03.01.16, 18:25
Wchodze do galerii , a tam wszedzie "sale". Tylko gdzieniegdzie "wyprzedaz". Co to kurna jest? Polska czy Anglia?!
Obserwuj wątek
    • obrotowy moze chodzi o Sale? 03.01.16, 18:37
      do wynajecia ?
      - tylko nie umia pisac po polskiemu ?
    • daniel_wolny Re: Sale 03.01.16, 20:30
      Galeria też słabo polska.
      Powinny być wyprzedaże w zadaszonych zbiorowiskach sklepów.
      • miau.weglowy Re: Sale 03.01.16, 20:34
        a centrum handlowe to pies?
        • daniel_wolny Re: Sale 03.01.16, 20:44
          Łacińsko-niemiecka naleciałość.
          • znana.jako.ggigus galeria jako germanizm...? 03.01.16, 23:08
            dobre sobie. Po niem. to centrum handlowe
            • eat.clitoristwood Re: galeria jako germanizm...? 03.01.16, 23:11
              No właśnie.
              Ja tam się nie znam, ale galery to chyba nie Germanie wymyślili?
              • daniel_wolny Re: galeria jako germanizm...? 04.01.16, 07:58
                Ale Handel już tak. Galeria to ta część łacińska ofcors :)
          • miau.weglowy Re: Sale 04.01.16, 01:10
            lepiej sprawdz pochodzenie wszystkich uzytych przez ciebie slow lol
            • daniel_wolny Re: Sale 04.01.16, 07:58
              A to już zadanie dla interlokutora :)
    • eat.clitoristwood Dla analfabetów 03.01.16, 20:57
      są skoliotyczne bałwanki.
    • coffei.na to jeszcze nic! 03.01.16, 21:27
      Wchodzę wczoraj do lumpka a tam złotek za szmata!
      Dobrze ze zaparkowałam obok...bo bym tej fury ciuszków dalej nie doniosła....
    • kura_wuja Re: Sale 03.01.16, 22:53
      To jest pszepani Debilandia.
      • molly_wither Re: Sale 04.01.16, 17:55
        Masz świetna sygnaturke. Aczkolwiek wynika z niej,że wiekszosc ludzi w Polsce to głupki.
        • kura_wuja Re: Sale 04.01.16, 18:12
          Dziekuje, sam ja wymyslilem degustujac 0,5l nalewki wisniowej wlasnej kumpla/znajomego roboty.
    • nocnymarek2 Re: Sale 03.01.16, 23:16
      molly_wither napisał(a):

      > Wchodze do galerii , a tam wszedzie "sale". Tylko gdzieniegdzie
      > "wyprzedaz". Co to kurna jest? Polska czy Anglia?!

      Wchodzę na forum, a tu kurna "Molly Wither". A Hela Zdankiewicz
      jakoś nie pisze.
      • eat.clitoristwood Mnie ten nick tak się kojarzy 03.01.16, 23:18
        https://classicmoviechat.com/wp-content/uploads/2012/12/Shelley-Winters.jpg
        • eat.clitoristwood Bardziej tak 03.01.16, 23:19
          https://www.jimpoz.com/quotes/speakers/winters-s.jpg
      • molly_wither Re: Sale 04.01.16, 17:56
        Masz racje, ale wczesniej mialam wylacznie polskie loginy.Uleglam modzie.
    • rotkaeppchen1 Re: Sale 04.01.16, 00:08
      W Niemczech też Sale. Taka moda.
      • miau.weglowy Re: Sale 04.01.16, 01:12
        juz sie przyjelo i raczej nie zniknie. nie tylko w Polsce
    • daniel_wolny Re: Sale 04.01.16, 08:08
      A czy to po prostu nie jest tak, że sieciówki dostają sieciowe plakaty (lub nawet standy :) razem z sieciowym towarem? A inni siłą rynku też muszom bo się uduszom?
    • stokrotka_a Re: Sale 04.01.16, 08:27
      To straszny problem. Ciekawe jest to, że Pierwszy Sekretarz Partii (narodowo-socjalistycznej nota bene) posługuje się rusycyzmem ("sort") i niemal nikogo to nie razi. "Sale" są za to bardzo rażące.
      • daniel_wolny Re: Sale 04.01.16, 08:38
        Łacina przez francuski proszę panią. A nie rusycyzm.
        • stokrotka_a Re: Sale 04.01.16, 09:01
          W polszczyźnie słowo to funkcjonuje jako zapożyczenie z języka rosyjskiego, chłopcze.
          • daniel_wolny Re: Sale 04.01.16, 09:32
            A wskazanie na francuski jest tylko dla zmyłki... W końcu nawet Anglicy pożyczyli z Rosji to słowo.
            • stokrotka_a Re: Sale 04.01.16, 09:42
              Zaczerpnięcie tego słowa do języka rosyjskiego lub innych języków z francuskiego czy łaciny to już inna para kaloszy. Całkiem możliwe, że do łaciny to słowo też weszło jako zapożyczenie, ale nie ma to znaczenia dla interakcji pomiędzy językiem rosyjskim a polskim.
              • daniel_wolny Re: Sale 04.01.16, 11:30
                Dobra, to ja poproszę jakieś źródło, które na to wskazuje - oprócz prasowych.
                • stokrotka_a Re: Sale 04.01.16, 21:06
                  Poczytaj archiwalną prasę sprzed II wojny światowej i z czasów rządzenia Polską przez "polityków" importowanych z ZSRR a przekonasz się, kiedy to słowo weszło do języka polskiego.
                  • daniel_wolny Re: Sale 05.01.16, 08:08
                    Prosiłem o źródła poważniejsze od jakiegoś pobieżnego przeglądu prasy.
                    • stokrotka_a Re: Sale 05.01.16, 08:31
                      Nie prosiłeś wcześniej o poważniejsze źródła. Dopiero w powyższym poście poprosiłeś. Na czym opierasz stwierdzenie, że jest to "jakiś pobieżny przegląd prasy"?

                      Jeśli masz jakieś poważniejsze źródła na poparcie swojej tezy, to je podaj.
                      • daniel_wolny Re: Sale 05.01.16, 08:35
                        "to ja poproszę jakieś źródło, które na to wskazuje - oprócz prasowych."

                        Cóż, oprócz tego, co mówią CI inni oraz redagowanego przez kontrolę społeczną wikisłownika ja innych nie mam. Jak dla mnie to jednak starczy wobec braku jakiegokolwiek wskazania innej opcji :)
                        • stokrotka_a Re: Sale 05.01.16, 08:38
                          daniel_wolny napisał(a):

                          > Cóż, oprócz tego, co mówią CI inni oraz redagowanego przez kontrolę społeczną w
                          > ikisłownika ja innych nie mam. Jak dla mnie to jednak starczy wobec braku jakie
                          > gokolwiek wskazania innej opcji :)

                          A jak dla mnie to nie wystarczy. Wikisłownik nie jest miarodajnym źródłem. Analiza źródeł pisanych jest bardziej miarodajna.
      • six_a Re: Sale 04.01.16, 10:06
        says who? Rusinek?

        sort jest zapożyczeniem z francuskiego.
        • mariuszg2 Re: Sale 04.01.16, 10:41
          six_a napisała:

          > sort jest zapożyczeniem z francuskiego.
          >

          a nie bo z łaciny... tylko na wschód od Szprewy od Cyra i Metodego ale to była obca przemoc co nam narzuciła i szablą odbierzemy.... szabla chyba jest z francuskiego...od białego wina chyba...chyba jest z radziwia
        • stokrotka_a Re: Sale 04.01.16, 21:03
          > sort jest zapożyczeniem z francuskiego.

          To prawda, jest zapożyczeniem z francuskiego w języku rosyjskim. Funkcjonuje w nim już od czasów cara Piotra I.
          • daniel_wolny Re: Sale 05.01.16, 08:13
            Czyli od czasów, gdy polski zaczął gwałtownie asymilować francuski.
            • stokrotka_a Re: Sale 05.01.16, 08:29
              A jak gwałtownie?

              No i co z tego, że istnieje zbieżność czasowa? To nie żaden dowód. Dowody to źródła pisane i ludzie, którzy pamiętają czasy importu bolszewizmu i języka rosyjskiego do Polski.
              • daniel_wolny Re: Sale 05.01.16, 08:33
                Ależ nadal na dowód oczekuję - od językoznawców a nie tych co coś tam pamiętają, ale może niekoniecznie już reklamy towaru prima sort. Nie mówiąc o wiekach wprzód.
                • stokrotka_a Re: Sale 05.01.16, 08:36
                  Ja też czekam na twój dowód.
              • six_a Re: Sale 05.01.16, 23:36
                Dowody to źr
                > ódła pisane i ludzie, którzy pamiętają czasy importu bolszewizmu i języka rosyj
                > skiego do Polski.

                to w końcu bolszewizm czy car piotr I? lol. import rosyjskiego zaczął się pod zaborami. import francuskiego do polskiego i rosyjskiego dużo wcześniej.
                • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 12:35
                  six_a napisała:

                  > to w końcu bolszewizm czy car piotr I? lol.

                  Sisi, nie zauważyłaś chyba, że napisałam o tym, od kiedy słowo "sort" funkcjonuje w języku rosyjskim. Przeczytaj jeszcze raz, a jestem pewna, że zrozumiesz. ;-)

                  > import rosyjskiego zaczął się pod z
                  > aborami. import francuskiego do polskiego i rosyjskiego dużo wcześniej.

                  No i co z tego, że się zaczął? Ja pisałam o konkretnym słowie a nie o tym, kiedy zaczął się import francuskiego.
          • six_a Re: Sale 05.01.16, 23:32
            znowu się naczytałaś jakiejś kulawej propagandy.
            sort w pierwotnym znaczeniu w ogóle nie ma związku z polityką, ponieważ oznacza gatunek, rodzaj, i to towaru, a nie ludzi. w języku rosyjskim też jest to zapożyczenie z francuskiego.

            poproszę o źródło tych rewelacji o rusycyzmie. poza popularnymi bzdetami z fejsa.
            • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 12:39
              six_a napisała:

              > znowu się naczytałaś jakiejś kulawej propagandy.
              > sort w pierwotnym znaczeniu w ogóle nie ma związku z polityką, ponieważ oznacza
              > gatunek, rodzaj, i to towaru, a nie ludzi. w języku rosyjskim też jest to zapo
              > życzenie z francuskiego.

              Sisi, moja droga, znowu nie czytasz ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam, że "sort" ma jakiś związek z polityką. W języku rosyjskim jest to zapożyczenie z francuskiego, a w języku polskim z rosyjskiego.

              > poproszę o źródło tych rewelacji o rusycyzmie. poza popularnymi bzdetami z fejs
              > a.

              Sisi, o źródłach już pisałam, więc nie będę się powtarzać, a z fejsbuka nie korzystam, więc twoja insynuacja to zwyczajny bzdet. ;-)
              • six_a Re: Sale 06.01.16, 12:57
                nie musisz mieć. wpisy się wyświetlają w góglu kochanieńka.

                nic nie napisałaś o źródle, ponieważ zwyczajnie go nie masz. dzwony zabiły, z kaczyńskim skojarzyłaś i wyszedł ci rusycyzm. co jest bzdurą oczywistą.

                zapożyczenia pośrednie są jak najbardziej możliwe, ale wtedy w polskim musiałabyś mieć formę zruszczoną bądź zrusyfikowaną. jeżeli obie formy są takie same, to znaczy, że oba języki czerpały z tego samego źródła i w obydwu są to zapożyczenia z francuskiego.
                • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 13:41
                  six_a napisała:

                  > nie musisz mieć. wpisy się wyświetlają w góglu kochanieńka.

                  Moja najdroższa sisi, niczego w góglu nie musiałam szukać, ponieważ pochodzenie słowa "sort" znam od ładnych paru lat.

                  > nic nie napisałaś o źródle, ponieważ zwyczajnie go nie masz. dzwony zabiły, z k
                  > aczyńskim skojarzyłaś i wyszedł ci rusycyzm. co jest bzdurą oczywistą.

                  Napisałam o źródle, sisi, a twoje insynuacje co do moich skojarzeń są bzdurne. ;-)

                  > zapożyczenia pośrednie są jak najbardziej możliwe, ale wtedy w polskim musiałab
                  > yś mieć formę zruszczoną bądź zrusyfikowaną. jeżeli obie formy są takie same, t
                  > o znaczy, że oba języki czerpały z tego samego źródła i w obydwu są to zapożycz
                  > enia z francuskiego.

                  Moja droga, jeśli obie formy są takie same (tzn. polska i rosyjska) a jednak inne niż forma francuska, to może być przesłanką, że słowo to weszło do polskiego poprzez rosyjski. A co do formy zrusyfikowanej to nie wiem o czym mówisz, bo "sort" to zwykła transkrypcja słowa "coрт". Po co jakaś zruszczona forma? Przecież my posługujemy się alfabetem łacińskim. No i pokój z tobą, sisi. :-)
                  • six_a Re: Sale 06.01.16, 13:52
                    jeśli obie formy są takie same (tzn. polska i rosyjska) a jednak inne niż forma francuska, to może być przesłanką, że słowo to weszło do polskiego poprzez rosyjski. A co do formy zrusyfikowanej to nie wiem o czym mówisz, bo "sort" to zwykła transkrypcja słowa "coрт". Po co jakaś zruszczona forma? Przecież my posługujemy się alfabetem łacińskim.

                    kobita, która nie wie, co to jest spolszczenie i zruszczenie będzie mi klarować arkana języka. japier. ty nawet myśleć logicznie nie potrafisz. bo inaczej nawet nie mając wiedzy, wymyśliłabyś raz dwa, że forma docelowa zapożyczenia zależy od wymowy, stąd masz w obu sort a nie sorte. gdyby natomiast w języku rosyjskim pojawiło się zapożyczenie z francuskiego i nazywało powiedzmy sortuszka i w takiej formie trafiło do polskiego, to byś mogła mówić, że weszło dopiero pod wpływem rosyjskiego, a nie bezpośrednio francuskiego.

                    >A co do formy zrusyfikowanej to nie wiem o czym mówisz, bo "sort"
                    no nie wiesz, bo spałaś na polskim. czyja to wina, pszesz nie moja.
                    • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 14:01
                      six_a napisała:

                      > kobita, która nie wie, co to jest spolszczenie i zruszczenie będzie mi klarować
                      > arkana języka. japier. ty nawet myśleć logicznie nie potrafisz.

                      No już się uspokój, droga sisi. I tak cię kocham. ;-)

                      > bo inaczej naw
                      > et nie mając wiedzy, wymyśliłabyś raz dwa, że forma docelowa zapożyczenia zależ
                      > y od wymowy,

                      Nie zawsze zależy od wymowy, moja droga, nie zawsze.

                      > stąd masz w obu sort a nie sorte. gdyby natomiast w języku rosyjsk
                      > im pojawiło się zapożyczenie z francuskiego i nazywało powiedzmy sortuszka i w
                      > takiej formie trafiło do polskiego, to byś mogła mówić, że weszło dopiero pod w
                      > pływem rosyjskiego, a nie bezpośrednio francuskiego.

                      Sisi, ja swojej wiedzy o pochodzeniu słowa "sort" w języku polskim nie opieram na formie. Gdyby to była "sortuszka" to forma by wystarczyła, ale w tym przypadku formy są takie same, co może być przesłanką zapożyczenia słowa "sort" do j. polskiego poprzez j. rosyjski. Jak napisałam, to tylko przesłanka a nie dowód. Dowody znajdują się w źródłach pisanych oraz w głowach ludzi, żyjących w tamtym okresie.

                      > no nie wiesz, bo spałaś na polskim. czyja to wina, pszesz nie moja.

                      Kochana sisi, daj sobie spokój z tą złośliwością. Po ci ci to? Brzydsza będziesz. ;-)
                      • six_a Re: Sale 06.01.16, 14:10
                        >Dowody znajdują się w źródłach pisanych oraz w głowach ludzi, żyjących w tamtym okresie.

                        bla bla bla
                        twierdziłaś że to JEST rusycyzm, a nie że być może to jest rusycyzm i wielokrotnie zostałaś poproszona w tym wątku o podanie JAKIEGOKOLWIEK sprawdzalnego źródła. no ale jak dla ciebie dowodem jest głowa jakiegoś wołodii żyjącego w czasach bolszewizmu albo jeszcze lepiej carskich, a konkretnego źródła pisanego nie jesteś w stanie wskazać, to więcej pytań nie mam. "poczytaj sobie cośtam" to nie jest źródło. w takim ciężkim przypadku kup sobie słownik. ulży ci od razu.
                        • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 14:23
                          Twierdzę, że jest to rusycyzm i piszę w oparciu o co tak twierdzę. Jeśli mi nie wierzysz, to zawsze możesz zrobić to samo, co ja kiedyś zrobiłam, czyli poczytać źródła przedwojenne oraz powojenne i przekonać się, kiedy zaczęto używać słowa "sort" w języku polskim. Natomiast rozmowy z ludźmi żyjącymi w tamtym czasie (tzn. w erze bolszewickiego importu w postaci ludzi i idei) mogłyby ci uświadomić, kiedy i pod wpływem czego zaczęto tego słowa używać. Oczywiście mas prawo mi nie wierzyć i twierdzić, co ci się podoba - wsio rawno. :-)

                          Kochana sisi, nie złość się już. Uśmiechnij się lepiej. :-)
                          • six_a Re: Sale 06.01.16, 15:50

                            > Twierdzę, że jest to rusycyzm i piszę w oparciu o co tak twierdzę.
                            nie no sorry, najpierw twierdziłaś, że jest, trochę później, że ledwie są przesłanki.

                            > co ja kiedyś zrobiłam, czyli poczytać źródła przedwojenne oraz powojenne
                            czy ja proszę o coś niemożliwego? wskaż wreszcie te źródła! konkretnie. w jakim czasopiśmie/gazecie, o których pisałaś wyżej, rocznik, numer, tytuł artykułu, autor. to jest wskazanie źródła. a nie jakieś: poczytaj sobie to, co ja.

                            > Natomiast rozmowy z ludźmi żyjącymi w tamtym
                            > czasie (tzn. w erze bolszewickiego importu w postaci ludzi i idei)
                            obawiam się, że spirytyzm mnie nie interesuje.
                            • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 15:58
                              six_a napisała:

                              > nie no sorry, najpierw twierdziłaś, że jest, trochę później, że ledwie są przes
                              > łanki.

                              Sorry, don't worry, piszę zarówno o przesłankach jak i o dowodach. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem, droga sisi. :-)

                              > obawiam się, że spirytyzm mnie nie interesuje.

                              To może spirytus albo przynajmniej zwykły samogon? ;-)
                              • six_a Re: Sale 06.01.16, 16:03
                                świat czeka na twoje "źródła", nie zepsuj tego.
                                • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 16:04
                                  Niech czeka - ma czas. ;-)
                                  • six_a Re: Sale 06.01.16, 16:10
                                    jak znajdziesz źródło, to jeszcze coś napisz. a jak nie, to niekoniecznie.
                                    • stokrotka_a Re: Sale 06.01.16, 16:13
                                      Już znalazłam, i to dawno, więc piszę. ;-)
                    • znana.jako.ggigus poza tym ciężko jest udowodnić, czy ww słowo 06.01.16, 14:02
                      jest rusycyzmem czy naleciałością z franc. Oba języki zostawiły wiele śladów w polszczyźnie.
                      • stokrotka_a Re: poza tym ciężko jest udowodnić, czy ww słowo 06.01.16, 14:15
                        Nie da się tego udowodnić na podstawie porównania odpowiednich słów we francuskim, polskim i rosyjskim. Jedyny możliwy dowód można przeprowadzić w oparciu o analizę źródeł pisanych.
                        • znana.jako.ggigus no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 14:20
                          :)
                          Temat na pracę doktorską.
                          A ja mam inny temat. Dlaczego niektóre słowa w jęz. słowiańskich oznaczają dokładnie czynność na odwrót? Znikać i voznikat to po rosyjsku powstawać, pachnieć i po czesku śmierdzieć.
                          To tak ma marginesie.
                          • daniel_wolny Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 16:48
                            Pewnie było jedno słowo w prasłowiańskim. I zaczęło się różnicować jak obecnie:
                            Wygraliśmy! Świetnie!
                            Przegraliśmy 0 do 10. No po prostu świetnie...
                            • znana.jako.ggigus Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 16:53
                              Oczywiście, ale dlaczego rozwinęło się znaczenie w przeciwieństwa?
                              Są pp godina w jugo (języki płdsłowiańskie) to rok, a po polsku wiadomo. Czyli tematyka pokrewna. Patrzit to nalezec po czesku czyli zupelnie rozne znaczenia.
                              A przykładów na przeciwieństwa jest więcej.
                              • daniel_wolny Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 17:06
                                No a dlaczego mówimy "świetnie" jak jest nieświetnie?
                                No bo [jeszcze] pamiętamy o ironicznym kontekście. Ale gdybyśmy się podzielili na kilka narodów, to pewnie nie w każdym by oryginalna konotacja się zachowała. Tak sądzę.
                                Ta rzecz wkrótce będzie do mnie należeć, już sobie ją upatrziłem :)
                                Pamiętaj też, że czeski to bardzo specyficzny język - w dużej mierze wymyślony przez zniemczone elity z oderwaniem od mówiącego staroczeskim ludu. Stąd divadlo czy rozhlast :)
                                • stokrotka_a Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 17:17
                                  daniel_wolny napisał(a):

                                  > Pamiętaj też, że czeski to bardzo specyficzny język - w dużej mierze wymyślony
                                  > przez zniemczone elity z oderwaniem od mówiącego staroczeskim ludu.

                                  Pamiętaj, że polski to bardzo specyficzny język - w dużej mierze wymyślony przez sfrancusczone, zniemczone lub zrusyfikowane elity z oderwaniem od mówiącego staropolskim ludu.
                                • znana.jako.ggigus Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 17:21
                                  divadlo ma niewiele wspólnego z niemieckim Theater. A że czeski to język wymyślony, hm ciekawa teoria. Polska ortografia opiera się na czeskiej:) z paroma wyjątkami.
                                  • daniel_wolny Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 17:29
                                    No bo właśnie po długoletniej dominacji niemieckiej postanowili stworzyć własny język. Ale w oderwaniu od mowy ludu. I wyszło divadlo :) Oczywiście to znacznie później nastąpiło, niż ortografia.
                                    • znana.jako.ggigus divadlo 06.01.16, 17:31
                                      cs.wikipedia.org/wiki/%C4%8Cesk%C3%A9_divadlo#.C4.8Cesk.C3.A9_divadlo_po_roce_1620
                                      • daniel_wolny Re: divadlo 06.01.16, 17:37
                                        Ale to współczesny tekst jest :)
                                        • znana.jako.ggigus no ale to tekst o 06.01.16, 17:46
                                          m. in. średniowiecznym teatrze.
                                          • daniel_wolny Re: no ale to tekst o 06.01.16, 17:58
                                            Tak, dzisiejszym językiem. Pierwsza cytowana nazwa to 1739 rok, choć nie wiadomo do końca, bo niby był całki po niemiecku. Czyli to właśnie ten okres romantycznej idei przywrócenia czeskiego.
                                            Ja się nie kłócę, kiedy dokładnie powstało to słowo - jednak jest to dobra okoliczność na wyjaśnienie, czemu nie jest to jak prawie wszędzie - odmiana teatru.
                                            • znana.jako.ggigus no a tutaj? 06.01.16, 18:02
                                              Středověké divadlo

                                              Rozvoj českého divadla úzce souvisí s upevněním křesťanství v českých zemích, kdy se na českém území objevily první divadelní pokusy. Tyto divadelní začátky tak potvrdily české spojení se západní kulturou.

                                              Čeština se prosadila již v tzv. v profánním divadle – jokulátoři (tj. kejklíři, 12. století). Brzy se začala prosazovat i v tzv. liturgickém divadle (např. Hra tří Marií) z těchto her se postupně vyvíjely hry se zcela světskými tématy (např. Mastičkář).

                                              V průběhu 14. století došlo, díky husitskému hnutí k omezování rozvoje divadelnictví na českém území. Důsledky přerušení tohoto vývoje byly pro české divadlo opravdu obrovské, protože došlo ke ztrátě spojení s Evropu, lidé se začali zajímat o zcela jiné literární žánry. Tím byla samozřejmě narušena kontinuita vývoje a české divadlo již nikdy nenavázalo na svoje počátky.

                                              V 16. století do českých zemí pronikal humanismus, který přinesl nový zájem o divadlo, ten se nejprve projevil na pražské universitě (zde se hrálo již v r. 1535) a teprve později se zájem rozšířil do dalších škol a mezi lid. Zhruba od roku 1550 navštěvovaly české země anglické kočovné společnosti, to samozřejmě vedlo k rozvoji dvorských slavností, tím se světové divadlo dostávalo do povědomí české šlechty.

                                              Tvorbě v českých zemích dominovala nejprve latina, později se prosadila i čeština, tato tvorba již byla poměrně silně ovlivněna cizími vzory a tím pádem humanistickými myšlenkami, proto hovoříme o tzv. latinsko-českém humanistickém divadle.
                                              • znana.jako.ggigus PS ja się też nie kłócę. Ciekawie się 06.01.16, 18:02
                                                rozwinęło - od sale po divadlo
                                                • daniel_wolny Re: PS ja się też nie kłócę. Ciekawie się 06.01.16, 18:14
                                                  A nawet lekko zapętliło.
                                                  Dziwadło ma zdecydowanie inną konotację w polskim. Choć teatr podziw budzić może.
                                              • daniel_wolny Re: no a tutaj? 06.01.16, 18:05
                                                Co tutaj? W którym miejscu jest jakaś zachowana nazwa ówczesna? Jakiegoś teatru? Jakiej sztuki?

                                                Czy za 300 lat strona wikipedii o karach XXI wieku będzie świadczyła, że obecnie na samochód mówimy "kar" ?
                                                • znana.jako.ggigus Re: no a tutaj? 06.01.16, 18:13
                                                  nazwy własne: Čeština se prosadila již v tzv. v profánním divadle – jokulátoři (tj. kejklíři, 12. století). Brzy se začala prosazovat i v tzv. liturgickém divadle (např. Hra tří Marií) z těchto her se postupně vyvíjely hry se zcela světskými tématy (např. Mastičkář).

                                                  Jak piszesz, karę i kar będą mylić niedouczeni. Jest jeszcze car.
                                                  • daniel_wolny Re: no a tutaj? 06.01.16, 18:20
                                                    Bo ja wiem - kiedy powstało to takzwanie? W 12 wieku czy podczas tworzenia języka literackiego w 18 wieku? A może jeszcze później w miarę postępu badań tematu?

                                                    Nie nie, ta strona naprawdę będzie o samochodach. Bo ten za 300 lat będzie się nazywał: "kar". Bo po drodze będzie idea oczyszczenia języka i chwilowo wrócimy do karety. A potem uprościmy :)
                                    • daniel_wolny Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 17:35
                                      www.jezyk-czeski.info/kultura/12/Czeskie_odrodzenie_narodowe_cz_1__trzy_pokolenia_budzicieli.html
                                      • znana.jako.ggigus link przez Ciebie podany operuje 06.01.16, 17:47
                                        ideologicznym językiem. Ideologia romantycznego odrodzenia Narodu we wsi itepe
                                        • daniel_wolny Re: link przez Ciebie podany operuje 06.01.16, 17:53
                                          No mieli taką ideę. I co?
                                          • znana.jako.ggigus a) to była ogólna, europejska idea 06.01.16, 17:57
                                            polscy, ba niemieccy romantycy prawili to samo b) nie wierzę tekstom obładowanym ideologicznie (tu ideologicznym językiem) i c) nie wierzę tekstom, zajmującym się epoką/historą narodu lub języka, bazującym na dwóch źródłach książkowych.
                                            • daniel_wolny Re: a) to była ogólna, europejska idea 06.01.16, 18:02
                                              jeśli uważasz, że sytuacja języka niemieckiego w Niemczech była porównywalna z czeskiego...
                                              W art. masz ślady, tropy, nazwiska - możesz poczytać. Albo i nie :)
                                              • znana.jako.ggigus nie chodzi mi o sytuację języka, a o 06.01.16, 18:05
                                                ideologię romantyczną. Ta była wszędzie taka sama. Co prawdziwe, to w ludzie, (od ludu), a lud, wiadomo, w Czechach po czesku, a nie po niemiecku i Polsce po polsku, a nie po francusku np.
                                                • daniel_wolny Re: nie chodzi mi o sytuację języka, a o 06.01.16, 18:07
                                                  No jak widzę nie do końca to przeczytałaś, bo lud owszem, no chyba, ze neologizm. To be. Ten lud prawdziwie czeski to tak. Więc i teatr fuj niemiecko obcy be. Tak sądzę :)
                                                  • znana.jako.ggigus nie rozumiem Twojej wypowiedzi 06.01.16, 18:11
                                                    Czy słowo lud jest dla Ciebie neologizmem? Ja podałam w nawiasie lud, bo słowo to odmienione w tym kontekście można było zrozumieć jako lidzie, co nie było moją intencją i spaczało sens.
                                                  • daniel_wolny Re: nie rozumiem Twojej wypowiedzi 06.01.16, 18:24
                                                    Lud był dobry, jako rezerwuar staroci. Jak już neologizmy wprowadzał, to pan
                                                    Bardzo ostro odrzucał współczesne niefachowe neologizmy i niepoprawne upiększanie języka, które swoimi mimowolnymi ingerencjami niszczyły język i sprowadzało doń anarchię.
                            • znana.jako.ggigus Re: no to by trzeba się pobawić 06.01.16, 16:53
                              Oczywiście, ale dlaczego rozwinęło się znaczenie w przeciwieństwa?
                              Są pp godina w jugo (języki płdsłowiańskie) to rok, a po polsku wiadomo. Czyli tematyka pokrewna. Patrzit to nalezec po czesku czyli zupelnie rozne znaczenia.
                              A przykładów na przeciwieństwa jest więcej.
                        • six_a Re: poza tym ciężko jest udowodnić, czy ww słowo 06.01.16, 15:53
                          >w oparciu o analizę źródeł pisanych.
                          doskonały pomysł watsonie, a teraz powiedz, skąd wzięłaś ideę fixe, że przed bolszewizmem to słowo w języku polskim nie było używane. ew. możesz się cofnąć jeszcze do piotra pierwszego i udowodnić, że dekretem wprowadził sort do polskiego.

                          dziękuję za uwagę.
                          • stokrotka_a Re: poza tym ciężko jest udowodnić, czy ww słowo 06.01.16, 15:59
                            six_a napisała:

                            > dziękuję za uwagę.

                            Nie uważałaś niestety. ;-)
    • czoklitka Re: Sale 05.01.16, 20:50
      Gdy kiedyś po raz pierwszy zobaczyłam "SALE" to pomyślała, że jest to takie mało eleganckie słowo. Z drugiej strony "WYPRZEDAŻ" też do eleganckich i zachęcających słów jakoś nie należy.
      • kura_wuja Re: Sale 05.01.16, 21:20
        Dawno, dawno temu uzywano slowa "okazja". Komu to przeszkadzalo?
        • nstemi Re: Sale 05.01.16, 23:03
          O, "okazja" jest fajne :-)
          Ciekawe jest słowo "rozprzedaż", którym reklamuje się jedna z sieci. Ki diabeł?
          • czoklitka Re: Sale 06.01.16, 00:19
            No, "okazja" niezła. Kiedyś był "wyprz" czy jakoś tak. Ale to pachniało już wieprzem.
    • nilusia Re: Sale 24.01.16, 08:06
      ...to moze byc i Polska i Anglia. Skoro galeria to sale powinny byc, a w tych salach obrazy na przyklad, lub rzezby. Mozna sobie pochodzic po salach w galerii i poogladac sztuke. A "wyprzedaz" to pewnie pisalo w galeryjnym kiosku, gdzie zwiedzajacy moze sobie kupic jakies albumy sztuki czy pamiatki....
      Haaa, haaa.

      Niestety, Polacy GESI i swojego jezyka nie maja. Przykre to.
    • gianniriccardo Re: Sale 24.01.16, 10:53
      Dobrym pomysłem była "Wielka Wyprz"
    • gianniriccardo Re: Sale 24.01.16, 11:14
      No ale jeszcze jest inny aspekt całej sprawy. Kiedyś wspólnym językiem ludzi światłych była łacina. Wtedy można się było dogadać w Rzymie, w Azji, we wszystkich krajach Europy. Teraz każdy gada co innego, a na autostradzie masz Wyjazd, Ausfahrt, Exit, może Sortie labo Salida. Przydałoby się może jednak ujednolicić? Albo uczyć w szkole? Kiedyś Msza św. była po łacinie i w każdym kraju człowiek rozumiał co się dzieje, a dziś? Tureckie kazanie.
      • znana.jako.ggigus Re: Sale 24.01.16, 11:25
        Ludzie świetli, wykształceni, a reszta łaciny nie znała. Nie bez przyczyny milowym korokiem było tłumaczenie liturgii na języki narodowe.
      • molly_wither Re: Sale 24.01.16, 17:48
        Przydaloby sie, w tym jednak problem,ze ludzkoscia rządzą cwane głąby. Jest taki jezyk, esperanto, dlaczego on nie jest jezykiem swiatowym?
    • taktojahhh Re: Sale 24.01.16, 12:31
      powinni napisać "to let"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka