Dodaj do ulubionych

byla sobie kobieta

02.07.15, 16:20
tak sobie napisze bo sie nudze w pracy (tak tak, ciagle ta sama praca)
tydzien temu poznalem bardzo atrakcyjna rozwodke (z dzieckiem na dodatek!)
od tamtego czasu spotykamy sie codziennie. jest milo, przyjemnie. jeszcze nie bylo seksenia.
im wiecej rozmawiamy tym bardziej jest odrazajaca. bardzo czesto opowiada o exie, jaki on byl niedobry, jaki damski bokser itp. a do tego czesto wtraca jakie to jej prezenty kupowal.
np. kurtka za 6tys czy buty za 3tys. ona moze sobie pozwolic na takie rzeczy (ma swoj sklep dobrze prosperujacy, biedna nie jest) a mnie to przeraza. przez chwile myslalem ze zlapalem tego na gorze za nogi, a teraz sie zastanawiam jak to skonczyc.
o testy jeszcze mnie nie poprosila. bez odbioru.
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 16:39
      co gorsze?
      że opowiada o eksie, czy że opowiada o kasie?
      czy gdyby opowiadała tylko o eksie, albo tylko o kasie to byś zniósł? :D
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 16:42
        i to i to mi nie odpowiada. nie jestem skapcem, ale 6tys na kurtke w zyciu bym nie wydal.
        najciekawsze sa zdania gdzie doklada slowo 'tylko' przed jakas cena.
        nie stac mnie na taka babe...
        • ursyda Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:42
          i tak jej napisz. Będziesz miał ją z głowy szybciej niż myślisz. Aha, wszystko to co słyszymy przed "ale" jest nieważne.
    • kachaa17 Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 16:54
      Zaciekawiła mnie w twojej wypowiedzi ta część: (z dzieckiem na dodatek!). Czy uważasz to za zaletę?
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:48
        kachaa17 napisała:

        > Zaciekawiła mnie w twojej wypowiedzi ta część: (z dzieckiem na dodatek!). Czy
        > uważasz to za zaletę?

        tak, sam nie mam swoich wiec kobieta z dzieckiem to skarb
        • kachaa17 Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:46
          "tak, sam nie mam swoich wiec kobieta z dzieckiem to skarb " - trzeba przyznać, ze to dość nietypowe podejście, no i takich skarbów jest od groma.
        • sid_15 Re: byla sobie kobieta 05.07.15, 18:38
          To teraz będziesz miał zapchaną skrzynkę. :P
          • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:17
            juz widze te tabuny kobiet :)
            • sid_15 Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 21:40
              Daj ogłoszenie na portalu randkowym i napisz, że uwielbiasz dzieci, a kobieta z dzieckiem to skarb, to zobaczysz. :P
              • lled Re: byla sobie kobieta 07.07.15, 14:23
                napisze takie ogloszenie 'szukam kobiety koniecznie z dzieckiem'. dwadziescia minut pozniej bede mial policje za drzwiami :)
                • koszmarna.baba Re: byla sobie kobieta 07.07.15, 16:14
                  Pewniejsze niż amen w pacierzu.
                  • sid_15 Re: byla sobie kobieta 07.07.15, 16:44
                    Macie rację, to zbyt ryzykowne.:)
    • altz Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:03
      lled napisał:
      > teraz sie zastanawiam jak to skonczyc.

      Zawsze możesz udawać zawalonego pracą, jakieś nadgodziny itp. Potem ważne spotkania rodzinne, coś wymślisz. :-)
      Z tą dodatkową pracą, w przypadku tej pani to może być niewypał. Może pomyśleć, że bardzo poważnie ją traktujesz, więc pracujesz na pierścionek zaręczynowy za tylko 20 tys. zł. :-D
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:50
        a ja sie glupi wygadalem ze mam takie luzy w pracy. no, ale te luzy byly przejsciowe i od poniedzialku zabieram sie za zalegla robote :)
    • sid_15 Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:18
      Nauczona doświadczeniem forumowym i życiowym - po prostu powiedz, że to nie to. Jakieś ściemnianie i udawanie może zamęczyć i Ciebie i ją.
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:51
        tyle odwagi to ja niestety nie mam :)
    • wiarusik Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:48
      dostałeś wytyczne-drogie prezenty i zero damskiego boksu.
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 17:52
        wiarusik napisała:

