ydorius 08.04.02, 13:22 Który to juz z rzędu (zabrzmiało filozoficznie w pustce). Zakładam wątek, bo jakoś tak mi nieswojo, że nie ma. Dzień dobry, .y. P.S. Spocznij, wszystko można. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwik witam 08.04.02, 13:24 ydorius, lubisz klimaty lat 70? p.s. proszę o szybką odpowiedż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: to miło IP: 62.161.67.* 08.04.02, 14:43 czytam wasze posty od pewnego zcasu - przyznaje sie do tego bez bicia chociaz nie ladnie jest czytac czyjas korespondencje, wiem...ale, ale - nie wiem kim jestecie ale te rozmowy sa po prostu swietne - odstaja poziomem od wiekszosci tematow forum, widac ze ludzie ktorzy je prowadza maja cos do powiedzenia i umieja to wykorzystac w zweizly i "normalny" sposob, pod normalny rozumiem - z zamiarem przeslania wiadomosci komentujacej cos w sposob dowcipny, inteligentny itd...skad jestescie? pytam sie o kwika, bukowskiego, gucia itd oczywiscie zakladajac ze nie jest to tajemnica, aja pytajac sie o to nie naruszma zbytnio prywatnosci - jezeli tak jest, przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: aniu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 14:58 no i prosze, wlasnie o taka odpowiedz mi chodzilo.... co prawda ja sie juz ostatnio niczemu nie dziwie, poniewaz rzeczy (tudziez ludzie), ktorzy powinni byc, chociazby obok nie (no juz sie ograniczam,jak widac, jak tylko moge...) powinny byc obok, a im bardziej zagladam tym bardziej ich nie ma, wiedz - wierze Ci, Wam, badz tez nikomu, skoro was nie ma kwik napisał(a): > nas nie ma, nie istniejemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio zara zara kwisiu... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:10 ja jestem. a konkretnie to wlasnie wrocilem. nie wprowadzaj kolzanki w blad. lepiej powiedz pani ani kto ty jestes. pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). poza tym mam tez kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan. pozdrawiam, gucio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: zara zara kwisiu... IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:13 gratuluje narzeczonej (no a priori zakladam ze jak najbardziej trzeba....) co do kumpla, niestety nie wiem... moze i ja sie przedtawie - co prawda jeszcze niezareczona (jejciu i czemu pisze jeszcze? wywoluje lisa, nie wilka chcialam powiedziec z lasu....), ale steskniona za penwym doktorkiem, tylko daleko un ci jest, oj daleko,a raczej ja jestem daleko - chociaz wszystko jest wzgledne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: zara zara kwisiu... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:41 rozumiem cie doskonale. moja narzeczona tez poszla w sina dal przez co wpadlem w przejsciowy ciag alkoholowy. ale nie martw sie. prawda cie wyzwoli. g Gość portalu: anka napisał(a): > gratuluje narzeczonej (no a priori zakladam ze jak najbardziej trzeba....) co > do kumpla, niestety nie wiem... > moze i ja sie przedtawie - co prawda jeszcze niezareczona (jejciu i czemu pisze > > jeszcze? wywoluje lisa, nie wilka chcialam powiedziec z lasu....), ale > steskniona za penwym doktorkiem, tylko daleko un ci jest, oj daleko,a raczej ja > > jestem daleko - chociaz wszystko jest wzgledne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: anka, nie wierz mu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:21 no coz.....prawdopodobnie macie racje towarzyszko kwik, niemniej jednak jestem wlanie w stanie blogostanu, wyzej wymieniony przeze mnie doktorek wlasnie zapowiedzial ze pobyt swoj u mnie tygodniowy, z powodo organizacyjnych przedluza o dzien - wiem ze to nie duzo, ale nie widzielismy sie dwa miesiace....i tak jeszcze osiem razuf Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Od tej od SM do gutka 08.04.02, 15:23 Gość portalu: gucio napisał(a): > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). Gutek, a mówiłeś, że nie piłeś... a poza tym, jak chcesz, to zawsze możemy o Szekspirze porozmawiać (tylko mi ten kac minie) > poza tym mam tez > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan. Pseudonim tulipan?? pierwsze słyszę... pzdr, blondina PS. Masz jakąś inną, owłosioną rakietę?? Inaczej wstrzymam shipment rudych ;-))) w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Od tej od SM do gutka IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:36 1. nie pilem. 2. uslyszec znaczy uwierzyc wasia. 3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referencji. na twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega cztery dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken. g wasia napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam > tez > > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmo > w > > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). > > Gutek, a mówiłeś, że nie piłeś... a poza tym, jak chcesz, to zawsze możemy o > Szekspirze porozmawiać (tylko mi ten kac minie) > > > poza tym mam tez > > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan. > > Pseudonim tulipan?? pierwsze słyszę... > > pzdr, blondina > > PS. Masz jakąś inną, owłosioną rakietę?? Inaczej wstrzymam shipment rudych ;-)) > ) > > w. Odpowiedz Link Zgłoś
wasia A co z Szekspirem?? 08.04.02, 15:53 Gość portalu: gucio napisał(a): > 3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referencji. n > a > twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega czte > ry > dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken. > g Mareczek też podeszły wiekiem?? A tak w ogóle, ja ci podsyłam najlepszej jakości towar, a ty mi jakieś rakiety z demobilu... Takich rakiet to by nawet Arafat nie przyjął, nie mówiąc już o mnie... pzdr, blondina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio przeciez on nie zyje IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:01 jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie mogl bo go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna. a pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesmiana po pijaku. g wasia napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > 3. mam jeszcze jednego mareczka owlosionego na podoredziu ale bez referenc > ji. n > > a > > twoim miejscu wzialbym sprawdzonego lysiejacego pawelka. co prawda dobiega > czte > > ry > > dychy ale pary ma wicej niz niejeden zelowany ken. > > g > > Mareczek też podeszły wiekiem?? A tak w ogóle, ja ci podsyłam najlepszej jakośc > i > towar, a ty mi jakieś rakiety z demobilu... Takich rakiet to by nawet Arafat ni > e > przyjął, nie mówiąc już o mnie... > > pzdr, blondina Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Szekspir wiecznie żywy... 08.04.02, 16:11 Gość portalu: gucio napisał(a): > jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie mogl > bo > go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna. Szekspir gej był i basta... A Gwyneth to facet... się gutek na miłości jednopłciowej nie znasz... > a pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesmiana po > > pijaku. > > g Kto recytuje Leśmiana, Pawełek, czy Gutek?? Jak Gutek, to zniosę, ale rakietę wolę mieć niemą... Ja po pijaku recytuję Johna Donne'a albo Charlesa Baudelaire'a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio szekspir i lenin w jednym stali domu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:24 pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest meka dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac bo wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete pawelka to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkiem standardowego "oh my god". g ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci rewolucji pijace mleko? wasia napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > jak ci ma podeslac szekspira. poza tym on nawet jakby zyl to i tak by nie > mogl > > bo > > go ta niewyzyta gwyneth paltrow z lozka nie wypuszczala. nimfomanka jedna. > > > Szekspir gej był i basta... A Gwyneth to facet... się gutek na miłości > jednopłciowej nie znasz... > > > a pawelek rakieta jest i tyle. aha - zapomnialem napisac, ze recytyje lesm > iana > po > > > > pijaku. > > > > g > > Kto recytuje Leśmiana, Pawełek, czy Gutek?? Jak Gutek, to zniosę, ale rakietę > wolę mieć niemą... Ja po pijaku recytuję Johna Donne'a albo Charlesa > Baudelaire'a Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Szekspir i Lenin po rozwodzie... 08.04.02, 16:29 Gość portalu: gucio napisał(a): > pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest meka > dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac bo > wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete pawel > ka > to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkiem > standardowego "oh my god". > g > ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci rewoluc > ji > pijace mleko? 1. "Oh my God" za księgą Hioba czy Malachiasza (o ile takowy istniał)?? 2. W kwestii gejowskiej: Kwik może się nie deklarować, ale ja muszę????? 3. A piosneka to oczywiście "Soul Rebel" ;-)))) pzdr, blondina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio co ma lenin do marleya? IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:43 kochanie, rewolucja to zmiana jakosciowa powodowana zmianami ilosciowymi. u marleya bylo dokladnia odwrotnie. i wszystko sie wydalo - jestes jestes dziecko rewolucji pijace mleko. poza tym - jestes seksualnie podejrzana :) czyzbys pracowala w szpitalu? (liczba mlodych i rudych w miejscu pracy tez na to wskazuje) g wasia napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > pawelek recytuje lesmiana. gutek po pijaku recytuje gutka co dopiero jest > meka > > dla towarzystwa. poza tym - wasik - musisz sie kurna w koncu zadeklarowac > bo > > wyglada, ze masz jakas obsesje gejowska. jesli sie zdecydujesz na rakiete > pawel > > ka > > to go nie poj alkoholem i nie beddzie ci nic recytowal, no moze z wyjatkie > m > > standardowego "oh my god". > > g > > ps. co to dla ciebie rewolucyjna piosenka? bandera rosa czy moze dzieci re > woluc > > ji > > pijace mleko? > > 1. "Oh my God" za księgą Hioba czy Malachiasza (o ile takowy istniał)?? > 2. W kwestii gejowskiej: Kwik może się nie deklarować, ale ja muszę????? > 3. A piosneka to oczywiście "Soul Rebel" ;-)))) > > pzdr, blondina Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Co ma Szekspir do Harleya? 08.04.02, 16:48 Gość portalu: gucio napisał(a): Drogi guciu, 1. nie pracuję w szpitalu: nie wszytskie rude albo te od SM są tam zatrudnione... 2. mleko piję rzeczywiście - jako do tego doszedłeś, Holmesie?? 3. seksulanie podejrzana - może być... Jak Kapitan Kwik może, to dlaczego nie ja?? blondina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio och wasiu wasiu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:58 1. kwik nie jest (a raczej byl) seksualnie podejrzany tylko plciowo niezadeklarowany. teraz to juz wiadomo, ze kwisia to fajna kobitka. 2. zgadlem po tym, ze w ogole pijesz. na pewno czasem sie mylisz i siegasz po szklanke mleka. znam to z autopsji. 3. znalem do tej pory tylko jedna seksualnie podejrzana. byla pielegniarka i miala dziecko z nieznanym zolnierzem ktory mial permanentny wzwod wskutek rany mozgu zadanej odlamkiem granatnika. ty jestes druga podejrzana, dlatego pytam o szpital. 4. caluje raczki wasia napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > Drogi guciu, > > 1. nie pracuję w szpitalu: nie wszytskie rude albo te od SM są tam zatrudnione. > .. > 2. mleko piję rzeczywiście - jako do tego doszedłeś, Holmesie?? > 3. seksulanie podejrzana - może być... Jak Kapitan Kwik może, to dlaczego nie j > a?? > > blondina Odpowiedz Link Zgłoś
wasia och truteń 08.04.02, 17:11 Gość portalu: gucio napisał(a): > 1. A ja jestem fajna, mimo że seksulanie niezadeklarowana wasia. > 2. to z mlekiem to rzeczywiście "elementarna dedukcja, drogi Watsonie", itd. > 3. top okrropne, ale ja nie miałam nigdy nic wspólnego z odłamkami... przysiegam > 4. całuję czułki pzdr, blondina Odpowiedz Link Zgłoś
amor_latino Re: och truteń 08.04.02, 17:22 wasia napisał(a): > > 4. całuję czułki wszystkie? przestan mnie wodzic na pokuszenie na koniec pracy bo znowu siegne po piwo albo sie pojde lajdaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: zara zara kwisiu... IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:29 a tak w ogole cos mi sie pomerdalo i nie wazne, nie wiem czy mialam gratulowac, po wtore przeczytalam i okazalo sie ze chyba bardziej jednak przyjaciolki ( przyjaciolce w takim razie rowniez ), prosze unizenie o wybaczenie (na dobrym rymie wszystko sie trzymie....) ale jakos tak, kolor wlosow nie wskazuje zapewne na wyzsze stany wtajemniczenia mozgowego.... poza tym cosik mozliwe ze mi nie sluzy ostatnio i co najgorsze - nie jest to alkohol, a propos alkoholu, no nie ma nic gorszego jak nie ma sie z kim napic, yu musze sie podzielic wreszcie z kims moim smutkiem.. no nic, nie przynudzam...bo chyba przynudzam Gość portalu: gucio napisał(a): > ja jestem. a konkretnie to wlasnie wrocilem. nie wprowadzaj kolzanki w blad. > lepiej powiedz pani ani kto ty jestes. > > pani aniu. ja jestem gucio. jestem zareczony, ale niezbyt szczesliwie. mam tez > przyjaciolke taka od serca ale jej tylko s/m w glowie, wiec temat do rozmow > jest raczej ograniczony (zwlaszcza kiedy mamy oboje kaca). poza tym mam tez > kumpla czarlsa kalibabke ps. tulipan. > > pozdrawiam, > gucio > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio aniu IP: 194.181.183.* 08.04.02, 15:39 alez nudz dziewczyno do woli. przynajmniej masz tam dobre winko i calvadosa. a taka wasia to sie czysta musi resetowac. Gość portalu: anka napisał(a): > a tak w ogole cos mi sie pomerdalo i nie wazne, nie wiem czy mialam gratulowac, > > po wtore przeczytalam i okazalo sie ze chyba bardziej jednak przyjaciolki ( > przyjaciolce w takim razie rowniez ), prosze unizenie o wybaczenie (na dobrym > rymie wszystko sie trzymie....) ale jakos tak, kolor wlosow nie wskazuje zapewn > e > na wyzsze stany wtajemniczenia mozgowego.... > poza tym cosik mozliwe ze mi nie sluzy ostatnio i co najgorsze - nie jest to > alkohol, a propos alkoholu, no nie ma nic gorszego jak nie ma sie z kim napic, > yu > musze sie podzielic wreszcie z kims moim smutkiem.. > no nic, nie przynudzam...bo chyba przynudzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: aniu IP: 62.161.67.* 08.04.02, 15:52 no nie da sie ukryc, dobre winko zabki maja i serki....co do calvadosu - powiem tak....po lekturze Remarque'a jelam zastanawiac sie gdzie sie wreszcie do niego dorwac - akurta wtedy bylam jeszcze nieletnia, wiec mozliwosc dorwania sie w celach jak najbardziej degustacyjnych byla niemozliwa, chyba ze w zaciszu domowym...a teraz? jestem juz w wieku odpowiednim to nie przedstawiania dowodu wskazujacego na to ze infantylne warkoczyki sa tylko i wylacznie oznaka infantylizmu i do tego wszystkiego mieszkam sobie przypadkiem w panstwie gdzie ow trunek jest dostepny i? i nie ma to jak nie moc sie wciaz dorwac w celach jak najbardziej degustacyjnych....ale trzeba bedzie nadrobic, oj trzeba bedzie...tylko niech jakas przerwa w zyciorysie nastanie, albo czas dogodny ku niej.... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: to miło 08.04.02, 16:04 Przyjmuję, że mieszczę się w kategorii "itd". Ja, w odróżnieniu od nieistniejącego Kwika, z którym spotkałem się osobiście dwa razy (swoją drogą, wydawało mi się, że byłem względnie trzeźwy, ale jeżeli ktoś spotyka się z nieistniejącymi...) istnieję jak najbardziej. Jestem warszawiakiem, członkiem "Grupy Jednego Happeningu", współproducentem Kombinatu Sztuki Nieużytecznej YK. Mam także kilka innych samozwańczych tytułów :-)). Jestem miłośnikiem absyntu, Toola i Borgesa. Tyle w telegraficznym skrócie. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik errata 08.04.02, 16:06 współproducentem Kombinatu Mało Ważnej Sztuki Bezużytecznej YK. trzeźwość była wobec tego względna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: errata 08.04.02, 16:08 Wiedziałem, że coś pokręciłem. Może jeszcze jakoś to rozbudujemy, co? A, wymyśliłem jedną świetną myśl. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: errata 08.04.02, 16:09 tylko czy dostaniemy pozwolenie na rozbudowę ?:) jedną, powiadasz... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: errata 08.04.02, 16:13 Jakie pozwolenie? a. Rozbudowujemy i po 50 latach przejmujemy przez zasiedzenie. b. wszystkie próby usidlenia oprotestujemy jako "prewencyjne naruszanie swobód twórczych". Jedną. Ale dobrą. To chyba lepiej niż piętnaście kiepskich, co? (dodam, dla ułatwienia, że jest tylko jedna prawidłowa odpowiedź). .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: errata 08.04.02, 16:15 no dobra, to ja przygotowuję już (za tzw. zapas) kwieciste orędzie do Trybunału w Strasburgu, dot. ograniczania swobód TFUrczych. trzeba trzymać rękę na pulsie, mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: errata 08.04.02, 16:20 Tak jest! Najlepszą obroną jest atak! Trzeba uderzać od razu! Wyślij pozew jak tylko napiszesz! Pozwij kogo zdołasz (tylko nie mnie). A Ty przygotujesz jeden garnuszek na moja jedną myśl? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: errata 08.04.02, 16:21 a zabrakło? jeżeli tak, to biorę się do roboty (ale w przyszyłym tygodniu, w tym mam tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyle roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: errata 08.04.02, 16:25 Nie, nie zabrakło. Tuszuję tym własne wyrzuty sumienia, że nie przykładam się do pracy TFUrczej. :-)) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: errata 08.04.02, 16:26 nie miej wyrzutów ze mną jest podobnie ostatnio :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: errata 08.04.02, 16:32 To dobrze i niedobrze zarazem. (znów filozoficznie. Ech, powinienem się tego oduczyć) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: errata 08.04.02, 16:33 publicznie (?)obiecuję poprawę. więcej grzechów nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka przepraszam ze sie wtracam,juz nie bede IP: 62.161.67.* 08.04.02, 16:29 przepraszam ze sie wtracam juz nie bede...milo mi bylo panstwa poznac po paru dniach wyczekiwania na mozliwosc "zalapania sie na kontakt". Jezlei przeszkadzalam w cyrkulacji i swobodnej wymianie mysli nieokrzesanych to przepraszam. w tej chwili oddalam sie od komputera, unoszac sie w oparach absurdu - 6-7 razy z rzedu probowalam za pomoca czarodziejskiej pozcty "hotmail"(czarodziejskiej bo z nia za cholere nigdy nic nie wiadomo,czy zadziala czy nie...) wyslac moj protokol sekcji (taka, tak zwlok-ale kocich, weterynarz in spe sie klania!) do pewnego profesora na uczelni na ktorej rezyduje chwilowo i chyba udalo mi sie to zrobic za kazdym 6 i 7 razem, czyli 8 razuf tym razem nie bylo....ide sie chyba upic ze szczescia, wynikajacego ze swiadomosci jak mocno ograniczona umyslowo istotka niestety nie tylko bywam ale i jestem...pozdrawiam warszawiakow jako warszawianka, a przedstawicieli innych miast jako nieprzedstawicielka innych miast... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius quo vadis???? 08.04.02, 16:41 Zostań. Nikt tu nikogo nie przepędza, nie mówi, że jest niepotrzebny, że mógłby się już zamknąć itepe. Jesteśmy pokojowo (a czasem i salonowo nawet) nastawionym towarzystwem, które nie szturchnięte kijem, nie kąsa. Wychodzimy (nie, ferajna?) z założenia, że jak ktoś z własnej woli włazi w bagno, to musi być z naszej puli genetycznej. Czyli - niemniejszym - witaj Droga Pani Weterynarz. Wypełnij tylko ręcznie sześciusetstronicowy kwestionariusz rekrutacyjny pisany aramejskim z domieszką starogreckiego, my to rozpatrzymy w terminie przewidzianym ustawą i odpowiedź prześlemy pocztą. Do tego czasu czuj się jak u siebie w bagnie. p, .y. (mówiłem, żem samozwańczy. Oto sam Cię przyjąłem do Towarzystwa. Wychodzę jednak z założenia, że i tak nikomu więcej nie chciałoby się napisać tak długiego listu) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio o ja cie... IP: 194.181.183.* 08.04.02, 16:47 aniu, zachwycilas mnie tymi wynikami sekcji zwlok kota. musimy sie zaprzyjaznic. ja tez nie lubie kotow. gucio ps. nie pij. ekspert ci radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio wiem zaryzykowalem w nadziei, ze nie przeczyta nt IP: 194.181.183.* 08.04.02, 17:01 wasia napisał(a): Odpowiedz Link Zgłoś