Dodaj do ulubionych

prosze o rade - sprawa nietypowa

10.09.04, 13:31
Spotkało mnie coś niewiarygodnego. Nie potrafię tego sobie racjonalnie
wytłumaczyć. Ale do rzeczy.
Jestem księdzem katolickim. Jestem podobno przystojny, mam niewiele ponad 30
lat. Uczę w szkole średniej i gimnazjum. 4 lata temu moja była już uczennica
zakochała się we mnie. Z czasem zaczęła być coraz bardziej natarczywa,
zaczęła się narzucać i domagać czegoś więcej. Myślałem, że to takie
młodzieńcze zabawy, wygłupy, że założyła się z koleżankami, że
mnie „zawstydzi”. Nie ze mną jednak takie numery. Podczas którejś z kolejnych
rozmów powiedziałem jej stanowczo, żeby przestała mnie nachodzić, a robiła to
coraz częściej i wszędzie: w kościele, na plebanii, w szkołach, była przy tym
wyzywająca w ubiorze i zachowaniu. Chciała mnie zdyskredytować w oczach
ludzi. Po tej rozmowie powiedziała, ze mnie skończy i że pożałuję. Prawdę
mówiąc nie przestraszyłem się. Do wczoraj. Dziewczyna ta zdała maturę i
wyjechała do innego miasta na studia. I wszystko na to wskazuje, choć dowodów
nie mam, że zaczyna się mścić, za to, że jej nie uległem. Wczoraj w gimnazjum
dostałem widokówkę do mnie wysłaną pocztą na adres szkoły. Dzisiaj, podobną,
na adres liceum i na adres plebanii. Czuję, ze wszyscy dziwnie na mnie
patrzą: nauczyciele, moi koledzy księża i mój proboszcz. Dzisiaj dzwonią do
mnie rodzice, że dostali...kartkę z nagimi paniami, że mieli w nocy telefony
głuche, że ich sąsiedzi dzisiaj zaczepili, że dostali...kartki z gołymi
paniami i informacjami o mnie... Na tych kartkach były głupie wierszyki i
teksty pisane niby przez osobe niewykształconą, z błędami ortograficznymi,
żeby mnie dodatkowo upokorzyć, że zadałem się niby z osoba ze szkoły
zawodowej i ze jej coś naobiecywałem. Napisze Wam: „wakacji nadszedł kres
A ty jak ten bies
Uciekasz przedemną
I nie tęsknisz już zamną
Wykorzystałeś me łono
I zostawiłes zawiedzioną”
Ps. Co obiecałeś spełnij!!!
I tego typu rzeczy. Jestem prawde mówiąc załamany. Co mam zrobić? Może coś
poradzicie. Marek (to nie jest moje prawdziwe imię)
ps. pisałem to samo na forum mężczyzna i psychologia
Obserwuj wątek
    • Gość: .... Re: prosze o rade - sprawa nietypowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 13:39
      żart? prowokacja? ktoś pisze prace mgr. i potrzebuje zrobić badania?
      Jestem księdzem katolickim -
    • Gość: Fuzzy Re: prosze o rade - sprawa nietypowa IP: *.chello.pl 10.09.04, 13:55
      Ojej!!!
      A ja osoba wierzaca i chodzaca do kosciola rzymsko - katolickiego.
      Mam tylko nadzieje, ze nikt jaj sobie tu nie robi, bo takie sprawy podobno sie
      zdarzaja w realu...
      I tu trudno jest cokolowiek Ci radzic...
      Ale, moze porozmawiaj z proboszczem i biskupem na ten temat. Moze popros o
      przeniesienie do innej parafii tak daleko, aby kontakty z dawnej sie urwaly.
      Oddaj Bogu ta sprawe i pros Go o rozwiazanie tej sprawy. Ufaj Mu
      bezgranicznie... Módl sie...
      Szczerze wspólczuje,

      Powodzenia,
      Fuzzy
    • Gość: obierzyna na kłopoty Rutkowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 14:09
      detektyw zreszta. pieknie kiedys zdemaskowal panienke, ktora wpychala sobie
      poduszke pod sukienke, ze niby jest z ksiedzem w ciazy. to kosztuje, ale
      kosciol jest bogaty to sfinansuje ci te usluge.
      jestem w trakcie lektury "Bylem ksiedzem" to znam te problemy. nie ty pierwszy
      i nie ostatni. trzymaj sie chlopie i nie popuszczaj:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka