fjbasa
09.04.15, 14:35
Skomplikowana jest natura kobiety, no i ja zderzyłem się z taką historią, że już sam nie wiem co myśleć, więc proszę Was kobiety o pomoc. Zgodne, wydawałoby się szczęśliwe małżeństwo ja tyram, fakt dużo ale utrzymanie, kredyt wiadomo, żona zajmuje się domem i kilkuletnim już dzieckiem. Nagle żona zaczyna ''wariować'', zaniedbuje dziecko, coraz więcej wychodzi z koleżankami singielkami, no i mąż w końcu też odczuwa że jest jakiś zbędny, w efekcie zauważam, że nowe życie żony to nocne sesje z komputerem. Zjawisko narasta ale ostatecznie, ach ta technika, okazuje się że żona ''puszcza się'' w sieci, ma nowego partnera seksualnego i kilku innych którym opisuje nasze całkiem udane zabawy w łóżku. Mroczny beznadziejny świat. Jest afera, ból, łzy, przepraszanie, racjonalizacja i ostatecznie wybaczenie. Żyjemy dalej, wiadomo rodzina dziecko, ja się staram odbudować to co zepsute, ona też sprawia takie wrażenie. Wszystko dobrze przez parę miesięcy, aż przeczytałem maila w komórce a tu znowu opisy naszego sexu. No i znowu dużo słów, łez, obietnic. Dowodów nie mam, wg żony to kolega, przyjaciel .. w realu się nie widzieli aczkolwiek mieli zaplanowane się spotkać, cała przygoda na oficjalnych adresach mailowych, wymiana telefonów, rozmowy , sms. Taka jest moja historia, pewnie było, pewnie sam sobie muszę pomóc, ale pożalę się i może lepiej zrozumiem kobiecy punkt widzenia.