        > dostałeś wytyczne-drogie prezenty i zero damskiego boksu.

        i przez te wytyczne wyslala mnie na konkretna droge, ale dzieki bogu szybko zobaczylem ze sa roboty na drodze i trzeba to objechac
        • wiarusik Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:09
          jeśli się wycofasz, pomyśli żeś gołodupiec.
          • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:14
            niech mysli co chce. moze w porownaniu z nia jestem golodupcem.
            • kalllka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:21
              Może to tylko podpucha; net to mały świat,.
              / dałeś sie tu poznać jako zagorzały "nierób" no to podesłali ci "audytorke "/
              • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:26
                jaki znowu nierob? jestem pracowitym chlopakiem tylko ze pracy nie ma
                • kalllka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:08
                  przepraszam, za nieroba; jasne, ze len z ciebie żaden dlatego właśnie dostałeś skarbenka.
                  / takie niewinne pytanko mam, za która granica pracujesz?/

                  • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:28
                    pracuje za wieloma granicami. tak palnelas i prawie trafilas w to co robie :)
                    • kalllka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:45
                      ,. Właśnie dlatego mamy powiedzenie:
                      "człek strzela pan bóg kule nosi"
                      /pytałam,za która z granic polskich masz nudna centrale ,z której wypadasz szwendać sie po świecie/
                      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:54
                        a czy to jest takie istotne? centrala jest tam gdzie mamy 12 godzin roznicy czasu miedzy moim ukochanym miejscem na ziemi
            • wiarusik Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:34
              zrobi ci opinię w środowisku i zostanie ci tylko nucić piosenkę "whisky" zespołu "dżem".
              • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:00
                ona w moim srodowisku nie bywa. to jest tak jak twilight zone :)
                • kalllka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 22:59
                  No to prezent /w imieniu wszystkich niedostrzeżonych przez cię babek/

                  youtu.be/3BQyfUOnY1I
    • paco_lopez Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:09
      Interesujące, że kobieta, co ma własny sklep ma mentalność galerianki.
      • wiarusik Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:13
        często przenosimy do życia zawodowego fascynacje z młodości.
      • ursyda Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:43
        A jak się ma własny sklep to jaka się ma mentalność?:)
        • leptosom Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:13
          na ogół sklepikarki.
        • paco_lopez Re: byla sobie kobieta 03.07.15, 08:13
          o ula. Gdzieś ty była jak ciebie nie było.
      • facet_on_line Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:20
        >Interesujące, że kobieta, co ma własny sklep ma mentalność galerianki.

        ma własny sklep heheh pewnie zatrudniona na umowie śmieciowej i udaje ze czapki sprzedaje
    • czoklitka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 18:31
      upozoruj własną śmierć, może to śmiesznie brzmi, ale będzie skuteczne.
      lub zmień telefon jeśli dziewczyna nie zna twojego adresu zamieszkania o ile to jest duże miasto.
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:01
        nie spodziewam sie natrectwa z jej strony. numeru nie trzeba zmieniac. gdzie mieszkam tez wie bo byla na rekonesans :)
        • czoklitka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:04
          Nie chodzi o natręctwo, ale o to, że "tyle odwagi to ja nie mam".
          A co do ciuszków - a może jest też tak, że ona lubi mówić o ciuchach bo ciuchy to bardzo ważna część jej życia (ten sklep to ma z ubraniami?). W każdym razie - jeśli ona Ci się podoba to nie rezygnuj tak szybko, możesz przecież jej powiedzieć, że nie będziesz sponsorować tak drogich ciuszków, bo to, że jej mówisz o niebiciu to w końcu trafi na podatny grunt, tylko pewnie z czasem.
          • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:20
            mowi i sie ubiera. ta znajomosc do niczego nie prowadzi (tylko do kilku przyjemnosci) :)
    • molly_wither Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:34
      A szkoda, bo ulatwilaby Ci rozstanie. Testy na inteligencje są trudne.
      lled napisał:

      >
      > o testy jeszcze mnie nie poprosila. bez odbioru.
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 19:40
        oj z sarkazmem masz ciezko.
        • molly_wither Re: byla sobie kobieta 03.07.15, 19:21
          A ty z intelektem .
          lled napisał:

          > oj z sarkazmem masz ciezko.
          • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:21
            nic na to nie poradze, wole byc wesolym glupkiem niz sztywna baba
    • kanna Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:06
      Trzeba jej delikatnie uświadomić co to jest tzw. koło przemocy.
      Czyli facet bije, potem przeprasza, daje prezenty, potem jest super, potem napięcie narasta i znów bije, potem znów prezenty itd.

      Jak zrozumie ten mechanizm, i zapowiesz, z,e jej nie będziesz bił, to zrozumie, ze prezenty po 3 tysi tez niekoniecznie. I wtedy sprawdzisz, co zrobi.
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:21
        juz ja upewnialem kilka razy ze na kobiete w zyciu reki nie podniose :)
    • coffei.na Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:06
      Cwaniakuje,fifa rafa,stawia się jak mała Kazia...pewnie nie może się obejść bez restaurant oczywiście z gwiazdką Michelin! Bo pszesz cena nie gra roli!
      Podejmij wyzwanie i przynucaj sobie dziennie: Chciałeś panią to zap...na nią!
      A co!
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:23
        nie jest taka wybredna, jedlismy w fajnych knajpkach jak i hot dogi na ulicy :)
        • coffei.na Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:32
          Musiała Cię jakoś zwieść ;)
          Nie no-Twój cyrk,Twoje małpy...
          Ja bym z takim kimś nie była ,no ale...
          • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:37
            na mnie sie popatrzysz i usmiechniesz i juz bede uwiedziony :)
            • coffei.na Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 22:20
              Dałabym rade myślisz??
              ;)
              • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:22
                pewnie bys dala
          • czoklitka Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:07
            >Ja bym z takim kimś nie była ,no ale...

            Koffka, a czemu nie? Jeśli sama będzie opłacać te ubrania, to czemu by nie?
            • coffei.na Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 22:21
              Szoko Bejbe! Ja się nie nadaję...ja wyłącznie po ciucholandach biegam!
        • leptosom Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:14
          fajne bo tanie - bary mleczne!
    • facet_on_line Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:18
      mało to normalnych kobiet na ty świecie a Ty narajałeś się na jakaś gęś która pewnie i tak z czasem by Cię oskubała i to jeszcze z dzieckiem pewnie rozpuszczonym i rozkapryszonym jak ona sama szkoda czasu
      • lled Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:26
        najaralem sie bo zycie w posusze nie jest fajne. a dziecko nie jest rozkapryszone, jest jeszcze male i wychowywane przez babcie.
        • facet_on_line Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 20:46
          laska ewidentnie szuka frajera który będzie dogadzał jej pod względem finansowym łosia szuka i tyle zastanów się a o testy pewnie nie spyta taki typ nie ty to ktos inny będzie ja sponsorować za seks
          • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:39
            zebys wiedzial ze szuka. no ale ja sobie dam z nia spokoj niedlugo
    • six_a Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:21
      >bez odbioru.
      a z dostawą?
      • krokodil123 Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 21:30
        Może ty też zacznij opowiadać. Jak ona, że eks i kupował kurtkę za jedynie 6 tys, to ty mów-że też miałeś znajomą co tak zawsze szalała, że ci raz na urodzinach kurtkę za 12 tyś. kupiła i podobne wątki.
        Gwarancja że koleżanka się sama ulotni jak zrozumie że i się nie opłacasz i "gracie w same gierki".
        • six_a Re: byla sobie kobieta 02.07.15, 22:58
          > Może ty też zacznij opowiadać.
          no nie, ja nie.
          zarobiona jestem.
      • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:40
        trzeba na miejscu
    • facettt a ty co, baba jezdes ? 03.07.15, 10:44
      seksu jeszcze nie bylo, a walisz z duperelami na ekran ?
      • molly_wither Re: a ty co, baba jezdes ? 03.07.15, 19:23
        Po seksie to nie bedzie mial o czym pisac, bo wpadnie,jak sliwka w kompot.

        facettt napisał:

        > seksu jeszcze nie bylo, a walisz z duperelami na ekran ?
        • lled Re: a ty co, baba jezdes ? 06.07.15, 14:41
          Ty to chyba ciagle masz pms
    • fuzja-jadrowa Re: byla sobie kobieta 03.07.15, 13:12
      Gadki o pieniądzach, co ile kosztowało itd., na pierwszych randkach - ogólne blee. Do odstrzału.

      Poluzuj kontakt stopniowo. Z codziennie zrób co drug-trzeci dzień, spotkania coraz krótsze, aż do zera. Wtedy na pewno zapyta, co jest grane. Powiesz, że jesteś zajęty, koncentrujesz się na pracy. Powinna załapać. Najwyżej się obrazi, strzeli focha, a Ty nie przeprosisz, i koniec.
      • lled Re: byla sobie kobieta 06.07.15, 14:42
        taki jest zamiar. jeszcze ten weekend milo spedzilem :) dzisiaj jeszcze nie bylo kontaktu, a wieczorem napisze ze jestem bardzo zmeczony i ide wczesnie spac
    • znana.jako.ggigus ona Ci się nie podoba 05.07.15, 17:10
      Gdyby Ci się podobała, piałbyś z zachwytu jakie ma fajne kurtki za 6 tys. i w ogóle, jakie fajne rzeczy można za tyle dostać. Piałbyś, że tak fajnie, leką rączką wydaje taką kasę i ma przy tym taki szelmowski urok w oku, szczególnie lewym.
      Jak Ci się ktoś podoba, to piejesz na początku, obojętnie co ta osoba robi.
      • piataziuta Re: ona Ci się nie podoba 05.07.15, 17:58
        nieprawda
        do takiego piania to trzeba mieć predyspozycje
        normalnemu człowiekowi po takim tekście zwiędną uszy, a urok i uroda nie pomogą
        • znana.jako.ggigus ale jeśli Ci się ktoś podoba, to 05.07.15, 18:07
          obojętnie co ta osoba robi - wydaje lekką ręką pieniądze, klnie czy szaleńczo jeździ samochodem - to Ci się podoba bezwarunkowo. To tylko początek zauroczenia, potem oczywiście ww rzeczy mogą drażnić. Ale jeśli ktoś od początku kręci nosem, nie jest zauroczony.
          Mniej ważne jest pianie tutaj, bo każdy pieje inaczej, są powściągliwi piacze i twórcy operowych arii, ale zachwyt musi być.
          • piataziuta Re: ale jeśli Ci się ktoś podoba, to 05.07.15, 18:13
            powtórzę: to nie prawda
            to zależy od osobowości człowieka

            mnie im bardziej się ktoś podoba, tym bardziej czekam na potknięcia
            nie będę się tu rozwodzić nad sobą
            ale twoje generalizowanie, w tym wypadku, jest mega nietrafione

            • znana.jako.ggigus podstawą zauroczenia jest 05.07.15, 18:20
              fascynacja.
              Twoje czekanie dobrze rozumiem, też to znam - jakiś błąd ten egzemlarz musi mieć. I właśnie czekanie na potknięcie zakłada, że póki co masz przed sobą doskonały egzemplarz. W końcu
              c z e k a s z na potknięcie. Taki pierwszy etap zauroczenia, jak pisałam.
              Jeśli ktoś tego nie ma na począrku, to szkoda czasu.
              • piataziuta Re: podstawą zauroczenia jest 05.07.15, 18:31
                czeka się krócej albo dłużej, to zależy od tego jak szybko ktoś się zdradzi ze swoją xujowizną

                tekst o kurtce za 6 tys, albo jakikolwiek tekst w którym podkreśla się kwotę, gdy rozmowa nie dotyczy finansów, to jest grube potknięcie
                a opowiadanie non stop o eksie przekreśla po prostu wszystko

                i nie jest tak, że gdy ktoś mi się podoba, to wyżej wymienionych tekstów nie usłyszę

                a jeśli ty tak masz, że zamykasz uszy na takie rzeczy "bo ktoś cię zauroczył" to okej, ale nie przypisuj tego wszystkim

                • znana.jako.ggigus tekst o kurtce za 6 tys. też by mnie odstraszył 05.07.15, 18:47
                  i mnie by się taka osoba (raczej) nie spodobała. Ale już tyle razy się zaklinałam...
                  Ja nie piszę o sobie tylko, w końcu sama pisałaś o czekaniu na potknięcie. A kiedy to jest - po pierwszej ransce, trzeciej imprezie czy po roku, to nieważne. Czekanie jest.
                  • lled Re: tekst o kurtce za 6 tys. też by mnie odstrasz 06.07.15, 14:50
                    w mojej ocenie dostala ze trzy minusy na pierwszej randce. pozniej jeszcze kilka innych takich rzeczy ktore mi nie odpowiadaja. zauroczony bylem przez pierwsze kilka spotkan, pozniej to wygaslo bo niestety jestem taki wybredny ze samo lozko to nie wszystko. przestalem juz myslec glowka a zaczynam myslec glowa :)
      • sid_15 Re: ona Ci się nie podoba 05.07.15, 18:39
        > Jak Ci się ktoś podoba, to piejesz na początku, obojętnie co ta osoba robi.

        Coś w tym jest, chociaż nie przesadzałabym z tym obojętnie, co robi. :)
        • sid_15 Re: ona Ci się nie podoba 05.07.15, 18:40
          Wiem, lepiej napisać, że kiedy jest się zauroczonym, to nie przeszkadzają/mniej przeszkadzają rzeczy, które u innych ludzi wku... niemiłosiernie. :)
          • znana.jako.ggigus no dobra, obojętnie do pewnych granic 05.07.15, 18:45
            jeśli mi się ktoś spodoba, a robi coś strasznego (sama nie wiem co), to jakieś granice są.
            Ale ogólnie, szczególnie patrząc na znajomych, bo samemu u siebie to wiadomo, rozum, to tak jest. Niestety.
    • znana.jako.ggigus masz sygnały ostrzegawsze 05.07.15, 19:11
      jeśli ktoś Ci od razu zasuwa kawałki, jakim złym człowiekiem był(a) eks, a spędził z nim/nią parę lat i prosperował(a) w tym układzie, no to wiadomo.
      O ile nie trollujesz.
      • lled Re: masz sygnały ostrzegawsze 06.07.15, 14:54
        sluchaj, kobieta jest dobra sama w sobie, ale ma taka mentalnosc jak np. ja w wieku 18 lat.
        nieraz potrafilem palnac cos glupiego bez przemyslenia. teraz tez mi sie to zdarza ale nie tak czesto.
        • znana.jako.ggigus no to co podawalam 06.07.15, 17:46
          -zly eks - i Twoje obserwacje - te same wnioski.
          Moze pomoz jej w szybkim dojrzewaniu?
    • metalowa_podpaska Re: byla sobie kobieta 05.07.15, 19:44
      Oj nie kończy pochopnie, jak dobrze się zakręcisz może przypadnie Ci w udziale kurtka za 6 tys i będziesz ją mógł opchnąć na allegro :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka