michal14244
29.10.15, 16:16
Ostatnio miałem taką sytuacje, że wiozłem teściową na badania.W drodze powrotnej na chwilę zatrzymalem się w supermarkecie, teściowa zostala w samochodzie a kluczyk został w stacyjce. Wychodze ze sklepu i patrze teściowa podjeżdza moim samochodem pod drzwi i mówi ze ona teraz prowadzi a ja mam usiąść po stronie pasażera.Wracałem z nią ponad 50 km jako pasażer i myślałem ze nie dojade do domu.Byliśmy na miejscu w ponad 40 minut.Na kolejny wyjazd planuje wybrać się sama i chcę pożyczyć samochod.Jak wybić jej ten pomysł aby nie pożyczała auta?