Dodaj do ulubionych

randka internetowa

23.02.15, 15:34
Prosze o pomoc bo po raz 1szy zaprzyjaznilam sie z kims przez internet, poznalismy sie na forum ale dzieli nas znaczna odleglosc- on nie mieszka w Polsce. Piszemy ze soba ponad 3 miesiace, rozmawiamy na skypie chociaz tu troche krotszy staz. Wszystko było super do tej pory, nawet troche sobie planowalismy, co bedzie za rok za 5 lat itd. Naprawde bylo wszystko super. Az tu nagle wczoraj pisze, ze nic mi nie obiecuje, ze musimy sie spotkac, czy nie przeraza mnie odleglosc, ze nie chce nic mi obiecywac, nie chce zebym sie tak angazowala. Zmiana o 180stopni bo wczesniej takiej rozmowy nie bylo. W najblizszym czasie planujemy sie spotkac za okolo miesiac. Jednak skad taka nagla zmiana? jakies ochlodzenie relacji? oczywiscie dzisiaj jestesmy na skypa umowieni, mimo wszystko strasznie przykro mi sie zrobila przez ta rozmowe. A moze to on jest realista i wie, ze sie jeszcze nie spotkalismy wiec trzeba troche jeszcze na dystans sie trzymac? poki w cztery oczy nie porozmawiamy? a ja marzycielka zbyt wielka. Jak mowie do tej pory bylo super, teraz ta rozmowa ze nic mi obiecac nie moze, ze spokojnie wszystko musi przebiegac, ze za szybko. Czy to oznacza, ze juz chce sie mnie pozbyc? ale na rozmowy nadal umowieni jestesmy i na spotkanie.
Obserwuj wątek
    • mendigo Re: randka internetowa 23.02.15, 15:40
      Napisał ci, jak jest. Nie znacie się. Musicie się poznać. Gadki na forum i skajpie to jeszcze nie poznanie drugiej osoby.
      • jablkomalina Re: randka internetowa 23.02.15, 15:41
        Tak no wiem, wiem ale ja sie juz chyba zaangazowalam i zabolalo mnie to
        • ina_nova Re: randka internetowa 23.02.15, 16:34
          >ale ja sie juz chyba zaangazowalam

          To bardzo głupie z Twojej strony
        • leptosom Re: randka internetowa 23.02.15, 17:24
          może w aptece mają maść na taki internetowy ból.
    • potworski Pytanie= 23.02.15, 15:49
      E no=3 miesiące na skajpie to już macie zajebisty staż! A zdradź nam co było w planach? Włączenie kamerki po Wielkanocy czy wspólne wakacje na google maps?
      • jablkomalina Re: Pytanie= 23.02.15, 15:53
        my normalnie sie widzimy rozmawiajac, nie piszmy ze soba tylko rozmawiamy, widzac sie i przez telefon rozmawiamy
      • leptosom Re: Pytanie= 23.02.15, 17:26
        nie czytasz uważnie? oni rozmawiają już, co będą robić za 5 lat.
    • varia1 Re: randka internetowa 23.02.15, 15:56
      ile macie lat?
      moim zdaniem to strasznie szybko się zaangażowałaś
      ale nie powinnam się wypowiadać bo mój mąż oświadczył mi się po kilku rozmowach telefonicznych, zanim się spotkaliśmy, co prawda wtedy powiedziałam mu że chyba nie najlepiej z głową u niego, ale po kilku latach się pobraliśmy

      ... z tym że to nie była planowana "randka", tylko współpraca na zawodowym gruncie

      wydaje mi się że twój - jak go nazywasz "przyjaciel" ma rację, może wyczuł że już się zaangażowałaś, a sam jeszcze nie jest pewien co z tej znajomości wyniknie, może podobnie jak z tobą koresponduje i rozmawia przez skype'a jeszcze z kimś innym i to by wcale nie było niczym dziwnym na tym etapie waszej znajomości

      skąd taka postawa, żeby po 3 miesięcznym pisaniu nazywać kogoś "przyjacielem"? to mnie chyba najbardziej zastanawia

      czy masz aż tak silną potrzebę bycia w parze, że tak szybko zaplanowałaś sobie przyszłość z kimś kogo nie widziałaś jeszcze na oczy?
      • jablkomalina Re: randka internetowa 23.02.15, 15:58
        Tak mam silną potrzebę bycia w parze
        • jablkomalina Re: randka internetowa 23.02.15, 16:00
          Wiesz jak sie codziennie z kims rozmawia, o problemach osobistych, zartuje, rozmawia o wszystkim to czlowiek sie przywiazuje.
          • varia1 Re: randka internetowa 23.02.15, 16:13
            ale przecież nawet rozmowa na skype nie gwarantuje że ten człowiek jest tym za kogo się podaje, "rozmawiasz" z jego wyglądem, barwą głosu.... i nadal nic nie wiecie o sobie... czy ty wiesz jak łatwo stworzyć sobie w necie zupełnie nową tożsamość?

            czy byłaś już w jakim s poważnym związku?
            • fuzja-jadrowa Re: randka internetowa 23.02.15, 16:59
              > ale przecież nawet rozmowa na skype nie gwarantuje że ten człowiek jest tym za
              > kogo się podaje, "rozmawiasz" z jego wyglądem, barwą głosu....

              Oczywiście, że nie gwarantuje. Ale tak na dobra sprawę, spotkanie twarzą w twarz też niczego nie gwarantuje - w głębi duszy mogę być wredną, władczą suką, a na spotkaniu grać potulną i czarującą.

              Ba, Twój mąż, którego niby znasz, może być płatnym mordercą. ;)

              I tak w znacznej mierze zakochujemy się w naszym wyobrażeniu drugiego człowieka. Nigdy nie będziemy wiedzieć o nim wszystkiego, a twarz, którą widzimy na co dzień, jest tylko jedną z wielu.

              Kiedy możemy powiedzieć, że coś o drugiej osobie wiemy? Po tym jak ujrzymy ją spożywającą posiłek, kupującą wódkę, kierującą samochodem, spuszczającą wodę w kiblu? Kiedy to następuje? Oni mogą wiedzieć o swoich najskrytszych pragnieniach więcej niż niejedna para, która poznała się w standardowych okolicznościach. Internet sprzyja wymianom przemyśleń, poglądów. Nie traktowałabym tego tak zupełnie niepoważnie.

              Zgadzam się co do jednego - powinni jak najszybciej się spotkać, żeby sprawdzić, czy na żywo nadają na tych samych falach.
              • mendigo Re: randka internetowa 23.02.15, 17:10
                Bo widzisz, nie wszystkie wady ujawniają się w rozmowie. A to chyba bardziej o wyeliminowanie niebezpieczeństw chodzi, a nie o zakochanie się w zaletach.

                Wiele danych o drugiej osobie to informacje typu "co Jasiu myśli o sobie samym", a więc mało wiarygodne. W prawdziwym świecie łatwiej o skonfrontowanie lukrowatych opisów z rzeczywistością.

                Że już o tzw. chemii nie wspomnę.
                • fuzja-jadrowa Re: randka internetowa 23.02.15, 17:28
                  > Bo widzisz, nie wszystkie wady ujawniają się w rozmowie.

                  Niektóre ujawniają się dopiero po zamieszkaniu ze sobą. Co nie znaczy, że to, czego dowiedziałaś o wybranku do tej pory, to jedno wielkie nic.

                  Co do reszty - zgadzam się i powtarzam - spotkanie jest ważne i nie ma co w nieskończoność podsycać wyobraźni, bo ona lubi idealizować. Nie podoba mi się natomiast naśmiewanie z zaangażowania tej dziewczyny. Może i jest przedwczesne, ale nikt nie jest robotem.

                  A gość prawdopodobnie nagle wyskoczył z ostrzeżeniem, ponieważ boi się, że nie sprosta wyobrażeniom autorki, więc chce ją nieco ostudzić (słusznie).
                  • mendigo Re: randka internetowa 23.02.15, 17:49
                    Właśnie - nie sprosta wyobrażeniom. To jest problem z internetowym kochaniem - zakochujesz się w wyobrażeniu człowieka, a nie w nim samym, bo wypełniasz białe plamy swoimi fantazjami.

                    Wyśmiewanie zaangażowania jest oczywiście idiotyczne; ja bym się skupiła na interpunkcji i w nią waliła.
              • varia1 Re: randka internetowa 23.02.15, 17:41
                > Ba, Twój mąż, którego niby znasz, może być płatnym mordercą. ;)
                brzmi elektryzująco;) może nawet ma na mnie zlecenie :D

                ale oczywiście, że trudno postawić wyraźnie tę granicę między tym że się o kimś wie wystarczająco dużo aby podjąć decyzję o przyszłości... chodzi mi jedynie o to, że zaangażowanie się zanim się kogoś spotkało
                nie skreślam znajomości zawartych przez internet, tylko od autorki wątku zajeżdża desperacką potrzebą "bycia w związku"

        • potworski Re: randka internetowa 23.02.15, 16:05
          Niech zgadnę=a to pewnie twoje ulubione zabawy?=

          https://images45.fotosik.pl/969/fee2e610959b4050gen.jpg

          https://www.ga.com.pl/foto09/03542x.jpg
        • sundry Re: randka internetowa 23.02.15, 16:12
          Widać, desperację widzimy nawet my po paru postach, a co dopiero gość, który z tobą gada od 3 miesięcy. Ja bym się wystraszyła na jego miejscu, no chyba że też już wybrał model ślubnego garnituru i imiona dla dzieci.
          • facettt spokojnie... 23.02.15, 17:30
            dzieciarni ci u nas malowato, to za ten romans "in vitro" - ja tam 3mie kciuki.
            • sundry Re: spokojnie... 23.02.15, 19:15
              Myślę, że akurat z cyberseksu ciężko o jakieś dziecko będzie ;)

              "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
              https://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
              • facettt nadal spokojnie... 24.02.15, 15:46
                sundry napisała:
                > Myślę, że akurat z cyberseksu ciężko o jakieś dziecko będzie ;)

                nadal spokojnie.
                najpierw niech sie virtualnie zaadoptuja, a potem to juz jakos poleci.
    • lew_ Re: randka internetowa 23.02.15, 16:32
      Sundry ,nie badz nieznosna !
      • sundry Re: randka internetowa 23.02.15, 19:17
        A kim ty jesteś, moim ojcem, żeby mnie tak upominać?
        • lew_ Re: randka internetowa 23.02.15, 19:48
          Na szczescie nie jestem Twoim tata:) wez to z przymruzeniem oka:)
          • sundry Re: randka internetowa 23.02.15, 20:45
            Ja na twoim miejscu bym żałowała :)
    • akle2 Re: randka internetowa 23.02.15, 17:46
      No niestety, takie znajomości wymagają grubej skóry. Napisz mu (mimo że w głębi duszy uważasz inaczej), że nie ma mowy o żadnym angażowaniu, przecież tylko sobie na razie klikacie. Możliwe, że w międzyczasie poznał bardziej realną laskę i chce się wyślizgnąć ze znajomości z Tobą. Ewentualnie chce napić się piwa, bez kupowania browaru. Po spotkaniu ocenisz czy Ci to pasuje, czy nie
    • coffei.na Re: randka internetowa 23.02.15, 19:59
      To oznacza,że facet chce Cię poznać,no i dobrze myśli,aczkolwiek dziwi mnie to,że dopiero teraz zaczął myśleć!
      No bo co miało znaczyć to gadanie o przyszłości,planowanie?
      Dziwne,sama tego nie rozumiem!

      Ale!Fakty są takie,że trzeba najpierw zjeść beczkę soli,wypić wspólnie morze trunków aby rzeczywiście się zakochać.
      Pokochać osobę z krwi i kości,a nie internetowe często wyidealizowane wyobrażenie o kimś ;)

      Ha!a mam taką niezłą opowieść,na świeżo wręcz...ale nie chce mi się pisać..wybacz!
      Może jutro ogarnie mnie wena!

      • varia1 Re: randka internetowa 24.02.15, 07:36
        >No bo co miało znaczyć to gadanie o przyszłości,planowanie?
        Dziwne,sama tego nie rozumiem!

        myślę że autorka wątku już widziała się oczyma wyobraźni na ślubnym kobiercu za rok, a za pięć już był domek z ogródkiem i dzieciaki... facet posłuchał i próbuje wyhamować
        • coffei.na Re: randka internetowa 24.02.15, 12:06
          varia1 napisała:

          ... facet posłuchał i prób
          > uje wyhamować


          chyba nawet się wymigać :)
          bo kto ogólnie lubi się w cokolwiek angażować?! na pewno nie mężczyzna ...
          chociaż muszę przyznać,że trochę ma rację,no bo w zasadzie wcale się nie znają!
          • sundry Re: randka internetowa 24.02.15, 12:31
            Skoro my tu na forum wyczuliśmy parcie na stały związek, to myślisz, że on nie wyczuł? Gdyby w stosunku do mnie zaczął snuć plany ktoś, kto mnie na oczy nie widział, to miałabym obawy, czy to nie aby jakiś psychopata czy potencjalny stalker.
            • coffei.na Re: randka internetowa 24.02.15, 12:39
              sundry napisała:

              Gdyby w stosunku do mnie zaczął snuć plany ktoś, kto mnie na oczy nie w
              > idział, to miałabym obawy, czy to nie aby jakiś psychopata czy potencjalny stal
              > ker.
              >

              Ej...nie obrażaj Lwa_


              :P
          • varia1 Re: randka internetowa 24.02.15, 13:06
            ma chłop rację, nie znają się
        • miodliszka Re: randka internetowa 25.02.15, 21:38
          On po prostu zobaczył, że za 5 lat będą po rozwodzie i szkoda mu czasu ;).
    • bcde Re: randka internetowa 24.02.15, 05:04
      > Prosze o pomoc bo po raz 1szy zaprzyjaznilam sie z kims przez internet, poznalismy sie na forum ale dzieli nas znaczna odleglosc- on nie mieszka w Polsce.

      Nie napisałaś najważniejszego - czy on jest ciapaty? Kasztan? Od tego dużo zależy!
      • varia1 Re: randka internetowa 24.02.15, 12:58
        nie jest, bo raczej by się "zaangażował", myśląc stereotypowo :P
    • czoklitka Re: randka internetowa 24.02.15, 17:29
      Nie to, że chce się ciebie pozbyć, tylko uprzedza, że rzeczywistość może się różnić od wyobrażeń.
    • wielkafuria Re: randka internetowa 25.02.15, 20:47
      ej, po co zakładasz takie same watki na ematce i tutaj?
      • coffei.na Re: randka internetowa 25.02.15, 22:52
        Cześć Furia!
        Kopę lat...gdzie siedzisz?czemu nie tutaj? Co z Polli???
        Tęskno mi..😍
    • marti.ku Re: randka internetowa 26.02.15, 10:57
      Myślę, że po prostu on się asekuruje. W sumie żadne z Was nie może być pewne, że spodobacie się sobie na żywo. Co z tego, ze widzieliście się przez kamerę? Na żywo to coś zupelnie innego, może się okazać, że nie podoba Ci się coś w jego wyglądzie itp., Więc przed spotkaniem nie ma co zakładać.
    • leptosom Re: randka internetowa 26.02.15, 11:26
      randka internetowa, to chyba nie w realu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka