Dodaj do ulubionych

Polisexy/Poliamorycznie

25.06.15, 19:38
Ktoś z Was może jest w związku, albo romansie poliamor./poliseks.?

Mój chłopak i ja niedawno poznaliśmy bardzo fajną laskę, z którą on teraz flirtuje. ZObaczymy, co się wydarzy, ale może jakieś rady od doświadczonych?
Obserwuj wątek
    • molly_wither Moze adminka ci cos doradzi 25.06.15, 19:56
      Albo nie,chyba gdzies przepadla.
    • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 20:59
      Eee tam, laskę. Ja rozumiem faceta, ale tak, to nie bałdzo.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:06
        W sensie nie bałdzo doświadczenie, czy o co chodzi?:)
        • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:11
          No że ja wolałabym faceta (chociaż oczywiście 99% mężczyzn myśląc trójkąt widzi siebie i dwie laski:). Wiesz, jest taki kawał że trójkąt nie może mieć dwóch kątów rozwartych. ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:28
            aa;) Eh, rozwarte kąty, zwarte, zawsze może być dobrze;)
          • pomorzanka34 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 22:27
            >No że ja wolałabym faceta (chociaż oczywiście 99% mężczyzn myśląc trójkąt widzi siebie i dwie laski:)

            no proszę a ktoś tu kiedyś pisał ,że nie lubi tłum w łóżku czyżby oczekiwania się jednak zmieniły ?
            ;)
            • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 01.07.15, 21:59
              Podeszłam do tematu na zasadzie alternatywy, więc już wolę dodatkowego faceta niż dodatkową babkę.:)
              • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 05.07.15, 01:06
                ja też, ale to chyba dlatego, że jestem sto procent hetero.
    • gyubal_wahazar Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:01
      Rozchodzi się o gruppen seks, czy za mało seriali oglądam ?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:06
        Gruppen? 3 osoby razem lub parami, to gruppen?
        • gyubal_wahazar Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:11
          A co ? Ajne klajne gruppen ? Sie pytam, bo nie nastarczam, za młodzieżą ostatnio
          • gyubal_wahazar Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:15
            To może gruppen dla ubogich chociaż przejdzie ?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:28
            A Ty taki stary/taka stara?
            • gyubal_wahazar Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 17:21
              Jagna to, czy inna Boryna wyczerpująco zdefiniowała to pojęcie w Chłopach bodajże:
              'Stary to ino ten, co się ru... nie może'

              I tej optyki kurczowo się trzymam
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:29
            Poza tym jak to "ostatnio", że to niby coś nowego? Wielokąty stare jak świat;) I w każdym wieku, ageist(k)o!
            • gyubal_wahazar Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 17:23
              No to gruppen, do wafla wacka a nie jakieś poliamory. Krótko, na temat i naród wie co sie rozchodzi a nie jakieś wynalazki z sanskrytu, by frajerni ślepia mydlić
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:28
      Jedną obskoczyć to musi być wyczyn, a przy dwóch to się na zawał schodzi. No chyba, że one zajęłyby się sobą, a ja bym w tym czasie z chłopakami w piłkę pograł.

      Co to jest ta cała poliamoria? Definicję znam. I z czym to się je? Zabawa jak w tym kiepskim filmie "Marzyciele"?

      Tak jak napisałem. Wygląda mi to bardziej na zabawę z naciskiem na seks niż jakiś związek. Co wiąże ze sobą całą trójkę? Wspólnie planują przyszłość? Doradzają sobie, jeżdżą na wakacje, odkładają kasę na wspólne mieszkanie? Czy po prostu wszystko krąży wokół seksu?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 21:31
        Ja tu piszę o romansie, nie związku, bo jednak nawet we dwójkę się ciężko razem dogadać, a co dopiero w trójkę. Ale różne rzeczy są możliwe. Co do mieszkania, to najlepiej, żeby każdy miał swoje, jak już tak pragmatycznie rozmawiamy.
        • miss_fahrenheit Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 22:51
          Mogą nastąpić drobne przetasowania i pan będzie w związku z drugą panią.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 01:04
            Jeśli przetasowania miałyby nastąpić, to ciężko by je było powstrzymać. Deklaracje wyłączności seksualnej w związkach często okazują się jedynie życzeniowe.
            • miss_fahrenheit Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 01:18
              Zgadzam się. Jeśli więc liczysz się z ewentualnymi przetasowaniami i nie widzisz w tym większego problemu, to ok, nie widzę przeszkód. Zwłaszcza, jeśli pani jest ponętna i inteligentna :)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 01:49
                No chyba każdy racjonalnie myślący człowiek bierze pod uwagę "przetasowania". Nawet jeśli przed samym Panem Bogiem, albo Panią Boginią przyrzekali.
                • miss_fahrenheit Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 02:00
                  No właśnie bywa różnie. Poza tym, czym innym jest brać pod uwagę, a czym innym - akceptować taki obrót spraw.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 02:10
                    Ale masz doświadczenie w takich sprawach, czy tylko piszesz to, co Ci się wydaje?
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 02:11
                    Poza tym, jak któraś ze stron związku ma dość, to brak akceptacji tego faktu nie bardzo pomaga.
        • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 23:00
          ale że w sensie ten romans miałby dotyczyć twojego faceta, ciebie czy was obu?
          • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 25.06.15, 23:28
            bo jeśli was obu - to przynajmniej podoba Ci się ta dziewczyna?
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 01:02
              No podoba mi się. Jest bardzo ponętna;) I inteligentna.
              • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 29.06.15, 17:00
                jeśli ona ci się podoba, to spróbuj. ale jeśli nie czujesz tego do końca, to w to nie wchodź. tylko tyle mogę doradzić.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 07:19
          > Ja tu piszę o romansie, nie związku

          "Ktoś z Was może jest w związku, albo romansie poliamor./poliseks.?".

          Jak gość jest obcokrajowcem, a ona Polką to ją sobie urobi.
          Żebyś tylko później nie płakała w poduszkę, że wybrał "ponętną i inteligentną".
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 11:49
            A dlaczego, jak "gość jest obcokrajowcem" to ma sobie lepiej urabiać niż Polak?:) Ty nie jesteś patriotą.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:15
              Bo Polki chętniej i szybciej dają obcokrajowcom.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:41
                Hm, dziwne. Jednak większość znajomych mi Polek ma faceta Polaka, więc Polaków se biorą.
    • piataziuta Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 12:33
      Skoro ma być trójkąt to dlaczego tylko twój facet z nią flirtuje, a ty nie?
      • piataziuta Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 12:40
        Masz jakieś doświadczenie seksualne z kobietami? Wiesz na pewno, że będziesz czerpać z tego przyjemność? Czy po prostu facet tak cię urobił, że bzyknie laskę za twoim pozwolenie, na twoich oczach?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 12:44
          :) Pytałam o podzielenie się doświadczeniami, a nie domysłami. Ale dzięki za 3 grosze;)
          • piataziuta Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 20:10
            Służę pomocą :P
            Jak już zdobędziesz doswiadczenie, daj znać czy było warto. Czegoś się nauczymy.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 13:23
              Eh. Myślałam, że się czegoś dowiem, a Ty chcesz wykorzystać mnie kognitywnie. Eh;) CIężkie życie.
    • varia1 Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 16:29
      ale chcecie z nią zamieszkać? czy tylko mały trójkącik czasami?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 13:22
        Mieszkanie nie wchodzi w grę! Już 2jka to dużo w jednym mieszkaniu.
    • ursyda Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 17:29
      Ale jakich doświadczeń potrzebujesz? Jak Ci to odpowiada to nie ma znaczenia, czy ją bzyknie czy nie, czy ty ją bzykniesz czy nie, czy ją bzykniecie czy nie. Chyba, że ma.
    • obrotowy Ale to nie zwykly Trojkącik ? 26.06.15, 17:56
      - Czy tez Ty jestes "bi" i tez chcesz poamorozowac ?

      - doprecyzuj.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ale to nie zwykly Trojkącik ? 27.06.15, 13:21
        Lubię sobie poamoryzować;) Bi-tri-mono - te etykietki są takie ograniczające;)
    • wiarusik Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 18:00
      czy wymagasz od swojego chłopaka rewanżu? czyli trójkącik z dwoma facetami?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 13:20
        Nie wymagam, choć mój chłopak by chciał;)
        • wiarusik Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 17:27
          nie każdy może być samcem alfa, muszą być też jelenie, ale to dobrze że nie trzymają się ciebie takie zboczenia ;) popatrzcie jaka złota dziewczyna, skarb, perła w koronie-bierzcie przykład kobiety.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 01.07.15, 00:30
            E tam, nie trzymają. Takie doświadczenia już mam za sobą i to nie raz, nie dwa - więc nuda;)
    • six_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 22:32
      z tego wszystkiego to znam tylko polimery.
      • eat.clitoristwood Re: Polisexy/Poliamorycznie 26.06.15, 22:39
        six_a napisała:
        > z tego wszystkiego to znam tylko polimery.

        Ja też, takie ławice sześcio czy ośmiokątów połączonych kreskami. Bardzo to mądrze wyglądało, i naukowo.
      • obrotowy zaczynam Cie lubic. 26.06.15, 22:59
        six_a napisała:
        > z tego wszystkiego to znam tylko polimery.

        zaczynam Cie lubic.
        prace mgr z tego robilem.
    • stephanie.plum Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 13:44
      wypowiem się z jasnością myśli nie zmąconą jakąkolwiek znajomością rzeczy.

      otóż niczego się nie dowiesz od nikogo, bo sądzę, że w tej materii każde doświadczenie jest inne. nie dowiesz się, jak będziesz się czuła z tym, że w waszej intymności jest ktoś trzeci.

      wyznam, że byłam kiedyś zakochana w dziewczynie, i, co zabawne, w tej samej dziewczynie zakochany był facet, który jest teraz moim mężem.
      jak na kobietę jestem wzrokowcem i jeśli chodzi o tę piękność, to absolutnie wystarczyło mi oglądanie jej od czasu do czasu.
      nie mam też problemów z tym, że człowiek, z którym jestem od 21 lat w związku, ogląda się za ładnymi babkami.

      WZROK to zmysł podzielny, ale DOTYK już nie. tu, moimm zdaniem, należy sie wyłączność.

      ktoś powie, że ze mnie zakuta pała, ale ja sobie pochlebiam, że mam ODWAGĘ wymagać wyłączności w naszym zwiazku. od siebie i od niego.
      dlaczego odwagę? bo kto nie wymaga, ten się na nic nie naraża. ja narażam się na rozczarowanie - rzeczywistość bycia człowiekiem może nie dorosnąć do aspiracji.

      jednak na razie, w naszym tu i teraz, miłość fizyczna jest królewską ucztą.

      gesty, którymi się obdarowujemy, znaczą w rzeczywistości to samo, co symbolizują - jestem twój, jestem twoja.
      jesteśmy emocjonalnie wypłacalni wobec siebie.

      nie ma trzeciej osoby, którą nasze ciała zapewniałyby: "uwielbiam cię, należymy do siebie", podczas gdy rozsądek kazał powiedzieć "nic nas z tobą nie łaczy, byłaś fajna na chwilę".

      ale, ale.
      pisałam pod wpływem hipotermii.

      :~)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 14:10
        Dzięki za fajny wpis. Szczególnie: nie ma trzeciej osoby, którą nasze ciała zapewniałyby: "uwielbiam cię, należymy do siebie", podczas gdy rozsądek kazał powiedzieć "nic nas z tobą nie łaczy, byłaś fajna na chwilę".

        Z drugiej strony consenting adults and all
        • stephanie.plum Re: Polisexy/Poliamorycznie 27.06.15, 17:49
          but of course

          :~)
      • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 01.07.15, 22:00
        > ktoś powie, że ze mnie zakuta pała, ale ja sobie pochlebiam, że mam ODWAGĘ wyma
        > gać wyłączności w naszym zwiazku. od siebie i od niego.
        > dlaczego odwagę? bo kto nie wymaga, ten się na nic nie naraża. ja narażam się na
        > a rozczarowanie - rzeczywistość bycia człowiekiem może nie dorosnąć do aspiracji.

        Biorąc pod uwagę, że to społecznie przyjęty i pożądany model, to rzeczywiście odwaga jak 150.
    • wheels.of.steel Chłopak? To ile on ma lat? 29.06.15, 16:21
      Pewnie ok. 40, co? W takim razie, czemu nazywasz go chłopakiem?
    • wheels.of.steel Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 16:23
      I zdziwiła bidulka, że prezydentem Warszawy nie została. Wielkie zdziwienie, skoro ma panna kilka bolców jednocześnie, a najbardziej konstruktywnymi obywatelami są dla niej osoby z długami lokatorskimi. :D
      • stephanie.plum Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 17:34
        o ile dobrze pamiętam, w jej programie nie było ani słowa na temat spraw jej własnej alkowy,
        natomiast miała kilka interesujących postulatów dotyczących miasta.
        ale żeby to zauważyć, może trzeba zmusić się do przeczytania paru zdań, a nie jechać wątpliwie zabawnymi sloganami.
        • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 17:38
          Te swoje zwierzenia uzewnętrzniła jakiś czas przed wyborami. Poza tym jej program nie miał wiele do zaoferowania dla tych, którzy:
          Pracują,
          Mają własne mieszkania,
          Nie mają długów,
          Nie korzystają z MOPSu i innego socjalu.
          • stephanie.plum Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 17:56
            to gdzie mi tam do ciebie, przedmówco, bo ja z socjalu korzystam,
            studiowałam za darmochę, w szpitalu byłam na operacji, dziecko lekarz przyjmuje, bada, szczepi.
            ba, pewnie uda mi się posłać je do państwowej szkoły.

            osobiście pracuję i z żadnymi mopsami nie mam bliższych kontaktów, a mimo to zainteresowała mnie wizja miasta przyjaznego pieszym i rowerzystom.
            erbel jest eko, zupełnie jak papież.
            • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 18:04
              Bycie "eko", jest istotne, a dbanie o środowisko (w tym lasy państwowe) to również moim zdaniem jeden z obowiązków patriotycznych.
              Jednak podobno dzieci i ryby głosu nie mają. Moim zdaniem w takim razie jeszcze dłużnicy. A tak się składa, że owa pani Erbel i pan Ikonowicz bardziej się o dłużników troszczą, niż o ludzi ciężkiej pracy, przedsiębiorców i spółki prawa handlowego. A to wyżej wymieniony osoby i podmioty utrzymują owych dłużników z mieszkań lokatorskich i bez nich ferajna z Dudziarskiej umarłaby z głosu. Do tego nieetyczne moim zdaniem jest działanie na szkodę wierzycieli i komorników, jeśli egzekucja/eksmisja są w pełni zasadne. A taki pan Ikonowicz Piotr namawia dłużników, żeby niezależnie od zasadności wyroków pisali różne odwołania, fikcyjne skargi, byleby grać na zwłokę. Sorry, dla dłużników nie są kamieniczki na Śródmieści i Żoliborzu, ale np. Dudziarska.
              • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 18:09
                Oczywiście miałem na myśli dłużników lokatorskich.
      • wiarusik Re: Joanna Erbel jest poliamor. 29.06.15, 23:47
        swoją drogą fajna dupa. nie, że klękajcie narody, ale ma coś w sobie.
      • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 08:56
        wheels.of.steel napisał:

        > Wielkie zdziwienie, skoro ma panna kilka bolców jednocześnie, (...)

        Typowa obsesja ludzi twojego pokroju - zaglądanie innym do łóżka i w majtki.
        • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 10:47
          Pani sama z tym się obnosi. Wyborców jej od tego nie przybędzie. Zresztą, jak już pisałem - ona swój program adresuje w dużej mierze do dłużników lokatorskich korzystających z pomocy społecznej, a co ma do zaoferowania ludziom pracy, takim jak ja, którzy z MOPS nie korzystają i nie mieszkają w lokalach komunalnych/socjalnych? Co proponuje przedsiębiorcom i spółkom prawa handlowego? Co proponuje właścicielom mieszkań?
          • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:00
            wheels.of.steel napisał:

            > Pani sama z tym się obnosi.

            Jej prawo. Sądzę jednak, że w swoim programie wyborczym tej kwestii nie poruszała, więc po co twoje uwagi o jej życiu intymnym? Nie masz swojego życia?


            > (...) a co ma do zaoferowania ludziom pracy, tak
            > im jak ja, którzy z MOPS nie korzystają i nie mieszkają w lokalach
            > komunalnych/socjalnych?

            A co byś chciał? Darmowe śniadania w barze mlecznym?
            • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:24
              Przede wszystkim optymalizacji systemu podatkowego oraz zaprzestania wydawania moich pieniędzy na zapomogi dla nierobów i alkoholików. Kto nie chce pracować, niech też nie je. Dyskusyjna jest też kwestia etyki panny Erbel, ale o tym poniżej. Bynajmniej nie chodzi o etykę seksualną - mam do postawienia o wiele poważniejsze zarzuty. Wyżej zresztą też o tym pisałem. Chodzi o nieuczciwe działania na niekorzyść wierzycieli i komorników.
              Skoro nowa lewica uczy dłużników (przeważnie lokatorskich), żeby za wszelką cenę odwoływać się od prawidłowych w majestacie prawa orzeczeń, żeby tylko za wszelką cenę grać na zwłokę by np. maksymalnie opóźnić eksmisję lub wszczęcie postępowania egzekucyjnego, to jak można w jej przypadku mówić o uczciwości, skoro szczuje jednak winnych (bo zalegających) na Bogu ducha winnych wierzycieli (poszkodowanych)?
              Jeśli pan Ikonowicz i pani Joanna E. blokują legalne eksmisje, to czy w takim razie czy potrafią się przyznać do tego, że w jakimś tam stopniu okradają lub oszukują wierzyciela oraz komornika?
              Rozumiem, że niektórym w życiu nie wyszło i trzeba im pomagać, ale dla takich osób nie są odremontowane kamieniczki na Śródmieściu i Żoliborzu, ale niestety, powiem brutalnie: Dudziarska.
              • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:26
                "Podobno dzieci i ryby głosu nie mają. Moim zdaniem w takim razie jeszcze dłużnicy. A tak się składa, że owa pani Erbel i pan Ikonowicz bardziej się o dłużników troszczą, niż o ludzi ciężkiej pracy, przedsiębiorców i spółki prawa handlowego. A to wyżej wymieniony osoby i podmioty utrzymują owych dłużników z mieszkań lokatorskich i bez nich ferajna z Dudziarskiej umarłaby z głosu. Do tego nieetyczne moim zdaniem jest działanie na szkodę wierzycieli i komorników, jeśli egzekucja/eksmisja są w pełni zasadne. A taki pan Ikonowicz Piotr namawia dłużników, żeby niezależnie od zasadności wyroków pisali różne odwołania, fikcyjne skargi, byleby grać na zwłokę, za wszelką cenę. Sorry, dla dłużników nie są kamieniczki na Śródmieści i Żoliborzu, ale np. Dudziarska."
                • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:32
                  wheels.of.steel napisał:

                  > "Podobno dzieci i ryby głosu nie mają.

                  Masz przestarzałe informacje.
                  • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:49
                    Jeśli władzę obejmie lewica reprezentująca finansowych golasów oraz nierobów i podwyższy jeszcze bardziej podatki, a wierzycielom i komornikom zacznie robić pod górkę, tak że skuteczne wykonanie egzekucji stanie się mocno utrudnione, to myślisz że przedsiębiorcy będą w Polsce chętnie inwestować w nowe miejsca pracy i na dodatek zatrudniać w oparciu o umowę o pracę, a banki udzielać pożyczek? Pracodawcy miałby do płacenia dużo więcej podatku, na dodatek lewicowcy/związkowcy uważają, że pracownikowi dostatecznemu lub miernemu nie można wypowiedzieć umowy z powodu jego stosunkowo niskiej efektywności i rentowności, gdyż jeszcze nie jest niedostateczny/naganny. Dodatkowo dlaczego wtedy banki by miały udzielać jakiejś babci pożyczki, skoro nagle babcia może przestać płacić, bo będzie potrzebowała na leki, a wtedy pan Ikonowicz na pewno nie pozwoli na egzekucję komorniczą z emerytury? Właściciele prywatnych mieszkań też mogą zaprzestać wynajmu (przynajmniej tego nielegalnego), skoro w razie powstania zaległości nie będą mogli lokatora za żądne skarby wypierdzielić, bo nagle przyjdzie panna Erbel i powie: ale tam jest małe dziecko, tam jest kobieta w ciąży, tam jest niepełnosprawny, ble ble ble, fuj fuj fuj!
                    • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:54
                      wheels.of.steel napisał:

                      > ble ble ble, fuj fuj fuj!

                      Tak, to jest właściwa reakcja na to co sam napisałeś. A jednak jesteś zdolny do oceny własnych wynurzeń.
                      • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:57
                        Łączę się z Tobą we wielkim współczuciu dla ferajny z Dudziarskiej, bez cienia empatii dla przedsiębiorców, ludzi pracy i zarządów/akcjonariuszy/rad nadzorczych spółek prawa handlowego.
                    • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:56
                      Tfuuuu chodziło o zaprzestanie najmu legalnego.
                      P.S. Pisałem to wyżej, nie w kontekście władzy samorządowej - to był mój czarny science fiction scenariusz na wypadek dojścia pani Erbel do władzy państwowej.
              • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:31
                wheels.of.steel napisał:

                > Przede wszystkim optymalizacji systemu podatkowego oraz zaprzestania
                > wydawania moich pieniędzy na zapomogi dla nierobów i alkoholików.

                No to pomyliłeś adres, kolego. Prawo podatkowe i prawo dotyczące pomocy socjalnej nie jest ustalane przez władze miasta.

                > Dyskusyjna jest też kwestia etyki panny Erbel, ale o tym poniżej.

                Dyskusyjny to jest twój pogląd w tej kwestii.
                • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:38
                  Tyle, że pani Erbel reprezentuje program dążący również do zmian prawa państwowego w powyższej kwestii. Dodatkowo, jako prezent miasta mogłaby nie eksmitować dłużników lokatorskich z lokali miejskich na Dudziarską, pozostawiając ich w "kamieniczkach".
                  • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:47
                    wheels.of.steel napisał:

                    > Tyle, że pani Erbel reprezentuje program dążący również do zmian prawa
                    > państwowego w powyższej kwestii.

                    Jako ewentualna przedstawicielka władz miejskich miałaby dokładnie taką samą możliwość zmiany prawa państwowego jak ty. Przestań się więc niezdrowo podniecać.
                    • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:51
                      A jakby jako włodarz zaczęła wstrzymywać eksmisje dłużników z miejskich lokali albo więcej z budżetu przeznaczać na MOPS?
                      • stokrotka_a Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 11:57
                        Jako włodarz musiałaby działać w ramach prawa, a nie swojego widzimisię. A poza tym, weź się, człowieku, ogarnij, bo te twoje fobie cię do grobu wpędzą. Nie lepiej cieszyć się życiem zamiast wciąż dolewać oliwy do ognia własnych frustracji?

                        Bez odbioru.
                        • wheels.of.steel Re: Joanna Erbel jest poliamor. 30.06.15, 12:00
                          Cieszę się życiem i chcę się nim dalej cieszyć, dlatego obawiam się dojścia lewicy do władzy, bo lewica Ikonowicza nie uważa przedsiębiorców za sól tej ziemi, za to ferajna z Dudziarskiej jest dla pana Ikonowicza Piotra najbardziej wartościową tkanką społeczeństwa.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Joanna Erbel jest poliamor. 01.07.15, 00:18
                Kto nie chce pracować,
                > niech też nie je.

                O, widzę że cytatami z Lenina walisz.

                Dyskusyjna jest też kwestia etyki panny Erbel, ale o tym poni
                > żej. Bynajmniej nie chodzi o etykę seksualną

                To nie rozumiem, po co przytaczasz jej przykład. Bo ten wątek, nie do końca jest o polityce. Rozumiem, że wklejasz swój antypolski bełkot, gdzie popadnie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Polisexy/Poliamorycznie 30.06.15, 10:23
      Żebyś się tylko przykro nie zaskoczyła jak się okaże że owa laska wcale poliamor. nie jest i weźmie se twego chłopa na wyłączność.
      • fuzja-jadrowa Re: Polisexy/Poliamorycznie 30.06.15, 10:36
        > Żebyś się tylko przykro nie zaskoczyła jak się okaże że owa laska wcale poliamor. nie jest i weźmie se twego chłopa na wyłączność.

        O, proszę, znowu to samo -> laski sobie biorą, a chłopy, to jakieś bezwolne istoty.

        Hej, Graf, dałbyś się tak komuś wziąć, gdybyś tego nie chciał?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Polisexy/Poliamorycznie 30.06.15, 10:46

          fuzja-jadrowa napisał(a):

          > > Żebyś się tylko przykro nie zaskoczyła jak się okaże że owa laska wcale p
          > oliamor. nie jest i weźmie se twego chłopa na wyłączność.
          >
          > O, proszę, znowu to samo -> laski sobie biorą, a chłopy, to jakieś bezwolne
          > istoty.
          >
          > Hej, Graf, dałbyś się tak komuś wziąć, gdybyś tego nie chciał?

          Tego nie zdążyłem dodać.
          "A chłopu również by poliamoryczność przeszła. :) "
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 01.07.15, 00:27
            :) Podobają mi się takie kategoryczne reakcje. Jak np, facet ma kochankę (niby potajemnie, ale zazwyczaj to tajemnica Poliszynela), to kochanka głupia i naiwna, bo myśli, że facet żonę dla niej rzuci i z nią właśnie będzie.

            Jak facet legalnie randkuje z laską, o czym opowiada swojej dziewczynie, którą to kręci - to ta dziewczyna/żona jest głupia, bo na pewno ją dla kochanki rzuci.

            I bądź tu mądry:)

            No ludzie się rozstają czasem. Z różnych przyczyn. I jak już dochodzi do "poszerzenia opcji seksualnych" w związku, to raczej to ukryte, nie to jawne, staje się przyczyną rozstania.

            Zobaczymy, co się wydarzy, Eksperyment trwa;)
      • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 05.07.15, 01:01
        a może będzie tak, że to grzeczna wraz z tą kobietą wyrzucą chłopa z tego związku
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:43
          Właśnie:)
    • six_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 01.07.15, 22:14
      czy już jest po?
      bo ja bym się chciała dowiedzieć, czy ma się po tym polimary nocne.
      z góry dziękuję za odp.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:43
        Ma się:)
    • suszona_sliwka Re: Polisexy/Poliamorycznie 02.07.15, 08:19
      Odpowiem z własnego doświadczenia, bo ja uczestniczę w takim romansie :)

      Potrzebny jest do tego ogrom miłości, zaufania i godziny przegadane nocą o wspólnych fantazjach. A kiedy już dojdzie do poliseksualnej sytuacji intymnej, dochodzi też czasem do scen zazdrości, nawet w środowiskach deklarujących się jako tzw. swingujące.

      Niemniej, zwykle zwycięża zaufanie i nie spotkałam jeszcze związku, który by się przez to posypał. Znam za to taki, który to cementuje:) Jedno jest pewne - jak raz się spróbuje, to raczej się z tym nie kończy, raz otwarty związek już takim pozostaje. Jeśli obu stronom to odpowiada, pozostaje tylko spotkanie na swej drodze fajnych ludzi, z którymi można dzielić swoje zainteresowania.

      Piszesz, że pierwsze doświadczenia już za Tobą, więc wiesz już jak to jest. Pytasz jedynie o poliamorycznym romansie, czyli relacji nie tylko w alkowie, ale i w codziennych kontaktach. Z tym jest jak z alkową - mogą być momenty zazdrości i "przebrania miarki", ale takiego związku to nie rozsypie. A to dlatego, że w świecie, gdy jest to powszechnie zakazany owoc, nikt nie wymieni na inny model ideału, który daje wolność, co więcej, dzieli entuzjazm i współgra w tej wolności. Jeśli ta druga pani nie jest poli.... itd, nie jest dla Ciebie zagrożeniem. Facet nigdy nie wybierze monogamii, jeśli może mieć poligamię na legalu. Taka kobieta to dla niego skarb, czy się z tym reszta społeczeństwa zgadza, czy nie :-D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 03.07.15, 17:15
        Dzięki;)

        No właśnie pewne doświadczenia za nami, ale z kobietą w naszym związku, to pierwszy raz. Ekscytująco, choć trochę zazdrośnie, nie powiem;) No ale zazdrość może działać bardzo nakręcająco;)

        Lato jest dobre dla poli;)
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 03.07.15, 17:48
          Dlatego pytałem od początku to co znaczy według ciebie. Toż to zwykły trójkąt nic więcej. Nie myl pojęć.

          Pisałaś, że brałaś już udział w trójkątach, ale chyba 2m+1k z tego co pamiętam. Zresztą to nie ma znaczenia. Różnica polega chyba na tym, że od pewnego czasu jesteście na poważnie i właśnie twój obcokrajowiec przygruchał sobie Polkę na bzykanie, a ty się zgodziłaś. Gdzie w tym miejsce na coś więcej niż klasyczne bzykanie w trójkącie?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 05.07.15, 00:19
            No nie był to trójkąt, a co do "przygruchania", no czasem ja, czasem on;)
            • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 05.07.15, 01:04
              ale coś czujesz do tej dziewczyny czy tylko czujesz zwykłą sympatię i chcesz iść w niszowym mainstreamie?
              • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 05.07.15, 01:11
                oczywiście czy czujesz coś ponad zwykłą sympatię. Bo podobanie się, to wiesz, mnie też się podoba niejedna kobieta, ale jakoś nie mam ochoty wchodzić z nimi w związek.
                • suszona_sliwka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 09:03
                  Grzeczna_dziewczynko,
                  nie jestem pewna czy na tym forum uzyskasz porady, jakich oczekujesz. Jeśli masz rzeczywiście takie zainteresowania, to wiesz, gdzie szukać rozmówców na podobnym poziome percepcji. Tu nikt nie zrozumie Twoich pobudek, o czym najlepiej świadczą pytania w stylu "czy coś czujesz do tej laski". Równie dobrze możnaby Cię zapytać, czy czułaś coś do faceta, z którym się razem bawiliście. Nie to forum :)
                  Pozdrawiam
                  • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 09:48
                    a ty o czym, przepraszam, piszesz? czy nie czasem o seksie i o zwykłym trójkącie? może to ty nie rozumiesz.
                    jakie zainteresowania? romans? bo ona zastanawia się nad romansem. w związku z tym do romansu chyba potrzeba czegoś więcej ponad zwykłą sympatię.
                    • suszona_sliwka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 10:29
                      Trójkąt to tylko fizyka, do tego sympatii nie trzeba. Zapewniam Cię, że do takiego romansu sympatia jest uczuciem zupełnie wystarczającym. Nie mówimy tu o romansie jak między kobietą i mężczyzną, pokątnym i w tajemnicy przed stałymi partnerami, o zakochaniu, czy o miłości na boku.
                      Mówimy tu o wyborze partnerów, którzy decydują się wzbogacić swój związek o dodatkowe doznania i emocje. A że nie tylko o fizyczny trójkąt chodzi, świadczy o tym sugestia o utrzymywanych dodatkowych kontaktach korespondencyjnych. Czyli robienie we troje czegoś, co duża część populacji robi na boku i przed nikim się do tego nie przyznaje. To też trójkąt, w zasadzie masz rację. Ale dlaczego od razu zwykły?
                      • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 10:36
                        >Ale dlaczego od razu zwykły?

                        Bo myślałam o seksie. Dla mnie seks jest zwykły, a trójkąty i wielokąty foremne i nieforemne są czymś najzwyczajniejszym w świecie. ;)
                        • suszona_sliwka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 10:42
                          Aaa widzisz.... A to nie jest zwykły trójkąt, to romans 3D :)
                          :-D
                          • ijonaa.tichy Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 10:59
                            Ot, takie tam dorabianie filozofii do zwykłego znudzenia partnerem/ związkiem. Takie oszukiwanie się plus poza bycia nowoczesnym i wyzwolonym. Mnie to tam nie rusza; każdy niech sobie robi co chce.
                            Ale akurat mam dwie takie dalsze pary swingujace w dalszy otoczeniu i co niesamowite finał i przebieg u jednej i drugiej pary podobny.
                            Rozwód, po rozwodzie próby powrotu ze względu na dzieci. Jedna para rozwiedziona totalnie. Druga coś tam próbuje wciąż ratować, ale kiepsko wychodzi bo pan co chwilę laduje w innym wyrze.
                            A tak na marginesie... Czy w ogóle powroty po rozstaniach mają jakiś sens? Tzn. próbowanie drugi raz z kimś kto nas kiedyś zostawił albo my go?? 99% kończy sie fiaskiem. Udać sie może kiedy już nie na szans na lepszą opcję ;);)
                            • stokrotka_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 11:15
                              ijonaa.tichy napisała:

                              > 99% kończy sie fiaskiem.

                              A nie 99 i 3/4 %? Ciekawa jestem, skąd masz dane. ;-)
                            • suszona_sliwka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 11:32
                              "Druga coś tam próbuje wciąż ratować, ale kiepsko wychodzi bo pan co chwilę laduje w innym wyrze."

                              A dlaczego pan sam co chwile ląduje w innym wyrze? Co w tym czasie robi pani i dlaczego nie ląduje z nim? To znaczy, że Pani albo mogła się zdecydować się na swing tylko dla Pana, nie dla siebie. Gdyby robiła to dla siebie, lądowałaby razem z nim, a nie frustrowała niewierną naturą męską / ludzką.

                              Jeśli facet składa swojej kobiecie propozycję poligamiczną, znak to, że albo to już koniec, albo samej trzeba też coś z tego mieć. Jeśli druga strona nie jest do tego przekonana, nie będzie nic ani ze swingu, ani ze związku. Przykre, ale prawdziwe.
                              • ijonaa.tichy Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 12:46
                                Średnio mnie interesują dylematy zblazowanych ludzi;)
                                Obojętnie kto składa taka propozycję, ale oznacza ona że czegoś brakuje, najczęściej miłości.
                                Ja bym podziękowała i szukała czegoś autentycznego.
                                • stokrotka_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:38
                                  ijonaa.tichy napisała:

                                  > Ja bym podziękowała i szukała czegoś autentycznego.

                                  To co autentyczne dla ciebie nie musi być autentyczne dla kogoś innego. I vice versja.
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:49
                                  :) A jednak Cię trochę zainteresowały, skoro zajrzałaś do tego wątku.
                              • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 12:47
                                >Jeśli druga strona nie jest do tego przekonana, nie będzie
                                >nic ani ze swingu, ani ze związku. Przykre, ale prawdziwe.

                                No więc się pytam grzecznej, czy czuje coś ponad sympatię. Bo na samej sympatii dobrego romansu chyba nie zbuduje. I jeszcze ciekawe na ile taki romans jest jej pragnieniem a na ile pragnieniem jej chłopa.
                                • ijonaa.tichy Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:02
                                  No i nie kocha jej ten chłopak skoro coś takiego proponuje. A ona go skoro uważa propozycje za fascynującą.
                                  No ale ta miłość dziś to przeżytek, można ekscytująco choć trochę pustawo bez niej żyć ;)
                                  • czoklitka Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:10
                                    > No i nie kocha jej ten chłopak skoro coś takiego proponuje. A ona go skoro uważ
                                    > a propozycje za fascynującą.

                                    Nie wie, nie mnie się tutaj wypowiadać.
                                    Tak mi się przypomniało, że raz kochałam kogoś a jednocześnie wpadła mi w oko pewna kobieta, do której poczułam mocną chemię. To oznacza, ze jednak tego faceta nie kochałam? No ale może nie jestem jednak w stu procentach hetero.
                                  • stokrotka_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:41
                                    ijonaa.tichy napisała:

                                    > No i nie kocha jej ten chłopak skoro coś takiego proponuje. A ona go skoro uważa propozycje za fascynującą.
                                    > No ale ta miłość dziś to przeżytek, można ekscytująco choć trochę pustawo bez niej żyć ;)

                                    A mas zmonopol na definicję miłości? Musi być tak jak ty uważasz, żeby można było mówić o miłości? A może jednak każdy ma prawo czuć i przeżywać miłość po swojemu?
                                    • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 21:37
                                      Ludzie często mylą miłość i seks.:)
                                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:51
                                        Otóż to;)
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:22
                        > Trójkąt to tylko fizyka, do tego sympatii nie trzeba

                        Bez sympatii do łóżka? To co wystarczy? Żelik wtarty we włosy? Znasz kogoś, kto chodzi do łóżka nie czując sympatii do drugiej osoby?

                        > do tego nie przyznaje. To też trójkąt, w zasadzie masz rację. Ale dlaczego od
                        > razu zwykły?

                        A co w tym niezwykłego? Obcokrajowiec ma dwie Polki do bzykania, a że od czasu do czasu sobie porozmawiają, wymienią się informacjami co u nich czy pójdą wspólnie na imprezę nie tworzy z tego związku. Standard. Podejrzewam, że niektórzy mają jeszcze więcej panienek z Polski jak się dobrze zakręcą.

                        Gość ma dwie panienki do bzykania, z czego jedną na co dzień, a drugą na telefon. To jest zwykły trójkąt.
                        • stokrotka_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 13:44
                          kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                          > Bez sympatii do łóżka? To co wystarczy?

                          Pożądanie w zupełności wystarczy. Jeszcze tego nie skumałeś?
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 14:04
                            Można kogoś nie lubić i dać mu włożyć? Ciągnąć gościowi, który jest prosty, ale fajnie wygląda?

                            Przed znajomymi ukrywać taką znajomość, bo wstyd, ale już zaproszenie do domu i wpuszczenie do łóżka nie stanowi problemu?

                            No przecież wy-kobiety się cenicie. Jak zwykle nie ma w tym ani trochę logiki.

                            Bo ja tylko z inteligentnymi, wykształconymi, na poziomie, jestem wymagająca, ambitna, ale już do łóżka wystarczy dyskotekowy fircyk, bo pożądanie...

                            I dlatego nie należy brać pod uwagę tego, co mówią baby. Bzykać i zostawiać. Tacy wygrywają.
                            • stokrotka_a Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 14:20
                              kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                              > Można kogoś nie lubić i dać mu włożyć? Ciągnąć gościowi, który jest prosty,
                              > ale fajnie wygląda?

                              Nie wiem jak to jest z dawaniem komuś włożyć ani z ciągnięciem, ale wiem, że pożądanie może pojawić się wcześniej niż możliwość polubienia kogoś, czego ty pewnie jeszcze nie doświadczyłeś. A może jednak doświadczyłeś? Może gdy widzisz atyrakcyjną kobietę, to przeleciałbyś ją bez oglądania się na sympatię, jeśli kobieta ta wyraziłaby ochotę. Problem w tym, że żadna nie wyraziła, więc chodzisz na głodzie i trąbisz o tym seksie na lewo i prawo. ;-)
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 21:44
                                > żądanie może pojawić się wcześniej niż możliwość polubienia kogoś

                                Tego nie wykluczam, ale to nie pociąga za sobą automatycznego zaproszenia do sypialni, a wy piszecie jakby to było zupełnie naturalne.
                                "Nie lubię go, ale dam mu się bzyknąć", a za chwilę "ja się cenię i stawiam wysoko poprzeczkę". Babskie gadanie.
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:57
                                  Hmm;) ja tam nie używam takiego języka pieniądza, typu: cenić się, inwestować w związek itd. Lubię poznawać ludzi, lubię ich historie, a seks bardzo wiele mówi o osobie.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:53
                              Dyskotekowy fircyk <3;) Ja bym nawet nie wiedziala, gdzie takiego spotkać;)
                        • sid_15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 21:39
                          Że obcokrajowcy, to już wszyscy się przyzwyczaili, ale co tym masz z tym żelem? Nie wiem, kiedy ostatnio widziałam kolesia używającego takowego preparatu. Chyba w podstawówce, lata 90-te.
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Polisexy/Poliamorycznie 06.07.15, 21:47
                            Żel, brylantyna, pianka, cholera wie jak to się nazywa. Chodzi mi o raczej o tych wymuskanych w skórce, modnej, postawionej fryzurze i błyskoteką. Może trafniej dla ciebie będzie po haśle - ci co najwięcej wyrywają.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:55
                              Błyskoteka? Co to? Jeżeli to, co myślę, to jednak, jak pisze Sid, od lat 90tych nie wyszedłeś z domu, a rodzina, niczym ta z filmu Goodbye Lenin, karmi Cię starymi nagraniami, co byś szoku nie przeżył.
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:52
                          Kombi - mokre fantazje, w których zawsze występuje facet z żelem na włosach? No ja tam nie pytałam, o Twój gust, ale fajnie, że się podzilłeś;)
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Polisexy/Poliamorycznie 09.07.15, 17:44
                    Racja niby;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka