31.01.16, 13:50
Ostatnio ten artykul z GW, stara teza, ze dziewczyny lubia zlych chlopcow- i spor, co to w ogole znaczy. No wlasnie.
Ktos tam utozsamil bad boys z dresiarzami, co pija, bija i sie nie myja. W mediach bad boys to raczej Stonesi- imprezy, liczne kochanki, narkotyki, alkohol. Dla innych bad boys to mafiozi czy niektorzy biznesmeni- czyli powiedzmy elitarni psychopaci. A moze bad boys to tacy, co lubia wywolac awanture o wszystko bo sa kontrolujacy i dominujacy.
To kim oni sa?
Obserwuj wątek
    • czoklitka Re: bad boys 31.01.16, 14:42
      Yyyy

      Już powinieneś zauważyć po sporze na GW, że ilu ludzi, tyle opinii.

      Nie wiem tam, może bycie "bad" to stan umysły, a nie tego, jak się ubierasz czy gdzie przynależysz.
      • kropidlo5 Re: bad boys 31.01.16, 19:07
        czoklitka napisała:

        > Yyyy
        >
        > Już powinieneś zauważyć po sporze na GW, że ilu ludzi, tyle opinii.


        No wlasnie, ta rozmaitosc opinii jest tutaj wyzwalaczem, no bo co tu dyskutowac jak jest konsensus?


        Pol zartem- odkrylem nisze rynkowa- podrecznik 'jak zostac bad boy' dla metroseksualnych zniewiescialych hipsterow. BAzujac na stereotypach, czy bad boy jest- w oczach mezczyzn, kobiet i samych roznej masci 'bad boyow' stereotypow w meciach itp.

        Np porady dla bad boya:

        - z papierosem w ustach wydawaj polecenia w domu, kaz przyniesc piwo (pamietaj, prawdziwy mezczyzna codziennie pije piwo)
        - wysmiewaj wegetarian i pamietaj, ze prawdziwy facet nie je trawy
        - nie dbaj o wyglad- to dla ciot, bad boy pachnie jak mezzyzna z westernu- potem, alkoholem i papierosami (ewentualnie konskim siodlem)
        - w lozku czasem nazwij ja dziwka albo suka i ciagaj za wlosy (jak nie wiesz jak, odwiedz portale porno, co drugi film pokaze jak to robic)\
        - to ty decydujesz co jecie i pijecie, gdzie idziecie, z kim sie spotykacie- ak zapytasz ja o zdanie, ujawniasz slabosc,
        - nigdy nie tlumacz sie gdzie byles, z kim, co robiles, to ty tu rzadzisz
        - za to bij bez litosci gdy ona nie potrafi udowodnic, gdzie byla, z kim i po co i dlaczego bez pozwolenia

        I co jak, sprzeda sie?


        • czoklitka Re: bad boys 13.02.16, 10:16
          >I co jak, sprzeda sie?

          zapytaj tych hipsterów
    • ortolann Re: bad boys 31.01.16, 15:24
      Bad boys, po prostu, są silni, niezależni, nie kierują się opinią tłumu. Potrafią przywalić, są zdecydowani, dominujący, odważni. I to jest właśnie to, co pociąga. Wszystko inne, tzn, konflikty z prawem, brak szacunku do kobiet, opryskliwość, itd to jest już coś, co jest jakby dobrodziejstwem inwentarza. Ale to, co jest pociągające, to według mnie właśnie te cechy, które wymieniłam w dwóch pierwszych zdaniach. Reszta idzie za tym, ale nie jest tym, co stanowi ten wabik. Kobietom podobają się mężczyźni i wszystko co sprawa, że cechy podkreślające płeć bardziej przypada do gustu.
      • obrotowy boys only ? 31.01.16, 17:49
        ortolann napisała:
        Kobietom podobają się mężczyźni

        - tak, ale tylko kobietom hetero :)
    • sidsidsid Re: bad boys 31.01.16, 16:31
      Jeśli ktoś potrafi wywołać awanturę o wszystko, to raczej właśnie nie kontroluje i czuje się niepewnie. Nie mylmy agresji z pewnością siebie.
      • kropidlo5 Re: bad boys 31.01.16, 18:59
        sidsidsid napisał(a):

        > Jeśli ktoś potrafi wywołać awanturę o wszystko, to raczej właśnie nie kontroluj
        > e i czuje się niepewnie. Nie mylmy agresji z pewnością siebie.


        Owszem, ale tym kluczem to wiele zachowan 'dominujacych' moznaby klasyfikowac wg tego klucza. Natomiast kompromisowosc moznaby uznac za przejaw slabosci.
        Oczywiscie mowie o pozorach. No ale, na pozor ktos, kto nie wda sie w awanture w autobusie zaczepiony przez pijanego dresa tylko odwroci glowe moze zostac uznany za pipe, a ktos kto zlapie sie z nim za habety i zacznie tluc bedzie macho.

    • tulsa00 Re: bad boys 31.01.16, 17:01
      Bad boy= niebieski ptaszek, gonisz za takim a on ucieka, nie da sie go podporzadkowac, dlatego tak przyciaga. Tylko osoby ktorym cos brakuje, nie do konca zdrowe emocjonalnie leca na takich. Kobiety wychowane w milosci I zdrowym domu nie patrza nawet na takich
      • obrotowy i slusznie. 31.01.16, 18:11
        tulsa00 napisał(a):
        Kobiety wychowane w milosci I zdrowym domu nie patrza nawet na takich

        I slusznie.
        Odwrotnie zreszta tez to tak dziala.
        tyle ze dla mezczyzny znalezc sobie spokojna i dobrze ulozona kobiete - to zaden problem.
        wiekszosc jest takich ( ideal: - maz, rodzina, dzieci etc...)
        - tu uklon w strone Rodzaju Zenskiego :)

        problemem jest znalezienie takiej rozrywkowej, co bez zobowiazan...

    • obrotowy pisz lepiej o Good boys. 31.01.16, 17:47
      nie pija , nie pala, nie doopcza na boku, zarabiaja conajmniej srednia krajowa i powyzej.

      - tacy sa tu na foro poszukiwani.

      ja zreszta tez takich cenie - bo nie mieszaja mi na kobiecym rynku.
    • monika_n_s Re: bad boys 11.02.16, 14:29
      Jest to w pełni nie zależny facet, który nie pozwala kobiecie wchodzić sobie na głowę :)
    • piataziuta ależ to banalne 11.02.16, 15:42
      "zły" = silny, dominujący, nie ulegający, nie dający sobie wejść na głowę

      Młode, nieopierzone dziewczynki wymyśliły sobie taki ideał z dwóch powodów:
      -po pierwsze wydaje im się, że jeśli facet będzie silniejszy od nich, to będzie się też umiał nimi zaopiekować
      -po drugie, perspektywa złamania takiego złego chłopca, jest wyzwaniem rodem z bajek Disneya, które polepszy dziewczynce samoocenę na następne kilka lat życia.

      Dziewczynka taka musi złamać kilku chłopców, aż w końcu trafi na takiego, który się jej nie da
      i dopiero wtedy będzie miała szansę zrozumieć, że nie jest to oznaka "siły" chłopca, tylko tego, że jest po prostu od niej mniej zaangażowany.
      Z tego się wyrasta.

      Czym innym jest kobieta, która szuka "złego" faceta.
      To jest po prostu głupia kobieta.

      • kropidlo5 Re: ależ to banalne 13.02.16, 07:56
        No wlasnie, co to znaczy dac sobie wejsc na glowe- albo nie dac- to mi sie kojarzy z takim 'meskim' podjudzaniem przy piwie ' siedz pij z nami co sie bedziesz baby sluchal'. Chodz owszem sa skrajnosci, znam sytuacje, gdzie ona mu rogi dorabiala a on kupowal jej kwiaty zeby przestala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka