Dodaj do ulubionych

frank w gore

15.01.15, 13:19
hej,
sa tu kredytiobiorcy we frankach? oprocz ucieczki do kraju, z ktorym polska nie ma umowy o ekstradycje, jakies inne propozycje?
wlasnie rozmyslam, na razie mam takie plany:
1 napad na bank (taki co ma franki) - troche slablo, nie mam ekipy i nie znam sie na rabowaniu :-(
2.rzucenie wszystkiego w p...i wyjazd za siodme morza
3.opracowac plan wygrania w totka
4.????
Obserwuj wątek
    • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 13:28
      znajdz bogatego faceta sobie
      • thelma333.3 Re: frank w gore 15.01.15, 13:29
        znaczy sie takiego bez kredytu we frankach? no tez jakas opcja
        • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 13:34
          Takiego co nie ma wcale kredytu,jak jestes mloda i ladna to znajdziesz,mnie tylko dziwi jak mozna wziac kredyt w obecej walucie ,mieszkajac w polsce.
          • thelma333.3 Re: frank w gore 15.01.15, 13:37
            na zlotowki nie bylo mnie stac
            • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 13:46
              To trzeba bylo wcale nie brac,na mieszkanie wzielas??
              • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 13:55
                lew_ napisał:

                > To trzeba bylo wcale nie brac,na mieszkanie wzielas??

                Kopanie leżącej sprawia ci przyjemność? Czujesz się przez to lepszy i mądrzejszy?
                • thelma333.3 Re: frank w gore 15.01.15, 13:57
                  widocznie sie czuje;
                  jak to napisal ktos na innym forum: w polsce nie bedzie zadnej reakcji, bo polak bedzie pial, ze sasiadowi dom licytuja
                  • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:01
                    Niestety, to co prezentuje lew jest typowe dla Polaków mądrych po cudzej szkodzie.
                  • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 14:02
                    Wcale nie czuje,raczej ci wspolczuje,ale zawsze jest jakies wyjscie ,nie da sie przewalutowac na zlotowki?? po starym kursie oczywiscie
                    • six_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:15
                      >po starym kursie oczywiscie
                      urwałeś się z choinki?
                      • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 14:24
                        A czemu nie,czytalem na gazecie ze bank nie poinformowal o ryzykach zwiazanych z frankiem .
                  • aardwolf_ge Re: frank w gore 15.01.15, 14:04
                    Jaka ma być reakcja?
                    Chcecie Szwajcarii wypowiedzieć wojnę?

                    Ja akurat we frankach mam konto i nieźle dzisiaj w przeliczeniu zarobiłem ale za to za kilkuletni pobyt w Szwajcarii zapłaciłem ciężką depresją i całkowitym brakiem życia prywatnego, seksualnego itd.
                    • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:08
                      Jeszcze nic nie zarobiłeś. Chyba że sprzedałeś franki.

                      Ciekawa jestem, co twoja depresja i brak życia prywatnego mają wspólnego z problemem wzrostu kursu franka szwajcarskiego.
                      • alpepe Re: frank w gore 15.01.15, 14:14
                        czymś się trzeba usprawiedliwić, więc to zrobił.
                        • aardwolf_ge Re: frank w gore 15.01.15, 14:15
                          usprawiedliwić co?
                          • alpepe Re: frank w gore 15.01.15, 14:44
                            powódź i gradobicie.
                      • aardwolf_ge Re: frank w gore 15.01.15, 14:18
                        > Ciekawa jestem, co twoja depresja i brak życia prywatnego mają wspólnego z problemem wzrostu kursu franka szwajcarskiego.

                        To, że ciężko mi wzbudzić w sobie żal nad losem tych, którzy żyli sobie jak pączki w maśle podczas kiedy ja byłem śmieciem.
                        • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:27
                          A ktoś zdecydował za ciebie, że musiałeś przez lata być śmieciem? I dlaczego byłeś śmieciem? Ja mieszkałam już w różnych krajach (chociaż nie w Szwajcarii) i nigdy nie byłam śmieciem.
                          • aardwolf_ge Re: frank w gore 15.01.15, 14:35
                            Też mieszkałem w rożnych krajach i takiej ksenofobii jak we francuskojęzycznej Szwajcarii nigdy nie spotkałem.
                            Mam wrażenie, że to wpływ religii (Genewa to kalwiński Rzym), która nakazuję wyłącznie modlitwę i prace a w praktyce pychę i pogardę dla innych.
                            • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:38
                              A ktoś cię tam siłą trzymał?
                              • thelma333.3 Re: frank w gore 15.01.15, 14:38
                                mocny frank? :-)
                                • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:41
                                  Czyli chciwość go tam zawiodła i uwiązała, a potem uczyniła z niego śmiecia.
                              • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 14:38
                                A ktos ciebie trzyma sila w niemczech?
                                • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:44
                                  Mnie nikt nigdzie nie trzyma i nie czuję się śmieciem. Wprost przeciwnie, moje prawa obywatelskie są tu szanowane, mimo że nie jestem heteroseksualną katoliczką.
                                  • lew_ Re: frank w gore 15.01.15, 14:52
                                    Nie jestes hetero??? a to cos nowego !
                                    • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 14:59
                                      Ja już nie raz tu pisałam, że ciężko kapujesz. Przecież ja swojej orientacji nie ukrywam i tyle już razy wyjaśniałam, że mam żonę.
        • bialeem Re: frank w gore 15.01.15, 16:38
          Zacząć zarabiać w Szwajcarii...
      • mariuszg2 Re: frank w gore 15.01.15, 13:33
        najlepiej rolnika. Miałyby subwencje i dopłaty z Uni przeliczane z EUR, a koszty w PLN. Czysty zysk. A jakby mąż jeszcze w PSL działał a syn w Ochotniczej Straży POżarnej to już eldorado.

        Oto cena jaką płacą wyemancypowane dziuńki za swoją niezależność. Wielkomiejskiego feminizmu im się zachciało. A mogłyby spokojnie rosół w garze pitrasić, świeże mleko prosto od polskiej krowy dzieciom podawać i olszynie lub na traktorze się chędożyć.
        • alpepe Re: frank w gore 15.01.15, 14:15
          Ja mam znajomych, którzy wzięli kredyt we frankach, to nie były samotne niunie, tylko małżeństwo, chyba nawet kościelne, więc sobie wypraszam!
          • mariuszg2 Re: frank w gore 15.01.15, 14:23
            przepraszam bardzo.
            Ja bym się kościelnym małżeństwem nie przejmował. W takich związkach jest trzeci kredytobiorca w osobie Pana.
            Fakt, że jest on niewidzialny ale ma taką moc, że spokojnie mogliby żyć na kredyt bez spłat rat....
            • thelma333.3 Re: frank w gore 15.01.15, 14:27
              hahaha, udalo Ci sie mnie rozbawic, mimo pogrzebowego nastroju, latajacych rak i palpitacji serca :-)
              • mariuszg2 Re: frank w gore 15.01.15, 14:30
                daj mi swoją dłoń, ukoję drżenie pocałunkiem...serce oddasz mi potem...resztę sam sobie wezmę...tylko nie myśl, że spłacę Twoje długi :D
    • stokrotka_a Nie panikuj. Przeczytaj to: 15.01.15, 15:06
      "Jestem przekonany, że pierwsze reakcje inwestorów na rynku walutowym są przesadzone. I jestem przekonany, że w szwajcarskim banku centralnym też o tym wiedzą. Bo tak naprawdę zmiana polityki pieniężnej Szwajcarów polega tylko na tym, że zamienili jeden instrument wpływania na kurs waluty na inny.

      Do tej pory drukowali franki, a teraz po prostu obniżyli do minus 0,75 proc. główną stopę procentową, skazując wszystkich lokujących w szwajcarskiej walucie, żeby dopłacali do swoich depozytów.

      Zapewne kiedy kurz bitewny opadnie, inwestorzy przestaną tak wgapiać się we franka, jak sroka w gnat, i dotrze do nich, że są inne sposoby bezpiecznego lokowania pieniędzy niż trzymanie ich w depozycie, do którego trzeba mocno dopłacać. W długim terminie instrument w postaci ujemnych stóp procentowych jest bezpieczniejszy, bo drukowanie pustego pieniądze bez opamiętania - zwłaszcza że przez wiele miesięcy nie udawało się zmniejszyć skali tego "dodruku" - musiałoby się kiedyś dla Szwajcarii skończyć wybuchem inflacji (tak ogromnej ilości pieniądza nie da się szybko "ściągnąć z rynku")."
      • wersja_robocza Re: Nie panikuj. Przeczytaj to: 15.01.15, 15:14
        To spadnie czy nie? I kiedy? I o ile? Macieja trzeba spytać. :P
        Inny ekspert-wróżbita: Jeśli kurs franka nie wróci do wahań w granicach 1,2 za euro, tylko będzie się umacniał, to by oznaczało bankructwo dla ich gospodarki jak i wszystkich tych, którzy trzymają tam swoje oszczędności. Po ogłoszeniu bankructwa kurs franka do euro byłby w granicach 4 CHF za Euro. Wówczas płacilibyśmy 1,05 zł za 1 franka.

        Thelma, jak to mówią: bez paniki.;)
        • stokrotka_a Re: Nie panikuj. Przeczytaj to: 15.01.15, 15:22
          wersja_robocza napisała:

          > To spadnie czy nie? I kiedy? I o ile? Macieja trzeba spytać. :P

          Babcię trzeba spytać! ;-)
        • dziala_nawalony Re: Nie panikuj. Przeczytaj to: 15.01.15, 21:43
          wersja_robocza napisała:

          > To spadnie czy nie? I kiedy? I o ile? Macieja trzeba spytać. :P
          > Inny ekspert-wróżbita: Jeśli kurs franka nie wróci do wahań w granicach 1,2
          > za euro, tylko będzie się umacniał, to by oznaczało bankructwo dla ich gospodar
          > ki jak i wszystkich tych, którzy trzymają tam swoje oszczędności. Po ogłoszeniu
          > bankructwa kurs franka do euro byłby w granicach 4 CHF za Euro. Wówczas płacil
          > ibyśmy 1,05 zł za 1 franka.

          >
          > Thelma, jak to mówią: bez paniki.;)

          ..jest pytanie, czy te dane nie sa znane szwajcarom? na bank, sa im doskonale znane jak tez wszystkie zagrozenia z nich plynace dla ichniejszej gospodarki. Zatem , czegoz tak bardzo przestraszyli sie ci gorscy serowazy,ze robia takiego supreisa dla calej europy na poczatku roku ? ..otoz, oni kur..wsko boja sie zawalenia sie systemu euro i dlatego chca /a moze i musza?/ odejsc ze scislego powiazania z kursem samego euro na rzecz koszyka walutowego, a to oznacza nie mniej ni wiecej dla wszystkich dookola ..Huston ! mamy problem !!. i sadze,ze cdn, tylko jaki? ..ano to juz raczej wiedza z pogranicza jasnowidzenia. Thelmie radzilbym wycofac sie, o ile to jest mozliwe..pozdr.
      • thelma333.3 Re: Nie panikuj. Przeczytaj to: 15.01.15, 15:16
        no wlasnie sledze caly czas wiadomosci na wyborcza.pl, jest normalnie relacja na zywo, jak z jakiegos meczu czy cos... a tego pana Thomasa Jordana, to zapamietam na dlugo
    • magnusg Re: frank w gore 15.01.15, 15:22
      Cale szczescie,ze ten starszyn PiS to wladzy nie doszedl,bo jeszcze by zrobil takie rozwiazania jak Orban na Wegrzech i gdzie ja bym te mieszkania za pol ceny niedlugo na licytacjach kupowal.Dzieki Donald i Ewa,ze wyscie nic nie zrobili-jak zwykle zeszta u was w PO-mozna na was jednak polecgac.Ide poogladac jakies fajne mieszkanka w okolicy-napewno niedlugo beda puste i za pol ceny.
      • wersja_robocza Re: frank w gore 15.01.15, 15:25
        <Magnus się cieszy z cudzych kłopotów. Brzydko.>
        • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 15:27
          > Magnus (...)

          A który to?
          • wersja_robocza Re: frank w gore 15.01.15, 15:29
            No ten co już prawie się wprowadza do zafrankowanego gniazdka. A na pewno z walizką i kotem już stoi u drzwi.
            • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 15:37
              Wybacz, ale nie chwytam. :-)
              • wersja_robocza Re: frank w gore 15.01.15, 15:40
                Żarty sobie ze mnie stroisz. :> Albo masz go wygaszonego, a ja tłumaczę.:>
                • magnusg Re: frank w gore 15.01.15, 15:47
                  tak-ona mnie bojkotuje chyba.;)
                • stokrotka_a Re: frank w gore 15.01.15, 15:55
                  Nie widzę delikwenta. Może się zakamuflował. :-)
        • magnusg Re: frank w gore 15.01.15, 15:45
          Nie ciesze sie,chociaz okolo 15% moich oszczednosci mam we frankach,wiec zarobilem dzisiaj troche kasy,ale zdaje sobie sprawe,ze dla wielu ludzi to egzystencjlany dramat.Moj post mial tylko zwrocic uwage na to,ze byly mozliwe rozwiazanie,zeby ludzi przed tym dramatem zabezpieczyc.Inne rzady potrafily,nasz nie.Dla mnie to zadne rozczarowanie,bo ja po PO niczego nie oczekuje.Jestem ich przeciwnikeim politycznym,ale wielu z tych frankowcow ich wspieralo i wybieralo, a teraz obudzili sie z glowa w nocniku.
          A bedziej raczej gorzej, bo frank w stosunku do Euro bedzie sie raczej dalej umacnial(wczorejsza ekspertyza o potencjalnym zakupie obligacji przez EBC to wyrok dla tej waluty),a wiec prawie napewno tez wobec zlotowki.
    • nues Re: frank w gore 15.01.15, 18:01
      Dla mnie to dowód na to, że nie warto brać kredytów. Nie mam, nie miałam, nie planuję. Po co mi potem rozstrój żołądka...
      • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 20:07
        nues napisała:

        > Dla mnie to dowód na to, że nie warto brać kredytów. Nie mam, nie miałam, nie p
        > lanuję. Po co mi potem rozstrój żołądka...

        Co tam rozstrój. Bezsenne noce i nerwice też wchodzą w grę.
    • vandikia Re: frank w gore 15.01.15, 18:07
      współczuję ale narazie nie ma co paniki siać, trzeba spokojnie poczekać na rozwój wypadków

      osobiście mimo, ze mój tata ma kredyt we frankach (ja mam w pln) mam nadzieję, że żadnego dofinansowania do kredytów ze strony państwa nie będzie, tak samo jak nie będzie dopłat do 14 górników itp. bo inaczej wyjdzie na to, że w tym kraju najlepiej być nieudacznikiem albo pechowcem, a reszta społeczeństwa wrazie czego zapłaci, tylko w imię czego?
    • taki-sobie-nick Wziąć na tzw. klatę? 15.01.15, 18:13
      Jak się brało kredyt we frankach i chciało być taaaakim chytrym, to teraz trzeba płakać i spłacać.
      • six_a Re: Wziąć na tzw. klatę? 15.01.15, 18:35
        skąd się bierze to kretyńskie podejście o "chytrości", ja nie rozumiem. w czasach kiedy te kredyty były najchętniej brane, wielu nie miało szansy na wzięcie kredytu w złotówkach (wyższa zdolność, wyższa rata). więc bogacze byli po stronie złotówkowiczów, a nie dewizowych.
        • taki-sobie-nick Re: Wziąć na tzw. klatę? 15.01.15, 18:50
          six_a napisała:

          > skąd się bierze to kretyńskie podejście o "chytrości", ja nie rozumiem.

          z niewiedzy, sixella? ja na przykład nie wiedziałam dotąd, że złotówkowy było wówczas trudniej wziąć, to nie jest wiedza obowiązkowa
          • six_a Re: Wziąć na tzw. klatę? 15.01.15, 19:31
            >to nie jest wiedza obowiązkowa
            na szczęście obowiązkowe jest doradzenie w rodzaju: bierzcie to na klatę, chytrusy.
    • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 18:52
      thelma333.3 napisała:

      > , na razie mam takie plany:
      > 1 napad na bank (taki co ma franki) - troche slablo, nie mam ekipy i nie znam s
      > ie na rabowaniu :-(
      > 2.rzucenie wszystkiego w p...i wyjazd za siodme morza
      > 3.opracowac plan wygrania w totka
      > 4.????

      4. przewalutowac natychmiast ! bez czekania. to byla tylko przygrywka. / jesli nie, to juz tylko pozostaje pkt. 5.
      5. klasyczne sepuku.

      pkt-y 1-3 to nie utopia? ps. wspolczuje wszystkim frankowiczom
      • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 18:56
        dziala_nawalony napisał:



        > > 2.rzucenie wszystkiego w p...i wyjazd za siodme morza
        Mamy globalizację, kredyt podąży za tobą, a bank cię znajdzie i na bezludnej wyspie.
        • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 18:57
          taki-sobie-nick napisała:

          > dziala_nawalony napisał:
          >
          >
          >
          > > > 2.rzucenie wszystkiego w p...i wyjazd za siodme morza
          > Mamy globalizację, kredyt podąży za tobą, a bank cię znajdzie i na bezludnej wy
          > spie.



          sorry baltazarze,ale to nie moje slowa..
        • vandikia Re: frank w gore 15.01.15, 18:59
          a poza wyrazami współczucia, to ja jeszcze dodam, że dzisiaj w pracy kurs franka był oczywiście numerem 1 i wszyscy kredytobiorcy zgodnie i uczciwie przyznali, że nawet przy takim kursie i tak płacą mniej niż jakby brali w złotówkach, tak samo moi znajomi z olbrzymim kredytem we frankach, którzy są bardzo w temacie rozeznani powiedzieli że i tak i tak to był dobry pomysł, nawet jeśli teraz jest drożej
          • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 19:08
            vandikia napisała:

            > a poza wyrazami współczucia, to ja jeszcze dodam/,.../ którzy są bardzo w temacie
            > rozeznani powiedzieli że i tak i tak to był dobry pomysł, nawet jeśli teraz je
            > st drożej

            calkiem mozliwe, ale z jednym malutkim zastrzezeniem.. jaki % ich przychodow wynosila wowczas rata biezaca,a jak wyglada ten stosunek rata/przychody teraz.Najgorzej wyjda ci, ktorzy szarpneli sie na rate przekraczajaca 30% ich realnych biezacych dochodow. amen.
            • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 19:54

              > Najgorzej wyjda ci, ktorzy szarpneli sie na rate przekraczajaca 30% ich realnyc
              > h biezacych dochodow.

              Masz na myśli, że rata już na początku (a nie teraz) przekraczała 30%?
              • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 19:59
                taki-sobie-nick napisała:

                >
                > > Najgorzej wyjda ci, ktorzy szarpneli sie na rate przekraczajaca 30% ich r
                > ealnyc
                > > h biezacych dochodow.
                >
                > Masz na myśli, że rata już na początku (a nie teraz) przekraczała 30%?


                i w jednym i drugim przypadku, bo to jest swieta zasada bezpiecznego kredytu i to nie ja wymyslilem.pozdr.
                • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 20:06

                  >
                  > i w jednym i drugim przypadku, bo to jest swieta zasada bezpiecznego kredytu
                  > i to nie ja wymyslilem.

                  No nie, bo jeśli na początku nie przekraczała, to kredyt był bezpieczny, chyba że należało brać poprawkę na wahania franka, eh
                  • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:16
                    taki-sobie-nick napisała:

                    >
                    > No nie, bo jeśli na początku nie przekraczała, to kredyt był bezpieczny, chyba
                    > że należało brać poprawkę na wahania franka, eh

                    no niestety, ale w finansach jak w milosci, nie ma litosci. Nalezalo brac pod uwage mozliwosc wahniec w stosunku do dlugosci okresu splaty.. wiem, wiem bo kto to moze przewidziec? i dlatego tak wazna jest regula tych 30% bo to akurat latwo obliczyc.
                    • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 20:22

                      >
                      > no niestety, ale w finansach jak w milosci, nie ma litosci. Nalezalo brac pod
                      > uwage mozliwosc wahniec w stosunku do dlugosci okresu splaty.. wiem, wiem bo k
                      > to to moze przewidziec? i dlatego tak wazna jest regula tych 30% bo to akurat l
                      > atwo obliczyc.

                      nie nie, mnie frank wisi, tak się tylko pytam
                      • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:25
                        taki-sobie-nick napisała:
                        >
                        > nie nie, mnie frank wisi, tak się tylko pytam

                        jestem szczesliwy,ze moge komus choc w tak drobny sposob pomoc, a i jeszcze jedno w/w regula dotyczy kazdego kredytu, w zlotowkach tez.
                        • taki-sobie-nick Re: frank w gore 15.01.15, 20:33
                          dziala_nawalony napisał:

                          > taki-sobie-nick napisała:
                          > >
                          > > nie nie, mnie frank wisi, tak się tylko pytam
                          >
                          > jestem szczesliwy,ze moge komus choc w tak drobny sposob pomoc, a i jeszcze
                          > jedno w/w regula dotyczy kazdego kredytu, w zlotowkach tez.

                          Jeszcze chwila a obrażę się, że tłumaczysz mi rzeczy tak oczywiste. :-P

                          30 to 30, a choćby w hinduskich rupiach.
                          • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:39
                            taki-sobie-nick napisała:

                            >
                            >
                            > Jeszcze chwila a obrażę się, że tłumaczysz mi rzeczy tak oczywiste. :-P
                            >
                            > 30 to 30, a choćby w hinduskich rupiach.

                            przepraszam, wiem ze to bylo niepotrzebne dla ciebie, ale kto wie ilu mniej kumatych tu zaglada.milego wieczoru..8)
            • vandikia Re: frank w gore 15.01.15, 20:01
              akurat oni są naprawdę obcykani w kredytach, ratach itd.. przy takim kredycie też pewnie bym była i nadal wychodzą we frankach lepiej niż jakby brali w złotówkach

              nie chcę się też mądrzyć, bo niewiadomo co życie przyniesie ale my przed kredytem złaziliśmy się niemiłosiernie po dostępnych darmowych doradcach finansowych, a jest ich trochę, wzięliśmy wszystkie uwagi do serca, prócz kalkulacji na ile możemy sobie pozwolić pamiętamy o tym by zawsze mieć na subkoncie kasę na 3 raty do przodu
              a znam ludzi, którzy wzięli kredyt lekkomyślnie, moja koleżanka z pracy wzięła w banku X i narzeka, jak usłyszałam że TAM wzięła, złapałam się za głowę i zapytała, dlaczegóż tam (znam bank, miałam tam konto wiele lat, przy kredycie rozważaliśmy ale dawali najgorsze warunki na złodziejskich marżach), więc kolezanka powiedziała, że i tak miała w tym banku konto, więc liczyła że będzie mieć lepsze warunki przy kredycie, a poza tym nie chciała już gdzie indziej chodzić, bo i tak się na tym nie zna. Słowo daję, jej słowa i myślę, że wcale nie zalicza się do jakiejś niewielkiej grupy, myślę nawet że takich ludzi jest całkiem sporo.

              a teraz pani Kopacz w tv wykłada dlaczego mamy dalej dokładać do nierentownych kopalni <rzyg>
              • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:09
                vandikia napisała:
                .... a poza tym nie chciała już gdzie indziej chodzić, bo
                > i tak się na tym nie zna... Słowo daję, jej słowa i myślę, że wcale nie zalicza s
                > ię do jakiejś niewielkiej grupy, myślę nawet że takich ludzi jest całkiem sporo
                > .
                >

                widzisz, wasz doradca roztropnie wspomina o tych 30%,a co twojej znajomej to takich jak ona jest naprawde sporo..zal mi tych ludzi, bo to beda kolejne dramty zyciowe
                • vandikia Re: frank w gore 15.01.15, 20:25
                  te 3 raty to moja mantra, chociaż tak jak mówię, nigdy niewiadomo co życia przyniesie ale z drugiej strony to samo tyczy ludzi bez kredytu, świadomie decydowaliśmy się na pożyczkę i mam nadzieję, że nigdy nie będę żałować tego kroku

                  i czekam aż wejdziemy do strefy eur, wtedy nasza rata podobno ma znacznie zmaleć, chociaz na pewno rządzący coś wymyślą, żeby tak super nie było hehe ;)
                  • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:31
                    vandikia napisała:

                    > te 3 raty to moja mantra,/..../ chociaż świadomie decydowa
                    > liśmy się na pożyczkę i mam nadzieję, że nigdy nie będę żałować tego kroku
                    >
                    > i czekam aż wejdziemy do strefy eur, wtedy nasza rata podobno ma znacznie zmale
                    > ć, chociaz na pewno rządzący coś wymyślą, żeby tak super nie było hehe ;)

                    powodzenia, i tak trzymac ! ..oj, wymysla, wymysla! w kazdym systemie najwieksza transfuzja kasiory idzie w jedna strone, chyba nie musze mowic w ktora..he..he
                    • vandikia Re: frank w gore 15.01.15, 20:40
                      na banki raczej nie ma siły :)
                      • dziala_nawalony Re: frank w gore 15.01.15, 20:47
                        vandikia napisała:

                        > na banki raczej nie ma siły :)

                        oj tak, najwieksi tego swiata musza liczyc sie z nimi, a co dopiero my, malutkie robaczki..he..he.
              • tymon99 Re: frank w gore 21.01.15, 01:47
                vandikia napisała:

                > pamiętamy o tym by zawsze mieć na subkoncie kasę na 3 raty do przodu

                ale, tak właściwie, co to za różnica, czy kasę na kolejne trzy miesiące masz a) na subkoncie b) na koncie głównym c) w skarpecie d) w umowie o pracę e) w fakturach u klientów f) u friedmanna na wekslu szapira z żyrem glassa, windykator jest blumstein?
    • lazy.eye Re: frank w gore 16.01.15, 12:01
      Nie przejmuj się. Polska jest bardzo dobrze zarządzana. PKB rośnie znacznie szybciej niż w Szwajcarii. Gospodarka się rozwija a ludzie bogacą. Wcześniej czy później frank będzie można kupić za 2zł lub taniej. Musisz być tylko cierpliwa i konsekwentna. Głosuj tak jak głosowałaś i pilnuj, żeby do władzy nie dostały się oszołomy to będzie wszystko dobrze.
      • dziala_nawalony Re: frank w gore 16.01.15, 12:15
        lazy.eye napisał:

        > Nie przejmuj się. Polska jest bardzo dobrze zarządzana. PKB rośnie znacznie szy
        > bciej niż w Szwajcarii. Gospodarka się rozwija a ludzie /../ to będzie wszystko dobrze.

        to sarkazm? tak? to ok., ale jesli serio to mowisz to hmm.. rolka papieru toaletowego tez sie caly czas rozwija no co z tego? przeciez nadal jest do ..'twarzy'. tak jak i nasza gospodarka.
        • lazy.eye Re: frank w gore 16.01.15, 14:42
          Miałem tak wprost napisać, że rzondzą obszczymurki, prawo i gospodarka jest "twarzowa" za to można się skrobać bez ograniczeń?:)
      • mimarika Re: frank w gore 16.01.15, 14:55
        Dobry żart !
    • zeberdee28 Re: frank w gore 16.01.15, 17:13
      Z tym frankiem to ja bym na najbliższy czas nie był optymistą. Kapitał szuka bezpiecznych przystani bo gospodarki wyglądają co najmniej niepewnie, QE w USA nie przyniosło aż tak dobrych efektów jak się spodziewano(szczególnie na rynku pracy), Chiny zmagają się z bańką na nieruchomościach i zadłużeniem samorządów(co ciągnie w dół ceny miedzi) a Europa stoi w miejscu, to samo Japonia. Dopóki nie przyjdzie jakiś wyraźny sygnał odbicia raczej nie mamy co liczyć na to że wróci apetyt na polskie aktywa(a co za tym idzie na złotówkę). Tym niemniej radzę poczekać i nie robić głupot typu 'przewalutowanie'(co tylko pogorszy sytuację), gorzej niż 4,0-4,1 chyba nie będzie.
      • dziala_nawalony Re: frank w gore 16.01.15, 18:31
        zeberdee28 napisał:

        > Z tym frankiem to ja bym na najbliższy czas nie był optymistą. Kapitał szuka be
        > zpiecznych przystani bo gospodarki wyglądają co najmniej niepewnie, QE w USA ni
        > e przyniosło aż tak dobrych efektów jak się spodziewano(szczególnie na rynku pr
        > acy), Chiny zmagają się z bańką na nieruchomościach i zadłużeniem samorządów(co
        > ciągnie w dół ceny miedzi) a Europa stoi w miejscu, to samo Japonia. Dopóki ni
        > e przyjdzie jakiś wyraźny sygnał odbicia raczej nie mamy co liczyć na to że wró
        > ci apetyt na polskie aktywa(a co za tym idzie na złotówkę). Tym niemniej radzę
        > poczekać i nie robić głupot typu 'przewalutowanie'(co tylko pogorszy sytuację),
        > gorzej niż 4,0-4,1 chyba nie będzie.

        ech,no patrz o 16-tej fixuje na 4.40. specjalisci he..he..jedyny facet ktoremu mozna wierzyc to Warren Buffet, reszta to idioci na pensyjkach bankow i korporacji.. zachowac spokoj, spokoj tak samo wrzeszczal kapitan tytanica.
    • aardwolf_ge Re: frank w gore 16.01.15, 18:55
      www.youtube.com/watch?v=W5NDAC-AJwM
      • dziala_nawalony !?? 18.01.15, 21:47


        jutro bedzie dobrze? ..zycze frankowcom, zebym to ja okazal sie ignorantem.dobranoc.
    • tymon99 Re: frank w gore 18.01.15, 22:29
      poświęcając dokładność cyfr dla łatwości liczenia rozważmy przypadek człowieka, który zarabia 6 złotych. za złotówkę spłaca kredyt, za drugą żyje, za trzecią się bawi, czwartą wydaje na samochód, za piątą pije i pali, a szóstą odkłada.
      jeśli rata kredytu wzrośnie mu dwukrotnie, może przestać pić i palić. albo przestać się bawić. albo nie odkładać. albo sprzedać samochód i zaznajomić się z wynalazkiem tramwaju. albo zastosować dowolną kombinację powyższych w różnych procentach. może nie być zadowolony, ale jest w miarę bezpieczny.
      rozważmy teraz drugiego człowieka. też zarabia 6zł, ale nie pije, nie pali nie bawi się i nie odkłada. za to ma 3zł raty kredytu. jeśli rata kredytu wzrośnie mu dwukrotnie, będzie musiał zastosować wszystkie środki pierwszego w stu procentach, ale i tak nic mu to nie pomoże.
      jestem pełen buddyjskiego współczucia dla tego drugiego człowieka, ale mimo wszystko przykrość, której doznaje, sam sobie zrobił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka