nazwisko drugiego meza i zostawila sobie nazwisko pierwszego , zrobila to bo chciala miec takie samo nazwisko jak syn z pierwszego malzenstwa ,oficjalnie ma wiec dwa ale prywatnie posluguje sie nazwiskiem drugiego meza.
      • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 11:26
        Czy można mieć w Polsce poczwórne nazwisko?
    • akle2 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 07:34
      Mnie też to śmieszy i irytuje i nigdy w życiu bym sobie podwójnego nazwiska nie zafundowała, ale dla niektórych ma to jakieś znaczenie, więc szanuję i nie wnikam. Co do tej kobiety z podwójnym nazwiskiem po rodzicach - ona pewnie takie dostała przy urodzeniu i nie miała na to wpływu, a później to już tak z rozpędu.
      • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:06
        > Mnie też to śmieszy i irytuje i nigdy w życiu bym sobie podwójnego nazwiska nie
        > zafundowała

        Może nie zafundowałabyś sobie, bo nie zajmujesz się dziedziną, w której nazwisko kojarzone jest z dorobkiem (bądź nie masz żadnego dorobku).
        • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:30
          Niektore panie z gory zakladaja, ze na pewno jesli ktos na forum twierdzi, ze ma jakis dorobek zawodowy/naukowy, to z pewnoscia to sobie wmawia i ma przerost ambicji itd.
          • akle2 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 15:07
            Osoby z dorobkiem naukowym nie muszą się dowartościowywać forum, zapewniam Cię.
            • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 20:21
              Stwierdzenie, ze sie cos zawodowo osiagnelo, bez podawania szczegolow jest dowartosciowywaniem sie na forum? OMG
            • korollaq Re: Podwojne nazwisko 01.12.14, 23:40
              To nie dowartościowywanie, tylko stwierdzenie faktu. jak się wychodzi za mąż przed 25 rż to zwykle jest tylko wymiana dokumentów. Później "znika" cały dorobek z czasów panieńskich, trzeba się ciągle tłumaczyć że ja to ja. I nie mówię o noblistkach czy artystkach estrady, tylko o zwykłych zawodach, w których się coś pisze, projektuje, mozolnie zdobywa rynek.
        • akle2 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 15:06
          Nie jestem osobą publiczną, a mój dorobek służy tylko mnie i mojej rodzinie. Jeśli byłabym znana (bo rozumiem, że chodzi Ci o nazwisko panieńskie stanowiące "pseudonim artystyczny" jakiegoś celebryty), tym bardziej bym nic nie doklejała. Po co by mi była taka hybryda?
          • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 15:48
            > (bo rozumiem, że chodzi Ci o nazwisko panieńskie stanowiące "
            > pseudonim artystyczny" jakiegoś celebryty),

            Akurat nie, ale to malo istotne.

            Po prostu nie widze nic smiesznego w tym, ze kobieta znana w swoim srodowisku zawodowym pod konkretnym nazwiskiem, po zamazpojsciu szuka wyjscia posredniego. Chce nadal byc kojarzona, ale ma takze ochote np. zrobic mezowi przyjemnosc.

            Co w tym takiego smiesznego? Chyba tylko to, ze czasem zabawne te zlepki nazwisk wychodza.
            • akle2 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 19:05
              Dla Ciebie nieśmieszne, a dla mnie tak (szczególnie, jak każde z nazwisk jest 5-zgłoskowe).
              I niech już tak zostanie.
              • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 23:35
                > Dla Ciebie nieśmieszne, a dla mnie tak (szczególnie, jak każde z nazwisk jest 5
                > -zgłoskowe).

                Slabo doczytalas, napisalam wyraznie, ze polaczenia niektorych nazwisk moga byc zabawne. Tak jak zreszta wiele nazwisk pojedynczych.

                Nie widze natomiast nic smiesznego czy irytujacego w samym pomysle. Kwestia przyzwyczajenia. Nad Gronkiewicz-Waltz raczej malo kto sie dzis dluzej zastanowi.
          • ciotka_scholastyka Re: Podwojne nazwisko 21.12.14, 11:15
            > Nie jestem osobą publiczną, a mój dorobek służy tylko mnie i mojej rodzinie. Je
            > śli byłabym znana (bo rozumiem, że chodzi Ci o nazwisko panieńskie stanowiące "
            > pseudonim artystyczny" jakiegoś celebryty)

            Masz słabe skojarzenia. Tylko celebryci ci się kojarzą?
            Nie trzeba być zaraz osobą publiczną, żeby mieć "dorobek".
            Wyobraź sobie, że jesteś naukowcem. Piszesz, publikujesz, występujesz. To jest ważne w świecie naukowym. Kojarzą cię po nazwisku. Zmienisz je na mężowskie i co, będziesz do każdej kolejnej pracy naukowej dodawała kopię aktu ślubu, żeby wiedzieli, że to ty?
        • jacek226315 Re: Podwojne nazwisko 11.12.14, 08:45
          fuzja_jadrowa napisał(a):

          > > Mnie też to śmieszy i irytuje i nigdy w życiu bym sobie podwójnego nazwis
          > ka nie
          > > zafundowała
          >
          > Może nie zafundowałabyś sobie, bo nie zajmujesz się dziedziną, w której nazwisk
          > o kojarzone jest z dorobkiem (bądź nie masz żadnego dorobku).
          A co ta kiej sytuacji : malzenstwu w ktorym zona ma dwa nazwiska rodzi sie np.syn i od urodzenia nosi rowniez dwa nazwiska(znam taki przypadek),za parenascie lat ten syn z dwoma nazwiskami spotyka diewczyne swych marzen rowniez z dwoma nazwiskami ,i ktora wycodzi z niego za maz przyjmuje jego nazwiska jednoczesnie zatrzymujac swoje to co bedzie miala cztery?
          • dekoria Re: Podwojne nazwisko 23.12.14, 20:34
            Coś mi się kojarzy, że nasze przepisy pozwalają tylko na 2 nazwiska i w takim przypadku trzeba wybrać.
    • horpyna4 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 08:07
      A mnie zawsze śmieszyło, że "sie bierze nazwisko" z okazji zamążpójścia i odcina od własnych korzeni. Sama zresztą pozostałam przy własnym, bez dodatku.

      Ale każy robi tak, jak mu odpowiada. Nie rozumiem więc Twoich problemów z decyzją innej osoby, która chciała mieć podwójne nazwisko po rodzicach. Nie masz większych zmartwień?
      • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:00
        > A mnie zawsze śmieszyło, że "sie bierze nazwisko" z okazji zamążpójścia i odcin
        > a od własnych korzeni.

        Przywiązanie do nazwiska szlacheckiego czy już coś znaczącego (praca, nauka, sztuka itp.), jeszcze rozumiem.

        Ja tam nie przeżywałam własnych korzeni, a nazwisko miało dla mnie znaczenie czysto praktyczne. Na moim cudzoziemcy łamali język i było trudne do zapamiętania. Po zmianie bardzo szybko zapomniałam, że kiedyś nazywałam się inaczej.
        • horpyna4 Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 09:45
          Nawet nie musi być znaczące, ale skoro ma się wszystkie dokumenty łącznie z dyplomem ukończenia studiów na nazwisko panieńskie, to praktyczniej jest tego nie ruszać.

          A przede wszystkim jest to sprawa indywidualna, osobista i nie podlegająca zewnętrznym osądom. Każdy ma jakieś powody, żeby robić po swojemu. I nie krytykowałam tych, co zmieniają swoje nazwisko na mężowskie, tylko obśmiałam podejście "sie bierze" jako coś jedynie słusznego dla wszystkich i niepodważalnego.
          • 7doti Re: Podwojne nazwisko 26.03.15, 14:59
            Dokładnie, niech sobie każdy robi jak uważa, jak mu tam lepiej pasuje brzmi itd. Myślę, że nie ma co generalizować i każdy ma jakieś tam swoje powody do zachowania albo zmiany nazwiska...
    • kachaa17 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 08:38
      Żadne cyrki. Ja też mam podwójne nazwisko bo nie chciałam pozbywać się swojego i chciałam mieć wspólne z mężem i chociaż jest długie to żadnych problemów z drukami czy innymi dokumentami nie było. Podwójne nazwisko to chyba problem dla innych bo nie dla mnie.
      Mój kolega z podstawówki ma podwójne po ojcu, ponoć szlacheckie i jakoś nikt się z tego nie śmiał.
    • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 08:51
      > Kobieta z podwojnym nazwiskiem, zawsze mnie to smieszylo, jak wychodzi za maz,
      > to sie bierze nazwisko po mezu i po co te cyrki.

      No właśnie nie wiem, po co te cyrki - jak przyszłego męża tak bardzo śmieszą podwójne nazwiska, to może przejąć nazwisko żony.
      • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:35
        Znam taki przypadek - facet przejal nazwisko zony, bo jej rodzina jest jakos medycznie znana, a jego nazwisko widocznie srednio mu odpowiadalo. Rzadkie ale zdarza sie.
        • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:39
          > Znam taki przypadek - facet przejal nazwisko zony, bo jej rodzina jest jakos me
          > dycznie znana, a jego nazwisko widocznie srednio mu odpowiadalo. Rzadkie ale zd
          > arza sie.

          Z kolei u mnie w rodzinie ona przy zawieraniu małżeństwa przyjęła nazwisko męża, a że było brzydkie (coś w stylu Cipcia), to później oboje urzędowo zmienili je na całkiem inne. Zamiast na początku przyjąć jej, ładne, nazwisko. No ale może niektórym facetom jaja by od tego odpadły.
          • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 13:08
            "No ale może niektórym facetom jaja by od tego odpadły."

            Wpisuje do mojej ksiegi zlotych tekstow internetowych :D
    • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:04
      tsm111 napisał:

      > Kobieta z podwojnym nazwiskiem, zawsze mnie to smieszylo,

      No i co z tego, że ciebie to śmieszyło? Kogo to obchodzi? A może ciebie ktoś zmusza, żeby podwójne nazwisko nosić?

      > jak wychodzi za maz, to sie bierze nazwisko po mezu i po co te cyrki.

      A po co te cyrki z braniem nazwiska po mężu? To kobieta nie ma swojego, że musi obce przyjmować?
      • olewka100procent Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:26
        to po co ty się chajtasz jak dla ciebie mąż jest obcy ?
        • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:34
          Na jednym forum tez kiedys byla taka dyskusja - jakis samiec zarzucal kobiecie w takiej sytuacji jak ja (pozostanie przy panienskim bez brania nazwiska meza na drugie), ze robi dzieciom krzywde (bo dzieci maja miec nazwisko ojca) i ze w czym ojciec dla niej jest wazniejszy od meza.
          A ja w ogole tego tak nie rozpatruje, ani moj maz, ze ktos jest wazniejszy. Ot wzgledy praktyczne - tylko w niektorych sytuacjach zapewne bedziemy potrzebowac dodatkowo aktu malzenstwa do potwierdzenia, ale jeszcze sie nie zdarzylo, nawet banki spasowaly i tego nie zadaja przy zakladaniu konta.
        • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 09:37
          Ja się hajtam???

          Mąż musi być obcy, bo z rodziną hajtać się nie wolno. ;-)
        • ninek04 Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 23:16
          a skąd miałam wiedzieć, że mąż stanie mi się obcy? Dlatego wzięłam podwójne nazwisko, a w razie czego to drugie odrzucę i po sprawie
        • mis_rys Re: Podwojne nazwisko 03.12.14, 11:23
          Ja jemu tez nie obca, wiec dlaczego on nie mialny przejac mojego?
          • sto100 Re: Podwojne nazwisko 06.01.15, 23:01
            ale po co dzisiaj brać nazwisko męża? Przecież mam swoje. Trzeba tylko podjąć decyzje co do nazwiska-nazwisk dzieci. Reszcie się dziwię.
            • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 07.01.15, 22:47
              > sto100

              Twoja mama wzięła (pewnie) nazwisko twojego taty więc Twoje nazwisko nie jest
              takie "czyste" jak byś dumnie przy nim obstawała.

              Należy być może odpowiedzieć sobie co kierowało Tobą by zostać przy nazwisku swoim.
              Manifestacja niezależności, foch czy ekstrawagancja.

              zresztą, po co łamać tradycję, to normalne dla wszystkich jeśli masz nazwisko męża
              a wydaje się że jakieś ewentualne domyślne spekulacje będą przeprowadzać inni dlaczego zostałaś przy swoim.

              W krańcowych przypadkach można można nie wychodzić za mąż i wejść w luźny związek
              co da Tobie pełny komfort poczucia niezależności.


              • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 09:10
                vidavil-125 napisał:

                > zresztą, po co łamać tradycję, to normalne dla wszystkich jeśli masz nazwisko m
                > ęża

                A dlaczego nie zmienić tradycji? Niech mąż przyjmuje nazwisko żony. Z czasem to będzie normalne dla "wszystkich".

                > a wydaje się że jakieś ewentualne domyślne spekulacje będą przeprowadzać inni
                > dlaczego zostałaś przy swoim.

                A niech sobie przeprowadzają.
                • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 09:41
                  > A dlaczego nie zmienić tradycji? Niech mąż przyjmuje nazwisko żony. Z czasem to będzie normalne dla "wszystkich".

                  Ach rozumiem, w tym nutka feminizmu
                  Mówią,że ładne kobiety nie bywają feministkami, a nawet nie chcą, ale to już pewnie
                  temat na inną dyskusję.
                  • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 10:10
                    vidavil-125 napisał:

                    > Ach rozumiem, w tym nutka feminizmu

                    Jakiego feminizmu? To nutka zdrowego rozsądku.

                    > Mówią,że ładne kobiety nie bywają feministkami, a nawet nie chcą, ale to już pe
                    > wnie
                    > temat na inną dyskusję.

                    Ludzie różne głupstwa plotą, a niektórzy uważają, że to temat na dyskusję. Ja o takich bzdurach dyskutować nie mam zamiaru.
                    • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 12:18
                      Stokrotko

                      Wg Twojego zdrowego rozsądku mąż powinien przyjąć nazwisko żony.
                      Ja grzecznie nic tu nie dodam szanując Twój zdrowy rozsądek
                      • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 12:24
                        vidavil-125 napisał:

                        > Stokrotko
                        >
                        > Wg Twojego zdrowego rozsądku mąż powinien przyjąć nazwisko żony.

                        Nigdzie nie napisałam, że powinien. Zgodnie z istniejącym prawem mąż może przyjąć nazwisko żony, tak jak żona może przyjąć nazwisko męża. Jak widzisz więc, prawo jest rozsądne.

                        > Ja grzecznie nic tu nie dodam szanując Twój zdrowy rozsądek

                        A co z twoim zdrowym rozsądkiem? Posiadasz go?
                        • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 13:56
                          Stokrotka napisała: nigdzie nie napisałam ,że powinien.
                          Ale napisałaś cytuję - Niech mąż przyjmuje nazwisko żony-
                          - niech- brzmi bardziej rozkazująco niż powinien.

                          Ale zostawmy niuanse słowne i wejdźmy w sens całego wątku i odpowiedz
                          dlaczego sądzisz że kobieta powinna zostać przy swoim nazwisku. Taka opisowa
                          odpowiedź będzie więcej warta niż te całe tu przepychanki.
                          • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 15:15
                            vidavil-125 napisał:

                            > Stokrotka napisała: nigdzie nie napisałam ,że powinien.
                            > Ale napisałaś cytuję - Niech mąż przyjmuje nazwisko żony-
                            > - niech- brzmi bardziej rozkazująco niż powinien.

                            Napisałam więc "niech" a nie "powinien", i moje "niech" należy odczytywać w kontekście zaproponowanej przeze mnie zmiany tradycji. Bo tradycje są zjawiskami zmiennymi jak uczy nas historia i jest rzeczą naturalną, że podlegają zmianom.

                            > Ale zostawmy niuanse słowne i wejdźmy w sens całego wątku i odpowiedz
                            > dlaczego sądzisz że kobieta powinna zostać przy swoim nazwisku. Taka opisowa
                            > odpowiedź będzie więcej warta niż te całe tu przepychanki.

                            Nie uważam, że kobieta powinna zostać przy swoim nazwisku. Uważam, że kobieta może zostać przy swoim nazwisku, tak jak mężczyzna może zostać przy swoim, a z drugiej strony kobieta może przyjąć nazwisko męża, tak jak mężczyzna może przyjąć nazwisko żony, a to czy związek będzie udany lub nie, nie ma nic wspólnego ze zmianą lub brakiem zmiany nazwisk.
                            • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 15:38
                              Sokrotko
                              -po co było wchodzić w dyskusję i truizmami sypać o zmienności tradycji

                              A we wnioskach Twoich Stokrotko wnioskujesz: można i tak, można i tak i róbta co chceta bla bla
                              • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 15:50
                                vidavil-125 napisał:

                                > Sokrotko
                                > -po co było wchodzić w dyskusję i truizmami sypać o zmienności tradycji

                                Uważam, że lepiej sypać takimi truizmami niż formułować głęboty w stylu "zresztą, po co łamać tradycję, to normalne dla wszystkich jeśli masz nazwisko męża".

                                > A we wnioskach Twoich Stokrotko wnioskujesz: można i tak, można i tak i róbta c
                                > o chceta bla bla

                                Właśnie na tym polega wolność robienia tego, na co pozwala prawo. Ale ty chyba nie za bardzo rozumiesz tę ideę i lekceważysz ją swoim "bla bla".
                                • vidavil-125 Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 16:01
                                  Twoje górą Stokrotko.
                                  i bez dalszych moich odpowiedzi
                                  Vidavil
                                  • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 08.01.15, 16:11
                                    To nie moje jest górą, górą jest zdrowy rozsądek. Szkoda tylko, że zbyt rzadko.
              • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Podwojne nazwisko 19.03.15, 11:02
                vidavil-125 napisał:

                > Należy być może odpowiedzieć sobie co kierowało Tobą by zostać przy nazwisku sw
                > oim.
                > Manifestacja niezależności, foch czy ekstrawagancja.


                Cóż za bezczelne poczucie wyższości. Czyjaś decyzja jest wg Ciebie tylko jakąś fanaberią?
                A czemu nie jest wg Ciebie fochem, gdy mężczyzna odmawia przyjęcia nazwiska żony albo pluje się, że ona nie chce jego nazwiska? To nie jest już foch?

                > zresztą, po co łamać tradycję

                No po co. Tradycja była, że "jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije". No ale po co łamać tradycję. Była też taka tradycja, że "czarnoskórzy to nie ludzie", "zwierzęta to maszyny", "kobiety nie mają prawa głosu" i tym podobne. Na szczęście byli tacy, co odważyli się złamać twoją świętą tradycję.
                Nie ma chyba durniejszej rzeczy niż tradycja - czyli bezmyślne powtarzanie jakichś (przeważnie) nonsensów albo wręcz szkodliwych zachowań i przekonań, w dodatku przypisywanie im pozytywnych wartości (!).

                A co do dyskusji. Po co w ogóle zmieniać nazwisko? To takie pierwsze, podstawowe pytanie. Ja bym nie zmieniała. Nie z powodu focha, tylko że nie miałabym ani chęci ani powodu. Nazwisko jest częścią osoby, ma się je od zawsze, dziwnie byłoby tak nagle nazwać się inaczej z jakiegoś nonsensownego powodu (ślub + oczekiwania społeczne).

                "Szlacheckie" nazwiska. Lol. No weźcie się nie wygłupiajcie. 99% z Was to potomkowie wieśniaków (moja rodzina na pewno pochodzi z wioski, i co z tego niby) i naprawdę nie warto mieć kompleksów z tego powodu, że się nie jest potomkiem kasty próżniaków, buraków, debili, poganiaczy niewolników - czyli szlachtą, która rączek nie skalała pracą. ;)
    • j-k kolejny tekst bez dyskusji ? 28.11.14, 09:12
      moglabys k...
      nie otwierac wontkow - w ktorych nie uczestniczysz ?
      • majaa Re: kolejny tekst bez dyskusji ? 28.11.14, 09:49
        Jej płacą tylko za rozruszanie forum, jakiś kontrowersyjny temacik, kij w mrowisko, a nie za dyskusję, to co ma się wysilać.
        • j-k oczywiscie... 28.11.14, 10:18
          jednak to swinstwo.
          • female.pl Re: oczywiscie... 28.11.14, 10:45
            W Niemczech opcja nazwiska jest bardzo rozwinieta. Maz moze przyjac po zonie, zona po mezu. U mnie w firmie jest paru facetow ktorzy przyjeli nazwiska po zonach- i jest ok.
            • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 10:55
              W Polsce masz tak samo. Po mężu, po żonie, każde zostaje przy własnym albo nazwisko łączone. Z tym że oczywiście w praktyce ludzie preferują raczej po mężu i łączone. A o facecie, który przyjął nazwisko żony, to tylko słyszałam. To był jakiś działacz anarchistyczny i ewidentnie kontestował.
              • straszny.upal Re: oczywiscie... 28.11.14, 10:57
                Ja znam dwoch takich, jak wspomnialam jeden ze wzgledow merkantylnych, drugi mial brzydkie wlasne :)
                • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 11:01
                  To dobrze. Może się kwestia wreszcie luzuje, bo za duże spięcie panowało jeszcze jakiś czas temu w tym temacie.
                • rikol Re: oczywiscie... 30.11.14, 01:49
                  Ja znam faceta, który zmienił, po prostu nie lubił swojego, żona ma ładniejsze.
            • leptosom Re: oczywiscie... 28.11.14, 11:24
              miałem kolegę (Niemcy) o czesko(?). polsko(?) brzmiącym nazwisku. Po ożenku zmienił je na niemieckie żony.
              w firmie pojawiają się nowi pracownicy, szef dokonuje wzajemnej prezentacji. aktualne nazwisko kolegi z komentarzem - "do czasu rozwodu".
              • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 12:08
                Kobiety z nazwiskiem męża też tak przedstawia?
                • leptosom Re: oczywiscie... 28.11.14, 16:03
                  w owym czasie same panny pracowały tam.
                  • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 16:17
                    I pewnie jeszcze dziewice.
                    • leptosom Re: oczywiscie... 28.11.14, 16:37
                      czy nie jesteś zbyt wymagająca?
                      • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 16:48
                        Czyli sprawdzałeś.
                        • leptosom Re: oczywiscie... 28.11.14, 17:13
                          jedynie określiłem czynnie swą orientację.
                          • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 17:24
                            Bardzo chwalebne, ale to trzeba robić regularnie, bo w czasach płynnej ponowoczesności to się wszystko zmienia w mgnieniu oka, ani się obejrzysz, a już jesteś mniej hetero, bardziej homo. Zresztą tradycjonalistom i klasykom też wszystko płynie, więc czasy nie mają nic do rzeczy. Zmierzam do tego, że najbezpieczniej jest codziennie sprawdzać, jak się rzeczy s t o j ą.
                            • leptosom Re: oczywiscie... 28.11.14, 17:42
                              Kilka dni temu sprawdziłem łbem, jak stoi zakaz zatrzymywania się i postoju. nie proponuj mi robić to codziennie.
                              • mendigo Re: oczywiscie... 28.11.14, 18:26
                                Bo ty namacalne palpacyjnie sprawdzasz, a ja jestem za tym, żeby namacalne atakować myślą, a ulotne organem. Odwrotnie to żadna metafizyka.
                                • leptosom Re: oczywiscie... 29.11.14, 00:50
                                  czyli chętnie posługujesz się właściwością PSI?
              • ninek04 Re: oczywiscie... 29.11.14, 23:18
                No przecie mówię, że w razie rozwodu , odwalę to drugie, obce mi nazwisko i znów będę mieć ładne swoje
            • turzyca Re: oczywiscie... 11.12.14, 12:44
              > W Niemczech opcja nazwiska jest bardzo rozwinieta. Maz moze przyjac po zonie, z
              > ona po mezu. U mnie w firmie jest paru facetow ktorzy przyjeli nazwiska po zona
              > ch- i jest ok.

              Nie jest. :-/ Pogrzalo ich totalnie, do lat siedemdziesiatych kobieta musiala przyjac nazwisko meza, od lat siedemdziesiatych musialo byc nazwisko rodzinne czyli ktos musial miec podwojne (i stad to pokolenie kobiet z podwojnymi nazwiskami, meskie wyjatki byly baaaardzo rzadkie) ale cala rodzina mogla miec podwojne, a od lat 90-tych mozna przejac nazwisko w obydwie strony, ale podwojne nie moze byc rodzinne. Czyli kazde z rodzicow moze sobie zrobic schmidt-müller i müller-schmidt, ale dzieci musza juz byc albo schmidt albo müller.
              Z uzasadnieniem, ze inaczej wnuki beda mialy poczworne i to bedzie za dlugie. Jakby nie mozna bylo ustalic, ze mozna miec max dwa czlony. I jakby nazwiska szlacheckie ze wszystkim von und zu byly krotsze niz schmidt-müller-rix-bäcker.
      • stanislaw.sk Re: kolejny tekst bez dyskusji ? 02.12.14, 18:38
        W wątkach zawierających wypowiedzi w stylu poseł K.Pawłowicz Ch.D. i K.K. nie warto uczestniczyć, bo to odpowiadanie na czystej wody chamstwo.
    • leptosom A co z poczwórnym? 28.11.14, 11:26
      ??
    • anus-hka Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 11:58
      po to żeby sobie życie skomplikować zwłaszcza w papierach
      • anus-hka Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 12:00
        anus-hka napisała:

        > po to żeby sobie życie skomplikować zwłaszcza w papierach

        a no i dodam że ja też mam dwa nazwiska...dlaczego?...bo lubie sobie komplikowac życie :-D
        • female.pl Podwojne nazwisko i podwojne imie 28.11.14, 13:10
          A podwojne nazwisko i do tego podwojne imie- to jest dopiero hit.
          Mam kolezanke ktora nazywa sie tak: Anna-Cosima Schmidt-Müller
    • varia1 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 14:20
      nie wiem w ogóle jak cos takiego jak kwestia czyjegoś nazwiska może aż tak cię zajmować, no ale też dorzucę trochę od siebie
      - pierwsze małżenstwo - traf chciał że moje panieńskie było dokładnie takie jak i jego, można się spierać co do zasady czy ja przyjęłam jego nazwisko, czy on moje i czyje nazwisko noszą dzieci:)
      -drugie małżeństwo - chcąc przyjąć całe nazwisko męża musiałabym przyjąć dwuczłonowe, bo on takie ma, a wtedy nazywałabym się inaczej niż moje dzieci, wybrałam opcję moje nazwisko+ jeden człon nazwiska męża , ten który był łatwiejszy do napisania i wymówienia przez polskiego urzędnika

      z ciekawostek - moi znajomi , dajmy na to pani Anna B i Jan K, po ślubie nazywają się : Anna B.-K. i Jan K.-B. i nikt się z tego nie śmieje
    • brygada_ww [...] 28.11.14, 15:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • leptosom Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 16:09
      Ludzie mają różne pomysły. Przykład: pewna pani ma podwójne nazwisko z drugim członem po eksmężu. Pani owa, jako rozwódka, urodziła dziecko, które otrzymało niezbyt atrakcyjne nazwisko eksa. Dziecko nie było poczęta przez eksa.
      Zrozum kobietę...
      • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 16:16
        To w pewnym sensie zrozumiałe. Bo kolejny problem z podwójnymi nazwiskami, o którym do tej pory chyba nikt nie wspomniał, to fakt, że mało kto rzeczywiście w praktyce używa obu.
        Jak mam panią Majewską-Strzelczyk, to ja i inni będziemy ją nazywać Strzelczyk, niewiele robiąc sobie z tego, że tam się Majewska jeszcze gdzieś plącze (Jasnorzewskie-Pawlikowskie wykluczamy, bo wiadomo).

        No więc jeśli kobieta nie odrzuciła nazwiska eksa (pod którym może być bardziej rozpoznawalna niż pod własnym), to decyzja jest racjonalna. Zwłaszcza, że dzieciak z dwoma nazwiskami ma problem już na wstępie. Po co mu to?
        • lew_ Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:21
          ja ci dam solidne nazwisko pojedyxnncze,bedtziesz zadiwooona
          • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:25
            Ale ja już mam. A ty mi nawet zdjęcia nie chcesz dać, więc w nazwisko nie uwierzę.
            • lew_ Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 17:30
              Chce foto f´dac,alwe otrzmyc we bikini.)nazwisko jest niemiecki:KI
              • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:27
                Lwie, znowu mi bloczka nie przysłałeś. Jak ja mam ten szyfr odczytać bez klucza, hę?
              • lew_ Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:36
                Chce fotke twoja w bikini otrzymaxc,bylbym wsziezcny;(
                • stokrotka_a Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:59
                  lew_ napisał:

                  > Chce fotke twoja w bikini otrzymaxc,bylbym wsziezcny;(

                  Za dużo i za często pijesz!
                  • mendigo Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 19:43
                    Właśnie. A zarzekał się, że nie pije. Wszyscy oni tacy. Lampka wina się w beczkę zamienia.
                  • lew_ Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 07:59
                    To wina klawiatury,a nie ze pije przy kompie.
    • lew_ Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:40
      podwojne jesr lepsze:)
    • sherman-doberman Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 18:52
      Co kraj to obyczaj: w Hiszpanii nosi się nazwisko podwójne po ojcu i matce. We Francji. mężatki używają nazwiska panieńskiego lub męża- jak wygodnie - , ale w dokumentach stoi nazwisko panieńskie jako nazwisko rodowe i dopisek "po mężu XXX", Natomiast coraz popularniejsze jest w ogóle życie bez ślubu i często masz na skrzynce na listy nazwisko faceta. inne nazwisko kobiety i trzecie nazwisko dziecka /po ewidentnie innym ojcu/, co nikomu nie przeszkadza.
      Wybór podwójnego nazwiska może mieć różne przyczyny i nikogo trzeciego nie powino to obchodzić.
      - nosisz nazwisko panieńskie historycznie znane. szkoda stracić, dodajesz męża.
      -jak już ktoś wspomniał, w kręgach zawodowych jesteś znana pod nazwiskiem panieńskim, zmiana nazwiska pociągnęłaby za sobą problemy z kooperantami. wydawcami itp., a mimo to masz ochotę nosić też nazwisko męża /zwłaszcza że w Polsce dzieci z reguły noszą nazwisko ojca - nie mogłabyś podróżować za granicę z dzieckiem o innym nazwisku, za dużo problemów biurokratycznych
      - wyszłaś za mąż za cudzoziemca ale zachowałaś polski paszport, Głupio mieć w polskim paszporcie cudzoziemskie nazwisko, wygodniej podwójne. Zwłaszcza, że w kochanej ojczyźnie zdarza się, że jeśli znajdą w dokumencie obco brzmiące nazwisko, zaraz Cię od Żydów wyzywają.
      - sytuacja, jak wyżej, mieszkasz za granicą i masz trudne do wymówienia polskie nazwisko. W Polsce pamiętają cię jako Brzęczyszczykiewicz, ale tam, gdzie aktualnie mieszkasz łatwiej powiedzieć Maurois ż tylko znajdź Polaka, który potrafi to napisać. Dwa nazwiska po prostu życiowo koniecznie, itd,,,,,,,
      • terrakk Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 20:26
        A co jezeli ja po prostu lubie swoje nazwisko I uwazam, ze jest czescia mnie, plus lubie tez meza? Co ci do tego, ze ktos ma 2 nazwiska? Wolnosc wyboru czlowieku! Daj innym zyc I znajdz sobie ciekawsze tematy! A od pan w Biedronce sie odczep,pozdrawiam wszystkie panie za kasa :)
      • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 20:29
        sherman-doberman napisała:


        > w kręgach zawodowych jesteś znana pod nazwiskiem pani
        > eńskim, zmiana nazwiska pociągnęłaby za sobą problemy z kooperantami. wydawcami
        > itp., a mimo to masz ochotę nosić też nazwisko męża /zwłaszcza że w Polsce dzi
        > eci z reguły noszą nazwisko ojca - nie mogłabyś podróżować za granicę z dziecki
        > em o innym nazwisku, za dużo problemów biurokratycznych

        Mozesz to doprecyzowac? Zachowawszy panienskie nazwisko nie moge podrozowac z MOIM dzieckiem noszacym nazwisko ojca? Dlaczego?
        • sherman-doberman Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 21:40
          nie znam najnowszego stanu prawnego (jeśli się zmienił międzyczasie), ale przypominam sobie,że z cudzym dzieckiem podróżować nie można, przynajmniej bez pisemnego zezwolenia rodziców, Czyli mając w paszporcie inne nazwisko niż Twoje dziecko, musiałabyś udowadniać, że nie jesteś wielbłądem , czyli że jesteś matką tegoż dziecka. Był kiedyś artykuł na ten temat. obszernie opisujący perypetie - ale może teraz łatwiej się dogadać z urzędami.
          • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 00:39
            Akt urodzenia nie zalatwia sprawy?
            • leptosom Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 00:44
              na Węgrzech? zapomnij.
              • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 01:17
                Nie wybieram sie.
                Tak btw przeciez nieraz podrozuja z dziecmi ciocie babcie i problemu nie ma. Nie zamierzam sie martwic na zapas
                • fuzja_jadrowa Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 09:52
                  > Nie zamierzam sie martwic na zapas

                  Oczywiscie, ze nie ma sensu martwic sie na zapas. Moze byc tak, ze nigdy nie bedziesz przemieszczac sie z dzieckiem i bez meza.

                  A nawet jesli bedzie taka potrzeba, wystarczy kopia albo aktu malzenstwa, albo urodzenia. To nie jest wymog prawny, ale w razie czego oszczedzisz czas i nerwy.

                  Nie jest to standardowa procedura sluzb granicznych, czasem jednak moga oni np. otrzymac informacje o porwaniu dziecka, ktore pasuje do opisu Twojego.

                  Czasem dziecko nie jest podobne do matki, wtedy tez trzeba byc przygotowana na pytania. A czasem robia takie rzeczy wyrywkowo. To po prostu ich obowiazek.

                  Czytalam, ze wiele matek denerwuje sie, ze to seksizm, zacofanie, bo przeciez nawet nie trzeba byc malzenstwem, zeby miec z kims dziecko itp. Ale gdyby znalazly sie po drugiej stronie i ktos im dziecko porwal, nie sadze, ze mialyby jakiekolwiek problemy z tym, ze inne kobiety sa na przejsciach granicznych wypytywane.
                  • straszny.upal Re: Podwojne nazwisko 29.11.14, 11:40
                    Nie wiem jeszcze jak wyglada paszport malego dziecka, ale mysle, ze ma wpisanych oboje rodzicow (do wyrobienia potrzebny jest akt urodzenia) - skoro mialabym widniec w paszporcie jako matka, a oprocz tego miec przy sobie dokument na swoje nazwisko no to chyba tez o czyms swiadczy. I poza tym faktycznie na razie nie widze w przyszlosci planow na podroze z dzieckiem bez meza (mieszkamy i pracujemy w Polsce, mamy w Polsce rodzine, za granice jezdzimy turystycznie, razem, wiec po urodzeniu pewnie tez tak bedzie).
                    Ja sie nie dziwie ze zwlaszcza na lotniskach sprawdzane sa takie rzeczy, akceptuje i rozumiem. Wiem ze mieszkajaca w USA kolezanka miala problem na polskim lotnisku, bo jej corka jest Mulatka i nie wyglada na podobna do matki. Rodzice w separacji i po rozwodzie tez czasem "porywaja" dzieci. Roznie bywa. Dlatego jakies przepisy istniec musza.
              • seriosuly Re: Podwojne nazwisko 23.04.15, 10:35
                Na Wegrzech akurat w kazdy dokument ci paskuja imie i nazwisko Matki, Wiec dziecko z nazwiskiem po ojcu jak byk bedzie mialo matke umieszczona w paszporcie i nawet jesli ona ma inne nazwisko dziecka sie nie wyprze ;)
          • grey-pippin Re: Podwojne nazwisko 12.12.14, 14:33
            Bzdura. Podrozuje od 10 lat z dziecmi noszacymi inne nazwiska po polowie swiata i po kilka razy w roku od momentu kiedy starsze mialo 9 miesiecy. Dzieci nie tylko maja inne nazwisko, ale maja wlasne paszporty w ktorych nie ma wzmianki o mnie i na dodatek maja ewidentnie niepolska urode. Nie mialam nigdy zadnych problemow. Mam przy sobie na wszelki wypadek wypis z ksiag urzedowych potwierdzajacy, ze jestem ich matka, nie dlatego ze musze bo nie jest to wymagane, ale nigdy po niego nie siegnelam.
          • tully.makker Re: Podwojne nazwisko 04.01.15, 02:10
            Hmmm, nosze inne nazwisko niz moje mlodsze dzieci I bezproblemowo podrozowalam z nimi zagranice
            W ogole w zadnych okolicznosciach nikt nie kwestionowal mojego rodzicielstwa w ciagu tych 9 lat.
    • kora3 Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 20:15
      Ja miałam całe lata jako dziecko podwójne nazwisko - pierwszy człon po biologicznym ojcu, drugi po ojczymie. Owszem - dla niektórych dziecko z podwójnym nazwiskiem było "egzotyką", ale jakichś trudności mi to nie przysparzało. Po slubie przyjęłam nazisko tylko meza, ale nie dlatego zebym uważała, iż podwójne jest złe - po prostu trzech nazwisk z PL mieć nie można, wiec musiałabym zrezygnować z nazwiska mego zmarłego ojca biologicznego, albo z nazwiska mojego taty, czyli ojczyma, a nie chciałam robić róznic, wiec zrezygnowałam z obu.
      Natomiast po rozwodzie zatrzymałam nazwisko eksmęża właśnie z powodu tak tu wykpiwanego - pod tym nazwiskiem byłam już znana jakoś w branży. Uzywam go do dziś i gdybym miała wyjść za mąż (czego nie chce zdecydowanie) to zostawiłabym sobie je jako pierwszy człon właśnie ze względów zawodowych. Nie widzę w tym nic ani dziwnego, ani emocjonującego, ze kobieta, czy męzczyzna mają dwa nazwiska. Ktos kto temu przypisuje jakies szczególne znaczenie i wymiar ma nierówno pod kopułą
    • meg-alo-mania Re: Podwojne nazwisko 28.11.14, 23:28
      ja mam po mężu i nic mi to nie ujmuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka