Dodaj do ulubionych

Wstydze sie meza

28.08.15, 20:48
Jest po 50tce, ma siwa brode, a ubiera sie jak 30latek. Koszulka polo z postawionym konierzykiem, spodnie do kolan , adidasy i torba przewieszona na skos. Troche komicznie to wyglada w zestawieniu z siwa i łysawa glowa, tudzie broda ,jak wspomnialam. Tez staram sie wygladac mlodziej niz wskazuje metryka,ale wszystko w granicach rozsadku. Zal mi go, bo wyglada wg mnie komicznie. Jak mu to uzmyslowic?
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 21:03
      Z torbą na skos?! Obrzydliwe! W dodatku w tym wieku!
      • renata-renata Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 16:31
        Też noszę torbę na skos ale na spacerze z psem - wygodnie bo druga ręka zajęta jest smyczą. Muszę się jednak przyjrzeć jak to wygląda , bo rozśmieszył mnie ten wpis:)
    • eat.clitoristwood Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 21:24
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego spodnie do kolan miały by być dozwolone do trzydziestki. Przy moich sędziwych 54 prawie latach też zakładam krótkie portki, jak jest ciepło, szczególnie na rower. Kołnierzyka od polo nie stawiam bo uważam, że to wiocha.
      • obrotowy a co do koszul: 28.08.15, 21:32
        mam koszule bez kolnierzyka - ze stojka.
        czlek wyglada mlodo i elegancko:
        czasgentlemanow.pl/2013/06/jak-nosic-koszule-ze-stojka-czyli-meska-elegancja-wg-agonisty-recenzja/
        • akle2 Re: a co do koszul: 28.08.15, 21:35
          Mnie się kojarzy z mundurkiem Mao :D
          • obrotowy Re: a co do koszul: 28.08.15, 21:42
            akle2 napisała:
            > Mnie się kojarzy z mundurkiem Mao :D

            we lbie mam za to kompletny chaos, a ta koszula to dla zmyly dla 30-tek :)
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:46
        A jednak. A tu nie na rower,ale po miescie. Najgorsza ta rozowa torba na skos...
    • obrotowy ja sie tam nie Wstydze 28.08.15, 21:29
      tesz podobnie wygladam - do tego jeszcze ogladam sie na ulicy za 30-tkami.

      cos pomoglem ?
      • taki-sobie-nick Re: ja sie tam nie Wstydze 28.08.15, 22:03
        obrotowy napisał:

        > tesz podobnie wygladam - do tego jeszcze ogladam sie na ulicy za 30-tkami.

        Skąd wiesz, że za 30.? Może to zadbane 40.? Hehe.

        A za tobą oglądają się siedemdziesiątki, czy tak?
        • obrotowy Re: ja sie tam nie Wstydze 28.08.15, 22:12
          taki-sobie-nick napisała:

          > Skąd wiesz, że za 30.? Może to zadbane 40.? Hehe.

          - nie wykluczam. i tym lepiej, bo szanse mialbym u nich wieksze...

          > A za tobą oglądają się siedemdziesiątki, czy tak?

          - nie wiem, bo na msze do kosciola chodze tylko pare razy w roku...
          • taki-sobie-nick Re: ja sie tam nie Wstydze 28.08.15, 22:50

            >
            > > A za tobą oglądają się siedemdziesiątki, czy tak?
            >
            > - nie wiem, bo na msze do kosciola chodze tylko pare razy w roku...

            Aha, twoim zdaniem siedemdziesiątki po ulicy nie chodzą?
        • taki-sobie-nick skąd wiesz, dlaczego 28.08.15, 23:00
          się oglądają?

          może myślą "co ten pajac włożył na siebie???"
    • akle2 Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 21:30
      Ja bym się wstydziła faceta z mięśniem piwnym lub przeraźliwie chudego, palącego, z niekompletnym uzębieniem i alkoholowym chuchem. Sposób ubierania raczej nie miałby nic do rzeczy, o ile nie byłyby to "wczorajsze" ciuchy jak psu z gardła. Nie znam Twojego męża, ale myślę, że przesadzasz. Adidasy i torba przez ramię to nie powód do wstydu. No, chyba że zafundowałby sobie jeszcze koszulkę z postacią z gry komputerowej (widziałam dzisiaj na jednym panu i mną wzdrygnęło).
      • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 21:53

        > a. Nie znam Twojego męża, ale myślę, że przesadzasz. Adidasy i torba przez rami
        > ę to nie powód do wstydu.

        Dla pięćdziesiątaka owszem, chyba że jest na wycieczce albo na biwaku.

        • obrotowy Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 21:58
          taki-sobie-nick napisała:
          > Dla pięćdziesiątaka owszem, chyba że jest na wycieczce albo na biwaku.


          I chodze jeszcze w czarnych sandalach i czarnych skarpetkach do pracy.
          (coby bylo i wygodnie i elegancko)
          ale zadna nie smie pisnac - bo ja kierownikiem (oddzialu) jezdem :)))
          • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 22:01

            > I chodze jeszcze w czarnych sandalach i czarnych skarpetkach do pracy.
            > (coby bylo i wygodnie i elegancko)


            Proponuję jeszcze czarny dres z trzema paseczkami (toże wybitnie elegancki) i drapanie się po d...

            > ale zadna nie smie pisnac - bo ja kierownikiem (oddzialu) jezdem :)))

            I napawasz się tą władzą, że "żadna nie śmie pisnąć"? Żałosne. Czyżby dział produktów świeżych w supermarkecie?
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:48
        Nie na ramie tylko na skos. Calosc nie wygladalaby zle na mlodszym facecie. Trzeba trzymac jakos klase.
        • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:56
          molly_wither napisał(a):

          > Nie na ramie tylko na skos. Calosc nie wygladalaby zle na mlodszym facecie. Trz
          > eba trzymac jakos klase.

          Mężowi udało się zauważyć, że istnieją inne buty poza adidasami? (Miejskie czy ohydne do biegania?)
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:42
            Te adidasy to to szczegol.Typowe lekkie, na lato, wiec moga byc. Ale kiedys uznawal tylko adidasy i spodnie dresowe,na szczescie z nich wyrosl. Ja rozumiem,ze chce mlodziej wygladac, ja tez tak mam.Ale wszystko trzeba robic z glowa i gustem. Pracuje z facetami w tym samym wieku i ubieraja sie "normalnie".
            taki-sobie-nick napisała:

            > molly_wither napisał(a):
            >
            > > Nie na ramie tylko na skos. Calosc nie wygladalaby zle na mlodszym faceci
            > e. Trz
            > > eba trzymac jakos klase.
            >
            > Mężowi udało się zauważyć, że istnieją inne buty poza adidasami? (Miejskie czy
            > ohydne do biegania?)
            • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:47
              molly_wither napisał(a):

              > Te adidasy to to szczegol.Typowe lekkie, na lato, wiec moga byc. Ale kiedys uzn
              > awal tylko adidasy i spodnie dresowe,na szczescie z nich wyrosl.

              Ten mąż to gdzieś pracuje?


              Ja rozumiem,ze
              > chce mlodziej wygladac, ja tez tak mam.

              To nie to. U nas nie ma kultury stroju. Kobiety mają być super duper, a chłopom ma być wygodnie.

              Artykułom o źle ubierających się chłopach gdzieś w necie towarzyszą komentarze o a) gwiazdorzeniu autorki, b) frustracji seksualnej tejże autorki (jako przyczynie pisania "tak głupich" artykułów, c) brednie o elitach, które mają się ubierać, i o "zwykłych ludziach", którzy nie muszą, BO NIE.
              • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:02
                Pracuje,ale nie w biurze. Ogolnie potrafi sie ubrac,ale z czyms zawsze przegnie. Oczywiscie mnie wychwala, jaka to ja laska, jaka elegancka itp.ale kiedy mu mowie,ze cos jest nie tak w jego stroju to odbiera to jako atak,nie uwage. To,co ja mu kupie,ew. doradze na zakupach zazwyczaj laduje na dnie szafy. Sam sie "stylizuje" no i jest efekt. Jak ktos napisal, dla 30tek w sam raz.

                taki-sobie-nick napisała:
                ?
                >
                >
                > Ja rozumiem,ze
                > > chce mlodziej wygladac, ja tez tak mam.
                >
                > To nie to. U nas nie ma kultury stroju. Kobiety mają być super duper, a chłopom
                > ma być wygodnie.
                >
                > Artykułom o źle ubierających się chłopach gdzieś w necie towarzyszą komentarze
                > o a) gwiazdorzeniu autorki, b) frustracji seksualnej tejże autorki (jako przycz
                > ynie pisania "tak głupich" artykułów, c) brednie o elitach, które mają się ubie
                > rać, i o "zwykłych ludziach", którzy nie muszą, BO NIE.
                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:06
                  molly_wither napisał(a):

                  > Pracuje,ale nie w biurze. Ogolnie potrafi sie ubrac,ale z czyms zawsze przegnie
                  > . Oczywiscie mnie wychwala, jaka to ja laska, jaka elegancka

                  Idź w drugą stronę. Zacznij się ubierać tak, żeby pasować do niego. On dres, ty dres. Nie ma lekko. I niby dlaczego atak?
                  • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:17
                    Chyba zartujesz? ja chce tylko,aby on przestal byc piotrusiem panem.
                    taki-sobie-nick napisała:

                    >
                    > Idź w drugą stronę. Zacznij się ubierać tak, żeby pasować do niego. On dres, ty
                    > dres. Nie ma lekko. I niby dlaczego atak?
                    • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:21
                      molly_wither napisał(a):

                      > Chyba zartujesz? ja chce tylko,aby on przestal byc piotrusiem panem.

                      Nie na stałe. Przed wyjściem, jako UŚWIADOMIENIE MU, jak wygląda. Opadnie mu szczęka, to odpowiedz "dostosowałam się do twojego stroju". Kto ci każe w tym wychodzić?

                      Mieszkamy w kraju zachwyconych sobą Piotrusiów Panów.
                      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:33
                        On by sie dopiero ucieszyl. U niego w domu rodzinnym to mezczyzna blyszczal nie kobieta.
                        Tesc byl zawsze nienagannie ubrany, a tesciowa totalne bezguscie i modowa abnegatka. Jemu kupowala ciuchy w sklapach a sobie w lumpeksach, bo szkoda kasy. Wazne, zeby maz dobrze sie prezentowal.To ja cieszylo i byla dumna,ze ma takeigo meza. Ja taka nie jestem i nie mam zamiaru byc.

                        taki-sobie-nick napisała:

                        > molly_wither napisał(a):
                        >
                        > > Chyba zartujesz? ja chce tylko,aby on przestal byc piotrusiem panem.
                        >
                        > Nie na stałe. Przed wyjściem, jako UŚWIADOMIENIE MU, jak wygląda. Opadnie mu sz
                        > częka, to odpowiedz "dostosowałam się do twojego stroju". Kto ci każe w tym wyc
                        > hodzić?
                        >
                        > Mieszkamy w kraju zachwyconych sobą Piotrusiów Panów.
                      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:34
                        Jakie matki takie chowanie.

                        taki-sobie-nick napisała:

                        > Mieszkamy w kraju zachwyconych sobą Piotrusiów Panów.
                        • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:39
                          molly_wither napisał(a):

                          > Jakie matki takie chowanie.

                          Nie, to kwestia braku elit i niszczenia po 1989 ich pozostałości.

                          Matka Polka nic nie zrobi, jeśli młodzian oznajmi, że nie zrezygnuje z adidasów na co dzień, skoro WSZYSCY koledzy w nich chodzą.

                          To tak poetyka "wszyscy jesteśmy równie świetni", "wszystkie gusta są jednakowo dobre" etc.
                          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:45
                            Dla syna autorytetem jest ojciec, nie matka, przynajmniej w kwestii wygladu. Co do elit... Nie uwazam, by posiadanie klasy w zachowaniu i ubiorze bylo zarezerwowane tylko dla elit. Mozna byc chlopem ze wsi i miec klase. To kwestia wychowania, umiejetnosci zachowaia sie w zaleznosci od sytuacji. To tez kwestia intelektu.Aczkolwiek znam wielu intelektualistow-abnegatow modowych. Ale tym wybaczam:)

                            taki-sobie-nick napisała:

                            > molly_wither napisał(a):
                            >
                            > > Jakie matki takie chowanie.
                            >
                            > Nie, to kwestia braku elit i niszczenia po 1989 ich pozostałości.
                            >
                            > Matka Polka nic nie zrobi, jeśli młodzian oznajmi, że nie zrezygnuje z adidasów
                            > na co dzień, skoro WSZYSCY koledzy w nich chodzą.
                            >
                            > To tak poetyka "wszyscy jesteśmy równie świetni", "wszystkie gusta są jednakowo
                            > dobre" etc.
                            • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:51
                              molly_wither napisał(a):

                              > Dla syna autorytetem jest ojciec, nie matka, przynajmniej w kwestii wygladu.

                              To czemu ciągle piszesz o matkach-Polkach, które są winne wyglądowi Polaków? I czemu mąż nie naśladuje swojego ojca?



                              Co
                              > do elit... Nie uwazam, by posiadanie klasy w zachowaniu i ubiorze bylo zarezer
                              > wowane tylko dla elit.

                              Bo nie jest. Niemniej ich brak jest szkodliwy.



                              Mozna byc chlopem ze wsi i miec klase.

                              Chłopi ze wsi jak najbardziej mieli swoją klasę. Ale to było dawno, wieś od dawna opanowała popkultura i zasada "wyglądamy jak chcemy".
                              >
                              >
                              • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 22:02
                                taki-sobie-nick napisała:

                                To czemu ciągle piszesz o matkach-Polkach, które są winne wyglądowi Polaków? I
                                > czemu mąż nie naśladuje swojego ojca?
                                >
                                > Bo tesciowa jest taka matka polka, jej corka jest taka, i mnostwo kobiet sa takimi. Slyszalas kiedys okreslenie matka-niemka, albo matka-angielka?
                                >
                                Wlasnie maz nasladuje swojego tatusia, im starsszy, tym coraz bardziej. Zastanawiam sie nieraz, czy nie prowadzimy rywalizacji, ktore z nas lepiej wyglada. heh he
                                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 18:51

                                  > >
                                  > > Bo tesciowa jest taka matka polka, jej corka jest taka, i mnostwo kobiet
                                  > JEST takimi. Slyszalas kiedys okreslenie matka-niemka, albo matka-angielka?

                                  U nas nie. Być może funkcjonuje w Niemczech i na Wyspach.
                                  Niemniej wyszło ci, że syn naśladuje ojca, a winna jest matka.
                                  > >
                                  > Wlasnie maz nasladuje swojego tatusia, im starsszy, tym coraz bardziej.

                                  W czym, skoro źle się ubiera?


                                  Zastana
                                  > wiam sie nieraz, czy nie prowadzimy rywalizacji, ktore z nas lepiej wyglada. he
                                  > h he

                                  Z wątku wynika coś wręcz przeciwnego.
    • engine8 Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 22:09
      A Wy nie rozmawiacie?
      A zdjecia nie mozesz mu zrobic i pokazac?

      Ja codziennie przechodze kontrole ubranie zanim nie wyjde do pracy (tzn takie spojrzenie z gory do dolu i po minie widac czy jest OK) ... i tak raz w tygodniu gonie do garderoby zmienic koszule albo portki...
      Ja swojej slucham bo jak sie swojej Babie nie podobam co co obce pomysla?
      • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 22:55
        engine8 napisał(a):

        > A Wy nie rozmawiacie?
        > A zdjecia nie mozesz mu zrobic i pokazac?

        Mąż zapewne będzie zachwycony tym, co na zdjęciu zobaczy.
        • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:50
          Dokladnie tak by bylo.Ostatnio narobil sobie selfie na rynku w Krakowie i to wszystko mi przysylal przez 15 minut. Bylo tego z 10 fotek. Wszytkie tylko z jego twarza, tylko na jednym byl koń i on.
          • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:55
            molly_wither napisał(a):

            > Dokladnie tak by bylo.Ostatnio narobil sobie selfie na rynku w Krakowie i to ws
            > zystko mi przysylal przez 15 minut. Bylo tego z 10 fotek. Wszytkie tylko z jego
            > twarza, tylko na jednym byl koń i on.

            To właściwie po co jeździł do Krakowa? Takie zdjęcia można zrobić gdziekolwiek. :-P
            >
            • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:43
              Sluzbowo byl.Mowil,ze sie nudzil. To mogl cos ciekawszego sfotografowac i przeslac.
              taki-sobie-nick napisała:

              > molly_wither napisał(a):
              >
              > > Dokladnie tak by bylo.Ostatnio narobil sobie selfie na rynku w Krakowie i
              > to ws
              > > zystko mi przysylal przez 15 minut. Bylo tego z 10 fotek. Wszytkie tylko
              > z jego
              > > twarza, tylko na jednym byl koń i on.
              >
              > To właściwie po co jeździł do Krakowa? Takie zdjęcia można zrobić gdziekolwiek.
              > :-P
              > >
              • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:49
                molly_wither napisał(a):

                > Sluzbowo byl.

                Wiem, że nie po selfie. :-P



                Mowil,ze sie nudzil. To mogl cos ciekawszego sfotografowac i przes
                > lac.

                Uznał, że najciekawszy jest on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, a potem on i koń. :-P
                • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:03
                  taki-sobie-nick napisała:


                  > Uznał, że najciekawszy jest on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, a potem
                  > on i koń. :-P

                  Kon nawet lepiej wyszedl od niego. Ale nie powiedzialam mu tego.
                  • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:05

                    >
                    > Kon nawet lepiej wyszedl od niego. Ale nie powiedzialam mu tego.

                    Dlaczego? Co innego, gdyby lepiej wyszedł jakiś inny chłop.

                    Koń wyszedł lepiej, bo się jak głupi nie szczerzył do selfie. :-P

          • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:35
            molly_wither napisał(a):

            > Dokladnie tak by bylo.Ostatnio narobil sobie selfie na rynku w Krakowie i to ws
            > zystko mi przysylal przez 15 minut. Bylo tego z 10 fotek. Wszytkie tylko z jego
            > twarza, tylko na jednym byl koń i on.

            :D :D :D
            Rozbawiłaś mnie na wieczór! :)
            • sundry Re: Wstydze sie meza 01.09.15, 08:29
              A mnie na poranek :D
    • kura_wuja Re: Wstydze sie meza 28.08.15, 22:35
      W przeciwienstwie do ciebie maz jest luzakiem i ma w dupie jak go kto postrzega. Juz go lubie. Swoja droga TTM.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:52
        Myslisz sie, jest na na co dzien spiety jak posladki przed badaniem u proktologa. Zanim wyjdzie z domu stoi 15 minut przed lustrem.To ja jestem bardziej wyluzowan , bo dla mnie wyglad nie jest miara atrakcyjnosci czlowieka.
    • paco_lopez Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 00:56
      Echchch molly. Z tobą musi być fantastycznie spędzać życie. A po pasach ten twój mąż przechodzi czy przejeżdża rowerem ?
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:53
        No, dlatego tak dlugo ze mna jest. Rowerem w ogole nie jezdzi, ale posiadaMmysle, ze by przechodzil.
        • paco_lopez Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 07:59
          A ja przejeżdżam , mam 42 , ubieram się na 32 -17, ale . Też jestem z Kryśką za długo i się mnie nie wstydzi. Ups sixa mnie za to zamorduje albo popełni suicide.
    • berta-death Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 03:54
      Idź w jego ślady, jak ta pani. ;)

      twitter.com/baddiewinkle
    • konwalia30 Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 07:12
      wg mnie przesadzasz. Jak by się ubierał jak stary dziad też byś narzekała. U mnie w pracy jest facet-kumpel po 50, też ubiera się powiedzmy "młodzieżowo", świetnie tańczy co nie jeden 30 latek tak nie potrafi, słucha muzy, ma pasje za parę m-cy zostanie dziadkiem i jest szczęśliwy.
      Zapewne należysz do osób (tak myślę ) co twierdzą że tego nie wypada w tym wieku robić, tego nie wypada założyć itp......no bo co ludzie powiedzą.
      Super że tak się ubiera a nie że chodzi w dresach powyciąganych i tygodniowej koszulce.
      • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:46
        konwalia30 napisała:

        > wg mnie przesadzasz. Jak by się ubierał jak stary dziad

        A jak się ubiera stary dziad?


        też byś narzekała. U mn
        > ie w pracy jest facet-kumpel po 50, też ubiera się powiedzmy "młodzieżowo", świ
        > etnie tańczy co nie jeden 30 latek tak nie potrafi

        To nie kwestia wieku akurat. I znacznie lepiej by wyglądał świetnie tańcząc w porządnym ubraniu.


        , słucha muzy

        Klio czy Kaliope? :-PPP


        , ma pasje

        I od zmiany sposobu ubierania by mu minęły?


        za pa
        > rę m-cy zostanie dziadkiem i jest szczęśliwy.

        Gratulujemy dziadkostwa, ale to wszystko naprawdę nie przeszkadza ubierać się porządnie.


        > Zapewne należysz do osób (tak myślę ) co twierdzą że tego nie wypada w tym wiek
        > u robić, tego nie wypada założyć itp......no bo co ludzie powiedzą.

        Nie. Dlatego, że po prostu wygląda się jak idiota.

        > Super że tak się ubiera a nie że chodzi w dresach powyciąganych i tygodniowej k
        > oszulce.

        O, widzę, że koleżanka ustawia poprzeczkę jeszcze niżej.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:56
        Nie,nie jestem, chociaz przyznam,ze zaczelam wydluzac sukienki do kolana, do tej pory nosilam do polowy uda. Po prostu uznalam,ze tto zbyt duzy kontrast w stosunku do twarzy po 50tce. Niedawno zostalismy dziadkami, wszysycy mi mowia,ze nie wygladam na babcie, wiec to nie kwestia czepiania,ale zachowania pewnej klasy.
        • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:12

          > ie wygladam na babcie, wiec to nie kwestia czepiania,ale zachowania pewnej klas
          > y.
          >
          Czego,czego? Zaraz się dowiesz, że każdy może nosić burkę i oszpecać się (bo automatycznie zakłada się, że w mini wygląda się lepiej niż do kolana), jeśli mu akurat odbije, ale ma nie narzucać tego innym.


          Zwłaszcza Fspaniałym Polskim Menszczyznom w dresach i innych wynalazkach.


          Używasz pojęć nieznanych ga... większości, i nieuznawanych. Obecnie panuje zasada "ubieramy się w to, w czym się dobrze czujemy, niezależnie od wieku i figury".
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:46
            Nie wszedzie. W pewnych kręgach tak. Ja do nich nie naleze. Czlowiek jest traktowany przez innych tak, jak sie sam prezentuje. Jesli ubiera sie niepowaznie,jak na swoj wiek, to tez tak jest traktowany. Ew. niestosownie do miejsca.
            taki-sobie-nick napisała:

            > > Używasz pojęć nieznanych ga... większości, i nieuznawanych. Obecnie panuje zasa
            > da "ubieramy się w to, w czym się dobrze czujemy, niezależnie od wieku i figury
            > ".
            • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:48
              molly_wither napisał(a):

              > Nie wszedzie. W pewnych kręgach tak.

              Te kręgi stanowią 90%.
    • eat.clitoristwood Rozumiem, że autorka wątku 29.08.15, 07:42
      ubrałaby małżonka w brązowe spodnie z "materiału", szarą koszulę ze sztywnym kołnieżykiem, na to tę nieśmiertelną kamizelę rybacko-myśliwską a łysiejący łeb ozdobiłyby mu beowym beretem z grubej włóczki. Ukoronowaniem obrazu byłaby skajowa teczka agenta z gazowni.
      • eat.clitoristwood Re: Rozumiem, że autorka wątku 29.08.15, 07:42
        beżowym beretem
        • paco_lopez Re: Rozumiem, że autorka wątku 29.08.15, 07:55
          Plecione pantoflo sandały też by pasowały
          • eat.clitoristwood Re: Rozumiem, że autorka wątku 29.08.15, 07:58
            paco_lopez napisał:
            > Plecione pantoflo sandały też by pasowały

            Jak najbardziej, zapomniałem o obuwiu.
    • mendiga Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 09:18
      Może nie tobie chce się podobać. I podoba.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:57
        Moze. Ja sie tez nie dla niego stroje codziennie.
        • stokrotka_a Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 13:30
          No to w czym problem?
    • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 09:43
      Czyli co? Ma nosić długie spodnie i się w te upały gotować, tylko dlatego, że ma pięćdziesiątkę na karku? Chyba jednak nieco przesadzasz. I co jest nie tak z torbą? Normalnie przewieszona torba jest to.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:58
        Na skos? Geje tak nosza i studenci. Spodnie do kolan dobre sa na wyjazd za miasto. W upaly mozna chodzic w dlugich lniano-bawelnianych.
        • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:06
          No to nie wiem o jaki skos Ci chodzi.
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:47
            Ej, torba nie "na ramie", ale po skosie. Jak listonosz dawniej:)
            czoklitka napisała:

            > No to nie wiem o jaki skos Ci chodzi.
            • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:53
              Aha. Czyli to o czym myślałam. Nie widzę niczego nie takiego w noszeniu torby w taki sposób. No, ale może się nie znam.
              • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:05
                A wiec jeszcze raz: idzie facet, 55 lat, siwe wlosy, siwa broda, spodnie do kolan, koszula, adidasy i torba przewieszona na skos. Co sobie wtedy myslisz?

                czoklitka napisała:

                > Aha. Czyli to o czym myślałam. Nie widzę niczego nie takiego w noszeniu torby w
                > taki sposób. No, ale może się nie znam.
                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:08
                  molly_wither napisał(a):

                  > A wiec jeszcze raz: idzie facet, 55 lat, siwe wlosy, siwa broda, spodnie do kol
                  > an, koszula, adidasy i torba przewieszona na skos. Co sobie wtedy myslisz?

                  "Ręce opadają. I oni uważają, że my DLA NICH mamy się ubierać???" Ale torba na skos mi się z gejem nie kojarzy. Pasuje mężczyznom wysportowanym, o dobrej postawie ciała.
                  • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:18
                    Zgadzam sie, ale takim z brzuchem juz nie.

                    taki-sobie-nick napisała:

                    >
                    > "Ręce opadają. I oni uważają, że my DLA NICH mamy się ubierać???" Ale torba na
                    > skos mi się z gejem nie kojarzy. Pasuje mężczyznom wysportowanym, o dobrej post
                    > awie ciała.
                • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:19
                  Myślę, że ubiór determinowany jest stylem życia lub wakacjami.
                  Jeśli jest spasiony, no to myślę tylko i wyłącznie, że jest spasiony i że ma wszystko głęboko gdzieś i może ma wakacje, a jeśli nie jest spasiony- że pewnie prowadzi aktywny tryb życia, stąd lubi się nosić na luzie i że może ma wakacje.
                  • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:50
                    Nie jest spasiony i nie prowadzi aktywnego trybu zycia. I nie ma wakacji.
                    czoklitka napisała:

                    > Myślę, że ubiór determinowany jest stylem życia lub wakacjami.
                    > Jeśli jest spasiony, no to myślę tylko i wyłącznie, że jest spasiony i że ma ws
                    > zystko głęboko gdzieś i może ma wakacje, a jeśli nie jest spasiony- że pewnie p
                    > rowadzi aktywny tryb życia, stąd lubi się nosić na luzie i że może ma wakacje.
                    • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:53
                      molly_wither napisał(a):

                      > Nie jest spasiony

                      A ten brzuch to co?
                      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 22:55
                        Taka budowa :) Ja mam brzuch od zawsze.
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > molly_wither napisał(a):
                        >
                        > > Nie jest spasiony
                        >
                        > A ten brzuch to co?
                    • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:55
                      że może ma taką pracę, która nie wymaga jakiegoś bardziej przyzwoitego ubioru? A tak w sumie to niewiele myślę na takie tematy.
        • stokrotka_a Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 13:41
          "Na skos? Geje tak nosza i studenci."

          I jeszcze cykliści i żydzi.
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 15:09
            Zydzi to nie wiem,ale cyklisci to logczne, bo jadac na rowerze trudno trzymac torbe na ramieniu, a wiec uzasadnione.

            stokrotka_a napisała:

            > "Na skos? Geje tak nosza i studenci."
            >
            > I jeszcze cykliści i żydzi.
            • stokrotka_a Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 09:45
              molly_wither napisał(a):

              > Zydzi to nie wiem,ale cyklisci to logczne, bo jadac na rowerze trudno trzymac t
              > orbe na ramieniu, a wiec uzasadnione.

              Twój mąż to żyd, gej i cyklista. Jak ty możesz z nim żyć???
              • vilez Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 10:04
                I nie chodzi do teatru! Przez tę torbę na skos najbardziej...
                • raohszana Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 21:36
                  W dodatku różową! To przez niego topnieją lodowce i wszystkich zaleje, dzisiaj naukowce z NASA o tym mówili!
          • raohszana Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 04:27
            A masoni też czy inaczej? Bo to ważne!
            • vilez Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 09:03
              Odlot, nie? ;)
        • raohszana Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 04:26
          Określanie orientacji po sposobie noszenia torby - bezcenne!
          Kurde i wydało się, że jestem gej :<
    • six_a Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 10:57
      torba przewieszona na skos jest niezwykle praktyczna. raz że ręce wolne, dwa że nic nie spada, trzy, jak komuś przyjdzie do głowy wyrwać torbę i zwiać, to się będzie musiał najpierw solidnie naszarpać.

      co do zasadniczego problemu, to nie wiem. może chodź pięć kroków za nim, albo dziesięć, zależy jak długa smycz. wtedy nikt go z tobą nie skojarzy.
    • ortolann Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 15:29
      Eee tam, może mu jego dziewczyna powiedziała, że tak jest fajnie i tego się chłop trzyma. A żona starszawa, to już się nie zna...
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:59
        Niestety nie zgadlas:)
    • vilez Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 19:32
      Jaja sobie robisz, Molly. Mam 50, a chodzę w krótkich spodenkach i crocksach- całe wakacje. Łysej głowy nie mam, ale co mają mieć łysina i wiek o krótkich gaci?
      Ale z Ciebie mieszczanka...
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:05
        Rozumiem, z mieszkasz na wsi?
        vilez napisała:

        > Jaja sobie robisz, Molly. Mam 50, a chodzę w krótkich spodenkach i crocksach- c
        > ałe wakacje. Łysej głowy nie mam, ale co mają mieć łysina i wiek o krótkich gac
        > i?
        > Ale z Ciebie mieszczanka...
        • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:14
          molly_wither napisał(a):

          > Rozumiem, z mieszkasz na wsi?
          > vilez napisała:

          O, to to jest baba? Nie zauważyłam. :-O
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:50
            A poznasz teraz co baba co chlop, jak jedno i drugie w crocsach po ulicy zap. .....la? Do sklpu w crocsach, do ogrodka w crocsach, do centrum handlowego w crocsach, do kina w crocsach, jak sie zapomni to i do teatru polezie w crocsach. Chociaz... tacy ludzie do teatru nie chadzaja raczej.


            taki-sobie-nick napisała:

            >
            >
            > O, to to jest baba? Nie zauważyłam. :-O
            • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:53
              molly_wither napisał(a):

              > A poznasz teraz co baba co chlop, jak jedno i drugie w crocsach po ulicy zap. .
              > ....la?

              Baba jest to, co ma bardziej dopasowane ciuchy. Chłop ma dwa rozmiary za duże, bo inaczej jest "gejowsko" i "niewygodnie". :-P

              Poza tym wypraszam sobie, właśnie szyję sobie bermudy, następne będą długie spodnie, ze trzy pary. :-P A chodzę w sandałach, conversach i chukkas, zależnie od pory roku. :-P



              Do sklpu w crocsach, do ogrodka w crocsach, do centrum handlowego w cro
              > csach, do kina w crocsach, jak sie zapomni to i do teatru polezie w crocsach. C
              > hociaz... tacy ludzie do teatru nie chadzaja raczej.
              >
              >
              > taki-sobie-nick napisała:
              >
              > >
              > >
              > > O, to to jest baba? Nie zauważyłam. :-O
              >
              >
              • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:56
                taki-sobie-nick napisała:

                > molly_wither napisał(a):
                >
                > > A poznasz teraz co baba co chlop, jak jedno i drugie w crocsach po ulicy
                > zap. .
                > > ....la?

                Czymże są crocsy wobec następującej stylizacji na upał: tors goły, ręcznik (!) na szyi, spodenki typu "na siłowni ukradli mi ubranko" (stricte sportowe), no i naturalnie ADIDASY! - bo nie ma takiego upału, który skłoniłby Polaka do ich zdjęcia.
                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:57

                  >
                  > Czymże są crocsy wobec następującej stylizacji na upał: tors goły, ręcznik (!)
                  > na szyi, spodenki typu "na siłowni ukradli mi ubranko" (stricte sportowe), no i
                  > naturalnie ADIDASY! - bo nie ma takiego upału, który skłoniłby Polaka do ich z
                  > djęcia.

                  Dodam, że lata toto w CENTRUM STOLICY i lepiej nie podchodzić z uwagami o wyglądzie, bo można od aliganta dostać w gębę.
                  • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:08
                    Takiego scenariusza nawet nie przewiduje w moim zwiazku, kim jak kim,ale wiesniakiem moj maz nie jest.

                    > Dodam, że lata toto w CENTRUM STOLICY i lepiej nie podchodzić z uwagami o wyglą
                    > dzie, bo można od aliganta dostać w gębę.
                    • taki-sobie-nick Kto mówi o związku??? 29.08.15, 21:10
                      molly_wither napisał(a):

                      > Takiego scenariusza nawet nie przewiduje w moim zwiazku

                      Ja mówię o typie, który mi lezie po ulicy i uważa, że w centrum miasta może demonstrować tors, BO UPAŁ. Takich to nawet wśród znajomych nie miewam [prycha].
                • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:07
                  Ale skrytykowalas wyzej kogos za crocsy.
                  taki-sobie-nick napisała:


                  > Czymże są crocsy wobec następującej stylizacji na upał: tors goły, ręcznik (!)
                  > na szyi, spodenki typu "na siłowni ukradli mi ubranko" (stricte sportowe), no i
                  > naturalnie ADIDASY! - bo nie ma takiego upału, który skłoniłby Polaka do ich z
                  > djęcia.
                  • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:11
                    molly_wither napisał(a):

                    > Ale skrytykowalas wyzej kogos za crocsy.

                    Bo są obrzydliwe. Do przyjęcia (z trudem) jako letnie kalosze NA ŁONIE NATURY.
                    • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:19
                      No wlasnie. To samo mozna powiedziec o krotkich spodniach w miescie.

                      taki-sobie-nick napisała:

                      > molly_wither napisał(a):
                      >
                      > > Ale skrytykowalas wyzej kogos za crocsy.
                      >
                      > Bo są obrzydliwe. Do przyjęcia (z trudem) jako letnie kalosze NA ŁONIE NATURY.
                      • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:25
                        molly_wither napisał(a):

                        > No wlasnie. To samo mozna powiedziec o krotkich spodniach w miescie.

                        Nie, krótkie spodnie (jak krótkie??? bermudy też?) mogą być niestosowne, ale nie są brzydkie same w sobie, jako fason.
              • vilez Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:32
                > Baba jest to, co ma bardziej dopasowane ciuchy.

                Co Ty nie powiesz. Ja noszę dwa numery za duże. Bo takie lubię.
                Skąd bierzesz takie...yyy... ciasności?
                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:44
                  vilez napisała:

                  > > Baba jest to, co ma bardziej dopasowane ciuchy.
                  >
                  > Co Ty nie powiesz. Ja noszę dwa numery za duże.

                  Co ty nie powiesz. A wiesz, że do ciebie się ludność Polski nie ogranicza?


                  Bo takie lubię.
                  > Skąd bierzesz takie...yyy... ciasności?

                  Ciasności? Wiem, co masz na myśli, ale skonsultuj się może z poradnią językową.

                  Skąd biorę? Otóż z OBSERWACJI. Tak się akurat składa, że większość kobiet nosi bardziej dopasowane ciuchy niż większość mężczyzn. To, że ty (i jakiś tam odsetek) nosicie większe, nie zmienia faktu, że jesteście w mniejszości.
                  • vilez Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 16:48
                    Metafora :D Teraz się domyśl, czego dotyczyła...

                    Mniejszości, powiadasz... Nie zauważyłam. Za ciasne ciuchy to domena pewnej profesji. Ta zaś jest w mniejszości populacyjnej (zawodowej).

                    Ergo: zluzuj.
        • vilez Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:30
          > Rozumiem, z mieszkasz na wsi?

          A nie, w dużym mieście. I powiadam Ci- bluźnisz.
    • dziala_nawalony Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:23
      wstyd??,ze nosi plecak & portki jakie chce? wstyd to krasc i z d##y spasc.
      • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:43
        dziala_nawalony napisał:

        > wstyd??,ze nosi plecak & portki jakie chce?

        Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie i klapkach Kubota. Oraz t-shircie dwa rozmiary za dużym. Mam taki, do chodzenia po domu. Przy czym pluję, charkam i patrzę spode łba.
        • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:56
          Z tym pluciem i charkaniem to przesada. Ale klapki i dres faktycznie, tylko w domu.
          No,ale my Polacy to wiesniacy. Wystarczy pojechac do Anglii i tam mozna dopiero zobaczyc "swiatowe" zycie. Baby w nectrach handlowych z walkami na glowie i w kapciach. Dzieki.
          Jesli wam to pasuje to sie zencie z angielkami.
          taki-sobie-nick napisała:

          > > Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie i klapkach Kubota. Oraz t-shircie dwa r
          > ozmiary za dużym. Mam taki, do chodzenia po domu. Przy czym pluję, charkam i pa
          > trzę spode łba.
          • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:00
            molly_wither napisał(a):

            > Z tym pluciem i charkaniem to przesada.

            Jak gdzie. A poza tym jak skrajność, to skrajność.



            Ale klapki i dres faktycznie, tylko w d
            > omu.
            > No,ale my Polacy to wiesniacy. Wystarczy pojechac do Anglii i tam mozna dopiero
            > zobaczyc "swiatowe" zycie. Baby w nectrach handlowych z walkami na glowie i w
            > kapciach. Dzieki.
            > Jesli wam to pasuje to sie zencie z angielkami.

            Skądże znowu, Angielki dla tych elegantów w ósmym miesiącu ciąży (spożywczej) są za brzydkie. Do pana w dresie i klapach pasuje pani DWA RAZY SZCZUPLEJSZA (częsty widok) i dość zadbana.

            Ciekawe, że nie mają poczucia harmonii. Jak on w dresie, to i ona w dresie. Jak ona w kiecce, to on jednak wyjściowo. A nie. Garnitur chłop wkłada na ślub (i podobno też nabywa 1-2 rozmiary za duży).
            • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:12
              taki-sobie-nick napisała:

              >
              >
              > Ale klapki i dres faktycznie, tylko w d
              > > omu.
              >
              >
              >. Garnitur chłop wkłada na ślub (i podobno też nabywa 1-2 rozmiary za duży).

              A sie dziwisz? Obserwuje ojca i widzi,ze po slubie szybko przybywa wagi. Zony-Polki to mamuski, ktore przejmuja paleczke po tesciowej,ba, scigaja sie w kuchni, bo musza byc lepsze od mamusi ich meza i pasa mezow ile wlezie. Tylko pogratulowac chlopu przezornosci.
              • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:15


                > A sie dziwisz? Obserwuje ojca i widzi,ze po slubie szybko przybywa wagi.

                Myślisz, że to to? Ja stawiam jak zwykle na podstawową zasadę "musi być za duże, bo jak pasuje, to GEJOWSKIE". Takie garnitury kupują już maturzyści.
                • vilez Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 16:51
                  Nie wytłumaczysz Molly... Ma być za duże , i już ;) Bo większości przybywa po ślubie wagi, rozumiesz. A przebłyfdłe mniejszości "śmią" chadzać na luzie.
        • dziala_nawalony Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:13
          taki-sobie-nick napisała:

          > dziala_nawalony napisał:
          >
          > > wstyd??,ze nosi plecak & portki jakie chce?
          >
          > Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie i klapkach Kubota. Oraz t-shircie dwa r
          > ozmiary za dużym.

          ,..hi..hi..Nickki jestem lepszy,bo zdarza sie,ze rano jade do sklepu w szlafroku i klapkach, takich zwyklych..8)



          Mam taki, do chodzenia po domu. Przy czym pluję, charkam i pa
          > trzę spode łba.

          no to tu, bylabys bezkonkurencyjna, nie charkam..
          co do ubioru ortodoxem nigdy nie bylem,..i dobry garnitur i dresik zaloze.
          • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:18
            Oraz t-shircie
            > dwa r
            > > ozmiary za dużym.
            >
            > ,..hi..hi..Nickki jestem lepszy,bo zdarza sie,ze rano jade

            JEDZIESZ, Nawalony. Jedziesz. A nie leziesz po ulicy.

            Poza tym kto mówił, że do sklepu? Zamierzam tak jeździć po mieście!

            > Mam taki, do chodzenia po domu. Przy czym pluję, charkam i pa
            > > trzę spode łba.
            >
            > no to tu, bylabys bezkonkurencyjna, nie charkam..

            A nie. Charkają tylko pewne grupy. I plują. Nie wiesz, dlaczego oni plują na chodnik? Znakują terytorium? Demonstrują samczość? Nie potrafią przełykać?

            > co do ubioru ortodoxem nigdy nie bylem,..i dobry garnitur i dresik zaloze.

            jeszcze jest strój casual, i po co ja szyć się uczę????? uszyję sobie coś super NA CO DZIEŃ, wylezę w tym, a tam znowu dresy...
        • vilez Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:36
          > Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie

          O, dres bardzo lubię :-) W zasadzie, to po pracy chadzam w dresie (w sezonie nieletnim) :)
          • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:40
            vilez napisała:

            > > Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie
            >
            > O, dres bardzo lubię :-)

            W domu czy na ulicę?
            • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:48
              taki-sobie-nick napisała:

              > vilez napisała:
              >
              > > > Dobra, jutro wychodzę na ulicę w dresie
              > >
              > > O, dres bardzo lubię :-)
              >
              > W domu czy na ulicę?

              A co za roznica dla dresiarza?
            • vilez Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 08:57
              W domu i "na ulicę" (na spacer z psem czy do pobliskiego sklepiku) :-)
        • stokrotka_a Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 13:40
          "Mam taki, do chodzenia po domu. Przy czym pluję, charkam i patrzę spode łba."

          Czyli w domu chodzisz w szmacie, plujesz, charkasz i patrzysz spode łba? O matko, a fuj!
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:53
        Nie pisalam nic o plecaku. Tez zapraszasz zone na obiad do restauracji i idziesz w spodniach do kolan?
        dziala_nawalony napisał:

        > wstyd??,ze nosi plecak & portki jakie chce? wstyd to krasc i z d##y spasc.
        • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 20:56
          Więc z nim nie wychodź do tej restauracji, powiedz, że się go wstydzisz, i tyle.
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:15
            Bylo tak: mial tylko przyjsc pod sklep i pomoc mi zaniesc zakupy do domu, ale wpadl na pomysl,ze zjemy na miescie. Koszule ubral , a jakze, na stojce i zapinana na guziki,ale w spodniach do kolan i adidasach zosta. Ja, po pracy , ubrana klasycznie: olowkowa spodnica, bluzka, obcas. No i ta rozowa torba na skos! Zeby ja chociaz niosl w rece.

            czoklitka napisała:

            > Więc z nim nie wychodź do tej restauracji, powiedz, że się go wstydzisz, i tyle
            > .
            • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:26
              >ale wpadl na pomysl,ze zjemy na miescie.

              Trzeba było mu powiedzieć to samo - że nie, że się go wstydzisz i że nie pójdziesz z nim w takim stroju do restauracji (jeśli akurat do takiej restauracji bardziej pasowałby klasyczny strój).

              Ja kiedyś swojego chłopa pogoniłam, tzn. on był totalnym abnegatem i dopiero przy postawionym przeze mnie ultimatum - albo jego abnegactwo albo ja, kupiliśmy mu jakieś fajne ciuchy i nieco bardziej zaczął przykładać wagę do swojego wyglądu. No ale ultimatum było, no bo też się wściekłam, że ja mam być zawsze ładna i schludna a on robi z siebie takiego dziada i że jak wygląda takie połączenie. :)
              • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:39
                U nas, z jego zalozenia, mialo byc tak, jak u jego rodzicow.Maz do podziwiania, baba do prania jego ciuchow. To jest Czoki wlasnie to, co mam na mysli. Facet przegina, bo uwaza,ze jest wazniejszy od kobiety. Ja uwazam,ze oboje sa wazni. ja co rano musze znosic uwag,ze ubralam sie tak czy siak, ze zaraz tapeta mi spadnie, ale on,kiedy przegnie to uwaza,ze to jest atak z mojej strony.Ze innym sie podoba, tylko mnie nie.
                czoklitka napisała:

                >
                być zawsze ładna
                > i schludna a on robi z siebie takiego dziada i że jak wygląda takie połączenie.
                > :)
                • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:48


                  > U nas, z jego zalozenia, mialo byc tak, jak u jego rodzicow.Maz do podziwiania,
                  > baba do prania jego ciuchow.

                  Zaraz, ale za co go podziwiać? Za te dresy? Teścia, jak piszesz, było za co.


                  Ja uwazam,ze oboje sa wazni.
                  > ja co rano musze znosic uwag,ze ubralam sie tak czy siak, ze zaraz tapeta mi sp
                  > adnie

                  A niby dlaczego szanowny mąż robi takie uwagi?


                  ale on,kiedy przegnie to uwaza,ze to jest atak z mojej strony.Ze innym s
                  > ie podoba, tylko mnie nie.

                  A, bo chłop zakłada, że wszystkim babom się podoba. No niestety nie.

                  A gdybyś mu powiedziała: nie idziemy do knajpy, bo...? Co by było...?
                  • molly_wither Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:56
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > Zaraz, ale za co go podziwiać? Za te dresy? Teścia, jak piszesz, było za co.
                    >
                    Dresow juz dawno nie nosi. chyba ogolnie za urok osobisty.

                    > A niby dlaczego szanowny mąż robi takie uwagi?
                    >
                    Z zazdrosci he he?
                    >

                    > A gdybyś mu powiedziała: nie idziemy do knajpy, bo...? Co by było...?

                    Zaskoczyl mnie. Bylam zmeczona i glodna to polazlam. Ale jak wracalismy to mu sie dopiero wtedy dokladnie przyjrzalam i doszlam do wnisoku ,ze smiesznie wyglada. A w knajpie "zawiesila " na nim oko taka 30tka i wtedy dotarlo do mnie,ze ona sie tak ubiera, zeby byc mlodszy i przez to sie osmiesza (w oczach starszych kobiet, czyli takich,jak ja), ale dla mlodszych jest atrakcyjny . Oczywiscie, mnie to smieszy, tym bardziej,ze zostalismy doslownie przedwczoraj dziadkami.
                    • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:59
                      A w knajpie "zawiesila " na nim oko taka 30tka i wtedy dotarlo do mnie,ze o
                      > na sie tak ubiera, zeby byc mlodszy i przez to sie osmiesza (w oczach starszych
                      > kobiet, czyli takich,jak ja), ale dla mlodszych jest atrakcyjny .

                      E tam. Ja jestem czterdziestka, podobno nie wyglądam i też się na takich gapię, bo jestem wkurzona, że wyglądają jak idioci. Gapienie się niczego nie dowodzi.

                      Chociaż fakt, że baby u nas stawiają poprzeczkę nisko i chłop może sobie być dwa razy grubszy od baby i ubrany trzy razy gorzej.
                    • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:59
                      >A w knajpie "zawiesila " na nim oko taka 30tka i wtedy dotarlo do mnie,
                      >ze ona sie tak ubiera, zeby byc mlodszy

                      Ja bym tam go serio odstawiła, co to w ogóle ma być, żeby facetowi zależało bardziej na opinii jakichś nieznanych trzydziestek niż na opinii własnej żony. A ić dziadu.
                • czoklitka Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:51
                  Nie wiem, ja bym tam odstawiła takiego chłopa, zwróciła mu uwagę, że czemu Ty masz być reprezentatywna a on już nie i że w ogóle wypraszasz sobie uwagi od kogoś, kto się nosi jak dziad. No bo ja rozumiem, ubierać się tak jak on, gdy idzie się na zakupy czy na ryby, ale nie w sytuacji, gdy zapraszacie się do restauracji czy na jakieś np. przyjęcie u ciotki.
        • taki-sobie-nick Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 21:01
          molly_wither napisał(a):

          > Nie pisalam nic o plecaku. Tez zapraszasz zone na obiad do restauracji i idzies
          > z w spodniach do kolan?

          Nie wykluczałabym.
    • mendiga Re: Wstydze sie meza 29.08.15, 23:00
      Tak czytam i czytam, i powiem wam, że tego wątku można używać do nieinwazyjnego płukania żołądka.

      Nara, panie hrabianki.
      • obrotowy Znaczy sie - SODA ? 29.08.15, 23:53
        mendiga napisał(a):
        > Tak czytam i czytam, i powiem wam, że tego wątku można używać do nieinwazyjnego
        > płukania żołądka.

        Znaczy sie - SODA ?
        W weekend nie polecam.
        moga byc odbicia w czasie seksu.
        • molly_wither Re: Znaczy sie - SODA ? 30.08.15, 07:37
          Uuuu, co tak cienko,seks tylko weekendy? W tygodniu "nie staje" sił?

          obrotowy napisał:

          >
          > Znaczy sie - SODA ?
          > W weekend nie polecam.
          > moga byc odbicia w czasie seksu.
          • obrotowy Re: Znaczy sie - SODA ? 30.08.15, 22:49
            molly_wither napisał(a):
            > Uuuu, co tak cienko,seks tylko weekendy? W tygodniu "nie staje" sił?

            w weekendy to obligatoryjnie.
            a w tygodniu - to jak starcza sil.

            Kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni.

            - zmieni.
            kobiety, inaczej, niz mezczyzni, w podejsciu do seksu znacznie sie roznia.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 07:36
        Twoje watki natomiast idealnie nadaja sie do robienia lewatywy.
        Dzien dobry.

        mendiga napisał(a):

        > Tak czytam i czytam, i powiem wam, że tego wątku można używać do nieinwazyjnego
        > płukania żołądka.
        >
        > Nara, panie hrabianki.
    • stokrotka_a Re: Wstydze sie meza 30.08.15, 13:36
      Wstydź się za siebie, a mąż to dorosły człowiek, więc jeśli będzie miał ochotę, to sam się będzie wstydził.
    • bezpocztyonline No przecież to miejska męska norma! 31.08.15, 10:09
      > Jest po 50tce, ma siwa brode, a ubiera sie jak 30latek. Koszulka polo z postawi
      > onym konierzykiem, spodnie do kolan , adidasy i torba przewieszona na skos.

      No i? To przecież miejska męska norma w tym wieku w dzisiejszych czasach.

      30-latki mają dla odmiany inny styl.

    • martishia7 Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 12:02
      Koszulka polo z postawionym kołnierzykiem to wiocha straszna, niezależnie od wieku i szerokości geograficznej. Poza tym - daj staremu spokój.
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 01.09.15, 15:14
        A czy ja go mecze? Nawet slowem nie pisnelam,tylko tu sie wyżalam. Aha, chodzi jeszcze w japonkach, ale na spacer z psem na szczescie.

        martishia7 napisała:

        > Koszulka polo z postawionym kołnierzykiem to wiocha straszna, niezależnie od wi
        > eku i szerokości geograficznej. Poza tym - daj staremu spokój.
        • miau.weglowy Re: Wstydze sie meza 01.09.15, 17:55
          skad ty sie urwalas, z jaskini??
          irracjonalne masz pretensje
          zaryzykowalabym stwierdzenie, ze w tym mezu generalnie cos innego ci nie pasuje, ale czepiasz sie tego, czego najlatwiej sie czepic. wiec moze zastanow sie, co jest przyczyna? szukanie dziury w calym zaczyna sie w zwiazku zwykle wtedy, gdy relacje podupadaja.
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 01.09.15, 18:38
            Urwac to sie mozna z drzewa alo choinki, z jaskini mozna wyleźć. Nie, nie wylazłam. Wrecz przeciwnie, cale zycie ide do przodu,to raczej malzonek narzeka,ze nie nadąża za wspolczesnoscia i nie potrafi zyc w tych czasach.
            Pokaz mi zwiazek , w ktorym partnerzy sa idealnie i wszystko w sobie lubia? No? A szczegolnie ten wieloletni. Jesli tak znasz, to znaczy,ze Ci ludzie nie mowia prawdy, badz zwyczajnie nie chca o zwiazku opowiadac,a jesli juz to tylko dobre rzeczy. Znam zwiazki,gdzie ludzie sie wzajemnie krytykuja, a jednak z soba. Bo tak chca.
            miau.weglowy napisała:

            > skad ty sie urwalas, z jaskini??
            > irracjonalne masz pretensje
            > zaryzykowalabym stwierdzenie, ze w tym mezu generalnie cos innego ci nie pasuje
            > , ale czepiasz sie tego, czego najlatwiej sie czepic. wiec moze zastanow sie, c
            > o jest przyczyna? szukanie dziury w calym zaczyna sie w zwiazku zwykle wtedy,
            > gdy relacje podupadaja.
            >
    • varia1 Re: Wstydze sie meza 31.08.15, 17:30
      jak mój pierwszy zaczął staro wyglądać to go wymieniłam na młodszy model, jak dotąd jeszcze mi sie nie opatrzył, ale może to dlatego że wyjazdową pracę ma i on i ja :) tak czy inaczej, staruch już 36 lat ma i pora go będzie wymienić
      ale ubiera sie, fakt, zawsze nienagannie
      i wygląda chłop jak z żurnala
      ... to się jeszcze chwilę z tą wymianą wstrzymam
      • molly_wither Re: Wstydze sie meza 01.09.15, 15:15
        Nie bede wymieniac na mlodszy model,bo bede wygladac staro przy mlodszym. Juz lepiej niech zostanie,jak jest. Moj ma tez prace wyjazdowa na szczescie.
        varia1 napisała:

        > jak mój pierwszy zaczął staro wyglądać to go wymieniłam na młodszy model, jak d
        > otąd jeszcze mi sie nie opatrzył, ale może to dlatego że wyjazdową pracę ma i o
        > n i ja :) tak czy inaczej, staruch już 36 lat ma i pora go będzie wymienić
        > ale ubiera sie, fakt, zawsze nienagannie
        > i wygląda chłop jak z żurnala
        > ... to się jeszcze chwilę z tą wymianą wstrzymam
        • varia1 Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 11:58
          przy młodszym jakoś od razu się młodziej wygląda, wszyscy mi to mówią :)
          • molly_wither Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 20:52
            A co innego mieliby mowic?

            varia1 napisała:

            > przy młodszym jakoś od razu się młodziej wygląda, wszyscy mi to mówią :)
    • uwagapolicja3 Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 12:53
      Może spróbuj z nim po prostu porozmawiać? To byłoby najlepsze.
      • dziala_nawalony Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 13:36
        uwagapolicja3 napisał(a):

        > Może spróbuj z nim po prostu porozmawiać? To byłoby najlepsze.


        ,..hi..hi optymistka!! maz Molly jest niereformowalny podobnie jak i ja,..jestesmy w podobnym wieku, wiec rozmowy na nic sie zdadza,stare gusty i przyzwyczajenia niechetnie sa pozostawiane,..o ewentualnie obietnica zarliwego seksu kazdej nocy,ale wiesz, takiego ze wszystkimi szykanami,a nie tak na odwalonego,musi zaiskrzyc pelna kamasutra! hi..hi. ,..tak to moze dac oczekiwany efekt..8)
        • molly_wither Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 20:57
          o,zapewniam cie,ze takiego seksu,jaki ja mam z mezem to ty nie miales i nie bedziesz mial.
          dziala_nawalony napisał:

          > ,.,..o ewentualnie obietnica zarliwego seksu kaz
          > dej nocy,ale wiesz, takiego ze wszystkimi szykanami,a nie tak na odwalonego,mus
          > i zaiskrzyc pelna kamasutra! hi..hi. ,..tak to moze dac oczekiwany efekt..8)
          >
          >
          >
          • dziala_nawalony Re: Wstydze sie meza 02.09.15, 21:04
            molly_wither napisał(a):

            > o,zapewniam cie,ze takiego seksu,jaki ja mam z mezem to ty nie miales i nie bed
            > ziesz mial.


            ,..jasne Mollenko, a gdzie i z kim? ,..a w zyciu warszawy, nie mialem i nie bede mial,ale za to takiej pieknej przepukliny mozesz mi pozazdroscic,..tego oboje ze starym nie macie i nie bedziecie mieli,o!
            • molly_wither Re: Wstydze sie meza 03.09.15, 18:59
              Ta przepuklina od seksu?
              dziala_nawalony napisał:

              za to takiej pieknej przepukliny mozesz mi pozazdroscic,..tego obo
              > je ze starym nie macie i nie bedziecie mieli,o!
              >
              >
    • coffei.na Molly... 02.09.15, 13:33
      a która się nie wstydzi?? toż to ino siednyc na zadek i wjyrgać z tej żałości...jerona...kaj jo miała żech ślypia....:(
      • koszmarna.baba Re: Molly... 02.09.15, 14:00
        O Coffcia! Już myślałam, że Cię ukradli. Gdzieś Ty była jak Cię nie było? :D
        • dziala_nawalony Re: Molly... 02.09.15, 14:24
          ,..no popatrz pani,obie zescie wybyly w tajemniczych okolicznosciach, predzej szostke w totka trafi, niz Was tutaj zobaczyc.
          • koszmarna.baba Re: Działo... 02.09.15, 16:20
            to ja mam propozycję: my z Coffcią znikniemy jeszcze na trochę, Ty w tym czasie trafisz tę szóstkę, kupisz sobie wymarzonego nissana i zabierzesz nas na przejażdżkę. Ok.?
            • coffei.na Re: Działo... 02.09.15, 17:33
              nic głupiego nie piszesz Koszmarko...jednakowoż wolałabym zaiste,azali i swą dolę z tej szósteczki...wszak to dzięki NAM! nie umniejszaj naszych zasług!
              ja poproszę dożywotnio jakiś bon na szmateksy a Ty?
              poza tym skoro już wspomniałaś o jakimś znikaniu to włączmy może jakie ciacho pci menskowej i damskowej do całej sytuacji,zawiłości mile widziane...płomienny romans przeszywający na wskroś pobudzone rytmem dzikiego tańca godowego,spragnione szaleństw duszy i ciała członków ciała naszego jedynego...?!
              o czym to ja?
              aaa...to kaj to mie bieresz maleńka?
              • koszmarna.baba Re: Coffciu... 02.09.15, 21:10
                ...kochana jeszcze mnie nie poznałaś a już chcesz zdradzać? No wiesz! :P

                >płomienny romans przeszywający na wskroś pobudzone rytmem dzikiego tańca godowego, spragnione szaleństw duszy i ciała członków ciała naszego jedynego...?!

                Ale jak już będziemy w tym nissanie to przecież trzeba będzie go (i Go ;) ) przetestować,wypróbować, sprawdzić jego możliwości... I Ty chcesz to wszystko czynić po takich wyczerpujących zajęciach?!
                Dlatego uważam, że zniknięcie należy wykorzystać na regenerację i zebranie sił, opracowanie planu działania itd.

                > aaa...to kaj to mie bieresz maleńka?

                A gdzie byś sobie życzyła skarbie?
            • dziala_nawalony Re: Działo... 02.09.15, 21:09
              koszmarna.baba napisała:

              > to ja mam propozycję: my z Coffcią znikniemy jeszcze na trochę, Ty w tym czasie
              > trafisz tę szóstkę, kupisz sobie wymarzonego nissana i zabierzesz nas na przej
              > ażdżkę. Ok.?

              ,..8) ,..Babeczko predzej wszystkie sniade migranty dostana unijne obywatelstwo,niz
              zisci sie ten sen. no, ale tak na wszelki wypadek wchodze w to, zgoda...8)
        • coffei.na Re: Molly... 02.09.15, 14:39
          ale milusio Koszmarko :* lovja wręcz :P nie no.....cza se czosym pomaszkecić,choby słownie!
          Bejb....szczaskałam siem na mahoń i moje czekoladowe ciałko tak pięknie wylewa się salwami oponek z przyciasnych spodni osławionej marki jeans :D ale rurki! żeby nie było :)
          Ale juz jestem....zaraz wracam
          • molly_wither Re: Molly... 02.09.15, 21:01
            No to czekamy na osobny watek o wygladzie żon.
            coffei.na napisała:

            > szczaskałam siem na mahoń i moje czekoladowe ciałko tak pięknie wylewa
            > się salwami oponek z przyciasnych spodni osławionej marki jeans :D ale rurki!
            >
      • molly_wither Re: Molly... 02.09.15, 20:59
        No ja to moge zwalic na slaby wzrok,zawsze bylam krotkowidzem.
        coffei.na napisała:

        > a która się nie wstydzi?? toż to ino siednyc na zadek i wjyrgać z tej żałości..
        > .jerona...kaj jo miała żech ślypia....:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka