nemesis121
25.04.15, 12:24
pomozcie mi no nie wiem co mam myslec. jestem w 6 miesiacu ciazy I mam narzeczonego. czoraj skonczylam prace 7minut pozniej niz zwykle I zadzwonilam do niego a on do mnie z pretensja, ze dlaczego tak pozno(!)a ja my na to we tak po prostu skonczylam. w odpowiedzi uslyszalam ze jak nie potrafie powiedziec nic innego to mam znikac z jego zycia. od wczoraj Sie do mnie nie odzywa I nawet wzial dzisiaj dodatkowe godziny w piracy. nie jestem zadnym trollem, prosze wyrazcie swoja opinie, poniewaz jestem za granica I mam tu zero przyjaciol