Dodaj do ulubionych

To dobra kobieta była

09.04.15, 14:35

Skomplikowana jest natura kobiety, no i ja zderzyłem się z taką historią, że już sam nie wiem co myśleć, więc proszę Was kobiety o pomoc. Zgodne, wydawałoby się szczęśliwe małżeństwo ja tyram, fakt dużo ale utrzymanie, kredyt wiadomo, żona zajmuje się domem i kilkuletnim już dzieckiem. Nagle żona zaczyna ''wariować'', zaniedbuje dziecko, coraz więcej wychodzi z koleżankami singielkami, no i mąż w końcu też odczuwa że jest jakiś zbędny, w efekcie zauważam, że nowe życie żony to nocne sesje z komputerem. Zjawisko narasta ale ostatecznie, ach ta technika, okazuje się że żona ''puszcza się'' w sieci, ma nowego partnera seksualnego i kilku innych którym opisuje nasze całkiem udane zabawy w łóżku. Mroczny beznadziejny świat. Jest afera, ból, łzy, przepraszanie, racjonalizacja i ostatecznie wybaczenie. Żyjemy dalej, wiadomo rodzina dziecko, ja się staram odbudować to co zepsute, ona też sprawia takie wrażenie. Wszystko dobrze przez parę miesięcy, aż przeczytałem maila w komórce a tu znowu opisy naszego sexu. No i znowu dużo słów, łez, obietnic. Dowodów nie mam, wg żony to kolega, przyjaciel .. w realu się nie widzieli aczkolwiek mieli zaplanowane się spotkać, cała przygoda na oficjalnych adresach mailowych, wymiana telefonów, rozmowy , sms. Taka jest moja historia, pewnie było, pewnie sam sobie muszę pomóc, ale pożalę się i może lepiej zrozumiem kobiecy punkt widzenia.
Obserwuj wątek
    • rudenko Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 14:41
      jak to dowodów nie masz?.... wg żony to kolega ??? To koledze można opisywać wasze pozycie intymne???
      • obrotowy vidac mozna... 09.04.15, 15:23
        rudenko napisała:
        wg żony to kolega ??? To koledze można opisywać wasze pozycie intymne???


        gdy ktos jest "virtualna ekshibicjonistka" - to mozna, jak vidac...

        na dodatek to zupenie niegrozne zboczenie,
        jesli tylko nie ma tendencji do przerodzenia sie w real.
        • rudenko Re: vidac mozna... 10.04.15, 10:26
          obrotowy napisał:
          > na dodatek to zupenie niegrozne zboczenie,
          > jesli tylko nie ma tendencji do przerodzenia sie w real.

          W zasadzie masz rację, ale ponieważ pożycie intymne dotyczy dwóch osób, snucie opowieści osobom trzecim, musi być akceptowane przez obie strony tego "dzieła". Wtedy jest tak jak mówisz wszystko OK.

          Moim zdaniem to tylko kwestia czasu, kiedy żonka z internetowym, znudzonym plejbojem przeniesie się do realu. Niektórzy tak mają, że szybko się nudzą. I ta pani pewnie cierpi na tą przypadłość.
          • czoklitka Re: vidac mozna... 11.04.15, 11:32
            >Moim zdaniem to tylko kwestia czasu, kiedy żonka z internetowym,
            >znudzonym plejbojem przeniesie się do realu. Niektórzy tak mają,
            >że szybko się nudzą. I ta pani pewnie cierpi na tą przypadłość.

            a może nie, może poprzestanie na ty co ma w tej chwili z tego pisania, w końcu jest to bezpieczne
    • varia1 Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 15:14
      pogoń żonę do roboty, dziecko do przedszkola/szkoły
      pracuj mniej, znajdź sobie koleżanki w sieci, takie z którymi możesz pogadać

    • mendigo Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 16:14
      Weź se otwórz gugla i poczytaj o takim wynalazku jak akapit.
      • obrotowy Po wypiciu polbasa 09.04.15, 16:38
        (jak mowil moj kolega Krakus) - tosiejuszczlekowiwszystkopie*rdzieli.
        • mendigo Re: Po wypiciu polbasa 09.04.15, 16:45
          A jak on tę gwiazdkę wymawiał?
        • obrotowy Re: Po wypiciu polbasa 09.04.15, 17:00
          Tak jak ja te Twoja: - Majatykrasawica.
          • mendigo Re: Po wypiciu polbasa 09.04.15, 17:05
            O, widzisz, jak się ładnie wyrażasz. Mów, mów dalej. Słucham...
            • obrotowy ni ma chiquita... 09.04.15, 18:04
              mendigo:
              > O, widzisz, jak się ładnie wyrażasz. Mów, mów dalej. Słucham...

              Ni ma, czykita.
              Komplementy opowiada sie dla obopolnych korzysci
              a nie dla cwiczenia jezyka (tego bez slinki...)
              • mendigo Re: ni ma chiquita... 09.04.15, 18:31
                Pukajcie, a otworzą wam.
    • czoklitka Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 17:28
      Być może opowiadanie obcym o waszych wyczynach ją podnieca.
      • 0babciajadzienka Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 18:25
        patafianow nie brakuje :)
        • obrotowy hiba... ? 10.04.15, 21:14
          0babciajadzienka napisała:
          > patafianow nie brakuje :)

          hiba...
          Parafianow ?
    • margarytka.margarytka Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 18:50
      widocznie nie dbałeś o żonę odpowiednio skoro utknęła w takiej znajomości
    • ingeborg Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 19:09
      Absolutnie jej nie usprawiedliwiając - ludzie zdradzają z braku czegoś. Porozmawiajcie na spokojnie, bez obrażania się (i na siebie), czego jej brakuje w Waszym związku? Może jednak lepiej by było, gdyby poszła do pracy, a Ty z kolei, żebyś pracował mniej, żebyście po prostu znaleźli czas dla siebie. Hm?
      • ursyda Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 09:57
        Igeborg. Ja Cię może teraz brutalnie uświadomię ale jak ludziom w związku czegoś brakuje to tak się dziwnie składa, że nie chcą tego od partnera. I wtedy możesz na rzęsach stanąć.
        • rudenko Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 10:11
          a są i tacy, którym ciągle trza mocnych wrażeń,
          wiecznie im nudno,
          wszystko ich nudzi,
          ciągle za czymś gonią i sami nie wiedzo za czym,
          i same nie wiedzo czego chcą
        • allerune Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:51
          dokładnie :)

          a ta praca to dobry pomysł, zacznie bzykać się z szefem zamiast bezproduktywnie internet zajmować
    • gyubal_wahazar Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 20:11
      Tą złotą myśl o skomplikowanej naturze kobiecej, sam utkałeś, czy to efekt indoktrynacji ? Może lepiej sie raz a porządnie zmierzyć z faktami, niż za każdym podobnym razem chwytać bzdetów, by przez chwilę mniej bolało ?

      > może lepiej zrozumiem kobiecy punkt widzenia.

      Tzn jaki ? Szukasz nawet najbardziej wydumanego bzdeta, o tym że ona niewinna, a wszystko te jenternety, by sie go uchwycić i udawać że nic się nie stało ? Na moje, już jest pozamiatane, teraz tylko reanimujesz trupa.
      • fjbasa Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 22:11
        Przy okazji pierwszego kryzysu się naczytałem i tak jakoś za te internety rozgrzeszyłem. Do pracy siłą nie zaciągnę, ale zgadzam się że to działanie wskazane. Bez obrażania rozmawialiśmy i wydawało mi się, że będzie dobrze. Ale aktualna znajomość to jakieś nieporozumienie, żonaty, dzieciaty, oczywiście nieszczęśliwy i jeszcze kilka lat młodszy.
        • gyubal_wahazar Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 22:31
          A to pech. No nie ma szczęścia do chłopów, bidula. Może wspólnie jej co fajnego znajdziecie ? Grafik w exelu, żeby nie było czyja dzisiaj kolej i hare-hare
          • rudenko Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 10:35
            kilka lat młodszy :-) i nie ma szczęścia. Tera sa takie trendy, także jaka tam z niej bidula. No i przecież ona nie szuka męża i ojca dla swoich dziecków, tylko wrażeń.

            Niezłych wrażeń dostarcza złapanie jakiegoś wenerycznego syfa człek zapomina o całym świecie i skupia się na jednym swędzącym, obolałym miejscu. Wtedy wróci skruszona na małżonka łono.
            • gyubal_wahazar Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 22:01
              :)
        • engine8 Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 22:46
          A moze ona z bawi sie w terapeutke i z dobrego serca chce temu czlowiekowi pomoc?
    • engine8 Re: To dobra kobieta była 09.04.15, 22:44
      opisuje nasze całkiem udane zabawy w łóżku

      No to chyba jeszcze nie tak zle jak opisuje Wasze zabawy?? gorzej byloby jakby fantazjowal czy opisywal zabawy z kochankiem...
      A powiedziala Tobie dlaczego to robi?
      • fjbasa Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 09:35
        Ech cyt: '' Rozmawiamy o życiu a to przecież element życia ''
        • ursyda Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 09:59
          Element życia? Ciekawe. Może uświadom jej, że na element życia składa się również hmm, na przykład wypyróżnianie? Dużo o tym mówi koledze? Ze szczegółówym opisem?
          Żona już jest na drodze pod tytułem "potrzebuję nowego dreszczu" i powiem Ci, że w tej chwili już niewiele możesz zrobić.
    • rudenko Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 10:36
      "którym opisuje nasze całkiem udane zabawy w łóżku."

      to mi pachnie autoreklamą
      • fjbasa Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:11
        No dobrze, różne rzeczy były, ostatni np. ''więcej już mi loda nie będzie robiła''
        • rudenko Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:18
          skoro tak to szybko musisz znaleźć sobie inną chętną do tej roboty
    • allerune Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:16
      stara prawda mówi, że ludzie się nie zmieniają, jeśli żona szuka na boku to nie stanie się nic co by ją z tej ścieżki odciągnęło. Takie osoby mają dwie twarze, dwa mózgi... jeden racjonalny i drugi emocjonalny, gdy zabraknie jej emocji, zaspokojenia tego dreszczyku, który miała z innym... wróci do tego choćby nie wiem jak mocno dzień wcześniej zapierała się, że to nie nastąpi

      jesteś facetem uległym, mało męskim i generalnie dupą, więc pewnie nie zrobisz z tym nic i wybaczysz jej kolejny raz gdy doprawiła Ci rogi za Twoją własną kasę...

      ... ale może przemówi Ci do rozsądku fakt, że chora sytuacja w domu przełoży się na Twoje dzieci. Obserwując rodziców, sami w przyszłości stworzą chore związki, będą puszczać się na prawo i lewo, nie szanować partnerów.... pomyśl o tym, lepiej stworzyć dzieciom osobny dom ze zdrowymi relacjami niż wspólny wypełniony żalem i brakiem miłości
      • rudenko Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:20
        a może ona dobrze gotuje (wtedy to bym była w stanie nawet zrozumieć fjbasa
      • wersja_robocza Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 11:26
        allerune napisał:

        > stara prawda mówi, że ludzie się nie zmieniają,


        Racja. Niektórzy już się rodzą starzy. I nie piszę o wieku.
        • fjbasa Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 17:18
          Hey Kobiety i dobrzy ludzie, a może jeszcze popracować nad związkiem, jakaś poradnia, psycholog ma ktoś jakieś doświadczenia
          • miau.weglowy Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 17:34
            ktos jakies na pewno ma, ale watpie zeby z twoja zona akurat
          • gyubal_wahazar Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 22:08
            > Hey Kobiety i dobrzy ludzie

            Chłopie, czegoś Ty się naczytał ? Jakichś psychologicznych z koziej dupy teoryjek, którymi można usprawiedliwić zwykłe qrewstwo. Pogódź sie z tym, że będzie Cie dmuchała w rogi i doiła z forsy do końca, bo najwyraźniej przeraża Cię myśl, by spojrzeć prawdzie w oczy
    • back.office Re: To dobra kobieta była 10.04.15, 21:06
      Wiadomo.
    • znana.jako.ggigus oo trollujemy na faceta! 10.04.15, 21:16

      • czoklitka Re: oo trollujemy na faceta! 10.04.15, 22:57
        Giggus, coś Ty tak wszędzie widzisz trolla ostatnio?
        • znana.jako.ggigus te wpisy są takie podobne 10.04.15, 23:08
          mój dajmonion tak szepce.
          • back.office Re: te wpisy są takie podobne 11.04.15, 11:27
            Co to "dajmonion"? :)
            • czoklitka Re: te wpisy są takie podobne 11.04.15, 11:28
              sjp.pl/dajmonion
              • fjbasa Re: te wpisy są takie podobne 13.04.15, 14:44
                Słabe te głosy masz ggigis, nic nie poradziłaś a tylko chciałabyś temat zamknąć.
                Niezbyt obcykany jestem ale wyczytałem o trolingu ''wywodzi się ono z działania podejmowanego w usenecie wobec nowych użytkowników, mającego na celu ich zdyskredytowanie w oczach uczestników konkretnej grupy dyskusyjnej''.
                Za wszystkie opinie dziękuje, nowe chętnie przeczytam, emocje opadają, mam czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka