Dodaj do ulubionych

Co Was drażni

03.07.15, 13:41
Co Was drażni, irytuje, wkurza?
Mnie ostatnio drażnią reklamy Lidla, które słyszę w radio, gdzie to bul-Okrasa bodajże zawsze ironizuje na temat tego Paskala. Ciekawa jestem czemu nie odwrotnie.
Poza tym drażnią mnie niektórzy seniorzy wpychający się na siłę do autobusów czy tramwajów.
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 03.07.15, 13:47
      Czoko, dziwne, bo chyba nic.
      • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:04
        szczęśliwy człowiek musisz być
        • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:13
          czoklitka napisała:

          > szczęśliwy człowiek musisz być

          ba, no musze,bo co innego pozostaje..hi..hi
    • gyubal_wahazar Re: Co Was drażni 03.07.15, 13:53
      Woda, ziemia, woda. Halucynacja, hemoglobina, chema. Taka sytoacja
      • gyubal_wahazar Re: Co Was drażni 03.07.15, 13:54
        I jeszcze mistyfikacja. Nie podoba mi sie
        • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:05
          Ha! Znam to! Tylko szkoda, że nie poczęstuje Cię czymś równie wykwintnym, jako że niczego ponad to nie znam. ;(
        • ursyda Re: Co Was drażni 03.07.15, 22:01
          amelinium
    • m.a.l.a_syrenka Re: Co Was drażni 03.07.15, 13:59
      Jak mi coś wpadnie do oka i nie mogę tego namierzyć i wyjąć. A to kłuje i drażni właśnie..
      • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:05
        ja zawsze pocieram oko aż to coś wyjdzie.
        • m.a.l.a_syrenka Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:21
          Albo wyjdzie to coś albo oko - przy odpowiednim stopniu irytacji ;-)
          • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 16:24
            nio ;)
    • fuzja-jadrowa Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:05
      Jak wiem, że nade mną jest półka, a i tak się w nią pie...ę.
      • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:06
        to ja mam tak z żyrandolem
        • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 17:48
          To ile masz wzrostu? 2 m?
          • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:23
            nie, żyrandol jest duży
            • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:40
              Jak to zyrandol,ale zeby glowa o niego? Tez mam lampy wiszace, ale w zadna nie wale glowa.
              czoklitka napisała:

              > nie, żyrandol jest duży
              • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:46
                no głową o niego, no centralnie.
                wisi sobie na środku pokoju akurat bezpośrednio na drodze do balkonu.
                • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 19:06
                  A nie mozna skrocic? Po co sie tak meczyc?

                  czoklitka napisała:

                  > no głową o niego, no centralnie.
                  > wisi sobie na środku pokoju akurat bezpośrednio na drodze do balkonu.
                  • czoklitka Re: Co Was drażni 04.07.15, 20:36
                    można, ale komu by się chciało. :)
      • piataziuta Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:21
        O esu ja to samo. Albo gdy wiem że zaraz coś rozleję i rozlewam gorzej niż się tego spodziewałam: p
        • sid_15 Re: Co Was drażni 04.07.15, 20:56
          Ja też tak mam, tak samo z oblaniem się czymś czy upuszczeniem żarcia, ewentualnie upapraniem się żarciem.
          A jeszcze, kiedy uderzę się mocno w palec i wtedy dopiero gdzieś tak po trzech sekundach zaczyna bardzo boleć, ale ja już wiem, że będzie bolało.
    • piataziuta Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:19
      Drażnią mnie ludzie jako grupa.
      Miliony takich samych ludzi przekonanych, że są jedyni w swoim rodzaju i wierzących to akurat oni NAPEWNO mają rację. Ludzie którzy przychodzą do mnie do pracy z zawsze tą samą sytuacją, mówiąc "moją sytuacja jest taka wyjatkowa". Ludzie aroganccy i roszczeniowi bez wyraźnego powodu. Ludzie wpie...jacy się w nie swoje sprawy w ubłoconych butach. Ludzie próbujący narzucić swój h...owy styl życia innym. Ludzie owce - gapiący się z miną nieskażoną cieniem myślenia.
      Ludzie na komercyjnych imprezach, w tłumie i w korku.
      :)
      • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 16:26
        Dokładnie! Do tego dodam subkultury - wyznawcy są jedyni w swoim rodzaju itepe, zapominając, że są niczym więcej, jak powieleniem, kserokopią.
      • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 17:49
        He he, kocham Cie normalnie:)
      • facettt miedzy mszami w kosciele... 03.07.15, 19:20
        jest luzno.
        polecam wtedy medytacje - koi nervy.
      • emikko Re: Co Was drażni 03.07.15, 23:54
        Mam wrazenie, ze tak jak pisze Paziuta jest glownie w Polsce. Dzis przypadkowa pani, z ktora zamienilam pare zdan tez przez przypadek, zuzyla wiekszosc tego czasu na przekazanie mi, ze jest najlepsza, ze wyjatkowa, ze byla w Szwajcarii, itd.
        Ta sama sytuacja z cudzoziemcem = przyjemna luzna rozmowa o pieknie okolicy, pogogdzie albo innych drobiazgach, tak w sam raz na piec minut z nie znanym czlowiekiem.
    • coffei.na Re: Co Was drażni 03.07.15, 14:28
      kiedy szkło rozbija się na milion mikroskopijnych kawałków,pudełko szpilek rozsypuje się na dywan...oraz kiedy ktoś zagarnia moją przestrzeń.
      • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 16:28
        kiedy chleb się rozsypuje bo ma za duży "kanalik".
        • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 17:58
          Ale masz dzisiaj doła:) Ja to mialam dzisiaj powod do "wku...". Kupilam sobie bulke razowa, coby ja spozyc z tunczykiem, a tam "siurprajs" w postaci kawalkow marmolady. Takie niechlujstwo piekarza. Jak smakuje tunczyk z marmolada mozesz sobbie tylko wyobrazic. No,ale piekarza pewnie tez cos wkurza i taka bulke mi zrobil.
          • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:22
            nie mam doła Molleńko, tylko nie lubię pieczywa, które ledwo po kupieniu się łamie.
            no nie zazdroszczę Ci tego mariażu słodko-słonego.
            • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:42
              To trzeba wiedziec,jakie pieczywo kupowac:) Na pewno nie polamie sie zytno-razowe i zytnie. Unikac bochenkow gleboko popekanych. No i bezglutenowe tez jest beznadziejne. Takie sobie kupilam kilka dni temu , pokrojone, ale nie dalo sie jesc, rozpadalo sie rekach:( Bylam wtedy mocno wkurzona.

              czoklitka napisała:

              > nie mam doła Molleńko, tylko nie lubię pieczywa, które ledwo po kupieniu się ła
              > mie.
              > no nie zazdroszczę Ci tego mariażu słodko-słonego.
              • czoklitka Re: Co Was drażni 03.07.15, 18:48
                Mocno wkurzona powiadasz? ;)
                Dzięki za rady.
              • emikko Re: Co Was drażni 03.07.15, 23:55
                Bo gluten to "lepiszcze". Nie ma glutenu, to sie sypie.
    • molly_wither Re: Co Was drażni 03.07.15, 17:47
      O matko, jest tego tyle,ze nie jestem w stanie wymienic. W zasadzie wszystko i wszyscy. W tym kraju, bo w innym juz nie. W tv najbardziej mnie drazni program "Szklo kontaktowe" , ktorego nie ogladam, bo torsji dostaje,jak widze te durne smsy od ludzi i wypowiedzi. Z reklam? Te z rodzinką .pl (jakas siec komorkowa) i reklamy leków.
      • sid_15 Re: Co Was drażni 04.07.15, 20:55
        > W tv najbardziej mnie drazni program "Szklo kontaktowe" , ktorego nie ogladam, bo torsji
        > dostaje,jak widze te durne smsy od ludzi i wypowiedzi.

        Kiedyś oglądałam, szczególnie kiedy był Andrus, ale już dawno mi się znudziło. O ile telefony rzeczywiście zazwyczaj są kretyńskie, to smsy bywają wyborne.
    • molly_wither powiem,co kocham 03.07.15, 18:01
      Kocham programy typu "Nasz nowy dom" na Polsacie.Kiedy ludziom oddaje sie pieknie wyremontowane mieszkanie czy dom i widac, jak oni sie ciesza , placza ze szczescia i chce im sie zyc, mimo wielu traum, ktore przeszli (bo takie rodziny sa do programu wybierane).
    • miau.weglowy podzial ksiazek na letnie i zimowe na przyklad/nt 03.07.15, 18:09

      • molly_wither Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 03.07.15, 18:11
        A dlaczego? Wlasnie fajnie czyta sie ksiazki "zimowe" latem, a letnie zimą.
        miau.weglowy napisała:

        >
        • czoklitka Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 03.07.15, 18:19
          a które to są letnie, a które zimowe?
          • dziala_nawalony Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 03.07.15, 18:26
            letnie to sa w cienkich oprawach, zimowe w grubych,sztywnych, oprawione w skore lub plotno.
            • molly_wither Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 03.07.15, 18:48
              Letnie to tez romansidla, w stylu Daniell Stelle Steel, a zimowe to te w stylu "50 twarzy Greya".

              dziala_nawalony napisał:

              > letnie to sa w cienkich oprawach, zimowe w grubych,sztywnych, oprawione w skor
              > e lub plotno.
          • molly_wither Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 03.07.15, 18:44
            Letnie to te, ktorych akcja toczy sie w slonecznych krainach, a zimowe to te , ktorych akcja toczy sie na Antarktydzie:)
            czoklitka napisała:

            > a które to są letnie, a które zimowe?
            • sid_15 Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 04.07.15, 20:57
              Czyli skandynawskie kryminały podchodzą pod zimowe. :)
              • czoklitka Re: podzial ksiazek na letnie i zimowe na przykla 04.07.15, 21:24
                chyba tak, oraz - trzeba im tylko futro nałożyć, aby nie marzły ;)
          • miau.weglowy zimowe nosza czapki i futra/nt 03.07.15, 21:28

            • czoklitka aha, i pewnie szaliki/nt 03.07.15, 21:55
              • miau.weglowy nie, futro wystarczy/nt 05.07.15, 12:34

                • czoklitka ale bytu i czapka muszą być 05.07.15, 20:58
                  żeby paginy i żywe paginy nie zamarzły
                  • miau.weglowy Re: ale bytu i czapka muszą być 06.07.15, 16:54
                    heu? jakie bytu?
    • facettt Ale do metra w Moskwie, Tokio wpychaja sie wszyscy 03.07.15, 18:53
      czoklitka napisała:
      > Poza tym drażnią mnie niektórzy seniorzy wpychający się na siłę do autobusów czy tramwajów.


      Ale do metra w Moskwie, czy Tokio wpychaja sie wszyscy
      i seniorzy i juniorzy - bo inaczej nie da sie tam wejsc.
      (bylem, widzialem)

      Ciesz sie, ze do tego warszawskiego jeszcze sie normalnie wsiada.
      • molly_wither Re: Ale do metra w Moskwie, Tokio wpychaja sie ws 03.07.15, 19:04
        Ja sie nie dziwie temu wyscigowi (moja mama sie nie sciga, mimo,ze ma 80 lat i jest po zlamaniu nogi, ktora sie zle zrosla). Ale ostatnio widzialam w tramwaju,ilu mlodych siedzialo, a starzy stali przy nich. Nie uczy sie juz dzieci ustepowania starszym. Mnie dziewcze jedno ustapilo,ale moze myslala,zem ja w ciazy?:) Starzy ludzie maja swoje schorznia, ktore wynikaja z wieku i dlatego chociazby chcieli sobie te kilka przystankow posiedziec. Ja to rozumiem, nie rozumiem natomiast,dokad oni jezdza w godzinach najwiekszego tloku w komunikacji?!
        facettt napisał:

        > czoklitka napisała:
        > > Poza tym drażnią mnie niektórzy seniorzy wpychający się na siłę do autobu
        > sów czy tramwajów.
        >
        >
        > Ale do metra w Moskwie, czy Tokio wpychaja sie wszyscy
        > i seniorzy i juniorzy - bo inaczej nie da sie tam wejsc.
        > (bylem, widzialem)
        >
        > Ciesz sie, ze do tego warszawskiego jeszcze sie normalnie wsiada.
        • facettt Zgaduje: 03.07.15, 19:17
          molly_wither napisał(a):
          Ja to rozumiem, nie rozumiem natomiast,dokad oni jezdza w godzinach najwiekszego tloku w komunikacji?!

          Zgaduje: wnuki pilnowac ?
          - bo to chyba jedyne TERMINOWE zadanie - jakie mozna miec w tym wieku ?
          • czoklitka Re: Zgaduje: 03.07.15, 19:22
            lub do kościoła
            • molly_wither Re: Zgaduje: 03.07.15, 19:25
              O 16tej w srode? Widac,ze nie chodzisz:)

              czoklitka napisała:

              > lub do kościoła
              • czoklitka Re: Zgaduje: 03.07.15, 19:27
                a co? nie ma jakieś mszy w tym czasie? dobra, więc chodzą do wnuków. :)
          • molly_wither Re: Zgaduje: 03.07.15, 19:24
            Niektorzy z nich wygladaja tak,jakby sami potrzebowali opieki. Ale moze masz racje.

            facettt napisał:

            > molly_wither napisał(a):
            > Ja to rozumiem, nie rozumiem natomiast,dokad oni jezdza w godzinach najwieksze
            > go tloku w komunikacji?!
            >
            > Zgaduje: wnuki pilnowac ?
            > - bo to chyba jedyne TERMINOWE zadanie - jakie mozna miec w tym wieku ?
          • tymon99 Re: Zgaduje: 11.07.15, 11:05
            16 to najlepsza pora na wyjście z domu - do wieczora jeszcze dużo czasu, a największy upał już minął.
      • czoklitka Re: Ale do metra w Moskwie, Tokio wpychaja sie ws 03.07.15, 19:21
        >Ale do metra w Moskwie, czy Tokio wpychaja sie wszyscy
        >i seniorzy i juniorzy - bo inaczej nie da sie tam wejsc.

        tak się pchają? ;)
        www.youtube.com/watch?v=b0A9-oUoMug
        • molly_wither Re: Ale do metra w Moskwie, Tokio wpychaja sie ws 03.07.15, 19:28
          Upychaja:) Zaczynam kochac nasze polskie smierdzace autobusy i tramwaje. Przynajmniej jest luz.

          czoklitka napisała:

          > >Ale do metra w Moskwie, czy Tokio wpychaja sie wszyscy
          > >i seniorzy i juniorzy - bo inaczej nie da sie tam wejsc.
          >
          > tak się pchają? ;)
          > www.youtube.com/watch?v=b0A9-oUoMug
      • emikko Re: Ale do metra w Moskwie, Tokio wpychaja sie ws 03.07.15, 23:58
        >>>>do metra w Moskwie, czy Tokio wpychaja sie wszyscy i seniorzy i juniorzy (bylem, widzialem)

        Byles chyba w jakims innym Tokio niz ja. W Japonii nikt sie nie wpycha!!! Przed drzwiami (kazdymi!) do metra stoi KOLEJKA. Przepychanie sie jest szczytem chamstwa - ja sie nie spotkalam. Co innego zreczny bieg do wolnych miejsc, z perfekcyjnym omijaniem wszystkich przeszkod, takze ludzkich. Bez potracen!
        • facettt naturalnie - ale czepiasz sie slow. 04.07.15, 12:12
          emikko napisała:
          > Byles chyba w jakims innym Tokio niz ja. W Japonii nikt sie nie wpycha!!! Przed
          > drzwiami (kazdymi!) do metra stoi KOLEJKA. Przepychanie sie jest szczytem cha
          > mstwa - ja sie nie spotkalam. Co innego zreczny bieg do wolnych miejsc, z perfe
          > kcyjnym omijaniem wszystkich przeszkod, takze ludzkich. Bez potracen!

          - naturalnie ze tak, ale czepiasz sie slow..
          nie wpychaja sie - tylko "upychaja" grzecznie - jak sardynki w puszce.

          nie chodzi o forme upychania - tylko o sam fakt.
          - przyjemnosc do wyrzygania.

          PS. jak pisalem - w Moskwie to samo
          metro zbudowane dla miasta 10-cio milionowego
          gosci 4 mln "nielegalnych"
          ale w St. Petersburgu jest jeszcze przyzwoiicie.
    • paco_lopez Re: Co Was drażni 03.07.15, 22:58
      Skąpstwo, zazdrość i świętoszkowatość
      • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 03.07.15, 23:05
        paco_lopez napisał:

        > Skąpstwo, zazdrość i świętoszkowatość


        ,. czy ktos pobozny tez cie drazni?
        • paco_lopez Re: Co Was drażni 03.07.15, 23:23
          tak, jest taki ktoś. Z palca sobie tych cech nie wyssałem. Mam model w rzeczywistości.
        • czoklitka Re: Co Was drażni 04.07.15, 20:39
          mnie też ktoś pobożny swego czasu drażnił
          • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 05.07.15, 08:45
            czoklitka napisała:

            > mnie też ktoś pobożny swego czasu drażnił

            no widzisz, ale nie zawsze Cie to drazni,bo chocby i ja..Czoko tego nie wiedzialas,ale ja sam jestem katolem i to chyba ortodoxem..hi..hi..mam wrazenie ze to nie swiatopoglad drazni, a sama osobowosc rozmowcy mozy byc niestrawna. czy teraz przestaniesz mnie lubic?
            • czoklitka Re: Co Was drażni 05.07.15, 11:39
              >mam wrazenie ze to nie swiatopoglad drazni, a sama osobowosc rozmowcy

              No tak, coś w tym jest.
              Nie przestanę Cię lubić, ba, kiedyś miałam przyjaciółkę głęboko wierzącą, która nie tylko chodziła do kościoła ale i na pielgrzymki oraz takie spotkania, na których się śpiewa i gra na gitarze. Nie jeden raz chciała mnie zabrać ze sobą i nawet to nie było dla mnie takie drażniące.
              • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 05.07.15, 13:04
                nadal masz z nia kontakt?
                • czoklitka Re: Co Was drażni 05.07.15, 13:13
                  nie, od dawna nie mam z nią żadnego kontaktu.
                  • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 05.07.15, 13:33
                    no tak, czasem te przyjaznie szkolne sie rozwalaja, ze mna jest tak, ze zanim zdradze swoje zapatrywania na pewne sprawy, zwlaszcza dotyczace Boga i wiary unikam jak ognia wszelkich rozmow na takie i podobne tematy, zanim sie z kims lepiej nie poznam,to dziala i potem to juz jest duzo latwiej,bo z reguly udaje sie zachowac zdrowe relacje,czesto przechodzace w wieloletnie przyjaznie..sam nie mam awersji do kogos kto jest z Bogiem, czy samym kosciolem na bakier,swietnie mi sie gada z kazdym, ot chocby ostatnio od czasu do czasu rozmawiamy z Gyubalem,i swietnie sie rozumiemy pomimo,ze jest zdeklarowanym ateista, co sam zreszta nigdy i tu nie ukrywal..liczy sie sam czlowiek, takim jakim jest rzeczywiscie, ateizm i religia nie wykluczaja ani rozumu,ani kultury osobistej..ps, dewotem nie jestem, ale poboznym, tak.
                    • czoklitka Re: Co Was drażni 05.07.15, 13:45
                      najlepsze było to, że ta moja przyjaciółka dostała się na swój wymarzony kierunek na wymarzoną uczelnię - na psychologię na KUL z konkursu rozpisanego w Charakterach,a po roku przeniosła się do Bydgoszczy, bo stwierdziła, że KUL nieco przesadza właśnie ze świętoszkowatością i pobożnością.

                      Ja tam jestem ateistką, mój mąż katolikiem, ale nie mamy np. ślubu kościelnego ze względu zarówno na mnie jak i jego niekonsekwencję - deklaruje się jako katolik, ale do kościoła praktycznie w ogóle nie chodzi.

                      Ale, ale, jako ateistka jestem np. przeciwko refundowanej aborcji z wyjątkiem jakichś krańcowych sytuacji typu zdrowie matki i dziecka czy gwałty, jestem przeciwko refundowanemu z budżetu in vitro, przynajmniej przy takim budżecie jaki mamy.
                      • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 05.07.15, 13:59
                        tak, KUL to bardzo specyficzna uczelnia, kazdy kto sie tam wybiera powinien zdawac sobie z tego sprawe juz na etapie wyboru, moja siostrzenica akurat bedzie niedlugo konczyla, a z tego co widze, to radzi sobie dobrze i jakos nie ma problemow.konczy fajny kierunek, nazwy nie pamietam, ale to cos zwiazane z logopedia i chce pracowac jako spec tych spraw w TV lub jakims teatrze. ambitna z niej dziewczyna. Odwiedza nas tu co dwa lata,a ze wlasnych dzieci nie mamy, wiec to jej kibicujemy.
                        • dziala_nawalony Re: Co Was drażni 05.07.15, 14:06
                          a co do in vitro i aborcji, no..to chyba doskonale rozumiesz jakie mam zdanie..8)
                          mieszane malzenstwa nie sa problemem, bedzie dobrze, to tylko kwestia czasu..mysle, ze i u Was..8)
                          • czoklitka Re: Co Was drażni 05.07.15, 21:01
                            ależ u nas jest dobrze pod tym względem, temat religii przewija się tylko odnośnie jakichś dyskusji i to dyskusji a nie kłótni.
    • facettt TYL.KO JED.NO 03.07.15, 23:14
      brak WC na stacji benzynowej
      • molly_wither Re: TYL.KO JED.NO 04.07.15, 19:56
        Najlepsze wc to krzaki. Poza ttm ,chyba nie ma juz takich stacji?
        facettt napisał:

        > brak WC na stacji benzynowej
      • czoklitka Re: TYL.KO JED.NO 04.07.15, 20:39
        >brak WC na stacji benzynowej

        o, nie dziwię się, choć akurat ja się chyba nigdy z tym nie spotkałam
        • j-k [...] 05.07.15, 09:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • varia1 Re: Co Was drażni 04.07.15, 11:18
      aktualnie lekko mnie drażni moja spieczona skóra na plecach i ramionach:)
      • molly_wither Re: Co Was drażni 04.07.15, 19:57
        Na starosc beda brzydkie plamy i piegi. Ja skonczylam z opalaniem sie. Opalona skora jest passe.
        varia1 napisała:

        > aktualnie lekko mnie drażni moja spieczona skóra na plecach i ramionach:)
        • varia1 Re: Co Was drażni 05.07.15, 14:44
          ale ja się nie opalam, przeszłam się z dziećmi brzegiem morza :D posmarowana kremem z filtrem 50
          skóra jest różowa aktualnie, ale mnie to już drażni bo jestem nieprzyzwyczajona
          nie wiem czy opalanie jest passe, a do starości mam nadzieję nie dożyć :D
          • czoklitka Re: Co Was drażni 05.07.15, 16:14
            Brzegiem morza! Ale Ci zazdroszczę! Też tak chcę.
            • sid_15 Re: Co Was drażni 05.07.15, 18:41
              Ja też, ale chyba wolałabym Śródziemne. :)
              • czoklitka Re: Co Was drażni 06.07.15, 13:12
                a ja Celebes
          • varia1 Re: Co Was drażni 05.07.15, 16:54
            wpadaj do Gdańska, mam super pogodę zamówioną do środy:)
    • sid_15 Re: Co Was drażni 04.07.15, 20:59
      Dzisiaj - kiedy skończyły się kostki lodu, a zapomniałam zrobić nowych.
    • ursyda Re: Co Was drażni 06.07.15, 10:21
      idiotyczne zachowania ludzkie:
      - przyklejanie się w kolejkach do pleców i dyszenie w kark
      - nie przestrzeganie zasady: "wychodządzym pierszeństwo"
      - jechanie dwoma pasami na rondzie
      - chodzenie "pod prąd" - np bezrefleksyjny, napierający tłum w metrze
      - spacery na ścieżce rowerowej
      - darcie ryja w komunikacji miejskiej albo np w sklepach gdzie miś dzwoni i pyta co kupić a potem nerwowo lata po półkach dopytując o szczegóły
      - słuchanie głośno muzyki
      - śmiech niektórych ludzi - lepiej nazwać "rżenie" (kurczę się w sobie) i nie chodzi tu o głośny śmiech bo u niektórych nawet lubię
      - kij w rzyci
      - a ostatnio to najbardziej ten "guru" mateusz grzesiak. Boże!
      • czoklitka Re: Co Was drażni 06.07.15, 12:53
        >- a ostatnio to najbardziej ten "guru" mateusz grzesiak. Boże!

        nie znam ale sprawdzę co opowiada

        >- darcie ryja w komunikacji miejskiej albo np w sklepach gdzie miś dzwoni i pyta co kupić a potem nerwowo >lata po półkach dopytując o szczegóły

        w ogólności dzwoniące komórki w dodatku mające jakieś śmieszne muzyczki. A najbardziej, gdy kogoś telefon znajduje się tuż obok mojego ucha, bo np. ja siedzę a pani w autobusie stoi i komórkę ma w kieszeni, a ta zaczyna dzwonić.
    • potworski Re: Co Was drażni 07.07.15, 22:24
      Wiosna, lato, jesień, zima.
    • akle2 Re: Co Was drażni 07.07.15, 22:29
      Właśnie mnie rozdrażniło, że zniknął dzisiejszy wątek o panu co nie chciał dzieciatej kobiety z portalu randkowego (na SV bodajże).

      A poza tym... chyba niewyrabiane się ze wszystkimi sprawami w ciągu dnia, nie wiem jak ludzie to robią że maja jeszcze czas na nudę.
    • six_a Re: Co Was drażni 07.07.15, 22:42
      Halucynacja, hemoglobina, dwutlenek węgla.
    • nstemi Re: Co Was drażni 09.07.15, 21:21
      Przedsiębiorstwo Wodno Kanalizacyjne w moim mieście.
      Moja była szefowa.
      • czoklitka Re: Co Was drażni 10.07.15, 14:42
        ojej, brzmi poważnie.
    • mariuszg2 Re: Co Was drażni 10.07.15, 15:46
      czoklitka napisała:

      > Co Was drażni,

      oparzenie na łydce od gorącej rury wydechowej motocykla(u)... bo jeździłem w krótkich spodenkach, bo mnie upał drażnił...
      • czoklitka Re: Co Was drażni 10.07.15, 16:45
        Nie no, kolejny pierdziuch. Zawsze gdy widzę motora to mam ochotę rzucić w niego kamieniem.
        A ja rzuciłam palenie, i jestem taka trochę rozdrażniona.
        • olewka100procent Re: Co Was drażni 11.07.15, 10:54
          na lokalnym portalu mojego miasta, napisali, że okoliczni mieszkańcy pobliskich wsi nie mają ciśnienia w kranach a spowodowane jest to tym, ze wzrosła ilość nowych wybudowanych domów . Wiecie co się działo w komentarzach ? hejt hetj i jeszcze raz hejt ( na tych co się wybudowali ) zazdrość i zawiść polaków jest coraz gorsza
          • sid_15 Re: Co Was drażni 11.07.15, 11:05
            Heh, u mnie na portalach miejskich też bywa hejt na willową dzielnicę, na którą mało kogo stać. Czasami nawet ludzie starają się udowodnić, że ich wieżowcowe blokowisko lepsze.:)
            • czoklitka Re: Co Was drażni 11.07.15, 21:51
              >Czasami nawet ludzie starają się udowodnić, że ich
              > wieżowcowe blokowisko lepsze.:)

              Hehehe, nasze swojskie najlepsze :D
    • senseiek Glupota.. 11.07.15, 12:45
      czoklitka napisała:

      > Co Was drażni, irytuje, wkurza?

      Glupota..

      Kreacjonisci? :)
      • czoklitka Re: Glupota.. 11.07.15, 21:55
        >Kreacjonisci? :)

        e tam, krzyżyk im na drogę.

        Scjentolodzy razem ze swoim naczelnym kurduplem Tomem Crusem! Tak! To dopiero irytuje :-)
        • senseiek Re: Glupota.. 12.07.15, 02:59
          czoklitka napisała:

          > >Kreacjonisci? :)
          >
          > e tam, krzyżyk im na drogę.

          Oglupianie ludzi jest szkodliwe, nie sadzisz.. ?

          Doszlo do tego ze robia juz parki dinozaurow w ktorych jaskiniowcy sa miedzy dinozaurami...

          en.wikipedia.org/wiki/Creation_Museum
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e6/Creation_Museum_10.png/1280px-Creation_Museum_10.png

          > Scjentolodzy razem ze swoim naczelnym kurduplem Tomem Crusem! Tak! To dopiero i
          > rytuje :-)

          Ale celem scjentologow (przynajmniej oryginalnym celem) jest (bylo) samo doskonalenie sie czlowieka..

          • senseiek Re: Glupota.. 12.07.15, 03:00
            Daj podglad obrazu, bo ucielo jaskiniowca po prawej...
            • czoklitka Re: Glupota.. 12.07.15, 03:26
              jest jaskiniowiec tylko trzeba przewinąć.
    • wiarusik Re: Co Was drażni 11.07.15, 17:41
      gdy na tanich badziewiach napisane jest "produkt najwyższej jakości". jeszcze nie było goowna bez tego napisu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka