Dodaj do ulubionych

problem (nie) bardzo poważny

15.12.14, 05:05
Skończyłam ważny etap pracy, w nagrodę za wytrwałość zawczasu kupiłam sobie dwa piwa. Kończę ostatnie z dwóch. Mało. Nie udało się zbić wysokiego ciśnienia po kawach, ani uspokoić i zamulić mózgu, który na wysokich obrotach wyrzuca mi wciąż dane i analizy prawne.

Ankieta:
a) iść do nocnego po następne dwa piwa,
b) wypić orzechówkę na żołądek - jest gorzka i jest jej mało,
c) dopić chińską nalewkę z żeń szeń, którą dostałam w prezencie, ale dziwnie pachnie
d) odpalić need for speed i wyrasować furę,
e) obudzić męża żeby poszedł do nocnego - ale to tylko dla draki, bo nigdzie na zziąb w środku nocy nie pójdzie
d) skonstruować maszynę czasu, żeby:
d1) zajść w ciążę w wieku lat 15 i mieć teraz pełnoletnie dziecko, które obudzę i które pójdzie po jedno piwo
d2) uprzedzić los i zakupić 3 lub 4 piwa zamiast 2?






Obserwuj wątek
    • berta-death Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 06:25
      Dosypać cukru do orzechówki i wypić. A potem cofnąć się w czasie i nie zagłosować na tego idiotę, który przyklepał zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim. Za komuny nawet te, które do szkoły jeszcze nie chodziły, biegały do sklepu po piwo dla rodzica i nikomu to nie przeszkadzało. Teraz nie mogą, to od razu zaowocowało to zmniejszeniem się przyrostu naturalnego, bo dzieci stały się bezużyteczne. I jeszcze płacić im trzeba, bo do roboty, żeby zarobiły na siebie, też iść nie mogą.
    • mariuszg2 Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 08:45
      twojabogini napisała:

      > d1) zajść w ciążę w wieku lat 15

      oj coś wątpię w praworządność Twojego związku skoro prowadząc analizy prawne dochodzisz do wniosków prowadzących do czynów nielegalnych a wręcz karalnych

      ale to dobrze... pisz do mnie
    • coffei.na Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 08:52
      Zrób sobie miszung z tego :-)
    • paco_lopez Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 10:08
      stuknąć się w czoło, położyć na nim torebkę zamarźniętą i ewentualnie dziękować , że się nie popłynęło, bo kac w poniedziałek, to rzecz straszna.
    • facettt mondra kobita, a takie dylematy. 15.12.14, 10:16
      twojabogini napisała:
      > d2) uprzedzić los i zakupić 3 lub 4 piwa zamiast 2?

      przy zakupie piva nigdy nie schodz ponizej szesciopaka.
      szkoda czasu i zdrovia na mniejsze zakupy.
      jak zazwyczaj kupuje dwa.
      jeden wstawiam od razu do piwnicy, by Slubna nie wylala mi wszystkiego do zlewu.
    • fuzja_jadrowa Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 15:44
      Po "e" jest "f", upiłaś się!
      • ninek04 Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 16:54
        lepiej jest być zapobiegliwą,a więc zawsze preferuję punkt d2, z tym , że piwo zamieniam na wino, i kupuję na zapas tyle, żebym będąc w potrzebie nie musiała myśleć, skąd wziąć więcej
    • czoklitka Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 17:38
      To to - wypić orzechówkę na żołądek - jest gorzka i jest jej mało,
      czy przypadkiem orzechówka nie jest słodkawa?
    • sl-14 Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 17:59
      d2), a z bardziej realnych b) lub c).
      • paliwodaj Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 18:12
        bez sensu tak sama siedziec I pic do samej siebie. Nie budz nikogo idz to baru I tam sie nabzdryngol, moze przynajmniej jakis happy end z tego wyjdzie
        • sl-14 Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 18:19
          Jednak mniej ryzykownie jest nabzdryngolić się w domu. :)
          • miau.weglowy Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 21:02
            jeszcze lepiej isc do lozka na etapie swiadomosci, gdzie ono jest ;)
    • miau.weglowy Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 21:01
      ja zapodaje sobie burbona w takich sytuacjach, albo dwa kieliszki wina ;)
      i lulu
    • best.yjka Re: problem (nie) bardzo poważny 15.12.14, 22:01
      d3) Zadwonić po taksówkę i kazać sobie przywieść. Kiedyś się tak dało zamówić. Płaciło się za kurs, alkohol + napiwek. Trzeba tylko było wyjść przed dom i odebrać.
    • urko70 Re: problem (nie) bardzo poważny 16.12.14, 15:24
      twojabogini napisała:

      > e) obudzić męża żeby poszedł do nocnego - ale to tylko dla draki, bo nigdzie na
      > zziąb w środku nocy nie pójdzie

      Najpierw rozbudzić, potem najpierw stempem, kłusem i do galopu.
    • rosemary84 Re: problem (nie) bardzo poważny 16.12.14, 21:51
      Kto kupuje 2 piwa? Zapamiętać- poniżej 4paka się nie schodzi, ament ;)
      • urko70 Re: problem (nie) bardzo poważny 17.12.14, 09:48
        Rzadko można spotkać sensowne piwa w jakichkolwiek pakach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka