kol.3
06.02.15, 19:55
Parę tygodni temu w jakimś dzienniku tv pokazano walki na Ukrainie - kamera weszła do jakiejś piwnicy, gdzie na kartonach rozłożonych na betonie spal cywil przykryty brudną derką. Rozpacz i beznadzieja.
Zdałam sobie sprawę, że oto siedzę w suchym, ciepłym i czystym mieszkaniu, mogę sobie zrobić herbatę, iść spać, wykąpać się, poczytać i w ogóle tego nie doceniam. Uważam, że to norma.
Parę lat temu byłam w Doniecku. Duże miasto, eleganckie hotele i restauracje, ludzie ze swoimi małymi lub większymi biznesami, spokojne życie było normą. A teraz gruzowisko, ludzie uciekli, stracili wszystko.
Nie jest dobrze.