Dodaj do ulubionych

(b) poniedziałek

08.04.02, 13:22

Który to juz z rzędu (zabrzmiało filozoficznie w pustce). Zakładam wątek, bo
jakoś tak mi nieswojo, że nie ma.

Dzień dobry,
.y.

P.S. Spocznij, wszystko można.
Obserwuj wątek
    • kwik witam 08.04.02, 13:24
      ydorius, lubisz klimaty lat 70?

      p.s. proszę o szybką odpowiedż.
      • ydorius Re: witam 08.04.02, 13:29

        tak.
        z wyjątkiem T-Rexa i Bowiego.

        .y.
        • kwik to miło 08.04.02, 13:35
          zaraz wysyłam maila.
          k.
          • Gość: anka Re: to miło IP: 62.161.67.* 08.04.02, 14:43
            czytam wasze posty od pewnego zcasu - przyznaje sie do tego bez bicia chociaz
            nie ladnie jest czytac czyjas korespondencje, wiem...ale, ale - nie wiem kim
            jestecie ale te rozmowy sa po prostu swietne - odstaja poziomem od wiekszosci
            tematow forum, widac ze ludzie ktorzy je prowadza maja cos do powiedzenia i
            umieja to wykorzystac w zweizly i "normalny" sposob, pod normalny rozumiem - z
            zamiarem przeslania wiadomosci komentujacej cos w sposob dowcipny, inteligentny
            itd...skad jestescie? pytam sie o kwika, bukowskiego, gucia itd oczywiscie
            zakladajac ze nie jest to tajemnica, aja pytajac sie o to nie naruszma zbytnio
            prywatnosci - jezeli tak jest, przepraszam
            • kwik aniu 08.04.02, 14:50
              nas nie ma, nie istniejemy :)
              • Gość: anka Re: aniu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 14:58
                no i prosze, wlasnie o taka odpowiedz mi chodzilo....
                co prawda ja sie juz ostatnio niczemu nie dziwie, poniewaz rzeczy (tudziez
                ludzie), ktorzy powinni byc, chociazby obok nie (no juz sie ograniczam,jak widac,
                jak tylko moge...) powinny byc obok, a im bardziej zagladam tym bardziej ich nie
                ma, wiedz - wierze Ci, Wam, badz tez nikomu, skoro was nie ma




                kwik napisał(a):

                > nas nie ma, nie istniejemy :)


                • Gość: gucio zara zara kwisiu... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:10
                  ja jestem. a konkretnie to wlasnie wrocilem. nie wprowadzaj kolzanki w blad.
                  lepiej powiedz pani ani kto ty jestes.

                  pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez
                  przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow
                  jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). poza tym mam tez
                  kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan.

                  pozdrawiam,
                  gucio

                  • Gość: anka Re: zara zara kwisiu... IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:13
                    gratuluje narzeczonej (no a priori zakladam ze jak najbardziej trzeba....) co
                    do kumpla, niestety nie wiem...
                    moze i ja sie przedtawie - co prawda jeszcze niezareczona (jejciu i czemu pisze
                    jeszcze? wywoluje lisa, nie wilka chcialam powiedziec z lasu....), ale
                    steskniona za penwym doktorkiem, tylko daleko un ci jest, oj daleko,a raczej ja
                    jestem daleko - chociaz wszystko jest wzgledne...
                    • Gość: gucio Re: zara zara kwisiu... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:41
                      rozumiem cie doskonale. moja narzeczona tez poszla w sina dal przez co wpadlem w
                      przejsciowy ciag alkoholowy. ale nie martw sie. prawda cie wyzwoli.
                      g

                      Gość portalu: anka napisał(a):

                      > gratuluje narzeczonej (no a priori zakladam ze jak najbardziej trzeba....) co
                      > do kumpla, niestety nie wiem...
                      > moze i ja sie przedtawie - co prawda jeszcze niezareczona (jejciu i czemu pisze
                      >
                      > jeszcze? wywoluje lisa, nie wilka chcialam powiedziec z lasu....), ale
                      > steskniona za penwym doktorkiem, tylko daleko un ci jest, oj daleko,a raczej ja
                      >
                      > jestem daleko - chociaz wszystko jest wzgledne...

                  • kwik anka, nie wierz mu 08.04.02, 15:16
                    wszak wszyscy mężczyźni to ....
                    • Gość: anka Re: anka, nie wierz mu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:21
                      no coz.....prawdopodobnie macie racje towarzyszko kwik, niemniej jednak jestem
                      wlanie w stanie blogostanu, wyzej wymieniony przeze mnie doktorek wlasnie
                      zapowiedzial ze pobyt swoj u mnie tygodniowy, z powodo organizacyjnych
                      przedluza o dzien - wiem ze to nie duzo, ale nie widzielismy sie dwa
                      miesiace....i tak jeszcze osiem razuf
                  • wasia Od tej od SM do gutka 08.04.02, 15:23
                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                    > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez
                    > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow
                    > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca).

                    Gutek, a mówiłeś, że nie piłeś... a poza tym, jak chcesz, to zawsze możemy o
                    Szekspirze porozmawiać (tylko mi ten kac minie)

                    > poza tym mam tez
                    > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan.

                    Pseudonim tulipan?? pierwsze słyszę...

                    pzdr, blondina

                    PS. Masz jakąś inną, owłosioną rakietę?? Inaczej wstrzymam shipment rudych ;-)))

                    w.
                    • Gość: gucio Re: Od tej od SM do gutka IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:36
                      1. nie pilem.
                      2. uslyszec znaczy uwierzyc wasia.
                      3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referencji. na
                      twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega cztery
                      dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken.
                      g

                      wasia napisał(a):

                      > Gość portalu: gucio napisał(a):
                      >
                      > > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam
                      > tez
                      > > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmo
                      > w
                      > > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca).
                      >
                      > Gutek, a mówiłeś, że nie piłeś... a poza tym, jak chcesz, to zawsze możemy o
                      > Szekspirze porozmawiać (tylko mi ten kac minie)
                      >
                      > > poza tym mam tez
                      > > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan.
                      >
                      > Pseudonim tulipan?? pierwsze słyszę...
                      >
                      > pzdr, blondina
                      >
                      > PS. Masz jakąś inną, owłosioną rakietę?? Inaczej wstrzymam shipment rudych ;-))
                      > )
                      >
                      > w.

                      • wasia A co z Szekspirem?? 08.04.02, 15:53
                        Gość portalu: gucio napisał(a):

                        > 3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referencji. n
                        > a
                        > twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega czte
                        > ry
                        > dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken.
                        > g

                        Mareczek też podeszły wiekiem?? A tak w ogóle, ja ci podsyłam najlepszej jakości
                        towar, a ty mi jakieś rakiety z demobilu... Takich rakiet to by nawet Arafat nie
                        przyjął, nie mówiąc już o mnie...

                        pzdr, blondina
                        • Gość: gucio przeciez on nie zyje IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:01
                          jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie mogl bo
                          go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna. a
                          pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesmiana po
                          pijaku.

                          g

                          wasia napisał(a):

                          > Gość portalu: gucio napisał(a):
                          >
                          > > 3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referenc
                          > ji. n
                          > > a
                          > > twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega
                          > czte
                          > > ry
                          > > dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken.
                          > > g
                          >
                          > Mareczek też podeszły wiekiem?? A tak w ogóle, ja ci podsyłam najlepszej jakośc
                          > i
                          > towar, a ty mi jakieś rakiety z demobilu... Takich rakiet to by nawet Arafat ni
                          > e
                          > przyjął, nie mówiąc już o mnie...
                          >
                          > pzdr, blondina

                          • wasia Szekspir wiecznie żywy... 08.04.02, 16:11
                            Gość portalu: gucio napisał(a):

                            > jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie mogl
                            > bo
                            > go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna.

                            Szekspir gej był i basta... A Gwyneth to facet... się gutek na miłości
                            jednopłciowej nie znasz...

                            > a pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesmiana
                            po
                            >
                            > pijaku.
                            >
                            > g

                            Kto recytuje Leśmiana, Pawełek, czy Gutek?? Jak Gutek, to zniosę, ale rakietę
                            wolę mieć niemą... Ja po pijaku recytuję Johna Donne'a albo Charlesa
                            Baudelaire'a
                            • Gość: gucio szekspir i lenin w jednym stali domu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:24
                              pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest meka
                              dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac bo
                              wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete pawelka
                              to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkiem
                              standardowego "oh my god".
                              g
                              ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci rewolucji
                              pijace mleko?

                              wasia napisał(a):

                              > Gość portalu: gucio napisał(a):
                              >
                              > > jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie
                              > mogl
                              > > bo
                              > > go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna.
                              >
                              >
                              > Szekspir gej był i basta... A Gwyneth to facet... się gutek na miłości
                              > jednopłciowej nie znasz...
                              >
                              > > a pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesm
                              > iana
                              > po
                              > >
                              > > pijaku.
                              > >
                              > > g
                              >
                              > Kto recytuje Leśmiana, Pawełek, czy Gutek?? Jak Gutek, to zniosę, ale rakietę
                              > wolę mieć niemą... Ja po pijaku recytuję Johna Donne'a albo Charlesa
                              > Baudelaire'a
                              • wasia Szekspir i Lenin po rozwodzie... 08.04.02, 16:29
                                Gość portalu: gucio napisał(a):

                                > pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest meka
                                > dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac bo
                                > wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete pawel
                                > ka
                                > to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkiem
                                > standardowego "oh my god".
                                > g
                                > ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci rewoluc
                                > ji
                                > pijace mleko?

                                1. "Oh my God" za księgą Hioba czy Malachiasza (o ile takowy istniał)??
                                2. W kwestii gejowskiej: Kwik może się nie deklarować, ale ja muszę?????
                                3. A piosneka to oczywiście "Soul Rebel" ;-))))

                                pzdr, blondina
                                • Gość: gucio co ma lenin do marleya? IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:43
                                  kochanie,

                                  rewolucja to zmiana jakosciowa powodowana zmianami ilosciowymi. u marleya bylo
                                  dokladnia odwrotnie. i wszystko sie wydalo - jestes jestes dziecko rewolucji
                                  pijace mleko. poza tym - jestes seksualnie podejrzana :) czyzbys pracowala w
                                  szpitalu? (liczba mlodych i rudych w miejscu pracy tez na to wskazuje)
                                  g


                                  wasia napisał(a):

                                  > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                  >
                                  > > pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest
                                  > meka
                                  > > dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac
                                  > bo
                                  > > wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete
                                  > pawel
                                  > > ka
                                  > > to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkie
                                  > m
                                  > > standardowego "oh my god".
                                  > > g
                                  > > ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci re
                                  > woluc
                                  > > ji
                                  > > pijace mleko?
                                  >
                                  > 1. "Oh my God" za księgą Hioba czy Malachiasza (o ile takowy istniał)??
                                  > 2. W kwestii gejowskiej: Kwik może się nie deklarować, ale ja muszę?????
                                  > 3. A piosneka to oczywiście "Soul Rebel" ;-))))
                                  >
                                  > pzdr, blondina

                                  • wasia Co ma Szekspir do Harleya? 08.04.02, 16:48
                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                    Drogi guciu,

                                    1. nie pracuję w szpitalu: nie wszytskie rude albo te od SM są tam zatrudnione...
                                    2. mleko piję rzeczywiście - jako do tego doszedłeś, Holmesie??
                                    3. seksulanie podejrzana - może być... Jak Kapitan Kwik może, to dlaczego nie ja??

                                    blondina
                                    • Gość: gucio och wasiu wasiu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:58
                                      1. kwik nie jest (a raczej byl) seksualnie podejrzany tylko plciowo
                                      niezadeklarowany. teraz to juz wiadomo, ze kwisia to fajna kobitka.

                                      2. zgadlem po tym, ze w ogole pijesz. na pewno czasem sie mylisz i siegasz po
                                      szklanke mleka. znam to z autopsji.

                                      3. znalem do tej pory tylko jedna seksualnie podejrzana. byla pielegniarka i
                                      miala dziecko z nieznanym zolnierzem ktory mial permanentny wzwod wskutek rany
                                      mozgu zadanej odlamkiem granatnika. ty jestes druga podejrzana, dlatego pytam o
                                      szpital.

                                      4. caluje raczki

                                      wasia napisał(a):

                                      > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                      >
                                      > Drogi guciu,
                                      >
                                      > 1. nie pracuję w szpitalu: nie wszytskie rude albo te od SM są tam zatrudnione.
                                      > ..
                                      > 2. mleko piję rzeczywiście - jako do tego doszedłeś, Holmesie??
                                      > 3. seksulanie podejrzana - może być... Jak Kapitan Kwik może, to dlaczego nie j
                                      > a??
                                      >
                                      > blondina

                                      • wasia och truteń 08.04.02, 17:11
                                        Gość portalu: gucio napisał(a):

                                        > 1. A ja jestem fajna, mimo że seksulanie niezadeklarowana wasia.

                                        > 2. to z mlekiem to rzeczywiście "elementarna dedukcja, drogi Watsonie", itd.

                                        > 3. top okrropne, ale ja nie miałam nigdy nic wspólnego z odłamkami... przysiegam

                                        > 4. całuję czułki

                                        pzdr, blondina
                                        • amor_latino Re: och truteń 08.04.02, 17:22
                                          wasia napisał(a):
                                          > > 4. całuję czułki

                                          wszystkie? przestan mnie wodzic na pokuszenie na koniec pracy bo znowu siegne po
                                          piwo albo sie pojde lajdaczyc.
                  • Gość: anka Re: zara zara kwisiu... IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:29
                    a tak w ogole cos mi sie pomerdalo i nie wazne, nie wiem czy mialam gratulowac,
                    po wtore przeczytalam i okazalo sie ze chyba bardziej jednak przyjaciolki (
                    przyjaciolce w takim razie rowniez ), prosze unizenie o wybaczenie (na dobrym
                    rymie wszystko sie trzymie....) ale jakos tak, kolor wlosow nie wskazuje zapewne
                    na wyzsze stany wtajemniczenia mozgowego....
                    poza tym cosik mozliwe ze mi nie sluzy ostatnio i co najgorsze - nie jest to
                    alkohol, a propos alkoholu, no nie ma nic gorszego jak nie ma sie z kim napic, yu
                    musze sie podzielic wreszcie z kims moim smutkiem..
                    no nic, nie przynudzam...bo chyba przynudzam




                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                    > ja jestem. a konkretnie to wlasnie wrocilem. nie wprowadzaj kolzanki w blad.
                    > lepiej powiedz pani ani kto ty jestes.
                    >
                    > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez
                    > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow
                    > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). poza tym mam tez
                    > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan.
                    >
                    > pozdrawiam,
                    > gucio
                    >

                    • Gość: gucio aniu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:39
                      alez nudz dziewczyno do woli. przynajmniej masz tam dobre winko i calvadosa. a
                      taka wasia to sie czysta musi resetowac.

                      Gość portalu: anka napisał(a):

                      > a tak w ogole cos mi sie pomerdalo i nie wazne, nie wiem czy mialam gratulowac,
                      >
                      > po wtore przeczytalam i okazalo sie ze chyba bardziej jednak przyjaciolki (
                      > przyjaciolce w takim razie rowniez ), prosze unizenie o wybaczenie (na dobrym
                      > rymie wszystko sie trzymie....) ale jakos tak, kolor wlosow nie wskazuje zapewn
                      > e
                      > na wyzsze stany wtajemniczenia mozgowego....
                      > poza tym cosik mozliwe ze mi nie sluzy ostatnio i co najgorsze - nie jest to
                      > alkohol, a propos alkoholu, no nie ma nic gorszego jak nie ma sie z kim napic,
                      > yu
                      > musze sie podzielic wreszcie z kims moim smutkiem..
                      > no nic, nie przynudzam...bo chyba przynudzam
                      • Gość: anka Re: aniu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:52
                        no nie da sie ukryc, dobre winko zabki maja i serki....co do calvadosu - powiem
                        tak....po lekturze Remarque'a jelam zastanawiac sie gdzie sie wreszcie do niego
                        dorwac - akurta wtedy bylam jeszcze nieletnia, wiec mozliwosc dorwania sie w
                        celach jak najbardziej degustacyjnych byla niemozliwa, chyba ze w zaciszu
                        domowym...a teraz? jestem juz w wieku odpowiednim to nie przedstawiania dowodu
                        wskazujacego na to ze infantylne warkoczyki sa tylko i wylacznie oznaka
                        infantylizmu i do tego wszystkiego mieszkam sobie przypadkiem w panstwie gdzie
                        ow trunek jest dostepny i? i nie ma to jak nie moc sie wciaz dorwac w celach
                        jak najbardziej degustacyjnych....ale trzeba bedzie nadrobic, oj trzeba
                        bedzie...tylko niech jakas przerwa w zyciorysie nastanie, albo czas dogodny ku
                        niej....
              • wasia Ja nie istnieję szczególnie dokładnie... (n/txt) 08.04.02, 15:07
            • ydorius Re: to miło 08.04.02, 16:04

              Przyjmuję, że mieszczę się w kategorii "itd".
              Ja, w odróżnieniu od nieistniejącego Kwika, z którym spotkałem się osobiście
              dwa razy (swoją drogą, wydawało mi się, że byłem względnie trzeźwy, ale jeżeli
              ktoś spotyka się z nieistniejącymi...) istnieję jak najbardziej.

              Jestem warszawiakiem, członkiem "Grupy Jednego Happeningu", współproducentem
              Kombinatu Sztuki Nieużytecznej YK. Mam także kilka innych samozwańczych
              tytułów :-)). Jestem miłośnikiem absyntu, Toola i Borgesa.
              Tyle w telegraficznym skrócie.

              .y.
              • kwik errata 08.04.02, 16:06
                współproducentem Kombinatu Mało Ważnej Sztuki Bezużytecznej YK.
                trzeźwość była wobec tego względna :))
                • ydorius Re: errata 08.04.02, 16:08

                  Wiedziałem, że coś pokręciłem.
                  Może jeszcze jakoś to rozbudujemy, co?
                  A, wymyśliłem jedną świetną myśl.

                  .y.
                  • kwik Re: errata 08.04.02, 16:09
                    tylko czy dostaniemy pozwolenie na rozbudowę ?:)
                    jedną, powiadasz...
                    • ydorius Re: errata 08.04.02, 16:13

                      Jakie pozwolenie?
                      a. Rozbudowujemy i po 50 latach przejmujemy przez zasiedzenie.
                      b. wszystkie próby usidlenia oprotestujemy jako "prewencyjne naruszanie swobód
                      twórczych".

                      Jedną.
                      Ale dobrą.
                      To chyba lepiej niż piętnaście kiepskich, co? (dodam, dla ułatwienia, że jest
                      tylko jedna prawidłowa odpowiedź).

                      .y.
                      • kwik Re: errata 08.04.02, 16:15
                        no dobra, to ja przygotowuję już (za tzw. zapas) kwieciste orędzie do Trybunału
                        w Strasburgu, dot. ograniczania swobód TFUrczych.
                        trzeba trzymać rękę na pulsie, mam rację?
                        • ydorius Re: errata 08.04.02, 16:20

                          Tak jest!
                          Najlepszą obroną jest atak! Trzeba uderzać od razu! Wyślij pozew jak tylko
                          napiszesz! Pozwij kogo zdołasz (tylko nie mnie).

                          A Ty przygotujesz jeden garnuszek na moja jedną myśl?

                          .y.
                          • kwik Re: errata 08.04.02, 16:21
                            a zabrakło?
                            jeżeli tak, to biorę się do roboty (ale w przyszyłym tygodniu, w tym mam
                            tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyle roboty :)
                            • ydorius Re: errata 08.04.02, 16:25

                              Nie, nie zabrakło.
                              Tuszuję tym własne wyrzuty sumienia, że nie przykładam się do pracy TFUrczej.

                              :-))

                              .y.
                              • kwik Re: errata 08.04.02, 16:26
                                nie miej wyrzutów
                                ze mną jest podobnie ostatnio :)
                                • ydorius Re: errata 08.04.02, 16:32

                                  To dobrze i niedobrze zarazem.
                                  (znów filozoficznie. Ech, powinienem się tego oduczyć)

                                  .y.
                                  • kwik Re: errata 08.04.02, 16:33
                                    publicznie (?)obiecuję poprawę. więcej grzechów nie pamiętam.
                            • Gość: anka przepraszam ze sie wtracam,juz nie bede IP: 62.161.67.* 08.04.02, 16:29
                              przepraszam ze sie wtracam juz nie bede...milo mi bylo panstwa poznac po paru
                              dniach wyczekiwania na mozliwosc "zalapania sie na kontakt". Jezlei
                              przeszkadzalam w cyrkulacji i swobodnej wymianie mysli nieokrzesanych to
                              przepraszam. w tej chwili oddalam sie od komputera, unoszac sie w oparach
                              absurdu - 6-7 razy z rzedu probowalam za pomoca czarodziejskiej
                              pozcty "hotmail"(czarodziejskiej bo z nia za cholere nigdy nic nie wiadomo,czy
                              zadziala czy nie...) wyslac moj protokol sekcji (taka, tak zwlok-ale kocich,
                              weterynarz in spe sie klania!) do pewnego profesora na uczelni na ktorej
                              rezyduje chwilowo i chyba udalo mi sie to zrobic za kazdym 6 i 7 razem, czyli 8
                              razuf tym razem nie bylo....ide sie chyba upic ze szczescia, wynikajacego ze
                              swiadomosci jak mocno ograniczona umyslowo istotka niestety nie tylko bywam ale
                              i jestem...pozdrawiam warszawiakow jako warszawianka, a przedstawicieli innych
                              miast jako nieprzedstawicielka innych miast...
                              • ydorius quo vadis???? 08.04.02, 16:41

                                Zostań.
                                Nikt tu nikogo nie przepędza, nie mówi, że jest niepotrzebny, że mógłby się
                                już zamknąć itepe. Jesteśmy pokojowo (a czasem i salonowo nawet) nastawionym
                                towarzystwem, które nie szturchnięte kijem, nie kąsa. Wychodzimy (nie,
                                ferajna?) z założenia, że jak ktoś z własnej woli włazi w bagno, to musi być z
                                naszej puli genetycznej. Czyli - niemniejszym - witaj Droga Pani Weterynarz.
                                Wypełnij tylko ręcznie sześciusetstronicowy kwestionariusz rekrutacyjny pisany
                                aramejskim z domieszką starogreckiego, my to rozpatrzymy w terminie
                                przewidzianym ustawą i odpowiedź prześlemy pocztą.
                                Do tego czasu czuj się jak u siebie w bagnie.

                                p,
                                .y.

                                (mówiłem, żem samozwańczy. Oto sam Cię przyjąłem do Towarzystwa. Wychodzę
                                jednak z założenia, że i tak nikomu więcej nie chciałoby się napisać tak
                                długiego listu)

                                .y.
                                • Gość: gucio o ja cie... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:47
                                  aniu,

                                  zachwycilas mnie tymi wynikami sekcji zwlok kota. musimy sie zaprzyjaznic. ja tez
                                  nie lubie kotow.
                                  gucio

                                  ps. nie pij. ekspert ci radzi.
                                  • wasia Gutek, wiesz, że su ma kota??? (n/txt) 08.04.02, 16:51
                                    • Gość: gucio wiem zaryzykowalem w nadziei, ze nie przeczyta nt IP: 194.181.183.* 08.04.02, 17:01
                                      wasia napisał(a):


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka